Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

odkręcenie zmian w mieszkaniu - pomocy :(


kai

Recommended Posts

witam,

 

mamy taki problem.. kupiliśmy nowe, dość duże mieszkanie 2 pokojowe i coś nas opętało, żeby przenieść kuchnię do aneksu w salonie a w miejscu kuchni zrobić gabinet... mieszkamy tam 2 miesiące i niestety okazało się, że kompletnie nam to nie odpowiada :( pytanie, czy odkręcenie tych zmian to będzie horrendalny koszt?

 

oryginalnie kuchnia była pół-otwarta, tj otwarta na salon ale w oddzielnym pomieszczeniu... żeby powrócić do tego układu należałoby

 

- rozwalić śćianę dzielącą aktualnie oryginalną kuchnię od salonu, na tej ścianie teraz jest aneks

- przeniesc odpływ wody i wentylację

- przenieść zabudowę kuchenną do oryginalnej kuchni - akurat tak się złożyło, że wymiarami będzie pasować - jedyny problem to taki, że teraz zabudowa jest w 2 ciągach - głowny i wyspa, po zmianie wyspa stałaby się częśćią głównego ciągu, pytanie czy da się blat konglomeratowy z wyspy dokleić do głównego?

- zrobić na nowo gniazdka elektryczne itd

- uzupełnić ubytki w podłodze - podłoga to lity drewniany parkiet - będzie trzeba cyklinować i lakierować na nowo całość czy tylko w miejscach zmian?

 

pytanie jakiego rzędu będzie to kwota, czy to się w ogóle opłaci.. czy lepiej to mieszkanie sprzedać? smutne to jest, bo mieszkanie jest bardzo ładne i w super lokalizacji, gdybyśmy zostawili je tak jak było to pomieszkalibyśmy spokojnie conajmniej z 5 lat.. :( to jest pierwsze mieszkanie które urządzaliśmy od początku do końca i wszystko wyszło super oprócz tej nieszczęsnej zmiany :(

 

dzięki za pomoc, wielkich nadziei nie mamy, ale może jednak.. :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 66
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

a skąd jestes?

 

jakiś czas temu był u mnie fajny rzeczoznawca, ktory wyliczał mi koszt remontu [chodziło o koszty po zalaniu, ale to nie ma znaczenia, bo ten pan współpracuje z wieloma firmmai budowlanymi oszacowując ich kjoszty - przed przystąpieniem do przetargu

 

koszt jego pracy naprawdę symboliczny a na pewno oceniłby Wam koszt zmiany - jesli nie jestescie z w-wy to zapytajcie znajomych albo tu na forum o takiego rzeczoznawce [czy jak on sie tam nazywa...]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dzięki za odpowiedzi. aż 20 tys? to koszmarnie dużo, 20% kosztu wykończenia.. :( odpływy i wentylacja oczywiście w "oryginalnej" kuchni są, w tej chwili są do nich podpięte rury prowadzące do aneksu... w kuchni chcielibyśmy przy szafkach położyć z 2 rzędy płytek a dalej parkiet (będzie półotwarta..) to, że będzie w mieszkaniu totalny bałagan to wiem, na jakiś miesiąc możemy się z niego wyprowadzić, chodzi tylko o koszt... teraz jest słabo, salon wyszedł mały i nieustawny :( postaram się dziś załączyć plany
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Parkiet - zostało Wam coś po pierwotnym układaniu? Jeśli dokupicie, nie ma pewności, że będzie identyczny. Co macie położone w przedpokoju? Moim zdaniem trzeba będzie zdjąć część parkietu, bo przecież nie załatacie tylko dziury po ścianie i części pokoju - musi się to ładnie zejść z obecnym parkietem.

 

Meble i blat - bałabym się, że zabraknie albo będzie nadmiar np. 5 mm albo minimalnie pionu/poziomu coś nie będzie trzymało.

 

Przemyślcie tę demolkę raz jeszcze, bo może się okazać, że wejście na kuchnię nie będzie Wam odpowiadało. Fajną macie powierzchnię, dużo światła, ale jakoś kiepsko to rozplanowane jest :( Wstawianie komputera do salonu jest kiepskim pomysłem. Niezmiennie - o ile nie jest to gęsto zaludnione mieszkanie lub wynajmowane, takie rozwiązanie robi na mnie wrażenie tymczasowości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Załączam plany. 3pok - tak jest teraz, 2pok - tak było i chcielibyśmy żeby było.. btw - jesteśmy z Warszawy.

 

Kai, przecież teraz jest zdecydowanie lepiej! Rozważcie przemeblowanie salonu. Teraz macie stół na środku, kanapę na jednym końcu, a TV na drugim. Powinniście rozdzielić strefy. Architekt wnętrz łatwo rozwiąże Wam ten problem i na pewno wyjdzie to znacznie taniej niż przebudowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

siedizeliśmy z architektem nad tym długo - niestety ale ten salon z aneksem jest mega nieustawny, przez to, że całą ścianę zajmuje kuchnia, a przylegającą prostopadle ścianę wielkie, całościenne okno. próbowaliśmy układu z kanapą przy wyspie i tv na ścianie naprzeciw kuchni ale to źle wygląda, nieproporcjonalnie i robi się zagracony ten pokój. pozatym mamy też projektor, ogladanie obrazu na projektorze z 3 metrów nie daje rady. tak jak jest teraz TV stoi na oknie więc też nie jest dobrze.. mamy też duże audiofilskie głośniki które leżą nieużywane bo nie mamy ich gdzie postawić :( próbowaliśmy też wariantu bez wyspy ale nic nam się wtedy nie mieści do szafek (jest 4x60 = śmietnik, zmywarka, piekarnik, 1 szafka + 1x30 - cargo)

 

kuchnia dominuje w salonie, jest nieprzytulny i wydaje się ciągle ufajdany jakimś jedzeniem mimo że trzymamy porządek. chcieliśmy powiesić zasłony bądź firanki na oknie, żeby ocieplić wnętrze ale przy kuchni będą się brudzić i dziwnie wyglądać.. pozatym w tej chwili nad oknem wisi ekran elektrycznie spuszczany do projektora (długości 3 skrzydeł)

 

co do komputera, to chyba lepiej w salonie niż w sypialni? :)

 

załączam zdjęcia dla lepszego zobrazowania, sorry za bałagan na wyspie :)

020920101048.jpg

020920101049.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aha, mieszkanie jak na 2 pokoje jest spore - 64m2, natomiast na 3 to juz nie bardzo, salon z aneksem ma 24.5 m2 ... mamy specyficzny tryb życia, mieszkamy tylko we 2 i to się w najbliższej przyszłości nie zmieni, natomiat dużo słuchamy muzyki, oglądamy filmy oraz sporo gotujemy, rownież różne egzotyczne potrawy, więc tą kuchnią w salonie strzeliliśmy sobie w kolana ;( oczywiście robienie totalnej demolki nam sie nie uśmiecha zwłaszcza, że jakbyśmy 3 miesiące temu podjęli lepsze decyzje to nie trzebaby nic robić.. jeśli macie jakieś pomysły na wyciśnięcie czegoś z istniejącego układu to oczywiście też będziemy wdzięczni, ale my już próbwaliśmy i skapitulowaliśmy.. dzięki wielkie za zainteresowanie Edytowane przez kai
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego o tym nie powiedzieliście architektowi, jak wam projektował mieszkanie :p Czyli mieszkanie na kilka lat ...... Tzw. przejściowe...No cóż, to rzeczywiście...

I nie pisz, że mieszkanie na 3 pokoje za małe. Ja miałam 62 m2, 3 pokoje (23, 10, 9 m2, kuchnia 7 m2) i odchowałam w nim 2 dzieci :p

Edytowane przez Aleksandryta
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aleksandryta, ale miałaś salon 23m a my tyle mamy razem z kuchnią ;) to kwestia nie tyle metrazu, co rozkładu... nam też wydawało się, że 2 pokoje na 64m to ekstrawagancja i dlatego między innymi przerobiliśmy.. to jest 1sze mieszkanie które urządzamy od początku od podstaw no i niestety wyszło jak wyszło.. także pls nie pastwcie się nad nami
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kai nie pastwimy się, tylko po prostu, to co napisałaś o Waszych zainteresowaniach i preferencjach w ostatnim poście, rzeczywiście skłania do powrotu do stanu pierwotnego, ale zdajesz sobie sprawę, że projekt pierwotny jest niezbyt praktyczny, mając na uwadze przyszłościowe powiększenie rodziny ;), nawet nie w najbliższej przyszłości :) i mimo tego, że mieszkanie ma aż 64 m2, to w wersji pierwotnej jest mieszkaniem dla dwojga. Ponadto moim zdaniem, niezależnie, czy jest ta kuchnia w salonie, czy jej nie ma - to i tak ten salon jest bardzo nieustawny....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

owszem, jest niezbyt praktyczny - w tak dużym (jak na 2 pokoje) mieskzaniu przydałaby się garderoba, bo nie ma zbyt wiele miejsc na szafy, siedzenie na kanapie tyłem do przedpokoju też nie wiem czy będzie przyjemne, a postawienie tam ściany utrudni wejście do salonu i spowoduje, że układ będzie trochę dziwny.. i co tu teraz zrobić, sprzedać to mieszkanie i znowu szukać innego? trochę szkoda.. bo mieszkanie jest bardzo jasne, w super miejscu i ładne. z drugiej strony w obecnym układzie chyba nie damy rady, tak więc chyba trudno myśleć o przyszłości jak już teraz jest słabo.. no ale nie chcemy robić czegoś kompletnie na siłę i ładować jeszcze więcej pieniędzy bez sensu :|
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...