Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 9,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Moose

    3214

  • braza

    1296

  • DPS

    1231

  • TAR

    635

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A to ciekawe, bo przy Tyrionie koty głaskać i miziac moge do upojenia, wcale go nie rusza. Ciekawe, jak będzie reagował na suńkę w przyszłości?

 

Zdjęcia boskie! Nie ma jeszcze "czytania" .. Katunia w tym przodowała, miała na koncie "Pana Tadeusza", 3 tomy Tatarkiewicza, słowni staropolszczyzny i wielki atlas ras psów .... do połowy, zatrzymała się na owczarku niemieckim:) Tyrionek własnie przeczytał swoja pierwszą pozycję ... "Słownik ortograficzny języka polskiego" tom I :)

I co...? Przestał błędy czynić...? :rolleyes:;)

 

Ja dziś przeczytałam wiadomość, która mnie zmroziła, od koleżanki, która posiada sunię DN... suka prawie święta, spokojna, grzeczna i opanowana, lat 3... zostawała sama od 8 tygodnia życia na parę ładnych godzin bez problemu... niedawno zdemolowała drzwi wejściowe i prawie wyszła z balkonowymi...:bash:

 

Jutro po 3 tygodniach laby zostawiam Gruchę na wolności, bo klateczkę zajmie kradnący Gremlinek :rolleyes:

I już się boję...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6359681
Udostępnij na innych stronach

Osia - wychodzi, że dwie klateczki by trza... :rolleyes:

Bo z piesami wszystko jest możebne.

Ale ja bym proponowała rozważenie innego rozwiązania.

Uczynić kojec na dworze i udatną ciepłą budę.

Sońka zwyczajna na dworze mieszkać cały czas, domu dotąd nie zaznała.

Spokojnie bym ją po prostu w kojcu z budą zostawiała na czas niebytności Waszej w domu. :yes:

A klateczka dla Hrabiego.

Bo... może poczuć, że odebrano mu jego miejsce.

I to nie był żart...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6359863
Udostępnij na innych stronach

Greyuś to Grucha a Sonia też grucha...:rotfl:

Ziewając albo przeciągając się wydaje odgłos gruchania...jak gołąb :rotfl:

QW życiu nie słyszałam, żeby pies a właściwie suka gruchała :bye:

 

Mój kot do mnie ćwierka :) A do ptaków na balkonie poszczekuje :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6359903
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie bym ją po prostu w kojcu z budą zostawiała na czas niebytności Waszej w domu. :yes:

A klateczka dla Hrabiego.

Bo... może poczuć, że odebrano mu jego miejsce.

I to nie był żart...

 

Soni trzeba by kojec betonowy robić, bo ona pod siatką spieprza... a na beton kolejny ochoty nie mam :rolleyes:

 

Gruch swojej klatki nienawidzi serdecznie i ostatnio zostawialiśmy go luzem... teraz przez 3 tygodnie byłam w domu a jak jeździłam do pracy to z Greyusiem... idę ich przegonić spacerowo i z drżącym sercem zostawiam samych...:bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6359957
Udostępnij na innych stronach

Karolek w domu zostaje sam i ma wstęp wszędzie oprócz pokoju młodej (dla jego własnego bezpieczeństwa :p). I nic do tej pory nie spsocił.

Jak był malutki to namiętnie zjadał -dosłownie- zjadał skórzane kapcie swojego pana. Moje i córki zostawiał w spokoju. Tylko pana miały ten niepowtarzalny SMAK :lol2:

Niszczycielskie zapędy, choć i nad tym trzeba się zastanowić, czy na pewno niszczycielskie, wykazuje wieczorem. Zanim pójdzie spać musi przekopać swoje "łóżeczko" wytarmosić zębami, wytrzepać i potem może się położyć smacznie pochrapując, spać.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6360381
Udostępnij na innych stronach

Niesamowite :o taki mały piesek i tyle bałaganu :o

NO chyba bym Karolowi nogi z doopy powyrywała, za taki bajzel ;) - a na drugi dzień radio włączyła.

Eeeee nie moje psy zawsze były pod względem zostawania w domu grzeczne i niczego nie zniszczyły.

 

Nawet kocio nie psocił.

A nie lubił zostawać sam (Syjamy lubią jak człowiek jest obok).

Ale za to dostał choroby psychosomatycznej, albo coś takiego.

Wylizywał sobie łapki i brzuszek do gołego ciała. Musiałam mu radio włączone zostawiać i mu przeszło :yes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6360401
Udostępnij na innych stronach

u nas tez tak nie wygladalo codziennie tylko w wyjatkowo psotne dni. jednak bialas nauczyl nas troche porzadku i chowania zbednych dupereli :D

To się nazywa wyrozumiały właściciel psa ;)

 

Niesamowite :o taki mały piesek i tyle bałaganu :o

NO chyba bym Karolowi nogi z doopy powyrywała, za taki bajzel ;) - a na drugi dzień radio włączyła.

Eeeee nie moje psy zawsze były pod względem zostawania w domu grzeczne i niczego nie zniszczyły.

 

Też się zastanawiałam którą nogę dziś będę musiała wyrwać ale o dziwo żadnej :)

Wiem, że to jeszcze o niczym nie świadczy ale może się jakoś uda uniknąć syfu i demolki...:rolleyes:

 

Moja kota zrzuca kubki z wodą pozostawione samopas. Szybko nauczyła nas sprzątać :)

Do tego dofutrza ubrania, preferuje czarny kolor, na jasnych się nie kładzie.

Mam mnóstwo czarnych szmat ale i pies na szczęście czarny więc dysonansu kolorystycznego unikamy :wiggle:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6360533
Udostępnij na innych stronach

Ja tak dobrze z ciuchami nie mam. Co zostawione na wierzchu, zostaje zaliczone w pełnym wymiarze kociego uwłosienia. Przekrój barw i odcieni od czarnego przez szare, rudawe jasne i ciemne po białe. Nie da się eliminacji kolorów w ubraniach zrobić. Każda niedomknięta szuflada jest zaliczana. Nie chcę już mówić jak traktowane jest niepościelone niebacznie łóżko.

 

Czasem, patrząc na naszą ścianę biblioteczną w salonie, cieszę się i Wam też – jeśli macie książki w domu – radzę tę myśl przyswoić, że nie mam już KRÓLIKA. Tuptuś jako dorosły osobnik mieścił się na mojej jednej dłoni, ale parę w szczękach i zadziorny rozumek miał jakby był wielkości zająca. Stawał przed dolną półką z książkami, robił słupka i po chwili kilka egzemplarzy nie miało grzbietów. Łapał u góry i żżżżżż....... ciągnął na dół. Po zawodach i następny, następny. Kochał ten dźwięk :p drącej się grubej warstwy papieru.

Nauczył się nawet, po kanapie i oparciu tejże, wdrapywać na wyższe kondygnacje. Upadki, ze znacznej jak na takiego mikrusa wysokości, nie oduczyły go tego sportu.

Poza tym nie broił i nie siał boberków, bo za potrzebą wracał do ulubionego kącika w klatce.

Ale był kochany i nadal mi smutno, że go nie ma.

 

Pies Tim (dog czarny dla przypomnienia) miał ulubiony stołeczek na okrągłych nóżkach, a ściśle mówiąc jego jedną nogę. Tę nogę obrabiał systematycznie i z wyczuciem. Nic więcej w domu nie zniszczył.

Edytowane przez pestka56
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6360564
Udostępnij na innych stronach

Moja starsza kota też namiętnie przewraca pojemniki z wodą ... tylko z wodą!!! Jakiś koci behawiorysta by się przydał, może pomoc potrzebna ... Młodsza zrobiła sobie wczoraj z ręćznika gniazdko! Gdy jej chciałam go zabrać, czepiła sie pazurami i podniosłam ją w górę jakieś 1,5m. Pogłupiały te moje koty!!!

 

Tyriona w domu samego nie zostawiam na dłużej ... boję się ...:confused::wiggle:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6360565
Udostępnij na innych stronach

Jak zrobiła gniazdko, to instynkt matki się w niej odzywa, na bank.

Niektóre kotunie nawet po sterylce mają szczątkową rujkę...

Twoja może po prostu robić gniazdo dla swoich dzieci. :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6360661
Udostępnij na innych stronach

Moja starsza kota też namiętnie przewraca pojemniki z wodą ... tylko z wodą!!! Jakiś koci behawiorysta by się przydał, może pomoc potrzebna ... Młodsza zrobiła sobie wczoraj z ręćznika gniazdko! Gdy jej chciałam go zabrać, czepiła sie pazurami i podniosłam ją w górę jakieś 1,5m. Pogłupiały te moje koty!!!

 

Tyriona w domu samego nie zostawiam na dłużej ... boję się ...:confused::wiggle:

Nigdy a nigdy???:rolleyes:

 

Jak zrobiła gniazdko, to instynkt matki się w niej odzywa, na bank.

Niektóre kotunie nawet po sterylce mają szczątkową rujkę...

Twoja może po prostu robić gniazdo dla swoich dzieci. :p

Dokładnie kota się na posiadanie potomstwa szykuje... zostaniesz babcią... nawet jeśli urojoną to babcią... ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145216-%C5%82osica-komenty/page/222/#findComment-6360807
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...