Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

dzikie, kilka spraw mi uzmysłowiłeś :) czyli dla bezpieczeństwa jednak lepiej byłoby dac rury szamotowe akumulacyjne. Odnośnie wody to nie chce sie w to bawić, jestem uprzedzony .
  • Odpowiedzi 13k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Witam.

Autorus ... tak jak Ty chcesz to nie za bardzo ... po pierwsze zw względów bezpieczeństwa, a po drugie to nawet (chyba powinieniem napisać - zwłaszcza) dawne konstrukcje piecowe, rozległe czasem i ogrzewające kilka pomieszczeń, budowano w ten sposób iż były one samonośne w całości. Twój dom trzeba by zeprojektować całkiem odwrotnie - najpierw to co ma grzać, a potem całą resztę naokoło.

Teraz to po ptokach - i należy doprojektowć to co ma grzać do tego co będzie postawione.

"Najprościej" takie rzeczy wykonać poprzez system grzejników hypokaustycznych, gdzie medium grzewczym będzie gorące powietrze (nie mylić ze spalinami) zamknięte w ceramicznych grzejnikach różnej maści.

A to wszystko będzie właśnie "napędzane" czymś (piecem, kominkiem, pieco-komikniem), który będzie sobie "gdzieś tam" produkował, ciepło i dalej odkładał je w "jakichś tam" kanałach, przewodach tudzież "innym" materiale o konstrukcji i funkcji akumulującej energię.

Sorki za ogólnikowość, ale tak najpierw pewną ideę przedstawić chciałem.

Pozdrawiam.

dzikie, kilka spraw mi uzmysłowiłeś :) czyli dla bezpieczeństwa jednak lepiej byłoby dac rury szamotowe akumulacyjne. Odnośnie wody to nie chce sie w to bawić, jestem uprzedzony .

 

Woda to, jak napisałem, bardzo asekuranckie podejście.

Zgodnie z tym, co opisał Forest - piec, czyli palenisko piecowe z ceramicznym wymiennikiem (właściwie przedwymiennikiem, może być to kompakt) spaliny-powietrze. Potem to, ogrzane, krąży dopiero w kanałach w ścianach - grawitacyjnie lub w sposób wymuszony. Piec, czyli palenisko + wymiennik, to musi być jakieś 2-3 tony materiału. Chyba, że ma odbierać tylko część energii. Ta masa nie z sufitu, ale wynikła mi z obliczeń (proste porównanie wyzwolonej energii i temperatury, do jakiej chcemy zagrzać masę pieca - tu nie ma dowolności) i zajęć praktycznych.

Przy tych założeniach dalej jest już bezpiecznie. Powietrze o temperaturze nie wyższej niż 100-150 st. krąży w obiegu zamkniętym w ścianach. Nic się niebezpiecznego z takiego układu wydostać nie może.

Pustka w ścianach staje się niczym innym jak częścią wnętrza obudowy pieca (pracującej na podciśnieniu najlepiej).

 

Pozdrawiam

Witam.

Ło,ciekawe info.

Będę musiał poszukać więcej w tym temacie,przyda się na pewno :)

Dzięki :)

Stanowice - pierwszy zjazd na Rybnik z autostrady Gliwice - Ostrava. Od Agaty w Gliwicach jedzie się jakieś 10 minut.

Od sierpnia zacznie poważnie zagrażać okolicznym marketom budowlanym, ich "wystawkom" i obsłudze mającej blade pojęcie o rzeczy :rolleyes:.

Powodzenia.

Pozdrawiam.

Witam.

 

Drogi Foreście.

Ostań przy kaflach i szamocie, a kamień zostaw w spokoju:D Nie mam za sobą jedynie doświadczeń cmentarnych, kamieniem się zajmując od lat 16 (nie licząc okresu młodzieńczego , gdym rył , jak kret na pogórzu Kaczawskim, Izerskim, górach Sowich w poszukiwaniu agatów, chalcedonów, ametystów czy morionów :) ) Każdy kamienny elemet, jaki zobaczysz na moich kominkach był tknięty moją ręką i wybacz mi , ale trochę lepiej wiem, który kamień został żywicą , barwnikiem, czy autopolerem potraktowany. Cynasze czy krystalizatory znane i stosowane są od prawie 2,5 tyś. lat, ale one akurat są " chemią" nieprzebarwiającą się pod wpływam temperatur ( nawet występujących w otwartych paleniskach- robiłem kiedyś renowację XIX portalu :D ) By nie być gołosłownym, wyjaśnię ,że kominki stanowią u mnie ok. 50% zleceń , a reszta to np. takie cóś :D

pzdr.

ps. spokojnie mógłbym prowadzić szkółkę obróbki kamienia:D

 

ps2. kamieniami szlachettnymi i półszlachetnymi dalej się zajmuję ( hobbystycznie )

 

Piękne rzeczy na zdjęciach pokazałeś. Trochę czasu trzeba poświęcić by to zrobić.

Piękne rzeczy na zdjęciach pokazałeś. Trochę czasu trzeba poświęcić by to zrobić.

 

Czas to drobiazg. Konfucjusz kiedyś powiedział :Rób to, co lubisz, a nigdy nie będziesz pracował.Tego się trzymam:D

A zdjęcia wyjątkowo marne:( Forest robi ładne, ale mi się nie chce marnować na to czasu :D

pzdr.

chodzi mi o komorę spalania w piecu gazowym, szamot który tam był popękał i muszę go czymś zastąpić.

 

http://www.timtur.com.pl/budowa/szamot/1.jpg

 

http://www.timtur.com.pl/budowa/szamot/2.jpg

Witam.

W piecach gazowych nie stosuje się szamotu tylko materiały izolacyjne. Możesz tam wsadzić płytę wermikulitową, perlitową, cementowo-wapniową lub krzemianowo-wapniową.

Jeżeli pasuje tylko grubość 1 cm, to w grę wchodzi jedynie płyta cementowo-wapniowa, np. Promatect H firmy Promat.

Pozdrawiam.

Witam.

Te 400 stopni podawane jest dla całej płyty (120 x 250 cm) ze względu na zmianę wymiarów liniowych takiego dużego formatu, która musi się mieścić w "jakichś tam" nieprzekraczalnych normach podczas "jakichś tam" badań.

A tak normalnie to materiał klasyfikowany na 1200 stopni (z tego co pamiętam bez sięgnięcia do karty technicznej produktu), z którego robi się zapory ogniowe w każdym większym obiekcie budowlanym (nie mylić z "tym samym" robionym z płyt GK Ogień ... :D)

Pozdrawiam

Mam pytanie do kogoś kto by chciał pomóc w wyborze kominka

 

Stoję przed wyborem wkładu - ma być wkład stalowy ale proszę mądrzejszych ode mnie o radę. Czy ma być wypełniony szamotem czy wermukulitem? Od kilku dni próbuję przeszukać internet i form ale nic wartościowego nie znalazłem. Wiem że szamot będzie akumulował ciepło i dopiero po pewnym czasie od zapalenia kominek będzie grzał. Natomiast po wygaśnięciu będzie przez jakiś czas trzymał ciepło. Wermikulit jest izolatorem i "podnosi" temperaturę spalania ale nie akumuluje ciepła, nie znalazłem nic czy sprawdza się z DGP a do kominka ma być podłączone grawitacyjne DGP. Tyle tego co zdążyłem doszukać się w necie.

 

Proszę pomóżcie jaki wkład wybrać stalowo-szamotowy, stalowo-wermikulitowy a może jednak wkład żeliwny?

 

Do będzie używany weekendowo, na ferie czy święta i zależy mi na w miarę szybkim zagrzaniu go do znośnej temperatury.

"Do będzie używany weekendowo, na ferie czy święta i zależy mi na w miarę szybkim zagrzaniu go do znośnej temperatury."

 

 

W Twojej sytuacji to bez znaczenia jaki wkład kupisz.

to nie tak- może inaczej zadam pytanie

 

Jaki rodzaj wkładu najlepiej nada się do częstych wychłodzeń huśtawek temperatur?

Jaki rodzaj wkładu najlepiej nadaje się do DGP?

 

I nie chodzi mi o konkretny model tylko o rodzaj wkładu, podobnie jak wiadomo, że na krótkie trasy samochód z dieselem się nie nadaje, ale na długie trasy jest bardziej ekonomiczny od benzynówki.

Dzieki, zamówiłem cała płytę, poproszę żeby mi ja połamali na 4 cześć :) Jak załatwię to napisze :)

 

 

Witam.

Te 400 stopni podawane jest dla całej płyty (120 x 250 cm) ze względu na zmianę wymiarów liniowych takiego dużego formatu, która musi się mieścić w "jakichś tam" nieprzekraczalnych normach podczas "jakichś tam" badań.

A tak normalnie to materiał klasyfikowany na 1200 stopni (z tego co pamiętam bez sięgnięcia do karty technicznej produktu), z którego robi się zapory ogniowe w każdym większym obiekcie budowlanym (nie mylić z "tym samym" robionym z płyt GK Ogień ... :D)

Pozdrawiam

Witam.

Mogłeś zamówić konkretnie przycięte wymiary u kogoś, kto ma takie płyty na bieżąco ... :rolleyes: Zapłacił byś grosze w porównaniu do kupna 3 m2 ...

Pozdrawiam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...