Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja się zastanawiam czy nie lepiej zamiast jednego 9kW inwertera zainstalować 3 po 3kW.

Takie myślenie spowodowane jest obawą że jak mam jeden, to w przypadku jego awarii nie mam prądu.

Jak mam 3 sztuki to zawsze pozostałe 2 działają.

Dodatkowo przy większej ilości inwerterów mamy więcej stringów i można połączyć tak panele aby zacienianie miało jak najmniejszy wpływ.

Teraz widzę inną zaletę tego rozwiązania. Mniejszy inwerter ma niższe napięcie startu.

 

ale to te invertery są bardzo awaryjne? ciagle się psują? moze wystarczyłoby u mnie dwie sztuki po 4 kW zainstalować?

 

a jakiej firmy ty tomku masz te swoje trzy sztuki?

  • Odpowiedzi 21,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

ale to te invertery są bardzo awaryjne? ciagle się psują? moze wystarczyłoby u mnie dwie sztuki po 4 kW zainstalować?

 

a jakiej firmy ty tomku masz te swoje trzy sztuki?

 

Chinole Solax. Dwa leżą w garażu jako awaryjne.

Edytowane przez Tomek B..

ale naprawdę takie zawodne są te instalacje? trochę mnie przeraża to co piszecie... ja często się psuły historycznie u was?

 

mam jeszcze pytanie o panele i ich przegrzewanie się - czy nie można polać wodą zimną z węża w taki dzień jak jest 35 stopni w cieniu? czy to im mogłoby zaszkodzić?

ale naprawdę takie zawodne są te instalacje? trochę mnie przeraża to co piszecie... ja często się psuły historycznie u was?

 

mam jeszcze pytanie o panele i ich przegrzewanie się - czy nie można polać wodą zimną z węża w taki dzień jak jest 35 stopni w cieniu? czy to im mogłoby zaszkodzić?

 

Inwerter to falownik, który z napięcia stałego tworzy sinusoidę. Urządzenie dość proste ale zdarzają się awarie. To jak wyglądają naprawy gwarancyjne również wiemy, 14 dni na naprawę + czas na dostawę w dwie strony. Wszystko zależy od firmy instalatorskiej. Jeśli będzie profesjonalna to pojawi się już na drugi dzień od zgłoszenia, założy nowy inwerter i do widzenia.

Wysłałem w tej sprawie osobne pismo. Podejrzewam, że jeśli chodzi o wysokość napięcia to mogło to być nawet kilkadziesiąt tysięcy volt. Nie było to przepięcie przypadkowe a ewidentny błąd pracownikow PGE. Pomijając szkody na prawie 50 tys zł, zastanawiam sie na ile wycenią życie mojej rodziny. Nie odpuszczę im tego i jak bedzie trzeba to sprawę oddam do koordynatora d.s. negocjacji przy URE. Póki co czekam na ofertę zadośćuczynienia za poniesione szkody.

Dyrektorem PGE Dystrybucja w Piotrkowie Trybunalskim jest historyk z wykształcenia i jednocześnie radny ugrupowania ,,Razem dla Piotrkowa", które obecnie ma większość w radzie miasta. Prezydentem jest elektryk z wykształcenia. Wielokrotnie krytykowałem władzę w swoich materiałach. Ponadto od kilku miesięcy byłem w sporze z pracownikami PGE w Piotrkowie, zarzucałem im niekompetencję i lenistwo. Jeden z nich zarzucił mi uruchomienie fotowoltaiki i możliwe podanie napięcia na sieć przed terminem uruchomienia. Przyjechali więc i spalili mi wszystko oprócz fotovoltaiki, bo może najbardziej chodziło o nią.

 

Tak wygląda teoria spiskowa, według której jak stwierdził główny Redaktor, już dawno on sam powinien leżeć w grobie.

 

Do URE pisz, boja sie ich. Mialem problemy z tauronem to ich gnebili (gnębią) do tej pory, juz drugi rok...

Do URE pisz, boja sie ich. Mialem problemy z tauronem to ich gnebili (gnębią) do tej pory, juz drugi rok...

 

Zostawiam to na ostateczność. URE jest pozasądowym negocjatorem w sprawie cywilnej między przedsiębiorstwem energetycznym i konsumentem.

Moj Redaktor całkowicie zmienił dziś podejście do sprawy i mówi, że zrobimy zgłoszenie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez PGE Dystrybucja. W piatek miał ktoś być z PZU w sprawie propozycji zadośćuczynienia ale nikt się nie pojawił.

Jaśku wszystko z życia wzięte. Po przeczytaniu umowy prosumenckiej dochodzę do wniosku, że reguły ustala monopolista a całą odpowiedzialność przenosi na prosumenta.
Ja się zastanawiam czy nie lepiej zamiast jednego 9 kW inwertera zainstalować 3 szt. po 3 kW.

Takie myślenie spowodowane jest obawą że jak mam jeden, to w przypadku jego awarii nie mam prądu.

Jak mam 3 sztuki to zawsze pozostałe 2 działają.

Dodatkowo przy większej ilości inwerterów mamy więcej stringów i można połączyć tak panele aby zacienianie miało jak najmniejszy wpływ.

Teraz widzę inną zaletę tego rozwiązania. Mniejszy inwerter ma niższe napięcie startu.

Chciałbym zauważyć, że cena inwertera jest pokaźną wielkością w zestawie PV . Aby zacienianie miało jak najmniejszy wpływ należy zastosować inteligentne moduły smart jednego z największych światowych producentów firmy JA Solar oraz falowniki i optymalizatory mocy firmy Solar Edge notowanej na amerykańskiej giełdzie NASDAQ. Moduły smart znacząco zwiększają wydajność instalacji szczególnie w przypadku zacienienia. http://solgen.pl/oferta-dla-domu/#smart

Edytowane przez Andrzej5101
Jak tak sobie czytam te "cuda" które tu opisujecie to ta moja instalacja Off grid coraz bardziej mi się podoba...

 

jaśku, a od jakiego poziomu startuje twój inverter i jakiej jest firmy?

jaśku, a od jakiego poziomu startuje twój inverter i jakiej jest firmy?

 

Ja mam instalację wyspową więc tak tego nie porównasz...

U mnie start instalacji jest zależny od napięcia na akumulatorach i nie ma nic wspólnego z siecią energetyczną...

Ja mam instalację wyspową więc tak tego nie porównasz...

U mnie start instalacji jest zależny od napięcia na akumulatorach i nie ma nic wspólnego z siecią energetyczną...

 

I właśnie z tego powodu powinno się rozglądać za on gridem mamy 9:08 a już 1,2kW z większego inwertera leci w sieć

pv.JPG

Jakie są możliwości naprawy inwerterów i modułów ??

Czy tylko przez wymianę na nowe ???

Nie słyszałem aby ktoś się bawił w naprawę ogniw i inwerterów samodzielnie. Od tego zawsze jest serwis,

To jest zrozumiałe, że serwis . Pytanie czy się je naprawia czy wymienia ?

W branży samochodowej , wszelkie urządzenia elektroniczne ( centralki, komputery , przekaźniki ) w aso podlegają naprawie przez wymianę na nowe

Andrzej nie wiem po kiego grzyba tak drążysz temat czy naprawią czy wymienią? Co za różnica inwerter po wizycie w serwisie ma być sprawny a nawet jak dostaniesz nowy to gwarancja na nowy nie będzie wydłużona.
Koszt inwertera to ok.5000 zł. Gwarancja np.10 lat . Przychodzą oferty, gdzie firmy wyliczają korzyści z instalacji w okresie 25 lat, bez awarii instalacji . Dlatego pytam, czy ten element jest trwały czy zawodny. Jest to komputer ( serce ) instalacji . Interesuje mnie kwestia czy jest możliwość jego naprawy obecnie w Polsce czy tylko wymiana na nowy . Czy tylko naprawa systemem chałupniczym wchodzi w grę ?
Ok nie drążę tematu bo jeszcze instalacji nie masz a już patrzysz przyszłościowo co będzie za 10 lub za 25 lat. Bym do każdego zakupu tak poodchodził to nie wiem jak udało by mi się kupić telewizor który ma tylko 2 lata gwarancji.
I właśnie z tego powodu powinno się rozglądać za on gridem mamy 9:08 a już 1,2kW z większego inwertera leci w sieć

[ATTACH=CONFIG]394497[/ATTACH]

 

Nie bardzo wiem co ma piernik do wiatraka...

Ja zużywam wszystko co wyprodukuje instalacja i nie patrzę czy mi ktoś coś tam odda a przede wszystkim mam prąd jak go inni nie mają...

To jest zrozumiałe, że serwis . Pytanie czy się je naprawia czy wymienia ?

W branży samochodowej , wszelkie urządzenia elektroniczne ( centralki, komputery , przekaźniki ) w aso podlegają naprawie przez wymianę na nowe

 

Jak uszkodziłem swój (Volt Polska ) to nie było najmniejszego problemu z naprawą...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...