Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 298
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

  • 3 weeks później...

Wybaczcie, ale mam kolejny pomysł. Jego minusy są oczywiste. Czy ktoś widzi plusy?

 

http://anulek2005.republika.pl/szalona01.jpg

 

tmx umieściła tutaj (post # 297)projekt z kuchenką pod oknem ... Nie wiem czy ten projekt doczekał się realizacji ...

Edytowane przez Anulek2005

Plus jest taki że wizualnie dobrze to wygląda, z każdej strony kuchni masz miejsce i bliskość zlewu żeby np odlać makaron i nie paradować z garnkiem przez całą kuchnię. Minus oczywisty i wcześniej wspomniany, dodatkowo gdyby zamienić ze zlewem płytę do siedzących w kuchni stałabyś tyłem.

 

U nas jeszcze nie ma szyby w kuchni i widzę, że cała ściana jest mocno spryskana tłuszczem, a staram się nie gotować ;)

Poza tym Ankulku - żadna nowość. Już wcześniej z dziewczynami pisałyśmy, że ta płyta na barku jest niezbyt komfortowa dla siedzących, ale się troszkę wkurzałaś... W kazdym bądź razie, nie ma to jak samemu dojść do wniosku :)

Tak - postanowione, że okapu nie będzie. Teraz nie mam i nie cierpię na brak, a mam aneks kuchenny w salonie - może mam kłopoty z węchem, ale to się raczej nie zmieni, więc postanowione.

 

Ogólnie w tej wersji proporcje blatów bardziej mi pasują ... No i między meblami a blatem jest 160 cm a nie 120 ... Ostatnio zaczęłam zwracać uwagę jak często ganiam z czymś u siebie między zlewem a płytą (bliziutko mam) i wyszło mi nadspodziewanie często ... Stąd to zbliżenie płyty do zlewu ...

 

Zamiana płyty ze zlewem poza minusem wskazanym przez Venus (brawo :)) nie wchodzi w grę, bo blat przy oknie będzie na wysokości 80-83 cm - to jest zdecydowanie za nisko na zlew ... A na płytę wg ergonomii jak najbardziej ok ;)

aaa no tak pamiętam teraz, że u Ciebie tu wychodzi jakaś niestandardowa wysokość. Nie wiem ile masz wzrostu, ale mnie na pewno bolałby kręgosłup przy gotowaniu, u nas 88 cm góra blatu, to z płytą pewnie 89 i jest dobrze(ja 168, narzeczony 180).
Poza tym Ankulku - żadna nowość. Już wcześniej z dziewczynami pisałyśmy, że ta płyta na barku jest niezbyt komfortowa dla siedzących, ale się troszkę wkurzałaś... W kazdym bądź razie, nie ma to jak samemu dojść do wniosku :)

 

 

Prawda - ja jestem straszny nerwus, ale w końcu mój mózg na spokojnie "kombinuje na boku" i po ostygnięciu emocji wybieram (chyba) te lepsze rozwiązania .... Tak to już ze mną jest ...

 

Dziękuję pięknie za przeogromne pokłady waszej cierpliwości :)

aaa no tak pamiętam teraz, że u Ciebie tu wychodzi jakaś niestandardowa wysokość. Nie wiem ile masz wzrostu, ale mnie na pewno bolałby kręgosłup przy gotowaniu, u nas 88 cm góra blatu, to z płytą pewnie 89 i jest dobrze(ja 168, narzeczony 180).

 

 

Tą część kuchni pod ścianą mam wysoką na około 89 - 90 cm. Żeby przymierzyć się do płyty tak nisko na próbę "gotowałam" w domu na stole ;) żeby sprawdzić czy to ma sens ... Nie było źle ...

 

Poza tym widziałam kuchnie, gdzie kuchenka była specjalnie ok. 10 cm obniżona ... W tych ekskluzywnych "zagrabanicznych" kuchniach ... Uznałam, że to nie tylko snobizm ...

podpatrywałam ostatanio tylko, ale będzie fajnie. Jeśli zdecydowałaś, że okapu brak to luz - pozatym wydaje mi się że zimną lekko uchylone okno będzie ładnie wyciągać parę i zapachy [różnica temp], ale nie wiem jak latem. zawsze można otworzyć okno na ościerz :)

 

czekam na realizacje i reportaż z niej :)

Czy coś tu się nowego zadziało? Własnie trafiłam na ten ciekawy wątek :) i witam się przede wszystkim z Tobą Anulek :). Poczytałam sobie wszystko od początku i postanowiłam się wtrącić (a co!).

 

Na początek :D: segregacja odpadów. Pamiętaj, że wrzucanie małych worków np. z odpadami metalowymi do dużego worka z takimi samymi nie ma sensu, jeśli naprawdę chcesz segregować. Lepiej z tego mniejszego worka wysypywać do większego :D. Jeśli taki miałaś/masz zamiar to nie zwracaj uwagi na to co piszę :lol2: chciałam tylko doradzić. Ta wersja koszy, którą wrzucałaś BARDZO FAJNA. Też mamy wysuwane z frontem ale nie wiszące tylko stojące sobie na dole 4 małe koszyczki :).

 

Później co to tam było...Kłaki pisał/a o zapachach w domu bez okapu. Ja obecnie nie mam okapu/pochłaniacza i na zapachy nie narzekam (węch mam bardzo dobry) - ale szafki nad płytą mam zniszczone okropnie. Dlatego popieram gorąco płytę na wyspie ! U nas co prawda pod szafkami ale z okapem (i tutaj się nie zgadzam, że okapy teleskopowe szpecą - jeśli są dobrze dobrane to wyglądają fajnie).

 

I co do samej wyspy. Pierwsze słyszę o 2 metrowej wyspie. Nawet popatrzyłam na drzwi w domu - 2 metrowe i nie wyobrażam sobie takiego (choćby najbardziej w świecie funkcjonalnego) wielkiego klunkra! A jeszcze 2x2 !? :wtf:. U nikogo takiej wyspy nie widziałam....

 

Gotowanie na samej wyspie jaką planujesz będzie bardzo przyjemne, 120 cm to minimum ale wystarczające. Ja siedząc sobie w takiej odległości od płyty jaką widzę na Twoich wizualkach czułabym się bezpiecznie - przecież nikt nie będzie siedział z głową w garnku! 130 cm to bardzo dużo. I...przecież na płycie nie gotuje się całymi dniami od rana do wieczora ;).

 

I chyba tyle z moich spostrzeżeń :) jestem bardzo ciekawa jak Wam wyjdzie ta kuchnia.

 

A! Jeszcze jedno. Jesli planujesz zakup frontów z ikei a seria nie będzie już kontynuowana to nam gość od Szweda powiedział, że wtedy wymieniają wszystkie fronty na wybrany. Czy tak jest - nie wiem, bo on o wielu rzeczach mówił "ale ode mnie tego Państwo nie wiedzą" ;).

 

Pozdrawiam i przepraszam za ten długi wywód :).

Witam Cię serdecznie yokasta i dzięki za opinie. Co do metalowych odpadów w małych woreczkach, to otwarłaś mi oczęta - obiecuję nie wrzucać małych woreczków do dużego :)

 

Fronty kupiłam przedwczoraj - dostałam zniżkę bo się kończą ...

 

Cały czas kombinuję nad tą płytą - co myślisz o opcji pod oknem? Bardzo źle?

Anulek, jestem ochroniarzem środowiska :lol2: jak to o nas mówią :lol2: czułam się w obowiązku o tych odpadach napisać.

 

Ja pod oknem na pewno bym nie dawała, tysiąc razy lepiej byłoby na wyspie/półwyspie.

 

Po pierwsze otwieranie okna, wiele osób mówi że nie otwiera ale w życiu są różne sytuacje.

Po drugie - nie wiem co planujesz na oknie (żaluzja/tkanina/roleta) - to będzie wiecznie jednak pachniało jedzeniem i brudziło się. Niezależnie od tego czy zrobisz grzanki, rybkę czy gotowała makaron.

Po trzecie notoryczna para na szybie, tłuszcz itd. - lepiej to zetrzeć z blatu niż z okna.

 

W zasadzie to jedno z najgorszych położeń dla płyty moim zdaniem. Staram się patrzeć obiektywnie - jak pracuje się innym, nie tylko mi - w kuchni.

 

Jeśli gotujesz jeden obiad tygodniowo to to pewnie nie będzie problem, ale jeśli częściej - lepiej zrezygnować. Dla własnego dobra :D. I do tv będziesz stała bokiem ;)

Edytowane przez yokasta

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...