Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Tylko mordeczki zapomniał umyć:wiggle::rotfl::lol2:

to mamy w standardzie... im bardziej uświniony tym chętniej i namolniej się przylepia do nas...:rolleyes:

 

Pamietam jak Bazyli swego czasu (miał k. roku) podbierał kotom mleko z misek a wiedział, że mu nie wolno.

No i któregoś dnia wchodzimy do kuchni a Bazyli siedzi GRZECZNIEJAKCHOLERA na swoim legowisku i ma minę "JAAAA????? A COOOO???" a cała paszcza jest biała i z całej paszczy zwisają mu długie i elastyczne (kto ma psy z faflami to wie o co chodzi..) gluty z mleka.... demaskatorskie........

Ale on się przecież W OGÓLE z miejsca nie ruszał, no skąd....!

:lol2:

Tiaa... skąd ja to znam... szafę nosem otwiera... wywleka ścierkę, która mu z pychola zwisa...

Ja się pytam: Kto ścierkę ukradł? a ta minka... nie wiem sama przyszła...:rotfl::rotfl::rotfl:

 

Jak to kto .... jakiś inny, wredny kot!!!!

W moim przypadku ścierka łajza... ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5287021
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 9,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Moose

    3214

  • braza

    1296

  • DPS

    1231

  • TAR

    635

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

To ja pamiętam jak mojemu synusiowi piłka zginęła... mały był, kilka lat miał... piłka też niewielka, taka od tenisa... odbijał sobie o ścianę, poleciała w krzaki, o tam, na bank, ale to na pewno tam i nigdzie indziej... szukali z mężem chyba z godzinę, oczywiście łzy się lały strumieniami... Kaja z nimi, krok w krok...

No jak kamień w wodę!!! Nigdzie!!!

Zrezygnowani i spłakani, no co niektórzy w każdym bądź razie:rolleyes:, z obietnicą, że jutro jedziemy do sklepu po następną wrócili do domu... psica z nimi, na swoje posłanko... i... wypluła piłkę:rotfl::lol2:

Tak dokładnie jej się fąfle obwisły, że wyglądało jakby nic w pysku nie miała:no:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5287849
Udostępnij na innych stronach

wrócili do domu... psica z nimi, na swoje posłanko... i... wypluła piłkę:rotfl::lol2:

Tak dokładnie jej się fąfle obwisły, że wyglądało jakby nic w pysku nie miała:no:

Dokładnie tak robi czorne... na komendę: iź szukaj piłeczki, biegnie a potem przyłazi do nas i nie widać, żeby coś w pysku miał... ale już się na nim poznaliśmy, więc nawet jak "nic nie ma" pada komenda oddaj i z niechęcią wykonuje...;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5289599
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, że zdarzają się komendy, które wszystkie psy wykonują natychmiast ("idziemy" na przykład) i takie, których psy po prostu nie słyszą ("oddaj") - to nasza wina, chyba inaczej te komendy wymawiamy stąd różnice w szybkości wykonania, no bo przecież wszystkie psy są baaardzoooo posłuszneeeee!!!!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5290197
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, że zdarzają się komendy, które wszystkie psy wykonują natychmiast ("idziemy" na przykład) i takie, których psy po prostu nie słyszą ("oddaj") - to nasza wina, chyba inaczej te komendy wymawiamy stąd różnice w szybkości wykonania, no bo przecież wszystkie psy są baaardzoooo posłuszneeeee!!!!

 

Moje zawsze doskonale słyszą "ciasteczko" i "spacerek". Z kolei na hasła "nie rób", "nie wolno" włącza im się totalna amnezja lub głuchota ;-)

Ale posłuszne zawsze są :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5290275
Udostępnij na innych stronach

Coś w tym jest. Kacperek moich rodziców, jak słyszał słowo kawusia to leciał do kuchni i czekał żeby dostać frolika. Bo oni zawsze jak sobie robili kawkę to jemu dawali chrupeczki psie.

Karolek za to ma drugie imię - MASZ - nadal mu je mój brat, bo piesek jak się go woła i nie przychodzi to na słowo masz natychmiast przybiega...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5290369
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, że zdarzają się komendy, które wszystkie psy wykonują natychmiast ("idziemy" na przykład) i takie, których psy po prostu nie słyszą ("oddaj") - to nasza wina, chyba inaczej te komendy wymawiamy stąd różnice w szybkości wykonania, no bo przecież wszystkie psy są baaardzoooo posłuszneeeee!!!!

idziemy a najlepiej jedziemy :)

 

Moje zawsze doskonale słyszą "ciasteczko" i "spacerek". Z kolei na hasła "nie rób", "nie wolno" włącza im się totalna amnezja lub głuchota ;-)

Ale posłuszne zawsze są :lol2:

 

Coś w tym jest. Kacperek moich rodziców, jak słyszał słowo kawusia to leciał do kuchni i czekał żeby dostać frolika. Bo oni zawsze jak sobie robili kawkę to jemu dawali chrupeczki psie.

Karolek za to ma drugie imię - MASZ - nadal mu je mój brat, bo piesek jak się go woła i nie przychodzi to na słowo masz natychmiast przybiega...

I tu Wam pozazdraszczam, bo Greyduła nie przepada za niczym... nawet czekoladką gardzi... :bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5290491
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję szczęśliwej :rolleyes: babci! :lol2:

Sterylka, kochana, tylko sterylka uchroni przed niechcianą ciążą.

Oczywiście u Hany później, nie w czasie ciąży. :yes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5291317
Udostępnij na innych stronach

Arctica Tak czy siak - nie pozostaje nic innego, jak się cieszyć. :), jeszcze pewnie się okaże, że będziesz się rozpływać nad "wnuczętami" , bo te niechciane z reguły są najbardziej kochane! Nawet mi się zrymowało. :) Mimo wszystko zawsze trzeba liczyć na łut szczęścia - a może okaże się, że kurduple strzelali ślepakami...? :)

 

Sipatka, ja nie mam psa, ale dziwnym trafem mój tata, straszny łasuch, też najlepiej reaguje na słówko "masz" :D Gdy się go o coś prosi, czasem " nie ma zasięgu" i trzeba powtórzyć, a "masz" działa za pierwszym razem. Tresowany przez ponad 30 lat - trening czyni mistrza - Łośka, jest nadzieja, że i Grey załapie! :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5292497
Udostępnij na innych stronach

ale chyba nie koniecznie małe i kudłate jej się będą podobały:rotfl:... jedyna nadzieja w kurduplości adoratorów:D... może tylko kostki jej zrosili:rolleyes:

:rotfl:

 

Gratuluję szczęśliwej :rolleyes: babci! :lol2:

czy szczęśliwej, to nie mam przekonania...:D

Ale faktycznie może lepiej wysterylizować...:yes:

 

:sick:

 

ja wciąż mam nadzieję, że się nie udało:p

Wiesz... o tej nadziei to przysłowie jest...:yes:

 

 

Łośka, jest nadzieja, że i Grey załapie! :D

Ani ja ani tym bardzie on tyle nie przeżyjemy... :bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5292869
Udostępnij na innych stronach

Intensywnie myślę o sterylizacji... tylko na dwóch sporych potworach to trochę kosztuje, i te urojone ciąże:rolleyes:... i nie wiem lepiej obie jednocześnie, czy po kolei... to jednak rany i jak sama sobie nie zaszkodzi to jej siostra pomoże:confused:

Dajemy sobie ostatnią szansę, ogrodzenie... zobaczymy, jak za pół roku będzie tak samo to będziemy musieli się zdecydować:wiggle:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/63/#findComment-5293135
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...