Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

...Ale długo nie pisałam .....ale nadrabiam ;)

 

Dach już stoi, znaczy się więźba a wiecha dawno zwalona ;) W sumie domek zaczął już przypominać swoim wyglądem mieszkanko. Dach częściowo zadeskowany kominy również wyklinkierowane....no 1 do połowy.

 

Murarze oznajmili mi dzisiaj, że jeszcze 3 dni i koniec .....nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę...ta budowa już mnie męczyła, oni sami zresztą również. A pod koniec to już takie numery wykręcają , że lepiej nie mówić. Ale nie zapłacę całości dopóki nie zrobią wszystko na cacy i ok.

Na te kominy wyszło sporo, w sumie nie wiem jak myślałam, ale wyszło duuużżżoo klinkieru (według mnie) 400 szt + 17 worków zaprawy grafitowej. Kupiłam piękny żołty klinkier z Gozdnicy (sahara). Prezentuje się nieźle, przynajmniej mi się bardzo podoba. A do grafitowego dachu pasują jak ulał. Byleby tylko były dobrze zrobione...

 

Jak skończą już budować to w końcu wezmę się za porządkiu na działce ...gruzu ...co nie miara.

 

A jak na razie załączam w końcu swoje zdjęcia ;)

 

http://foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25018&q=budowa%20giergi&k=2

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-371975
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 105
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

No w końcu kominy zostały wykończone.,.....dach przygłaskany i zadeskowany......Dzisiaj musiałam wynająć mojego tatę do wożenia zaprawy do klinkieru. No cóż bez samochodu jak bez ręki a ja musiałam oczami świecić. Ale w końcu wszystko już zostało załatwione. Oczywiście było marudzenie....ale można na to przymknąć oko :lol:

 

O dziwo murarze posprzątali ładnie góre (poddasze) :o :o byłam w szoku, bo myślałam, że zostawią totalny bajzel. Wszystkie papiery posprzątane, zamiecione........normalnie Ameryka. I o dziwo ani jednego gowżdzia na podłodze (NIE JESTEM PEDANTKĄ). Ale licze dni do naszego rozstania, bo pod koniec zaczynają już kombinować. Ostatnio chcieli za wylewki dodatkowe pieniądze, bo ziemi wywozić z niekótych pomieszczeń nie bedą za darmo (chociaż sami ją tam nasypali, aby taczką było łatwiej jeździć), chcieli by dodatkowe pieniądze za wyciąganie gwoździ z desek na strop, a tak w ogóle to odszkodwanie za pracę w słońcu i za noszenie pustaków, no i za brak kibelka, z którego zrobili pomieszczenie gospodarcze a dziure do sracza sami zadeskowali i zrobili stolik na śniadanko. Ale powiedziałam twardo nie i koniec...bez przesady, moze jeszcze miałam im na budowie mieszać zaprawę i polewać ich wodą w trakcie upałów..... :evil: :evil: :evil:

I mogę tu jeszcze wspomnieć , że lali mi w domu...wyczułam to .....ich obiektem stał się mój mały pokój :evil: :evil: widać robili to często i gęsto bo któregoś dnia nie dało się wytrzymać ....za co zwróciłam im uwagę i wiechałam na ambicje.....i chyba wstyd im się zrobiło. Wiecie co do czego to podobne, żeby w domu sikać...NIe życzę nikomu takich murarzy.

 

Zamówiłam już wszystko co trzeba do końca......i mam nadzieje, że to już będzie koniec wydatków, jutro i w poniedziałek poprawki + szlichta (jak to mówią murarze) na podłogach.

 

Zapomniałam jeszcze dodać jak zakończyła się sprawa z drzewem.....nie zapłaciliśmy facetowi nadwyżki (jak to ujął) stwierdziliśmy, że za jego głupote nie będziemy płacić 400 zł. W sumie to nie mieliśmy innego wyjścia bo nawet nie miliśmy tej kasy. Facet nawet nie dał sobie wytłumaczyć i rzucił słuchawką....buc jeden....jego strata.

:evil:

Niedługo czas na podsumowanie kosztów ;) :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-372786
Udostępnij na innych stronach

Jutro zalewają podłogi + zapłacenie reszty pieniędzy = koniec. Dzisiaj zrobiłam rewizje błędów jakie mają poprawić moi murarze, przy okazji załapałam "raczka" na słońcu oraz znalazłam maślczaki w trawie :lol:

 

Przejechałąm się również do OBI znaleźć coś takiego jak włókninę czy jakąś siatkę na te moje skarpy aby sie nie obsuwały, niestety nic takiego nie znalazłam. Wydaję mi się, że muszę poszukać w takim prawdziwym sklepie ogrodniczym 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-373390
Udostępnij na innych stronach

Nie wyrabiam sie z czasem.... :lol: halo halo tu ziemia do Giergi ;)

 

Już po weekendzie, a mi się trudno dostosować do stanu rzeczywistego...zaczął się sierpień. A ja:

 

po 1 - muszę się wziąść do nauki - wrzesień i kochane poprawki

po 2 - obiecałam sobie ustalać grafik aby lepiej wykorzystywać swój stracony czas

po 3 - nadal leniuchuje :evil:

 

A na budowie....dziś było uroczyste oddanie stanu surowego - czyli pracy moich murarzy frankowatych :lol: LUDZIE W KOŃCU KONIEC....wiem to przedwczesna radość bo największa amba dopiero przede mną. Ale jam odważna jakem GIERGA. Coś mi dziś humorek dopisuje ...to dobrze ;)

 

Ale do rzeczy Gierga do rzeczy.....murarze dostali ostatnią rate kasiory, kominy pięknie zrobili - żółty klinkier + grafitowa fuga (chyba się powtarzam :o ) wyalli chudziaka w pomieszczeniach i poprawili błędy.....udało się im...wszystko na cacy.

Ale wiecie co jakoś mi tak dziwnie...chyba zwariowałam, bo w jakiś sposób będzie mi brakowało tych codzinnych wizyt i patrzenia jak domek rośnie w oczach, to chyba najpiękniejszy moment budowy (jak bredzę to piszcie).

 

A teraz zostało mi tylko wspomnienia - kupa gruzu, desek, puszek piwa (!!!!!!!) i nawet Absolwenta znalazłam w trawie (oczywiście wódkę).

Jak mój Jarek wróci z robót przymusowych to zrobimy ogrodzenie, a tak będe czekała do najbliższej ładnej soboty - trzeba szopkę rozebrać i Fadromę zamówić, aby zrównała te moje pobojowisko.

NIedługo dalsze zdjęcia, bo wypstrykałam prawie całą kliszę :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-374274
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj nic ciekawego się nie działo, oprócz tego, że miałam wielkie prace porządkowe na działce. Poukładałam deski na kupę. Pozabijałam w domku drzwi od tarasu , wejściowe oraz wykusz (żeby żadnym dzieciom nie stała się krzywda). Poza tym troszkę zwiedziłam teren i pomarzyłam jak fajnie to będzie za ???? lat :-)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-377000
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Zastój ......aż dziwnie się czuję. :-)

 

Pod koniec tygodnia równamy działeczkę i stawiamy płot. Cudem udało nam się załatwić słupki ogrodzeniowe po okazałej cenie 300 zł (za 65 sztuk) ;) Tylko muszę poczekać aż przyjedzie mój Jarek i ruszymy z robotą.

 

Jeszce miesiąc i na urlop ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-385214
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Trochę zastojem powiało..... :x

W sobote rozpoczęło się wielkie równanie działki ....i przygotowania pod przyszłe ogrodzenie. Fadroma jeździła 2,5 godziny aż w końcu teren zaczął przypominać działkę. :-)

Nastąpiła również zamiana planów..prawdopodbnie jeszcze w tym roku założymy wodę :D :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-395001
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj odbyła się wizytacja przyszłej teściowej w naszym domku. Wydarzenie na miare święta, bo nigdy zbytnio nie była zainteresowana tym co robimy. Obejrzała bez komentarza....może tak głęboko ją to poruszyło :)

 

Coraz bardziej obawiam się o nasz przyszły kredyt, czy wogóle będziemy w stanie go wziąść. Mój chłop ma nieuregulowany stosunek do służby wojskowej (kategoria A) i nie skończył jeszcze 28 lat, co skreśla go z listy potencjalnego kredytobiorcy. Muszę jeszcze się popytać dokładnie w banku :evil: . Ale jak mi to koleżnka powiedziała...to podłamałam się trochę, bo chyba sama nie dam rady :-( Ale podobno taka osoba może w jakiś sposób podżyrować....Ach te kredyty.. :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-397862
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Ostatnio wszystko się kopie - powód BRAK KASY!!!

 

Wody w tym roku prawdopodbnie nie założymy. Gmina nie chciała nam rozłożyć na raty płatności. :evil: całość i koniec kropka. No nic poczekamy do przyszłego roku jak będzie kredycik.

Budowa ogrodzenia też się troszkę przeciąga, z czego również nie jestem uradowana.

Najgrosze jest to, że pieniądze, które muszę zapłacić za studia spokojnie starczyłyby na wodę. Ale niestety za naukę też trzeba płacić :(

 

Zamieściłam nowe zdjęcia w swoim albumie. Zapraszam do oglądania

:lol:

http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=30652

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-406511
Udostępnij na innych stronach

W poniedziałek i wtorek miałąm na działce akcje zabijania otorów okiennych na zimę . Wszystko przebiagło sprawnie i dom zabezpieczony na zime jak trzeba. A w sobotę jadę pomalować krokwie takim specjalnym preparatem.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-411608
Udostępnij na innych stronach

NIc ciekawego zastój i tyle..z dobrych informacji to mogę powiedzieć tylko tyle, że dziadek darował nam pożyczkę rodzinną...stwierdził"ach tyle wydatków to ja Wam daruję" NIe powiem, że kamień finansowy spadł z serca, bo mamy tyle wydatkó, że nie wiem jak byśmy wyskrobali. A tak to przynajmniej na wodę starczy :)

Ogrodzenie chyba wykonamy w przyszłym roku pogoda coś nie taka..jak trzeba:(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-415978
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Yuhhhu akcja pt. załatwianie tańszych słupków zakończyła się powodzeniem. W kocu udało się :) trzeba tylko je lekko oszlifować i pomalować podkładówką i czarną farbą. Słupki będziemy stawiać prawdopodobnie od przyszłego weekendu, a z siatką poczekamy do wiosny.

 

Wczoraj byłam w klepie meblowym i kafelkowym..spodobała mi się zieloniutka kanapa ze skóry ...........czadowy kolor, a kafelki też namierzyłam takie jak mi się podobały.

 

Ale na razie mogę tylko popatrzeć.....do przyszłego roku aż będzie kredycik :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-426126
Udostępnij na innych stronach

W sobotę zaczęliśmy grodzić ja, mój narzeczony i mój tata. Robota szłą do przodu aż się kurzyło. Zdążyliśmy postawić 20 słupków. Nie dało rady więcej bo deszcz zaczął tak siąpić z nieba, ze w końcu poddaliśmy się.

Chociaż tak sporo zrobiliśmy. Teraz to nawet widać gdzie działka się kończy. Przyszła sobota, również zapowiada się pod znakiem grodzenia, byleby tylko nie padało :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-432145
Udostępnij na innych stronach

  • 5 months później...

No ..ale długo nie pisałam ....ale już zaczynam odkurzać mój dziennik. Czas otworzyć sezon budowlany :) tara.....

 

Przez zime praktycznie nic się nie działo...budowa stanęła i czekała...aż się doczekała. W tym momencie jestem na etapie wypełniania i załatwiania tego wszystkiego co potrzeba do kredytu. Niestety tak jak mówiłam..wcześniej samej kredytu mi nie dali, musiałam wziąść razem z moim tatą (uffff.....) :) Mam nadzieje, że wszystko się jakoś ułoży. Jak na razie dopracowujemy szczegóły co w jakiej kolejności. Mamy już upatrzone okna, drzwi itp. Mam nadzieje, że na początku maja ruszymy pełną parą :) Oczywiście będe pstrykać zdjęcia aby udokumentować tą mozolną pracę :)

 

 

Trzymajcie kciuki aby się udało :D

 

ps już niedługo dalsza część....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-596477
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj udało mi się załatwić wszystkie papiery potrzebne do złożenia wniosku o kredyt. Szok , że tak szybko :) Także w piątek idę to wszystko zanieść :) Dziwne pomimo, ze to kredyt i za jakiś czas będe musiała go spłacać to nie mogę już sie go doczekać :o
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-600670
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...
  • 2 weeks później...

Dzisiaj idę podpisac wniosek kredytowy. Tzn. idziemy, bo w związku z tym, że działka zapisana jest jeszcze na dodatkowo 2 osoby z rodziny - musimy iść większą grupą :) Mam nadzieje, że wszystko odbędzie się bezproblemowo i panienka z banku znów nie powie - o jeszcze zapomniałam musicie państwo przynieść......coś tam.

 

A w niedziele był u nas już dekarz obmierzył dach, powiedział co i czego kupić :) Zdecydowaliśmy się na blachodachówkę (Pruszyński) kolor matowy grafitowy.

 

Także teraz nic tylko czekać na pieniądze i spłacać kredyt :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-634810
Udostępnij na innych stronach

W czwartek 05-05-05 (ale data :))) Poszliśmy wszyscy w 5 podpisać umowę kredytową. Musze to opisać, bo wrażenia ogromne Niestety musieli się stawić wszyscy właściciele działki a podpisów było co nie miara. Powiem szczerze, że nigdy tylu formularzy w życiu nie podpisałam - i chyba nie podpisze. W baku spędziliśmy 3 godziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mówiąc już o ogólnej obsłudze klienta w wąskim korytarzyku z 20 minut - bo nie było miejsca gdzie nas przyjąć. PO tym czasie zwolnił się mały stoliczek - na szczęście krzeseł i długopisów nie zabrakło. Ze stresu co poniektórzy seniorzy rodziny pozapominali okularów na nosie. Jednak miła pani z banku znalazła koleżankę która użyczyła swoich. I tak wszyscy w 5 musieliśmy wszystko podpisywać i parafrować - makabra mówie Wam!!!! Ale , żeby tego nie było końca, trzeba jeszcze jechać do sądu załatwić hipotekę i opłacić danine dla banku i dla Urzędu Skarbowego. I mam nadzieje, że w końcu wpłynie upragniona kasa !
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-641056
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj było mega-wiercenie na działce. Mój ukochany wiercił otwory pod kontakty i włączniki do prądu.....robota szła jka nic ...aż tu nagle sruu.... i frez się złamał.... i takie są właśnie "zalety" silikatu, twardy jak kamień :( Na szczęscie szybko zespawaliśmy uszczerbek :).

 

Jutro zamawiamy drzwi wejściowe i wewnętrzne - mam już upatrzone z Dziadka i w kolorze białym wewnętrzne.

 

A jutro dokończamy ogrodzenie :)(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-648273
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wywierciliśmy już wszystkie otwory w domku. Nie obyło się również bez omyłkowych kontaktów. Ale uważam, że jak na pierwszy raz poszło baredzo dobrze. Ale wczoraj chyba mieliśy pecha, bo najpierw zapomnieliśmy wziąść jakiegoś wiadra do mieszania betonu, potem wysiadła wiertara, a na końcu zapodział gdzieś się młotek :) Ale mimo tego udało nam się postawić dalsze słupki (zostałą jeszcze skarpa).

 

Poza tym koniecznie muszę nawieść czarnoziem u siebie na działce bo z tym piachem można zwariować. Czuję się jak na plaży :) Ale jeszcze trochę.

 

A blachodachówkę również już zamówiliśmy, po długich i ciężkich negocjacjach przemiły pan dał nam rabat 20% :) Jestem zadowolona :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15159-dziennik-giergi-marzenia-z-dziecistwa/page/3/#findComment-649400
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...