kawika 07.07.2010 07:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2010 kania - jak brak żony w łóżku przebolał, to chyba pierdoła Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4188873 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
moniha 07.07.2010 07:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2010 ( zajmuje sie dziecmi, gotuje , robi zakupy) to wszystko?-to jest jednak bardzo duzo-czlowiek ma po prostu inne priorytety w zyciu, wygoda, koniec pracy o 15, nie zdany egzamin.....widac ze mu to wszystko pasuje. Chyba wcale nie jest pierdola, jak by byl pierdola to by sie bardzo staral i nic bu nie wychodzilo. A z tego co piszesz to nie zalezy na zmianach, bo jest wygodnie, pieniadze dla niego nie sa najwazniejsze , woli czas spedzic inaczej niz sie zazynajac w dodakowej pracy, w po zdanym egzaminie maklerskim w stresujacej pracy maklera. Nie jest ambity, ale czy musi??? i pewnie nigdy nie byl. Chcialbys meza trzymajacego ster na szybkim jachcie, a jest czlonek zalogi na turystycznej lajbie. Ale czy to zle? Pewnie czasami denerwujace, ale ma swoje plusy jak wszystko. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4188894 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dode 07.07.2010 09:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2010 No i jeszcze drobiazg - brak żony w łóżku - do tej niewygody, jak do wszystkich innych przyzwyczaił się i ....... Jak to do niewygody?!?!?!? toż mu teraz dopiero wygodniej , moze i pierdoła, ale zalety swoje ma moniha ładnie Ci odpowiedziała. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4189107 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rafsli_rs 07.07.2010 09:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2010 Trzeba było to pytanie zadać wcześniej a nie brać pierdołę za męża. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4189146 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
madison22 07.07.2010 15:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2010 chyba jednak pierdoła, po Twoim opisie kania tak wnioskuję. Facet który trwa w martwym punkcie, nie poprawia swej sytuacji no i...nie śpi z żoną to pierdoła. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4189580 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bobiczek 07.07.2010 15:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2010 nie poprawia swej sytuacji no i...nie śpi z żoną to pierdoła. Skoro nie sypia z żoną tzn że poprawia swoją sytuację..... TZN zbiera "punkty" żeby znowu sypiać. Czyli niekoniecznie pierdoła. A może jednak? hm........ Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4189583 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amalfi 16.07.2010 23:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lipca 2010 Wszyscy sobie ubzdurali, że taki jak ten kani to pierdoła. A może to chytra sztuka? Udaje, że mu nie wychodzi, bo jest leniwy, a nie pierdołowaty. Tak będzie udawał, aż wszyscy przestaną od niego wymagać. Rodzice przyzwyczają się do dawania kasy, żona do zarabiania, a dzieci do zabaw, w których to tata się światnie bawi. Może to tak? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4200908 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zott36 17.07.2010 06:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lipca 2010 Moim zdaniem facet ma inne priorytety w życiu.Ty chcesz go przerobić na własną modłę . Ja wiem , ze Ty byś chciała , zeby facet zarabiał sporo i uczestniczył w wyścigu szczurów , a jemu najwidoczniej pasuje praca do godziny 15 w urzędzie. Nie każdy sie na daje do pracy w dużej korporacji . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4200958 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
EZS 17.07.2010 10:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lipca 2010 pomyśl inaczej, czy dałabyś radę robić karierę, gdyby on też chciał robić swoją? A może to on trzyma dom? Typowa zamiana ról, ma to swoje dobre strony :) Dodam jeszcze, że mój podobny Ale przekonałam się nieraz, że on potrafi działać, sczególnie zeby potem było mu jeszcze lepiej Trzeba się przyzwyczaić i pamiętać o zaletach. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4201141 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ryska1719503950 27.07.2010 12:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Lipca 2010 Kania - masz super męża - cierpliwy, spostrzegawczy, mało wymagający, opiekuńczy, z mniejszym libido od Ciebie. Myślę, że to wcale nie jest pierdoła, tylko ma inne priorytety w życiu. Sprawa jest zdecydowanie poważniejsza niż posiadanie zarostu lub jego brak. Chodzi o brak inicjatywy. Dobiegający czterdziestki urzędnik, zarabiający mniej niż ja, mile witający pomoc finansową rodziców, bezskutecznie szukający od pół roku lepszej pracy lub chociażby jakiejkolwiek dodatkowej (w jednym z największych miast w Polsce!), podchodzący cztery razy do egzaminu maklerskiego bez sukcesu ("następnym razem na pewno zdam" a czas leci), jeżdżący starym samochodem (aktualnie u blacharza, bo to ja stwierdziłam, że trzeba zająć się progami - małżonkowi nic nie przeszkadza, jakby odpadła podłoga w aucie pewnie nawet by się nie zaklął tylko położyłby nogi na asfalcie i pedałował siłą mięśni). Bez przypominania robi zakupy, zajmuje się dziećmi, gotuje - to wszystko - reszta to moja krew i pot, żeby ruszył z miejsca. No i jeszcze drobiazg - brak żony w łóżku - do tej niewygody, jak do wszystkich innych przyzwyczaił się i nie robi nic, żeby to zmienić. No to chyba jednak pierdoła, co? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4212996 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 27.07.2010 22:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Lipca 2010 Hmmm, prirytety priorytetami ale trochę mi to wygodnictwem smierdzi... jak ktos wczesniej pisał: rodzice dadza kase, żona załatwi resztę... ps. a że zajmuje się domem to cześc i chwała mu za to, ale jakos kobiet nikt za to nie chwali, nie? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4213800 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ryska1719503950 28.07.2010 06:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Lipca 2010 Nie no jasne że to wygodnictwo, ale jemu jest z tym dobrze. Za to że ktoś wygodnie żyje (nawet kosztem innych) nie można go nazwać pierdołą. Czasem trzeba troszkę pokombinować, żeby taki efekt otrzymać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4213918 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
alibabka 28.07.2010 07:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Lipca 2010 Bez przypominania robi zakupy, zajmuje się dziećmi, gotuje - to wszystko - reszta to moja krew i pot, żeby ruszył z miejsca. No i jeszcze drobiazg - brak żony w łóżku - do tej niewygody, jak do wszystkich innych przyzwyczaił się i nie robi nic, żeby to zmienić. No to chyba jednak pierdoła, co? A może jednak nie taki pierdoła? Zastanawiałaś się czasem, czemu on tak chętnie robi te zakupy bez przypominania i gdzie on na te zakupy chodzi??? A potem nawet nie tęskni za żoną w łóżku? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4213981 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jola_krzysiek 28.07.2010 10:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Lipca 2010 Ponieważ nick jest dwuznaczny, to żeby nie było niedomówień: odzywa się samiec czyli Krzysiek. Z ciekawością śledzę dyskusję, którą początkowo traktowałem raczej humorystycznie. Nasunęło mi się kilka uwag, którymi się z Wami podzielę. Mam wrażenie, że dla wielu z pań wszelkie odstępstwa od wymarzonego ideału zalatują już „pierdołowatością”. Ale bardziej zainteresował mnie przypadek przedstawiony przez usera kania. Nasunęło mi się pytanie czy osobnik, o którym pisała kania nie stracił aby motywacji? Czy komukolwiek z jego otoczenia [szefowi, kolegom, rodzicom, ale przede wszystkim żonie] zależy na tym, żeby zdał ten egzamin? Czy „brak żony w łóżku” to jego wybór? A może żona nie wysyła sygnałów, że „brak męża w łóżku” jej doskwiera? Facet dba o dom, robi zakupy może dlatego, że tu może wykazać inicjatywę i decyzja należy do niego. Mam takie wrażenie, że osobowość żony jest na tyle silna, że stłamsiła wszelką motywację. Może kombinuje tak: po co mam zdać egzamin skoro nikogo to nie obchodzi, po co zmieniać samochód, pracę etc. skoro i tak ostatnie zdanie należy do niej? Więc po co się wysilać? I raczej nie jest to kwestia wygodnictwa tylko rezygnacji. Jedno jest pewne: trzeba z gostkiem porozmawiać, tzn. małżonkowie muszą szczerze porozmawiać, bo taka sytuacja nie rokuje najlepiej. I pamiętaj kania, rozmowa to nie wyartykułowanie pretensji tylko próba poznania sposobu myślenia drugiej osoby. Wybaczcie tę pożal się Boże psychoanalizę, ale czasem warto pamiętać, że facet zupełnie inaczej czaszkuje [jest przecież z Marsa]. Pozdrawiam, K. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4214273 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ulkaszpulka 03.08.2010 09:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Sierpnia 2010 Zagubiony i tyle. jakieś hobby niech sobie znajdzie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4222066 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
selimm 23.08.2010 11:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Sierpnia 2010 na moje oko - jak facet u źródła tego nie dostanie to - znajdzie gdzieś ..... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4247698 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kania 24.08.2010 20:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2010 Selimm - no kompletnie nie wiem o co Ci chodzi ale...szukanie czegokolwiek wymaga jednak wysiłku, podjęcia ryzyka, jakoś tam zakłóca święty spokój...to zbyt wiele jak dla osoby z tego rodzaju podejściem. EZS - zawsze, jak czytam Twoje opinie myślę, że jesteś mądrą babeczką i twardą, a ja taka nie jestem z natury - taka musiałam się stać, bo facet mi się rozregulował. To mi nie pasuje. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4249967 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
EZS 25.08.2010 19:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2010 Mnie też czasem uwiera Ale tak na co dzień korzystam pełną piersią ze swobody finansowej -kto zarabia, ten wydaje i domowej i jak słucham kolezanki, które udają, że "tą bluzkę dostały od mamy a tamtą mają od lat" to od razu mi lepiej. Ja nic nie muszę udawać. Co chce - to mam, a czasem niektóre pomysły da się zrealizować nawet rekami męża . Nie jest źle. Pomyśl, miałabyś zazdrośnika satrapę, musiałabyś się tłumaczyć z kazdej godziny z kumpelą,, wyjazdu, bluzki. Od razu życie robi się piękne Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4251324 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Maniako 17.09.2010 18:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Września 2010 Czy pierdoła poznaje się po tym czy coś robi i jak to robi ...więc może po rękach? Czy też pierdoła to człowiek niezaradny? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4287758 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 17.09.2010 20:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Września 2010 Sprawa jest zdecydowanie poważniejsza niż posiadanie zarostu lub jego brak. Chodzi o brak inicjatywy. Dobiegający czterdziestki urzędnik, zarabiający mniej niż ja, mile witający pomoc finansową rodziców, bezskutecznie szukający od pół roku lepszej pracy lub chociażby jakiejkolwiek dodatkowej (w jednym z największych miast w Polsce!), podchodzący cztery razy do egzaminu maklerskiego bez sukcesu ("następnym razem na pewno zdam" a czas leci), jeżdżący starym samochodem (aktualnie u blacharza, bo to ja stwierdziłam, że trzeba zająć się progami - małżonkowi nic nie przeszkadza, jakby odpadła podłoga w aucie pewnie nawet by się nie zaklął tylko położyłby nogi na asfalcie i pedałował siłą mięśni). Bez przypominania robi zakupy, zajmuje się dziećmi, gotuje - to wszystko - reszta to moja krew i pot, żeby ruszył z miejsca. No i jeszcze drobiazg - brak żony w łóżku - do tej niewygody, jak do wszystkich innych przyzwyczaił się i nie robi nic, żeby to zmienić. No to chyba jednak pierdoła, co? A może nie pierdoła tylko oportunista? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/145020-mam-chyba-m%C4%99%C5%BCa-pierdo%C5%82%C4%99/page/2/#findComment-4287880 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.