Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Masz MSU rację, po samych ćwiczeniach byłam zmęczona ale ogólnie coś w tym jest że ma się więcej energii, przetestowałam już to;)

 

Dla mnie fajne jest również to, że idziemy tam razem z Najstarsza, mamy czas aby pogadać o rzeczach ważnych lub mniej - w domu jednak maluchy absorbują bardzo mój czas...

Wczoraj jak wracałyśmy (21:30) Wika stwierdziła "Mama ale jestem głodna" i jak tylko weszłyśmy do domu ugotowała makaron i zjadła wielki talerz pesto:D

Ale jej zazdrościłam:D

 

ps. ja bym miała taka ochotę porobić coś "własnymi ręcami" choćby wspomniane przez Malkę (co ja mówię wspomniane - obrazowo opisane) czynności:) ale nikt mi nie chce z dzieckami zostać:( Wracam z pracy, dostaję Młodego w drzwiach i koniec wolności...

Mogłabym ewentualnie w niedzielę ale po pierwsze nadrabiam wtedy zaległości sprzątanio-praniowe przeważnie:/ a po drugie to jedyny dzień który możemy spędzić razem więc kultywujemy rodzinne długie śniadanie, prawie do obiadu;)

 

Pocieszam się że jak już zamieszkamy to się jeszcze w domu nowym narobię i wokól;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240217
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 17,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Lukarna

    5212

  • agalind

    2245

  • Ardea

    1544

  • pumpaluna

    1322

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A ja podziwiam wszystkie miłośniczki fitnessu. ze mnie to taka rasowa ulęgała że aż szkoda gadać. Teraz to już w ogóle tragedia jakaś bo tyję jak diabli przez rękę i brak męża w domu - do tej pory jadałam dość urozmaicone rzeczy i większość gotowane bądź duszone a teraz praktycznie na kanapkach jadę bo to mogę zrobić sama. Dzieciaki mają ugotowane poporcjowane a ja nie jadam tego co rezsta rodziny i mam za swoje. No ale nic, ruszy malowanie i pakowanie to schudnę ;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240408
Udostępnij na innych stronach

Kurde...a ja nie mam się w co ubrać, bo wszystko wisi na mnie jak na wieszaku. Przynajmniej jeśli chodzi o spodnie i spódnice. Mam jedne jeansy i ostatnio tylko to mogę nosić (choć nie powinnam do pracy w jeansach chodzić).

W maju będę matką chrzestną to musze sobie coś ładnego sprawić w rozmiarze 38 :-).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240436
Udostępnij na innych stronach

Aga, proszę bardzo:) To jedyne danie obiadowe które umie przygotować sobie Najstarsza;) Tylko sałaty juz jej się nigdy nie chce robić.

 

Pumpaluna jeszcze trochę, wrócisz do formy to i waga pokaże od razu co innego;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240439
Udostępnij na innych stronach

Ja kocham gotować (i piec!!) więc ubolewam nad moją niepełnosprytnością. Już nawet marzeniem synka było żeby mamusia w końcu miała zdrową rączkę i mogła pyszny obiadek zrobić i ciasteczka upiec.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240462
Udostępnij na innych stronach

Lukarna jesteś wielka:) Nie cierpię sportu, tylko pływam codziennie.

 

Malka, oprócz Lackberg i Larssona lubię jeszcze Mankela (od niego się u mnie zaczęło) i jeszcze Jo Nesbo, ale ten już nie wszystkim pasuje:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240507
Udostępnij na innych stronach

Oj, zima i mi dopiekła. A tak naprawdę to brak czasu na gotowanie. Jedliśmy więc co popadnie i kiedy sie udało, więc i tyłki w szerz się rozrosły (na szczęście nie tylko mój;)). Będzie cieplej to i chęci bedzie więcej żeby się poruszać. Nie cierpię ćwiczenia w zamkniętych pomieszczeniach (sale, baseny). Nie ma to jak rower, bieganie, rolki:)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240543
Udostępnij na innych stronach

A ja nie przepadam jakoś szczególnie za gotowaniem czy pieczeniem;) Tylko jeść lubię;)

 

Lukarna jesteś wielka:) Nie cierpię sportu, tylko pływam codziennie.

 

Malka, oprócz Lackberg i Larssona lubię jeszcze Mankela (od niego się u mnie zaczęło) i jeszcze Jo Nesbo, ale ten już nie wszystkim pasuje:)

 

Ardea uwierz mi, jestem:D

A pływanie to nie sport??

 

Larssona chyba coś czytałam... Moją wada jest moja straszna skleroza: nie wiem czy czytałam jakąs książkę dopóki nie wezmę jej do ręki i nie przekartkuję...

I w ogóle zapominam treść dzięki temu np Chmielewską miałam okazję już czytać kilkakrotnie bo i tak po kilku latach zaśmiewam sie przy jej książkach jakbym czytała po raz pierwszy;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240550
Udostępnij na innych stronach

Pływanie za bardzo lubię, żeby nazwać je sportem;) Chmielewską czytała moja przyjaciółka, a ja dla siebie odkryłam ją bardzo późno - długo nie nadawałyśmy na tych samych falach;)

 

Widać już efekty diety i ćwiczeń?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240556
Udostępnij na innych stronach

Lukarna jesteś wielka:) Nie cierpię sportu, tylko pływam codziennie.

 

Malka, oprócz Lackberg i Larssona lubię jeszcze Mankela (od niego się u mnie zaczęło) i jeszcze Jo Nesbo, ale ten już nie wszystkim pasuje:)

 

Mankel to ten od Wallandera?- przerobiłam :), a Nesbo od czerwonego gardła, nie?? - czeka na półce, obiecuję,że jak skończe całą Lackberg, to sięgnę po nią :)

 

u mnie zaczęło się od "bestii " duetu Hellstrom - Roslund, a potem juz poleciałam alfabetycznie półkę (Szw) w bibliotece :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240578
Udostępnij na innych stronach

to zacznij sobie od "Dziewczyna,która chciała się zemścić" , i weź urlop, bo po tej lekturze, nie będziesz miała czasu na pracę ;) aż nie skończysz wszystkiego co wydali :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240683
Udostępnij na innych stronach

Ardea coś tam drgnęło;) Ale szczerze mówiąc niewiele... Ogolnie psychicznie mi jest lepiej z uwagi na to że w ogóle coś zaczęłam ze sobą robić...

 

A o propozycjach książek nawet nie czytam, nie patrzę i nie zapamiętuję.

Nic a nic;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240830
Udostępnij na innych stronach

A o propozycjach książek nawet nie czytam, nie patrzę i nie zapamiętuję.

Nic a nic;)

 

 

nie zapamiętuj, nie warto

 

 

zawsze możesz wrócic do 168 strony swoich komentarzy :)

 

a co do Mankela, to mnie jakos utkwiło,ze facet jest jakimś kurde narodowcem z domieszką socjalisty ( część o ośrodku dla uchodźców i prześladowaniu ich- nie pamiętam tytułu), ale moze to tylko moje subiektywne odczucia, choć w innych książkach też temat się przewijał...chyba

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5240926
Udostępnij na innych stronach

Chmielewska była dobra za małolata, niedawno wpadła mi u znajomych jej nowa książka ale to już nie moja bajka. Z thrillerów sensacyjnych połykam wszystkie Cobena i Pattersona (tego szczególnie w oryginale dobrze się czyta) a teraz czeka na mnie trylogia Millenium S. Larssona. Tylko się boję, że jak zacznę czytać to będę w pracy zasypiała bo ja nie potrafię czytać jak cywilizowany człowiek, czytam aż skończę książkę czyli np maratony do 5 rano to żadna nowość. O i lubię też książki o zabarwieniu erotycznym, o ile to nie za delikatne określenie na to co czytuję od czasu do czasu

 

A, miałam zapytać - była może któraś z Was w kinie na filmie Sponsoring?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5241052
Udostępnij na innych stronach

Pumpaluna, w absolutnie całej rozciągłości się z Tobą zgadzam :). Poza tym czytaniem w oryginale, bo ja idiota językowy jestem i jeszcze taki sie nie urodził, który umiał by mnie nauczyć po obcemu gadać (prócz profesorka od anatomii, który tak cisnął,że łacinę załapałam,a i to nie bez bólu :oops:)

Zarówno Cobena jak i Pattersona łykam jak młody pelikan i na chwilę obecną jestem na zero (to co wydane - przeczytane) :)

A co do Millenium,to bój się bój :lol2: Ja jak zaczęłam w piątek tak skończyłam w niedzielę, nie istniałam dla świata i świat nie istniał dla mnie, dopiero jak zamknęłam ostatnia część, wróciłam do żywych. I nadal czuję niedosyt, że to już koniec :(

 

a , do kina nie chadzam, od czasu zamkniecia mojego ukochanego studyjnego :( multipleksów nienawidzę ..bleeee

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5241088
Udostępnij na innych stronach

Oj, Pumpaluna, najedz się na zapas, napij i wyśpij, bo czeka Cię kilka dni i nocy bez czegokolwiek. Podobnie jak Malka, gdy zabrałam się za Larssona to nic nie istniało dookoła. Nie odpuściłam, dopóki się trzecia część nie skończyła. Szkoda, ze to była ostatnia część.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5241098
Udostępnij na innych stronach

Oglądałam Dziewczynę z Tatuażem i film mi się podobał stąd skombinowałam całą trylogię. Lubię takie pogmatwane sytuacje i mam nadzieję, że książki mnie nie zawiodą. Nie czytam ich tylko dlatego, że właśnie koleżanka uprzedziła mnie, że mogę się oddać lekturze dopiero w przerwie świątecznej bo inaczej polegnę na linii rodzinno-zawodowej.

Pewnie wiesz że 3nowe książki Cobena wyszły w hameryce ale pewnie dużo wody upłynie nim na polski przełożą. Ja już się nawet delikatnie upominałam, żeby mi kuzynka podesłała ale obawiam się, że jak nie powiem wprost to się nie doczekam. Ale fakt - Cobena kupuję z reguły na przedsprzedaży w empiku, dla mnie facet jest mistrzem tego gatunku.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5241108
Udostępnij na innych stronach

Noo Cobena i Pattersona to i ja lubię (niestety w oryginale tracę wątek, przemawiaja tylko do mnie takie słowa jak: yes, no, sex, fuck, snake, white, blue i kilka innych jeszcze, cięzko z tego kontekst załapać)

 

Ale niestety wszystkich ich książek nie czytałam - jedynie to co stało na półkach mojej biblioteki kiedy jeszcze do niej chodziłam (jak bliżej mieszkałam;))

 

Lubię Kavę jeszcze a reszty grzechów nie pamiętam bo jak pisałam nie pamiętam:D

Cholera musiałabym w bibliotece po półkach popatrzeć to bym Wam powiedziała co lubię:)

 

ps. Malka wiesz że mnie tak zaciekawiła 168 strona moich komentarzy że poszłam spradzić co tam??

Dałam się podpuścić, no co:P

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/335/#findComment-5241123
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...