Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Martu ... nas trzy o małe odbicie od rzeczywistości i specyficzne zakręcone poczucie estetyki byłam gotowa podejrzewać (nie złe ale szalone czasami ...:) )...ale z jakies niewiadomego powodu ...w tobie upatrywałam zawsze statecznego rozsądku ...dzięki ...teraz jestem o siebie spokojna :):):)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4256550
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,8k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Wadera jestem pod ogromnym wrażeniem tego co tutaj zastałam :)

Piękne humorystyczne opisy - widać, żeś humanistka ;)

Domek zapowiada się bardzo przytulnie - zdecydowanie nie jest mały, a nawet jeśli z tych mniejszych to za to jaki uroczy :)

Zdjęcia robisz przepiękne! Wcale się nie dziwię, że jest to Twoje zajęcie na co dzień :)

I właśnie odnośnie tego mam pytanie ;) Jakim sprzętem robisz tak boskie fotki? Domyślam się, że to pełen profesjonal ale chętnie się dowiem czemu warto się bardziej przyjrzeć kiedyś kiedyś w przyszłości :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4256558
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim!

 

Z góry przepraszam za literówki i błędy składniowy, ale wiecie... no ten tego... integrowaliśmy się z sąsiadami z ulicy :) Ja to nawet tak trochę na krzywy ryj byłam - bo mam działkę narożną i adresowo przynależę do innej ulicy - ale wejście do domu mam od strony "właściwej" :)

Fajnych ludzi tu mamy muszę Wam powiedzieć - już sam pomysł zorganizowania takiej imprezki o czymś świadczy. Dwie babki się zgadały i każdy w skrzynce zaproszenie znalazł. I chyba każdy się zjawił (krótka ta ulica, raptem 9 domów plus działkowicze z zamiarem osiedlenia się tutaj plus my z narożnika).

A że wczoraj gości miałam i dzisiaj gości miałam (co uwielbiam), to weekend zaliczam do niezwykle udanych - jednak na tym Mazowszu bywa czasem tak fajnie jak na Dolnym Śląsku :)

 

anila witam serdecznie :) Co do etapu na którym jesteśmy, to chyba nie ma czego zazdrościć. Powoli nam to wszystko idzie. Kiedy kupowaliśmy działkę, na pozostałych nic nie było. Krótko po nas deweloper kupił wszystko i w lipcu 2007 roku razem zaczęliśmy budowanie. Moi sąsiedzi są na takim etapie, ze mają firanki we wszystkich oknach i przynajmniej częściowo założone ogrody. Kostka w standardzie. A my puste poddasze i błoto przed domem. Nie wiem na jakim etapie Wy jesteście - ale i Ty się dachu swojego doczekasz :)

 

Anna eM, AKJ "Belfegor" we Wrocławiu za czasów dawnych. Teraz mam obok siebie dwie małe prywatne stajnie w sąsiedniej wsi. W jednej jeździ córka znajomych i polecają mi. Się zobaczy :) A Ty?

 

martu, niezły odwyk - co? ;)

 

pysiaczku, witam :) Ja to w sumie takie nie wiadomo co jestem - mgr inż mam przed nazwiskiem - sumiennie na studiach dziennych zdobytego. Ale o co im tam chodziło na tej fizyce - pojęcia nie mam do dziś :D Pisać i gadać lubię, oj lubię :)

Cieszę się, że Ci się u mnie podoba.

Jeśli chodzi o sprzęt, to mam lustrzankę - ale amatorskiej klasy - canon eos 450d. Plus dwa jasne obiektywy (ale też nie klasy profesjonalnej) i lampę (oryginalną canona, ale też amatorska). I przestrzegam przed lustrzankami - trzeba się liczyć z dodatkowymi wydatkami po zakupie aparatu (obiektywy, lampy) i poświęcić niemało czasu na zdobycie jakiejś tam wiedzy odnośnie techniki robienia i obróbki zdjęć. To dobry pomysł dla kogoś z zacięciem - ale podobne efekty można uzyskać w tej chwili aparatami kompaktowymi bądź hybrydowymi - bez takich wydatków, mniej czasochłonne i bez dźwigania stosunkowo ciężkiej torby w góry. Trzeba się więc naprawdę dobrze zastanowić jakiego typu aparatu potrzebujemy, jakie są nasze oczekiwania i na ile nas fotografia "kręci". Oczywiście zawsze chętnie służę radą w tym zakresie, na ile tylko będę potrafiła pomóc.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4257137
Udostępnij na innych stronach

wadera ...napisz proszę konkretnie ...jaki aparat dla foto debila z marzeniami o wypasionych zdjęciach ...to o mnie ...ciągle jakaś anemia mnie dopada :) więc nie za ciężko w sensie dosłownym ...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4257490
Udostępnij na innych stronach

Nasza wszechstronnie uzdolniona Waderka :wiggle:, brawo uzyskanego rezultatu, jestem pod ogromnym wrażeniem, a co do skoku ze spadochronem.... to też u nas jest areoklub i skaczą sobie z obłoków ;) Fajną macie ulicę, że potraficie się integrować, u nas to różnie bywa, najlepiej to nawet nie pozdrawiać się:( w szoku jestem, ale cóż żyjemy nadal i podziwiamy piękno otaczającego świata i tworzymy nasze arcydzieła....a jesień idzie dużymi krokami ojjj będzie się działo.... kolory, zapachy.... ooojjj bądzie się działo :rolleyes:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4257527
Udostępnij na innych stronach

wadera miło mi słyszeć, że focisz takim bardziej amatorskim aparatem bo to dla nas bliżej osiągalne ;) Aczkolwiek powiem Ci, że zdjęcia wyglądają jak robione czymś bardziej zaawansowanym (plus dla Ciebie :D)

My mamy lustrzankę, a konkretnie nikona d60, więc też raczej amatorski sprzęt, ale TŻ jest nim zachwycony, bo właśnie owo zacięcie do robienia i obrabiania zdjęć ma :) W góry jeździmy co roku i dzielnie ciężką torbę dźwiga bo ta radość, którą ma(-my) później z takich zdjęć rekompensuje wszelkie trudy :)

Obiektywy mamy dwa, ale potrzebujemy jeszcze chyba stałki. Ty masz jak piszesz obiektywy jasne, a czy mniej więcej pamiętasz jakim konkretnie robiłaś ospowe zdjęcia swoich numerów 1,2 i 3? :D Są po prostu boskie! Pięknie (te żywe kolory!) są też wszystkie inne zdjęcia córeczek i domu, które tu zamieszczasz, ale to też duży wpływ mają zapewne same modelki :D

 

I tak jeszcze z innej beczki - czy jakiś program do obróbki zdjęć poza photoshopem poleciłabyś?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4258406
Udostępnij na innych stronach

no to szkoda ze nie mieszkamy na Waszej ulicy, bo chętnie byśmy na taką imprezkę wpadli ;)

a co do jazd... juz od kilku lat nie jeździłam... czego bardzo żałuje, ale jak tylko sie osiedlimy szukam stajni i wio.. ;)

a tak wypytuje szczegółowo bo wydawało mi sie ze gdzieś niedaleko mieszkamy... nie wiem czemu tak pomyślałam... :oops:

 

aa ja mam nikona d90 i też sie bawie ;) jak juz mam czas ją gdzieś dotargać ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4258448
Udostępnij na innych stronach

Witam poweekendowo i nie wiem czy zacząć fotograficznie czy domowo :)

 

To zacznę od tej integracji może. Pomysł był fajny, ludzie fajni - ale nie myślcie, że tu jest różowo i się wszyscy tak kochają. Przede wszystkim ta ulica co się integrowała jest drogą prywatną - ze wszystkimi tego następstwami w postaci niewyrównywania, nieoświetlania i nieodśnieżania przez gminę/miasto. To oznacza, że się muszą mieszkańcy razem jakoś w tych kwestiach dogadywać - a są to kwestie pieniężne. Do mnie docierają z dwóch stron jakieś tam informacje na te tematy - powiem tyle, ze świętą rację mieliśmy skreślając z listy potencjalnych działek wszystkie nie leżące przy drodze publicznej. Ponadto oddanie teraz tej drogi gminie też nie jest takie łatwe, bo pożytek z tego dla gminy żaden, a obowiązek spory - więc się bronią jak mogą, skutecznie, od lat dwóch.

A co do ludzi - to jak wszędzie, różne osoby tu mieszkają. I po tej imprezie nie jest tak, że każdy z każdym się lubi - na przykład jedna pani ma u mnie dwa minusy za dwie swoje wypowiedzi. Może miała pecha, że była ciepła, a ja po kieliszku wina zaledwie - ale wierzę, że po alkoholu człowiek staje się raczej szczery niż odwrotnie, więc jej to zapamiętam :)

Niemniej bardzo przyjemnie jest znać tu wszystkich z imienia i coś tam o nich wiedzieć - na przykład jakie ciasto pieką pani i jakie naleweczki robią panowie :)

A wróciłam bardzo trzeźwa, bardzo zmęczona i bardzo zmarznięta (za mało wina się zemściło, ale z małolatami byłam - musiałam się pilnować).

Efekt jest taki, że wstałam z koszmarnym zatokowym bólem głowy i mega katarem. Do apteki zdołałam się dowlec koło 15 i trochę mnie prochy postawiły na nogi - jeszcze aspiryna na noc i mam zamiar jutro być zdrowa, gdyż dostałam coś cudnego od przyjaciół, a mianowicie:

http://i126.photobucket.com/albums/p81/wadera_pl/blog/01-91.jpg?t=1283202756

 

Mam zamiar powiesić go w miejsce tej lampki (jeden z nielicznych, docelowych elementów naszego domu - tyle, że w miejscu tymczasowym - wisi tam tylko po to, by klosz był bezpieczny):

http://i126.photobucket.com/albums/p81/wadera_pl/blog/03-58.jpg?t=1283202756

Sama lampka docelowo ma wisieć przy schodach - właśnie licytujemy jej siostrę na przeciwną ścianę i brata w wersji na stolik - ale nie wiem co z tego wyjdzie, bo cena na tym poziomie, że ja już bym odpuściła - ale mąż się uparł. W dodatku licytujemy na portalu, gdzie są zupełnie inne zasady niż na allegro - sprzedający sam podejmuje decyzje o zakończeniu licytacji, w dowolnym momencie. Trudno więc cokolwiek przewidzieć.

 

Przy okazji o schodach napiszę - stolarz z wojaży powrócił, zadzwonił i stan jest taki, ze schody są - ale nie pomalowane. Ponieważ malowane (lakierowane w zasadzie) będą poliuretanem, wybrała opcję malowania w stolarni (4 dni). A potem się okazało, że jeszcze wypadła mu jakaś pilna robota, na jakiś tydzień - więc czy ja się zgodzę, żeby on w międzyczasie malował te schody, zrobił tamta robotę i dopiero do nas przyszedł. A co tam, ze mną jak z dzieckiem - zgodziłam się. Parcia na termin nie mam - schody mi póki co ułatwią życie jedynie w zakresie wyniesienia suszarki i pierdółek do docou na piętro - mogę poczekać tydzień czy dwa.

 

Florystycznie to mamy białe kwiatki w białym domku:

http://i126.photobucket.com/albums/p81/wadera_pl/blog/04-53.jpg?t=1283202756

 

http://i126.photobucket.com/albums/p81/wadera_pl/blog/02-82.jpg?t=1283202756

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4258783
Udostępnij na innych stronach

A teraz część fotograficzna.

 

W kilku punktach:

1. RAWy - polecam każdemu kto ma lustrzankę zapis w formacie RAW. Wiem, że dużo miejsca, wiem, że dodatkowa robota przy kompie - ale naprawdę warto. Ja mam ustawiony zapis jpg + raw. I co mi nie zależy - zostawiam jak było w jpg. A najlepsze i najważniejsze zawsze, ale to zawsze wołam z rawa. Z dwóch powodów. Po pierwsze możliwość korekty ekspozycji (czyli naświetlenia w wielkim skrócie) o 2 działki na plus i 2 na minus. To bardzo dużo. Po drugie kolory - w rawach można już w kompie ustawić balans bieli dobierając go do każdego zdjęcia indywidualnie. Póki tego nie robiłam ciągle walczyłam z kolorami, różnymi narzędziami w PSie i nigdy tak do końca właściwie zadowolona nie byłam. Wyostrzyć też można, ale ja tu akurat PS wolę.

2. obiektywy - mam jedną stałkę 50/1.8. I bardzo lubię. O ile pamiętam to chyba wszystkie zdjęcia ospowe były nią robione (wybaczcie, ale mi się nie chce exifów sprawdzić). Jest super w trudnych warunkach oświetleniowych, ale jest mało uniwersalna. To oczywiście kwestia gustu, znam takich którzy pracują na ślubach wyłącznie na stałkach - mi jest wygodniej i łatwiej mieć jednak jakiegoś zooma.

Mam tamrona 17-50/2.8 i to jest mój podstawowy obiektyw. Bardzo go lubię i polecam z czystym sumieniem każdemu, kto szuka dobrego stosunku jakości/ceny. Bo są - wiadomo - obiektywy lepsze, ale nie za takie pieniądze.

Mam też tele 75-300/4-5,6, czasem mi się przydaje (vide zdjęcia zamku na Chojniku), ale gdybym miała wybrać jeden obiekty w z tych trzech jako najbardziej przydatny - wygrywa tamron. Przyznać jednak muszę, że do portretów zdecydowanie lepsze jest tele - ładnie buzię wyszczupla :)

3. źródła wiedzy - mam kilka książek, niektóre nawet niezłe. Ale dużo więcej wiedzy, przede wszystkim praktycznych wskazówek znalazłam na forach internetowych, np. cyberfoto. Ponadto tam zawsze można zadać pytanie i w 99% ktoś udzieli odpowiedzi.

4. Programy do obróbki - od lat używam PS, ciągle się zachwycam i zachłystuję jego możliwościami i w zasadzie nic innego nie szukam - bo nie mam takiej potrzeby. Mam tylko potrzebę poznania go lepiej :) Miałam wcześniej Corela, ale on wymięka przy PS, do tego literatura na temat Corela jest uboga i trudno dostępna.

Co do rawów to używam dedykowanego softu canona, ale zazdroszczę nikonowcom Lightrooma, którego dostają ze sprzętem - bo jest dużo fajniejszy w obsłudze i ma więcej możliwości. Dla mnie cena rynkowa jest zaporowa, wiec sobie dłubię w tym co dostałam z aparatem.

 

Co polecam komuś, kto nie chce się bawić w cały ten dodatkowy osprzęt, wydatki i czas? Trudno mi polecić konkretny model, gdyż onanistą sprzętowym nie jestem i w ogóle nie śledzę co się na rynku dzieje. Ale szukałabym czegoś pośredniego między kompaktem a lustrzanką, możliwie jasnego. Wielu ludzi chwali sobie np. aparaty Fuji z serii Finepix. Najlepiej wejść na fora fotograficzne i popatrzeć, poczytać. Na rynku ciągle coś się zmienia, konkurencja jest duża, firmy się prześcigają w pomysłach na przyciągniecie klienta. A użytkownicy potem te pomysły weryfikują :)

Na pewno trzeba patrzeć na dane dotyczące optyki - zoom optyczny (ten cyfrowy to chłyt reklamowy, zapomnijcie o tym i pomijajcie informacje na ten temat - są bezużyteczne) i jasność obiektywu. Teraz będzie łopatologicznie - to są dwie dane liczbowe przy opisie obiektywu. Pierwsza wyrażona zwykle za pomocą dwóch liczb - mniejszej i większej, dzieli je myślnik. Oznacza najkrótszą i najdłuższą ogniskową. Na krótkiej widzimy dużo dookoła siebie, ale wszystko daleko. Na długiej obraz się przybliża jak w lornetce, ale jednocześnie widzimy mniejszy wycinek (mniejszy kat widzenia). Jak podzielimy dłuższą przez krótszą to wyjdzie nam zoom optyczny - czyli ile razy dany obiektyw może nam coś (jakiś obiekt) przybliżyć. Oczywiście im większa jest ta liczba (czy tez inaczej - większa różnica między tą pierwszą a drugą liczbą), tym aparat jest bardziej uniwersalny - bo i ładny widoczek zrobimy, i zbliżymy sobie na przykład czyjąś buzię, żeby portret zrobić.

Jasność obiektywu oznacza jak duża jest dziura wpuszczająca światło do obiektywu - dla nas im większa, tym lepsza, z tym, że tu akurat liczby wyrażone są w ułamku, a wiec patrzymy odwrotnie. Jasność 1.8 jest większa niż 3.5 na przykład. Najczęściej sytuacja jest taka, że ta jasność zależny od ogniskowej (czyli zoomu upraszczając) i dlatego opisy optyki wyglądają np. tak:

75-300/4-5.6

Rozszyfrowując mamy obiekty zmiennoogniskowy (czyli taki co przybliżać umie) o zakresie od 75 mm do 300 mm - zatem zoom (przybliżenie) jest czterokrotne, bo 300 / 75 = 4. Czyli jak ktoś stoi 8 m od nas to na maksymalnym zoomie (upraszczając wszystkie inne czynniki) patrząc na niego przez wizjer i robiąc zdjęcie otrzymamy obraz jakby stał 2m od nas.

Światło tej optyki jest zmienne - dla 75mm mamy minimalną przesłonę 4, a dla 300mm - 5.6. W praktyce oznacza to, że w określonych warunkach oświetleniowych na prawidłowe naświetlenie zdjęcia przy dużym zbliżeniu potrzebujemy więcej czasu niż przy ogniskowej np. 75 mm. Bo ta dziura czyli przesłona jest mniejsza, więc mniej światła wpuszcza w określonej jednostce czasu. Zatem ryzyko zrobienia poruszonego zdjęcia większe - bo nam ręka może drgnąć .

Jasny obiektyw oznacza też małą głębię ostrości. W praktyce to takie zdjęcie, gdzie tylko określona część obrazu jest ostra, reszta lekko rozmyta. Proszę spojrzeć teraz wyżej na zdjęcie białego hibiskusa w przybliżeniu. Słupek i jeden brzeg płatka są ostre, reszta nie. To było zdjęcie na przysłonie 2.8 zrobione. Gdybym dała większą przysłonę (np. 4), to większa część kwiatka (albo cały kwiatek) byłby ostry, a ja musiałabym zdjęcie naświetlać dłużej. Teraz jest swego rodzaju "moda" na zdjęcia z małą głębią ostrości, jeśli się Wam takie podobają i chcecie takie otrzymywać, to musicie mieć jasny obiektyw.

 

Mam nadzieję, że w miarę jasno to napisałam, starałam się maksymalnie uprościć, ale to niełatwe. Zrobię kilak zdjęć poglądowych o tych ogniskowych i przesłonach, wtedy to będzie czytelniejsze.

Jakby co - pytajcie, łatwiej mi odpowiedzieć na konkretne pytanie niż pisać tak ogólnie, bo nie wiem w którą stronę iść, na czym się skoncentrować.

 

Anno eM możliwe że sobie skojarzyłaś mnie z aktualnym adresem - czyli okolice Legionowa, jakieś 25km od Warszawy. Jesteś z Mazowsza?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4258834
Udostępnij na innych stronach

Łoooo matko przeczytałam ten referat :lol: i nic z tego nie wiem ;) , ale ja już tak mam :yes:, robię zdjęcia od 15 lat, zaczynałam od zenita,nikona i jeszcze jakieś zorki były, a teraz Fuji cyfra stary model, aparaty lustrzanki manualne miały więcej serca, więcej zabawy było, a teraz to cyfra i już, jakieś takie bez serca no dobra też z sercem tylko inaczej ..... zdjęcia robię na czuja, uwielbiam portrety i to mi wychodzi najlepiej, bardzo ważna jest lampa.... (widać ,że masz tęgi umysł fizyka... ogniskowe i te sprawy :rolleyes:, a nie mój wiedźmowy aptekarski:oops:).....) Pisz, pisz kobieto,aż sobie to skopiuję i nauczę się na pamięć,dobra żartowałam , ale i tak się przyda....Pozdrawiam deszczowo i zimno w Tartrach spadł śnieg -cholera jasna- i Królowa Zima włazi nieproszona jeszcze !!! do nas.... Edytowane przez Juszczakówka
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4259083
Udostępnij na innych stronach

Witaj Waderko:)

 

Trochę mnie nie było,więc nadrabiam,czytam(choć Ty mnie doceniłaś,z tym czytaniem)ale fajnie piszesz więc wybaczam;)

Zegar super,jak "zawiśnie "to pokaż nam go!

 

Fajnie,że poznałaś sąsiadów,bo jak to mówią z sąsiadem trzeba dobrze żyć...(ale wcale nie trzeba go lubić;)

Pozdrawiam:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4260043
Udostępnij na innych stronach

no prosze ...jest ...istnieje biały hibiskus ...bo to hibiskus ...prawda?...to czemu ON musiał zburzyć mój biało lawendowy eden i tego POMARAŃCZOWEGO ... wnieśc mi do domu ...elaborat skopiowałam ...jak 1000 razy przeczytam ...podzielone na 10 części to może załapię ...:bash: ...jak 1.8 to więej od 3,5 ...no jak ...???
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4260096
Udostępnij na innych stronach

Borykałam się z problemem 'aparatowym' kilka miesięcy temu, nie wiedziałam co kupić, wybór padł na lustrzankę e-520 Olympusa, mam dwa obiektywy do tego.

I choć w ogrodzie idzie mi jako tako, to jeśli chodzi o wycieczkowe zdjęcia, gdzie światło i cienie są bardzo mocne, ten aparat wysiada :(

No.. albo moje umiejętności pewnie.

Zwykłą cyfrówką zdjęcia wychodziły w takich sytuacjach o niebo lepiej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4260255
Udostępnij na innych stronach

Waderka ty ściemniaro (że się tak spouchwalę z koleżanką z uczelni) nie uważałaś na fizyce mówisz i nie wiesz o co im kaman? Ale muszę powiedzieć, że jako umysł ścisły (tu o sobie pragnę wtrącić) zrozumiałam ... cholewcia zrozumiałam wykład o ogniskowych i świetle optyki huuuraaaa
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4260261
Udostępnij na innych stronach

Hm, hm...

Czy można komuś cofnąć dyplom na podstawie jego wyznania po latach na forum budowlanym? Mam nadzieję, że nie. To ja się przyznam jak z fizyką było. Optyka to jedyny dział, który zawsze rozumiałam. Choć jak zaczęli na polibudzie wyprowadzać te wzory odnośnie prędkości światła, etc - to też polegałam. Zaliczyłam, bo koleżanka z liceum miała ćwiczenia 4h przede mną. Brałam jej zeszyt, kułam dwa zadania na blaszkę (jak widzę rozwiązanie to rozumiem co i skąd, ale jak mam sama do tego dojść, oj, boli....) i się zgłaszam na ochotnika. Egzamin z teorii jakoś tam zdałam, na ćwiczeniach miałam barter - ja koledze wyłożyłam ekonomię tak, że wszystko zrozumiał, on mi kolegę genialnego z fizyki posadził obok i wszystko spisałam :)

 

Potem napiszę więcej, lecę teraz po Kluskę (nr 2) do przedszkola i LM po skrzynki drewniane na zabawki dla dzieci mojej siostry.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4261312
Udostępnij na innych stronach

Z fizyki NIC zupełnie nic nie pamiętam, a może ja nie miałam takiego przedmniotu...właścnie tak musiało być !!!! jestem więc usprawiedliwiona....to ja już wole moje mole i fartmakognozje i farmakologie i dobrze,że nie mam już egzaminów uffffff a moje nr 2 jeszcze w przedszkolu, tata je odbierze....
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4261425
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, ja na chwilę (zdjęcia zegara będą jak zawiśnie i obrazki do ogniskowych i przysłon będą - jak zrobię) - dochodzę do siebie po szoku jakim jest plan lekcji mojego numeru 1. Jednego dnia zaczyna popołudniu i kończy o 17/18, drugiego zaczyna o 8. I tak na przemian. Wariatkowo dla niej, wariatkowo dla mnie - jak nie pokombinuję, to czeka mnie trzykrotna wycieczka do przedszkola jednego dnia - zawieść numer 2 rano do przedszkola, zwieść numer 1 do szkoły, poczekać godzinę na numer 2 (jakoś zabawiając numer 3), odebrać numer 1 ze szkoły. Przecież mi życia na nic innego poza tym szoferowaniem nie starczy! Idę jutro świetlicę obadać i obiady.

 

DarioAS, na trybie automatycznym (zielony) też? Jeśli tak, to musisz trochę ten kontrast w jakimś oprogramowaniu (PS na przykład) zmniejszać. To rzeczywiście jest cecha lustrzanek i trzeba sobie z tym jakoś radzić, albo... zaakceptować :)

 

konstancjo, to biały hibiskus, kupiony przypadkiem w Kauflandzie. Za samym hibiskusem nie przepadam,a el do białych kwiatów mam słabość...

 

Juszczakówko, może i fizyki nie miałaś - ale chemia na tym poziomie to istna czarna magia! A chemia fizyczna! (mam siostrę biotechnolożkę) Pokłony moje, trzeba wielkiego umysłu by to ogarnąć...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4262464
Udostępnij na innych stronach

Waderko dzięki za tak wszechstronny opis odnośnie fotografii :)

Z planami lekcji tak to już jest - pamiętam jaki mój był dziwnie poukładany i jak widzę nic się dalej w tej kwestii nie zmieniło... Życzę Ci szybkiego poukładania sobie jakoś planu dnia i przystosowania się do niego :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/145955-ma%C5%82y-bia%C5%82y-domek/page/13/#findComment-4262550
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...