Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 466
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Dzięki - widziałem że dom już pociągnięty u was styropianem.

 

Wylewkarze wchodzą - jak liczę - za jakieś 2.5 tygodnia, jeszcze elektrycy muszą zrobić swoje i powciągać przewody. W międzyczasie trzeba będzie bramę garażową zamówić.

 

Zastanawiam się jeszcze nad wyflizowaniem garażu/kotłowni - może udałoby się to jeszcze zrobić przed mrozami, odpalić grzanie (zobaczymy kiedy gazownia się wyrobi) i coś pogrzać przez zimę. Jako awaryjne rozwiązanie jest koza - muszę tylko podjechać po rury i kolanka- no i zamkąć dom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4938157
Udostępnij na innych stronach

No, gruz wywieziony - dziś trzy przyczepki, pewnie jeszcze z pół przyczepki zbierze się, jak przegrabimy dookoła. Znowu sterta śmieci została, ale za to dookoła domu porządek (śmieci w workach).

 

Tynki miło schną - pomaga im koza - bo kupiłem rury i odpaliłem dziś na chwilę; trzeba będzie przywieźć paręset kilo węgla na przyczepce na zimę. Kupiliśmy też w Castoramie jakieś tymczasowe drzwi - będzie można powoli dom zamykać; choć w garażu na razie nic nie ma. W każdym razie w środku dom wygląda jak dom - jak już będą wylewki, to w ogóle wielki sukces. Trzeba się powoli rozglądać za wykończeniówką - FLIZY do garażu/kotłowni, parapety - to tak na dobry początek.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4941311
Udostępnij na innych stronach

Rano wpadł wylewkarz, pomierzył poziomy - nie jest źle; jedynie tam gdzie podłogówka trzeba będzie dać cieńszy o 1-2 cm styropian. Cholerny styropian oczywiście podrożał ostatnio - no ale co zrobić.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4944033
Udostępnij na innych stronach

Rano wpadł wylewkarz, pomierzył poziomy - nie jest źle; jedynie tam gdzie podłogówka trzeba będzie dać cieńszy o 1-2 cm styropian. Cholerny styropian oczywiście podrożał ostatnio - no ale co zrobić.

 

No styro podrożał fasadowy też ok 20 zł na metrze3 .No to miłego układania ,pamiętam tą robotę w lutym i marcu wycinanie w styropianie pod peszle u nas sprawdziła się lutownica .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4952223
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy sami będziemy układać, średnio mam na to czas -choć może zrobię chociaż wiatrołap/hol. Przyszły weekend wolny, więc trochę by się udało pewnie trochę zrobić. Mam jeszcze parę worków perlitu, i spróbuję tego użyć do zasypywania peszli w wycięciach.

 

A jak lutownicą - wypalaliście kawałki pod peszle?

 

Dziś walczyłem trochę z kacem - ale pomalowałem balkony dysperbitem; chodzi mi zwłaszcza o wykusz, bo trzeba go zabezpieczyć przed zimą. Walnę jeszcze drugą warstwę i przykryję folią - nie chciałbym, żeby tynki szlag trafił. No i zamontowałem w końcu jakieś tymczasowe drzwi i zamawiam bramę garażową. A, zabrałem się za obsmarowanie jeszcze raz impregnatem więźby - bo wg mnie ile taka świeża mogła go wchłonąć. No ale to szło mi trochę po grudzie - będę chciał skończyć jakoś w tygodniu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4954052
Udostępnij na innych stronach

Sprobuje choc troche zrobic samemu-dzis koncza elektrycy, jutro przyjezdza styropian, moze uda sie wziac troche urlopu pod ta robote. Docinek w dolnej warstwie bedize od cholery, w gornej no to juz w normie. Mam tylko nadzieje, ze pogoda sie jako tako utrzyma -w kazdym razie zamowie chyba jakies dodatki do betonu wspomagajace wiazanie w nizszych temperaturach - choc paru wylewkarzy mowilo, ze oni robia wlasciwie do grudnia, bo to mniej wrazliwe na mrozy niz np. tynki.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4956263
Udostępnij na innych stronach

Plastyfikator, dylatacje i fibermesh kupuja tynkarze. Byłem dziś zamówić styropian-ale muszę jeszcze zdobyć parking albo dać styrodur na garaż. Elektrycy prawie skończyli, jutro jeszcze architekt ma odebrać robotę, konkretnie podejścia oświetleniowe na parterze - pod lampy, ledy i halogeny w kuchni i salonie. - a ja muszę wybrać się też do sidziny zamówić bramę garażową. Wezmę chyba Krispol, bo Wiśniowski ma ten napęd ruchomy - do niego zupełnie inaczej podchodzi niestety zasilanie - planowane było puszczenie go na stropie.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4957458
Udostępnij na innych stronach

A - z tym że to jest jeszcze z układaniem styropianu, bez tego trochę mniej. Elektrycy dziś skończyli, styropian i folia przyjechały. We czwartek dotrze piasek, jeszcze tylko cement i jazda. Tylko cholera ciągle nie ma ochotników, żeby pomóc przy styropianie - przynajmniej newralgiczne kawałki chciałbym ułożyć.

 

Za to dziś finalnie zamalowałem balkony dysperbitem i przemalowałem większość więźby - póki jeszcze pogoda.

Edytowane przez dwiemuchy
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4959559
Udostępnij na innych stronach

W tym przypadku pieniądze nie grają specjalnie roli - zapłaciłbym powiedzmy te 3 złote gdybym był pewien, że będzie to ułożone dobrze. A na razie - do pełni szczęścia - wygląda na to, że coś mnie łapie i nie wiem czy nie rozchoruję się.. Edytowane przez dwiemuchy
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4960459
Udostępnij na innych stronach

Ano właśnie - pytałem kilku wylewkarzy i tak to u nich wygląda - do 200 m2 robią w 1 dzień. W sumie najbardziej krytyczny jest wiatrołap, dopuszczam też po prostu zasypanie tego mieszanką perlitu z cementem(wychodzi to trochę gorzej, niż styropian, a mam tego jeszcze parę worków).

 

No nic, szukam chętnych-może uda mi się skombinować pracownika od ojca do pomocy. Do dupy ogólnie, bo długi weekend jest, rozłożyłbym z bratem, ale jedzie na mecz do wrocławia, szwagier też zajęty - ogólna kicha.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4960560
Udostępnij na innych stronach

No, pierwsza dniowka poszla - w sumie cala gora jest prawie zrobiona. Jednak dlubanie w tych peszlach jest upierdliwe - lutownica pomaga, ale cholera jasna caly czas odkrecal sie niestety grot. Nasza sypialnia (nad wiatrolapem) i hall na gorze to masakra - tam te wszystkie peszle sie rozchodzily. W innych pokojach tez troche tego bylo, ale w sumie pomagal mi szwagier - i ja zrobilem 2 pokoje i lazienke w tym czasie, ktory jemu zajelo pol sypialni i hall. Najgorsze te skrzyzowania peszli i peszle antenowe - w tym się strasznie upierdliwie dłubie.

 

Jutro biore sie za parter - tam nieco prostsza sprawa - moze poza wiatrolapem i lazienka na dole gdzie idzie od metra peszli czy rurek, w salonie jest raptem kilka - wiec nawet jesli beda dwie warstwy styropianu, bedzie sie to duzo latwiej ukladac. Trzeba tylko walnąć folię na papę - ale to nie powinno wiele czasu zająć.

 

A kolo domu gorka piasku - dwie wywrotki przyjechały. Jeszcze tylko trzeba zamówić cement i styropian na garaż.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/147284-werbeny-na-jurze/page/10/#findComment-4963102
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...