Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Dziś nasz projekt trafił jeszcze do dwóch firm wykonujących c.o. W sobotę mamy odebrać wyceny. Pojechaliśmy jeszcze do naszej firmy od 17.120 brutto, powiedzieliśmy żeby zabrali 1 grzejnik w kuchni, zamiast normalnego w łazience dali drabinke z grzałką, dodali cyrkulację i spróbowali się jaknajbardziej zbliżyć do 17 tys, mile widziane będzie zejście poniżej tego magicznego poziomu. :wink: Pan skwitował moją prośbą tajemniczym uśmiechem jeno. :D

Poza tym za namową znajomego trafiliśmy do jednej firmy, w której pan miał wyraźne problemy z werbalizacją myśli swych. My zadawaliśmy pytania, mówiliśmy czego oczekujemy a jedyną uniwersalną odpowiedzią pana było: "No".. Po wyjściu od dra No powiedziałam memu mężowi, aby nigdy więcej nie śmiał twierdzić, że jest małomówny, bo w porównaniu z dr No jest prawdziwym wirtuozem słowa. :lol:

Powolutku oswajamy się z koniecznością wydania 17 a nie 15 tysięcy na c.o. Pewne nadzieję wiążę z ową trzecią firmą (pierwsza to ta od 17.120, druga dr No) prowadzoną przez młodego chłopaka, którą polecił nam Kazio. Mówił że robił kilka razy odbiory po jego ekipie i nigdy nie było żadnych problemów. Ma nam przygotować wycenę pod kocioł Aristona i Vissmana.

Poza tym powolutku wywozimy się. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-532692
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 527
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • AgnesK

    528

Dobrze jest jednak zaopatrywać się (przynajmniej w zdecydowaną wiekszość materiałów) w jednej hurtowni. Umówiliśmy się ok 2-3 tygodnie temu z panami, że narazie nie kupujemy styropianu i regipsów, bo panowie powiedzieli, że cena spada. Mieli dać nam znać, gdy będą wiedzieli, że idą podwyżki. I tak oto dzisiaj mój mężuś dostała telefon z hutrowni z wiadomością, że od 1 marca styropian idzie w górę o 10% ( :-? ) i pytaniem: "Ile panu panie Radku odłożyć". :D Mężuś powiedział ile nam potrzeba na podłogę, pojedzie rozliczyć się w sobotę lub poniedziałek a styropianik dla nas już odłożony. :D

No to ludziska kupujcie do końca lutego styropian...

 

Tak na marginesie - ciekawa jestem ile będzie wynosiła różnica w cenach materiałów budowlanych między cenami z 1.03.2004 a 1.03.2005.. 40%? 50%?? :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-536996
Udostępnij na innych stronach

Panowie od wczoraj ocieplają dach. :D

 

Radula właśnie pojechał do tartaku po deski na podbitkę. :D

 

Mamy już wyceny (oprócz dr No :-? ). Rozbieżności finansowe są praktycznie żadne, bo co to za różnica rzędu 200zł?.. Ale inne są materiały. Piec ten sam Ariston, ale firma 1 daje nam:

pex-al-pex Herz, piony w miedzi, zawory Herz, grzejniki Brugmann

firma 2 daje nam:

rury pex Kan-Therm, grzejniki i osprzęt Stalrad. (tu nie wiemy nic nt pex'ów Kan-Thermu i Stalrada).

 

Proszę Wszechwiedzących Forumenów i Forumanki (jesu... jeszcze mi kobity zarzucą, że od furmanek je tutaj wyzywam.. :roll: ), to może... Forumeczki ( :wink: ) pomóżcie..

 

Ps. Jamles obiecał dyżur całonocny przy monitorze w celu rozwiązywania wątpliwości mych. Trzymam za słowo. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-538806
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Furmanie drogi :wink: Czekam na dalsze opinie. (Coraz bardziej skłaniamy się do oferty firmy nr 1, jakoś nie wzbudził naszego zaufania dr No..A to dyrektor handlowy firmy - jak on tam cokolwiek sprzedaje?? :lol: )

 

Za podbitkę zapłaciliśmy 880 zł (42 m2). Wg relacji męża mego dechy są po prostu cuuuuuuudne. :D (Super promocja - 2 m2 za friko, i cena za m2 spadła z 24 na 22 zł. :wink: )

 

Męczy nas jedna kwestia - strasznie, masakrycznie wieje w górach. Już nie powiem ile razy poprawialiśmy zabezpieczenie okien na górze. :-? Teraz znowu wszystko pozrywało, a tu już dach na górze w 3/4 ocieplony :-? Boimy się, żeby nam wełna nie zamokła. Jutro Radek z rana pojedzie i będzie zabijał okna czym się jeszcze da, dodatkowo uszczelni folią. W poniedziałek panowie założą okna połaciowe bo i tam wióry z folii (narazie okna zabezpieczone, ale kurcze teraz strach zostawiać samą folię na połaciowych gdy wełna pod dachem).

 

Poza tym to ostatnia sobota w naszym-nie naszym mieszkaniu.. W następną będziemy mieszkać już na.. 10 m2 :lol: A i teraz już ze sprzętów które mamy w mieszkaniu pozostało minimum socjalne :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-538940
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj rano Radek poleciał do hurtowny by zapłacić za styropian. Pan hurtownik miły, gdy go zobaczył ozwał się w te słowy:

- Jak to dobrze, że pan jest. Niech pan bierze cement na tynki, bo właśnie dostałem nowy cennik, po południu będzie już droższy o 15%. :evil:

No to wzięliśmy.

Potem pojechaliśmy do panów od c.o. Na ostatnie starcie. Janusz nam doradził, aby piony między rozdzielaczami też zrobić z pex-al-pexów, o czym poinformowaliśmy panów miłych. O ile przed tą informacją skłonni byli do urwania z ceny ok 300 zł, to po już nie... :-? No trudno, najważniejsze, że ten etap mamy za sobą. Jutro Radek pojedzie podpisać umowę.

 

Postanowiłam, że ceny za poszczególne etapy, jak właśnie c.o., czy jastrych itp, będę podawała dopiero po zakończeniu danego etapu. W ten sposób będzie to bardziej przejrzyste.

 

Po wizycie u co-wników udaliśmy się na budowę. Wtedy też oczom moim ukazał sie ocieplony dach i pomalowana 1 warstwą podbitka. Kolor wyszedł naprawdę super. Po nałożeniu drugiej warstwy będzie dokładnie tak jak chcieliśmy :D

 

Acha, pożyczyłam dziś cyfrówkę :D Mam nadzieję, że koło czwartku wkleję kilka zdjęć. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-540233
Udostępnij na innych stronach

Niedawno z budowy wrócił mój dzielny mąż i oto wieści jakie przywiózł:

- panowie wstawili okna połaciowe :D

- zamocowali kominki wentylacyjne do kanalizy (mieli szatański pomysł na przeprowadzenie testu na siłę ciągu , ale w ostatniej chwili darowali sobie :wink: :lol: (narazie :wink: )).

- może już jutro zaczną montować podbitkę :D

- do końca tygodnia chcą wykończyć poddasze, tzn ocieplić, zrobić podbitkę (jeśli pogoda pozwoli) oraz rozprowadzić elektrykę :D

 

Ale fajnie. :D :D :D

 

Zdjęcia będą, aparat już mamy :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-540719
Udostępnij na innych stronach

Radula pojechał rano do panów co-wników podpisac umowę a następnie zapłacić faktury w hurtowni.

Przyjechał do domu z umową, ale niepodpisaną. Dał mi ją do ręki i powiedział, żebym sobie poczytała czy mi się wszystko podoba :D (bo ja umowy czytać luuubię i coś-tam zawsze wynajdę :wink: ). No i wynalazłam trzy miejsca, w których będę prosiła o uściślenie zapisu. No tak już mam i sama nie wiem skąd. :D

 

Poza tym przyszła nasza Tarnawa :D Po moich zajęciach pojechaliśmy więc zapłacić za nią do końca. Wkład kosztował nas w sumie 2478, czyli dostaliśmy ok 400 zł upustu. :D

Kupiliśmy też jedną kratkę z żaluzją do dgp (to cholerstwo kosztuje ponad 70 zł!!!).

 

Panowie na budowie rozprowadzili już kanały dgp a mistrz wymyślił jak poprowadzić kanalizę, żebyśmu nie mieli 2 rur wędrujących z dołu, z kuchni do górnej łazienki. :D Facet jest genialny. :D

 

Acha, a Radek to.. no bo Radek... bo on... nie zrobił zdjęć... (prose pani) ( :wink: ) Więc jutro łobrazecków nie będzie.. Obiecuję jednakowoż że go jutro przypilnuję (aparat do kurtki włożę :D ), tak że do piątku zdjęcia na bank będą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-541659
Udostępnij na innych stronach

Ależ nas dzisiaj zasypało.. :-? Ekipa zrezygnowała z wyjazdu na naszą budowę (czemu się w ogóle nie dziwimy). Rano zwiątpiliśmy czy uda nam się w ogóle meble przewieźć... Ma tak sypać do soboty... Radek jednak dzielnie koło południa pojechał na budowę, przewiózł trochę rzeczy do Kaziów i teraz poleciał drugi raz. Jeśli tak będzie, to przyjdzie nam chyba wynająć firmę do przeprowadzki, bo sami nie damy rady passatem z pożyczoną przyczepką (na letnich oponach :-? ).

 

Wczoraj nasza pani kb podniosła nam ciśnienie niemiłosiernie. Wybraliśmy celowo baaaaaaaaaardzo uważną kobietkę (czyt. niejednokrotnie upiordliwą do granic wytrzymałości psychicznej naszej, mistrza i...chyba wszystkich dookoła), bo nie wiedzieliśmy jeszcze jaką ekipę mieć będziemy. No i pani kb zadzwoniła wczoraj mówiąc, że wełna układana jest bardzo ładnie, ale ona robi wpis do dziennika, że nie wyraża zgody na tynkowanie dopóki nie będą przeprowadzone przez kominiarza próby ciśnieniowe na szczelność komina... No dobra, ona się troszczy.. to nic że wkład ceramiczny, że komin systemowy - ona się martwi i próba ma być. No to gut. To będzie :roll: No ale ona się martwi masakrycznie o nas i ona nam nam ...hm... zaleca wykonanie na poddaszu regipsów ognioodpornych (ogniowych nie wymaga bo faktycznie drogie są :o :o :o :roll: ) albo mamy dać podwójne zwykłe :roll: :o :roll: (ta kobieta z torbami chce nas puścić???) (a może ma rację??? Ale teraz mieszkamy na poddaszu i mamy pojedyncze zwykłe regipsy... :roll: ). Poza tym sztrzeliła mi wykład o taśmach do łączenia regipsów, foli paroizolacyjnej, bo ona się nie zgadza żeby bez folii było (a kto chce bez folii?????? :o :o :o ) - musiałam przerywac krzykiem niemal "WIEMY FOLIA JUŻ KUPIOOOOOONA!!!!!". Kurna, słuchawka mi się aż rozładowała... a mózg zagotował...

Osiwiejemy, jak nic. :wink:

 

Ps. Zdjęcia zrobione ino 2, bo miejsce w aparacie się skończyło.. :-? No ale do piątku musze wstawić, bo koło południa Radek chce już komputer wywieźć.. :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-542855
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj też ok 10 min po zakończeniu rozmowy z panią kb wpadła AgaJG z rodzinką i pogadaliśmy sobie o starych Polakach na starych śmieciach. :wink:

Donoszę, iż wskutek wypitych procentów zmalał stopień zagotowania na panią kb. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-542871
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie było wątpliwości - w passacie zimówki mamy, ino przyczepka na letnich.. :-? Dziś spod domu ledwie ruszyliśmy - ja za kółkiem a sąsiad z Radkiem pchali samochód żebyśmy ruszyli w ogóle... :-? Wiosny proszę..

Acha, już kolejna porca do wywozu znajduje się w samochodzie - załadowany po dach. Jeśli w nocy będzie padać, to ja nie wiem, kto ten samochód jutro rano wypcha..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-543087
Udostępnij na innych stronach

Mam zdjęcia :D

To była dobra wiadomość, zła jest taka, ze padły baterie w aparacie i są ino trzy.. :(

No ale dobre i to.

Zaczynamy :D

Oto zdobycz z Wrocławia:

Miss płytek :D (proszę zwrócić uwagę na niesamowite wymiary 33-33 oraz te linie zaokrąglone :wink: ) (w tle widoczna obecna podłoga kuchni w mieszkaniu).

 

http://foto.onet.pl/upload/31/19/_424805_n.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-544136
Udostępnij na innych stronach

A oto Miss-stalowa :wink: (no trochę mijam się z prawdą :wink: ).

Tak prezentowały się dwa dni temu zwisające ze stropu rury dgp (po prawej otwarta kuchnia, po lewej wyjście z wiatrołapu).

 

http://foto.onet.pl/upload/46/39/_424808_n.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-544142
Udostępnij na innych stronach

A teraz proszę wycieczki udajemy się na poddasze, do garderoby. Oczom naszym ukazuje się przysypane śniegiem okno połaciowe i ocieplenie (pierwsza warstwa 15 cm).

 

http://foto.onet.pl/upload/48/48/_424810_n.jpg

 

A reszta zdjęć będzie pewnikiem za jakieś półtora tygodnia może, już ze wstawionymi oknami. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-544147
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni nasze życie sprowadza się do pakowania, wywożenia, decydowania z czego możemy jeszcze zrezygnować (jutro rano osiągniemy absolutne minimu socjalne :wink: ). Już nawet przestało mnie razić wieczorne picie wina ze szklanek.. :roll: Ale za to co wieczór funduję sobie dłuuuuuuugalaśną, pachnącą kąpiel - od soboty nie będzie już tak dobrze :wink:

Sprawy techniczne dogadane z mistrzem ("jakby co" mamy się nie martwić oni sobie poradzą :D - tydzień krzyżem w kościele będę leżała za to, ze taką ekipę udało nam się znaleźć :wink: ), jutro podpisanie umowy o wykonanie c.o. Mistrz powiedział żebyśmy w umowie wpisali termin zaraz po świętach. Do tego czasu panowie mają się wyrobić z tynkami :D

Byliśmy dzisiaj w dialogu i wygląda na to, że będziemy musieli wrócić z powrotem do TP SA :( Niestety Dialog ma ino linię radiową :( A ja już się zastanawiam co ja zrobię bez cowieczornego dostępu do sieci - ciekawe jakie będę miała "objawy odstawienia" :roll:

Ja ze swojej strony uroczyście oświadczam, że już tak sobie ułożę plan na 2 semestr, żeby mieć co najmiej 1 okienko w tygodniu na kawiarenkę w tesco :D Przeca ja się kurka bez Was zapłaczę.. :cry: Dobra, koniec smęcenia. Będzie przeca gut. :D

 

Jakoś tak nie czuję żalu rozdzierającego za naszym mieszkaniem, może bardziej za sąsiadami, za 2 rodzinami. Ale na naszym skrawku ziemi też cudnych sąsiadów mamy. Kaziowie dali nam już 2 dni temu klucze do domu, żebyśmy sobie wszystko zwozili - czuję, że pierwszego wieczora, w sobotę, to u Kaziów będzie się działo.. :roll: :D

Dobra, kończę na dziś, bo mnie chyba jakiś sentymentalny nastrój jednak dopada.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-544636
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Nie wiem właściwie od czego zacząć, jak opisac te 2 tygodnie...

Zaczniemy od przeprowadzki 2 tyg temu. Jej ofiarą padł ino 1 talerz, to chyba niewiele? :D W zyciu bym nie sądziła, że przeprowadzka potrafi tak wykończyć fizycznie. Wszystko udało nam się wywieźć w sobotę, także niedziele mieliśmy na upychanie naszych rzeczy na owych 10 m2. Udało się :D

Mijają niemal 2 tygodnie odkad mieszkamy u Kaziów i moge powiedziec, że jest super. To naprawde bardzo otwarci ludzie. Właściwie juz w poniedziałek nie czułam żadnego skrępowania, czułam się u nich zupełnie na luzie. I powiem Wam, że czuję sie kurcze niemal jak na wakacjach - wracam obiad na stole, rano Kaziu odśnieża mi samochód :roll: Natka była 3 dni w domu z córką kaziów (zażyczyła sobie urlopu, bo wszyscy urlopu maja ino ona nie, więc córka Kaziów mająca ferie powiedziała, że Natce tez się należy i że ma zostac z nią 3 dni w domu :D ).

Pierwszego nia wstałam 15 min wcześniej niż zwykle, zeby miec czas na dojazd. No i wszystko gut, ino nie doliczałam czasu na pokonywanie większych niż w mieszkaniu odległości :D W każdym razie jeśli droga jest czarna, to wystarczy że wyjade z domu 15 min wczesniej niż gdy mieszkalismy w Jeleniej. To zdazyło się w ciagu tych 2 tygodni niestety ino 2 razy. Mam kurka istna szkołę jazdy zimowej. Przy tych strraszelnych opadach śniegu jadę do miasta ok 40 min, nie 15. No ale mieszkajac w mieście też wydłużyłby mi się czas dojazdu.

To tyle w temacie komunikacyjnym.

 

A dom: od soboty ubiegłej mamy okna!!! :D Są pięęęęęęęęęęęęęęęęęęękne (pewnikiem najpiekniejsze na świecie :wink: ) 5-komorowe, Veca, pcv, złoty dąb. Jest jednak coś mnie męczy... nie wiedziałam, że jest różnica w kolorze szyb P4 i zwykłych... Na gorze mamy zwykłe i i widac różnice... Radek twierdzi, że cos mi się zdaje (ekipa się z nium solidaryzuje :-? ), ale mi sie nic nie zdaje! No to kobietki powiem Wam, że widać różnice. P4 mają taki... szarawy odcień.

Elektryka gotowa i właściwie od tego poniedziałku, który był 4 dni temu miały iśc tynki. Nie idą. Dlaczego??? Bo zmroziło piach. Nikt nie kest w stanie ukopac piachu!!! Nigdzie nie handluja piachem!!! Kto to widział, żeby w marcu było -20 st???????? :-? :evil:

Niedługo, może za 2 tygodnie będe w stanie podać ceny za poszczególne elementy. Narazie za robociznę za ocieplenie dachu (ok 100 m2), regipsy, stelarze i rozprowadzenie el i dgp zapłaciliśmy 5 tys. Zrobione super! Mistrz jest naprawde niesamowity. W sobote po wstawieniu okien Radek pojechał do niego i przytargał kozę (do palenia, metalową :wink: ). W domu jest super cieplutko :D

 

Mała przerwa :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-560892
Udostępnij na innych stronach

A tutaj od strony tarasu (niestety nie udało mi się oderwać wszystkich taśm, bo mi tak juz ręce z zimna zgrabiły, a teraz nie chce otwierać okien, żeby ciepło z domu nie uciekało.

No zobaczcie sami, nawet na tym zdjęciu widac różnicę w kolerze szyb, prawda?

 

http://foto.onet.pl/upload/36/77/_434390_n.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15062-praktyczny-dziennik-agnesk/page/12/#findComment-560944
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...