Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 878
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

A i uwaga na zlew przy oknie - miałam tak przed remontem, ładnie zlicowany parapet z blatem na jednym poziomie - koszmar :(

Okno i żaluzje cały czas zachlapane.

 

Fajnie to wyglada i jest funkcyjne jeśli masz kawałek ścianki (20-25cm) i wyżej okno.

 

Jeśli jednak chcesz niżej okno to upewnij się czy okno może się otworzyć ( jeśli nie to nie ma co przepłacać i rób fixa)

 

:)

Edytowane przez akswał
dodanie cm
Witam !! Popatrzyłam, zobaczyłam i podziwiam.....piękna macie działeczkę. Zazdroszczę, u mnie samo pole :bash: - dużo pracy i czasu, żeby było ładnie i zielono - nie no, zielono jest, przecież chwasty rosną :)!!!!! Pozdrawiam i trzymam kciuki za ......no wiecie, żeby nie zapeszyć !!!

dzięki :0

 

wizualka w Alno kitchen planner - ale, kurka, nie mogę uzyskać takich widoków, jak bym chciała

 

nie pomyślałam jakoś, że okno się będzie chlapać, hmm

no i w planach jest póki co parapet zlicowany właśnie z blatem

 

a okno będzie sie otwierać z lewej strony tylko, prawe skrzydło jest fixem, więc nie będzie kłopotów

a samosiejki nie włażą Wam? to, co rośnie u nas, to tylko samosiejki - sosny, brzozy, dzika róża, czeremcha, 3 modrzewie tak po 40 cm każdy :)

i dużo trawy :):):)

Chlapanie na okno jest do wytrzymania jeśli nie jesteś pedantką. Ja miałam żaluzje drewniane i na brązowym drewnie widać bylo każdą plamkę - do furii mnie to doprowadzało :)

Koleżnaka miała zazdrostki i nie miała aż takiego problemu - porostu często je prała.

 

 

Dzięki za info :)

Witam sobotnio!!! Widzę, że wielki dzień u was ! Emocje duże, co ? Pamiętam jak u mnie było - zawsze klaskałam w ręce jak dojeżdżaliśmy na budowę - zawsze było coś nowego. Ale miałam radochę, a mąż miał ze mnie !!!! Stara, a cieszy się jak dziecko !

Życzę powodzenia !!!!!

radocha nieziemska, ale mam łeb kwadratowy od pamiętania o wszystkim :)

Obawiam się, że któregoś dnia zapomnę dzieciaków z przedszkola odebrać :):):)

A przy okazji smuci mnie, że nie mogę tam być i cieszyć się bardziej naocznie... No nic - jutro sobie studnię obejrzę, ręce we własnej wodzie umyję :)

właśnie ta asertywność to jakiś świeży nabytek :)

zawsze chodziły mi przed takimi rozmowami dreszcze po krzyżu, cierpły mi pośladki (!) a teraz luz totalny - ani cienia nerwów, nie wyprowadzają mnie z równowagi natrętni ani chamscy ludzie, mogę sto razy tłumaczyć to samo i domagać się, żądać, choć kiedyś jedynie prośby mieściły mi sie w głowie i ustach

 

każde 10 niewydanych złotych, to góry oszczędności przy spłacie kredytu i ta swiadomość determinuje wszystko :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...