Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 13,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Wolę sobie nie wyobrażać :lol2::lol2::lol2: na samą myśl mi słabo.

 

Aguś mieliśmy dwie wcześniej :yes: ale wtedy nam się wydawało że jakoś osobno jesteśmy (no dobra :cool: mi się wydawało :lol:) i podczas spokojnego snu ta 200x200 się sprawdza :lol2: ale podczas mniej spokojnego :D już niekoniecznie. No trudno, nie będę mu już okien otwierać na noc :( bidulek :).

 

Beauty, ciepło było na początku :D :) zapalenia nas się nie imają tfu tfu! i oby tak dalej :)okno od łóżka daleko a i tak przez ten wiatr się wychłodziło i temp. na zew. spadła :yes:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5188472
Udostępnij na innych stronach

narzekam cały wieczór, że w warszawie mielibyśmy ciszę i spokój

:lol2: No raczej ciszy to nie ma Madziu:no::no: także nie żałuj:)

 

A jakie lądowanie było:o -wyobraźcie sobie (szczególnie ty yokasiu:lol2::lol2::lol2:)

Ja też nie przepadam za lataniem, no ale jak trzeba to trudno:rolleyes: lądowanie musieliście mieć niezłe:sick::sick:

 

:lol2::lol2:

:):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5188473
Udostępnij na innych stronach

:lol2: No raczej ciszy to nie ma Madziu:no::no: także nie żałuj:)

 

 

Ja też nie przepadam za lataniem, no ale jak trzeba to trudno:rolleyes: lądowanie musieliście mieć niezłe:sick::sick:

 

 

:):)

 

Ja to akurat latać uwielbiam - a takie lądowania najbardziej:lol: - uwielbiam jak tak człowieka prawdziwie wykołysze:yes::lol2:a co najlepsze - widzę, ze Hanka teżto uwielbia:o Jest zawsze bardzo zadowolona podczas całego lotu, a najbardziej widzę właśnie podczas lądowania:lol: Dziś cały czas powtarzała, że bardzo lubi latać i Popuś (jej pluszowy piesek) - też:lol: - wdała się w rodziców;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5188489
Udostępnij na innych stronach

Ja to akurat latać uwielbiam - a takie lądowania najbardziej:lol: - uwielbiam jak tak człowieka prawdziwie wykołysze:yes::lol2:

O rany, a ja nie znoszę bujania:sick::sick:

 

 

Dziś cały czas powtarzała, że bardzo lubi latać i Popuś (jej pluszowy piesek) - też:lol:

piesek Popuś:rotfl::rotfl:Dzieci to ogólnie lubią wszelakie huśtawki, bujania, itp. Oby Hanutkowi tylko nie przeszło jak dorośnie;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5188498
Udostępnij na innych stronach

Ja już miałam jedno takie kołysanie podczas burzy lecąc egipskimi liniami .Dziękuje bardzo ,ucałowałam prawie matkę ziemie po wylądowaniu:D

A my też tak mieliśmy lecąc kiedyś z Tunezji- horror:sick::sick:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5188499
Udostępnij na innych stronach

Fajnie z zebraniem przepisów w jednym miejscu :yes:

 

Jak kiedyś będziecie miały zamiar wybrać się w taką pogodę samolotem z Warszawy do Gdańska to nie polecam :no:

 

Mój mąż często wraca w ten sposób do domu i kilka razy zdarzyło się, że samolot ileś razy podchodził do lądowania w Gdańsku i niestety wracał do Warszawy :lol2: ...wtedy w taksówkę i heja do domu...chociaż z tego co mi mówił to za każdym razem lotnisko zapewniało zastępczo autobus ;)

 

Dzisiaj w nocy myślałam, że odlecę razem z domem jak Dorotka z " Czarnoksiężnika z Oz"...tak huuuuuuulllllllllla u mnie :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5188692
Udostępnij na innych stronach

Ja już miałam jedno takie kołysanie podczas burzy lecąc egipskimi liniami .Dziękuje bardzo ,ucałowałam prawie matkę ziemie po wylądowaniu:D

 

Nawet nie wiesz jak ja Cie kochana rozumie z tymi egipskimi liniami :bash:

Latamy samolotem bardzo czesto (nie wyobrazam sobie dlugiej podrozy autem poniewaz mam chorobe lokomocyjna :sick:) a w samolocie czuje sie rewelacyjnie wiec dla mnie to idealne rozwiazanie ale.... jak wracalismy z Egiptu wlasnie ich liniami w czasie kolowania na pas startowy odpadlo nam kolo :eek: :-x i musielismy wracac na lotnisko.... To byl jeden jedyny raz jak balam sie leciec (po wymianie kola wystartowlismy bez problemow) ale za to trafilismy na burze z piorunami :bash: nie zapomne tego do konca zycia :bash:

Co nie zmienia faktu ze uwielbiam latac samolotami :) i Mieszko tez :wave:

 

A gotowac i piec ciacha uwielbiam :yes: relaksuje sie zawsze w kuchni :rotfl: wiec zapisuje Twojego linka z przepisami Agus :) bardzo lubie ta stronke i mam wykupiony abonament juz od kilku lat na niej :)

Obecnie poszukuje do sciagniecia ksiazke kucharska w ktorej bede mogla zapisywac swoje przepisy na kompie u siebie...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5189098
Udostępnij na innych stronach

, ale widzę, że żadna z Was nie lubi gotować:sick: Ja uwielbiam kuchenne eksperymenty- nawet bardziej robić niż jeść:)

 

Ja lubię i to bardzo :yes:, gotować i karmić nawet dużą ilość ludzi i patrzeć jak im sie uszy trzęsą :lol2:, eksperymentować też lubię :yes: - jak byliśmy z moim J jeszcze tylko we dwoje to kombinowałam, wyszukiwałam przepisiki - często coś nowego. A teraz ja na diecie karmiącej, dla J treściwe mięcho - najlepiej na 2-3 dni żeby było z głowy, osobno dla Oskara, maluch na razie słoiczki zaczyna ale za niedługo i dla niego trzeba będzie osobno gotować, więc nie ma czasu na wykwintne dania. Odbiję sobie jak maluchy podrosną i będą więcej jadły :yes:

 

 

I przypomniała mi się historia z pierwszej wyceny naszej kuchni. Pan nam wszystko zestawił i pięknie wydrukował, mąż przejrzał ze skupioną miną i stwierdził z zastanowieniem "Ciekawe jak długo moglibyśmy za tą kasę jeść na mieście" :lol2:

 

http://www.picgifs.com/smileys/smileys-and-emoticons/happy/smileys-happy-715315.gifhttp://www.picgifs.com/smileys/smileys-and-emoticons/happy/smileys-happy-715315.gif

 

 

----------------------------------

 

Co do latania samolotami ja boję się okrutnie - troszkę pomaga jak my to mówimy turbo - cola :lol2: jakoś wizja rozbicia się robi się wtedy mniej straszna :lol2:.

Dlatego nie wyobrażam sobie póki co latania samolotem z dziećmi - bo stres byłby wtedy potrójny - i nie można było by go zmniejszyć napojem rozluźniającym - więc z dzieciakami póki co tylko nad nasze polskie morze, a potem zobaczymy.................

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5189126
Udostępnij na innych stronach

Fajnie z zebraniem przepisów w jednym miejscu :yes:

Cieszę się Leia:D

 

 

Mój mąż często wraca w ten sposób do domu i kilka razy zdarzyło się, że samolot ileś razy podchodził do lądowania w Gdańsku i niestety wracał do Warszawy :lol2: ...wtedy w taksówkę i heja do domu...chociaż z tego co mi mówił to za każdym razem lotnisko zapewniało zastępczo autobus ;)

Tak, podstawiają, mnie też to się kiedyś zdarzyło z Krakowa:mad: Tylko w domu byłam kilka godzin póżniej:spam:

 

Dzisiaj w nocy myślałam, że odlecę razem z domem jak Dorotka z " Czarnoksiężnika z Oz"...tak huuuuuuulllllllllla u mnie :)

:rotfl:Ja też:rotfl:

 

Aga jakiego koloru są Twoje panele ? Możesz podać dokadną nazwę, numer...

 

Leia bardzo proszę, panele to Balterio Tradition Sculpture, Dąb Prestiż 468 (z v-fugą)

 

Nawet nie wiesz jak ja Cie kochana rozumie z tymi egipskimi liniami :bash:

Latamy samolotem bardzo czesto (nie wyobrazam sobie dlugiej podrozy autem poniewaz mam chorobe lokomocyjna :sick:) a w samolocie czuje sie rewelacyjnie wiec dla mnie to idealne rozwiazanie ale.... jak wracalismy z Egiptu wlasnie ich liniami w czasie kolowania na pas startowy odpadlo nam kolo :eek: :-x i musielismy wracac na lotnisko.... To byl jeden jedyny raz jak balam sie leciec (po wymianie kola wystartowlismy bez problemow) ale za to trafilismy na burze z piorunami :bash: nie zapomne tego do konca zycia :bash:

Co nie zmienia faktu ze uwielbiam latac samolotami :) i Mieszko tez :wave:

 

To niezłą przygodę mieliście Kasiu:sick: Nas na szczęście burza nas nigdy nie spotkała, ale silne turbulencje to i owszem:mad:

 

A gotowac i piec ciacha uwielbiam :yes: relaksuje sie zawsze w kuchni :rotfl: wiec zapisuje Twojego linka z przepisami Agus :) bardzo lubie ta stronke i mam wykupiony abonament juz od kilku lat na niej :)

Obecnie poszukuje do sciagniecia ksiazke kucharska w ktorej bede mogla zapisywac swoje przepisy na kompie u siebie...

 

Kasiu, to super, że znasz ten serwis:yes::) Książką to fajny pomysł- jak znajdziesz coś rozsądnego, to daj mi znać proszę:D

 

Ja lubię i to bardzo :yes:, gotować i karmić nawet dużą ilość ludzi i patrzeć jak im sie uszy trzęsą :lol2:, eksperymentować też lubię :yes: - jak byliśmy z moim J jeszcze tylko we dwoje to kombinowałam, wyszukiwałam przepisiki - często coś nowego. A teraz ja na diecie karmiącej, dla J treściwe mięcho - najlepiej na 2-3 dni żeby było z głowy, osobno dla Oskara, maluch na razie słoiczki zaczyna ale za niedługo i dla niego trzeba będzie osobno gotować, więc nie ma czasu na wykwintne dania. Odbiję sobie jak maluchy podrosną i będą więcej jadły :yes:

 

Aga, to tak jak ja- lubię gotować dla kogoś:D Ty teraz to masz niezły bałagan w jadłospisie:lol2: i masz rację- zdążysz sobie odbić wykwintne potrawy za jakiś czas:yes:

 

 

Co do latania samolotami ja boję się okrutnie - troszkę pomaga jak my to mówimy turbo - cola :lol2: jakoś wizja rozbicia się robi się wtedy mniej straszna :lol2:.

 

Ja też nie lubię latać, ale tą turbo-colą mnie rozwaliłaś:rotfl::rotfl:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5190229
Udostępnij na innych stronach

próbowałam ;)z marnym skutkiem jak widać. dobrze, że istnieje murator, inaczej umarłabym z nudów.

 

Biedna, może dzisiaj Ci się uda wyspać:D Murator to dobry wypełniacz czasu:yes:

 

Obiecuje ze jak znajde ksiazke ktora bedzie fajnie wygladac napisze u Ciebie Agus namiary :)

Milej niedzieli :hug:

Dzięki Kasiu i wzajemnie miłej niedzieli:hug:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/150694-we-w%C5%82oskim-stylu/page/336/#findComment-5191878
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...