Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ale gonicie z robotą, dzięki za życzenia!

Też po cichu liczymy, że znajdziemy czas na taki wypad, ale moje dojazdy do W-wy do pracy i nasz kruszynek powodują, że chorujemy na permanentny brak czasu ... walczymy ostatnio z alergiami małej i nasza służba zdrowia też daje nam się we znaki ...

Obiecuję na pewno zajrzymy - może w weekend majowy, będzie lada dzień, a wtedy mamy WOLNE :-)

  • Odpowiedzi 878
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Złotówki nie dałabym panu projektantowi za takie partactwo. Co do kominka cudny jest ten portalowy z cegły. Sama będę mieć podobny tylko u mnie cegła odpada (choć prezentowana przez Ciebie wersja mnie zachwyciła) i będzie jakiś kamień - ale to jak już wybierzemy ostatecznie co na podłogi dajemy.
Akcji ZUD współczuję, kominek portalowy- cudny!!! Co do ogrodu- też namawiam Starego już 2 rok, żeby zasiać gorczycę, łubin, no cokolwiek, co zagłuszy chwaściory i rozluźni nieco naszą cięzką ziemię. Krzyś masz jakieś pomysły na eleganckie grunty rolne klasy III a ??? :D
A czy pewna fantastyczna, inteligentna i ponętna inwestorka, pomimo stresu, jakiego niewątpliwie w ostatnich dniach doświadcza, nie mogłaby wrzucić kilku zdjęć ze swojego - prawie ukończonego - domu ? :)
Obiecuję się ze zdjęciami na jutro. Sama sobie humor poprawię fotkami tego, co jest. Nie będę się może tak martwic tym, czego nie ma...

Z zewnątrz to tak wygląda elegancko, że tylko kartony pakować i się wprowadzać :) jedynie zadaszenia brakuje, prawda? Żeby na głowę nie leciało jak się klucz w torebce ukryje, albo gościom czekającym na otwarcie.

A w środku już też bardzo domowo się robi. Kolorystka jasna + antracito ;) ?

Kocimieta, Pani Domu, nie będzie musiała szukać kluczy w torebce. Pani Domu wchodzi przez garaż, bo tam parkuje jej fura. Moknąć może, najwyżej Pan Mąż, ale faceci zwykle trzymają klucze w kieszeni spodni i szybko je znajdują :D

 

Bardzo mi się podoba wszędzie! A blacik to bym schrupała :)

blanco ma ociekacz, duży

i olbrzymią komorę, na czym bardzo mi zależało

 

ale zdjęć nie zrobię, bo tkwi w kartonie, jest ciężki i nawet nie miałabym go jak bezpiecznie wywlec; a że wkoło jest brudno, tym bardziej nie chcę go ruszać

 

cierpliwości :)

Sylwia, a może dałoby się złożyć osobne wz na przyłącze do studni? Bo ja tak mam z pompą ciepła - babeczka w urzędzie kazała złożyć wniosek o wz, zamiast zmieniać pnb. I wspomniała, że wykreśli co nieaktualne (chociaż u mnie to akurat nie bardzo jest co wykreślać, bo mam prądowe wpisane...).

Właśnie dziś odebraliśmy i możemy działać dalej, czyli rysować projekt.

 

A odnośnie dotacji i tego nieprzekraczalnego terminu, o którym piszesz to co miałaś na myśli - pozostały jeszcze czas? Bo rok jest na odbiór przecież...

ha! bo ja jestem tak zakręcona nieprawdopodobnie, że byłam pewna, ze pół roku! a tak - luz, żadnej spinki :) motywuje mnie jedno - im szybciej odbiór, tym prędzej zamknę kredyt na pompę (czytaj: nie bedę spłacać odsetek) i zmienię taryfę elektryczną z budowlanej na zwykłą

:)

:cool: dlatego my się aż tak bardzo nie spieszymy z tą pc... zresztą się nie da - papierologia teraz u nas trwa masakrycznie długo, ze względu na przenosiny urzędu do nowej siedziby. Ale spoko - żeby tylko środki były jeszcze. A nawet jakby się skończyły, to od bidy złoży się w przyszłym roku jakoś w styczniu :popcorn: Tylko nie wiem jak wtedy rozwiązać kwestię podłogówki - trzeba by albo spuścić wodę, albo wykombinować jakiś zastępczy kocioł prądowy...
Sylwia, z taryfą to dowiedz się w lokalnej prądowni. Nie trzeba mieć odbioru, żeby przejść na prąd użytkowy. Trzeba zgłosić do elektrowni zakończenie dużych prac budowlanych i wejście w fazę wykończenia. W zależności od gazowni potrafią przysłąć człowieka do kontroli i to wszystko.

No właśnie trzeba mieć odbiór, niestety. I dopiero wtedy podpisują nową umowę.

Powiem Wam, że ta dotacja, to nie taki znowu cymes - najpierw papiery obfite, potem 800 opłaty manipulacyjnej, potem zaś odsetki. Od przyznanej kwoty trzeba odliczyć jakieś 2000 w naszym przypadku - tyle realnie będzie kosztował ten kredyt.

A widzisz, to u mnie w elektrowni nie potrzeba...

A z tym dofinansowaniem, to ja też tego nie pojmuję. Jakby nie można było sfinansować tego z własnych środków, albo z hipotecznego. Przyjeżdza komisyja- kasują 800zł-trudno i wypłacają pieniązki. A tak, to trzeba kolejny kredyt brać.

Sylwia, a może dałoby się złożyć osobne wz na przyłącze do studni? .

a to tak można w ogóle??? nikt mi tego nie sugerował, nie podpowiadał urzędowo - od razu była mowa o zmianie PnB

co za chora urzędniczość otacza nas!!! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

 

30.IV zrównam z ziemią wszystko wokół siebie :) równanie wygląda tak: kupa-kupka-kupa-kupeczka=płaszczyzna przyszłego ogrodu naturalnego :)

co za robota! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

 

brudno, glina, słońce w czubek czachy, spaliłam dekolt, całość wygląda na razie żałośnie i czeka na pana Zbyszka, który jakimś bardziej rolniczym sprzętem to wygładzi

 

nie oczekiwałam trawnika, ale rozczarowało mnie to dzisiejsze równanie...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...