Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 942
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Witajcie,

 

Mimo, że jeszcze nie dostałem potwierdzenia to i tak będę na spotkaniu Forumowiczów. Mieszkam teraz 5 min. pieszo od redakcji, chyba dlatego mi nie przysyłają :evil:

Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję się poznać.

 

Pozdrowionka

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-237592
Udostępnij na innych stronach

Teska,

 

był to hotel robotniczy, ale od jakiś 5 lat ciągle go remontują i odnawiają.

Wygląda na to, że jest OK. Nigdy w środku nie byłem więc mogę tylko pisać o tym co widzę z zewnątrz. Przejeżdżam tam dość często bo mam tam swój bank (zresztą hotel jet vis'a'vis banku)

Dojazd: do ronda Wiatraczna Grochowską lub Waszyngotna, potem Grochowską i skręt przed BP w ul. Omulewską.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-237612
Udostępnij na innych stronach

No wiem, wiem - myślałem, że szlag mnie trafi :cry: :x :evil:

To że było super to pewne, a ja musiałem w tym czasie pół

Polski przejechać i cały czas zastanawiałem się jak Wy tam balujecie.

 

Do dzisiaj jeszcze jestem w nieutulonym żalu. :cry: :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-245677
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months później...

Widzę, że muszę przesunąć odnośnik do komentarzy na stopkę, bo rzeczywiście potem już go nie widać.

 

"Dzięcioł" - flaszeczka, pół literka zgodnie z definicją panów Kobuszewskiego, Gajosa, Pokory itd. z kabaretu Olgi Lipińskiej

Dzięcioł wygląda tak: lewą dłoń na wyskości brzucha poziomo, na niej opierasz łokieć prawej ręki, a dłoń zaginasz pod kątem 90 st.

Wygląda to jak ptaszek vel dzięcioł, a pomiędzy dłonie dokładnie mieści się butelczyna. :wink: :D

 

Na razie optymizm wlewa mi się uszami, zobaczymy jak będzie dalej. :D

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-310644
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, że pokażę, tylko na razie kopiemy fundamenty więc w realu to za trochę.

Natomiast wizualizację robi mi kolega architekt (za karę - wykazał błędy naszej Manueli ukochanej z Archipelagu) i coś mu się terminy wydłużają. Ale na pewno jak będę miał obrazki to zaraz podłączę.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-319891
Udostępnij na innych stronach

Nurni wstyd się przyznać ale mi się coś pokiełbasiło, że jesteś na dalszym etapie budowy :oops: :oops: :oops: chyba za dużo jem tłustego :lol:

 

co do nerwów i stresów to też na początku źle spaliśmy, kwestia oswojenia z budową i wszystko wróci do normy

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-321934
Udostępnij na innych stronach

Przy budowie tak jest- raptem okazuje się, że cierpimy na bezsenność. My obecnie jesteśmy na etapie instalacji i to dopiero nie daje spać.

Jak czytam -wieczór zapowiada się ciekawie, a i na sen coś macie :lol: :wink: . Muszę poszukać może i u nas coś się znajdzie- Narobiłeś mi smaka.

Pozdrawiam,

Alis

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-321945
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny. :D :D :D

A Imiglikosik pierwsza klasa, ale był tyko czerwony :wink:

Jutro jedziemy "sikać" w fundamenty jak każe podobno tradycja a i pieniążek jakiś trzeba zamurować.

Przy okazji przmocujemy tablicę, którą skrzętnie wypełniałem, jako piśmienny lepiej, i cała budowa będzie już w pełni sformalizowana.

 

Pozdrowionka na weekendowy wieczór

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-322016
Udostępnij na innych stronach

Ktoś powinien napisać scenariusz na horror lub komedię (jak kto woli) pt.: "Bezsenność z Muratorem".

Ostatno gdzieś ok. 5:00 wyczytałem w "Podręczniku majstra budowalnego" (serio, mam taki i to b. pożyteczna rzecz), że jak się wyleje 5 cm chudziaka to trzeba zwiększyć odstęp zbrojenia ławy od chudziaka z 5 do 7-8 cm. :D

Nawet zagiąłem tym Jerzego, kerownika mojego.

Bez dyskusji zmieniliśmy grubość chudziaka na 10 cm.

Można powiedzieć, że znalazłem pierwsze potknięcie w projekcie., mam nadzieję, że ostatnie.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/14776-nurniego-dziennik-komentarze/#findComment-325370
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...