Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 292
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Bajeczne te bombki , przeglądnęłam też bloga i jestem oczarowana woreczkami z lawendą. A u mnie dwie maszyny , a ja nie umiem szyć. Chodzę koło nich , patrzę , jak "pies do jeża" . Ale jak się napatrzę to nic mnie nie powstrzyma , cudeńka robisz , będę zaglądać.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/151230-dom-z-tradycjami/page/10/#findComment-5006504
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Nemi :)

 

Ale miałam dzisiaj dzień. Dzień cukiernika :lol2:

Za pracami kuchennymi nie przepadam, ale mieliśmy dzisiaj gości, więc trochę zaszalałam. Upiekłam ciasto z jabłkami (nie mylić z szarlotką) korzenne muffinki i ciastka francuskie z pigwą. W zasadzie to ciasta nie planowałam ale kiedy wyjęłam z piekarnika muffinki to połowa zniknęła zanim ostygły no i bałam się, że zanim goście przyjdą to nic nie zostanie ;)

Limit cukierniczy wyczerpany co najmniej do świąt.

 

W dodatku nie wiem czy cokolwiek na jutro do kawy zostanie :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/151230-dom-z-tradycjami/page/10/#findComment-5008709
Udostępnij na innych stronach

Dorfi ale on ma tak, że np. piecze szarlotkę o godz. 18:00, a następnego dnia rano już jej nie ma, bo zdążył zjeść. Mnie czasem przeraża ilość wypieków, które potrafi wchłonąć... Niedawno piekł bułeczki drożdżowe - "załapałam" się na jedną sztukę. :o
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/151230-dom-z-tradycjami/page/10/#findComment-5008804
Udostępnij na innych stronach

Jakie foty? Część została pochłonięta (bo zjedzona to za małe słowo) zanim kolejną porcję z piekarnika wyjęłam. Moi faceci potrafią pochłonąć nieograniczone ilości słodkości. Czego ja niestety nie jestem w stanie zrozumieć, bo po trzecim kawałku już mnie mdli.

Na teraz muffinek nie ma już ani jednej, ciasta zostały trzy małe kawałki, ciastek z pigwą zostało ciut więcej. Ale nie wiem ile będzie rano jak się obudzę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/151230-dom-z-tradycjami/page/10/#findComment-5008841
Udostępnij na innych stronach

Przepis jest bardzo prosty. A musi być prosty, bo go sama wymyśliłam. :lol2: Co roku robię sok z pigwy i nie wyrzucam wytłoczek (chyba jako jedyna, bo wszyscy wyrzucają). Zamrażam je bo w słoikach nie bardzo się przetrzymują. Jak jest potrzeba to wyjmuję, rozmrażam i obsmażam w cukrze. Ciasto francuskie kupuję gotowe - mrożone w płatach. Wycinam kwadraty, na środek każdego nakładam pigwę i zlepiam w kopertki. Potem do piekarnika. Po upieczeniu posypuję cukrem pudrem. Ciasteczka są lekko kwaskowe. Pycha.

Próbowałam je upiec z innym dżemem, ale każdy dżem mi wypływa i się na blasze przypala. A pigwa nie wypłynie bo nie jest płynna.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/151230-dom-z-tradycjami/page/10/#findComment-5008876
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...