Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 17,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Lukarna

    5212

  • agalind

    2245

  • Ardea

    1544

  • pumpaluna

    1322

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Tak, okna jutro :) z samego rana

 

Szukam kozy w takim tradycyjnym stylu (żeliwna) która by mogła zostać zainstalowana w domu z rekuperacją. Może kojarzycie jakiegoś producenta, który nie zabije ceną...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5290991
Udostępnij na innych stronach

Bilans poniedziałkowy:

 

Rano dzień zapowiadał się spokojnie. Około 13 zwolniłam się z pracy myśląc naiwnie że pozałatwiam parę rzeczy zaległych. Poszłam do Banku z resztą zaświadczeń i świstków. Przypomniało mi się że na 14:30 nieszczęsna nie załatwiona w piątek wymiana opon:/ no nic- trzeba jechać. Ale miałam jeszcze trochę czasu więc wjechałam do hurtowni zamówić rynny. W owej hurtowni spotkałam naszego dekarza. Zamówilismy wspólnie co trzeba i rozjechaliśmy się każde w swoją stronę, ja do gumiarza a on nie wiadomo gdzie. Oddałam auto w sprawne ręce fachowców a sama weszłam na małą kawę do kumpeli, tzn Pani Prezes;)

o 15 pojechałam do Weronikę. Potem zaległa piatkowa:/ wizyta u dentysty i nie wiadomo kiedy zrobiła się 16. Szybko do domu, obiad w locie i w te pędy do banku (okazało się że jest szansa na bank który miał być poza naszym zasięgiem, ale to nie ten w którym byłam po 13;))

W banku nic nie załatwiłam bo Pan miał klientów a za 15 min mieli zamykać.

No to pojechałam do Pana Roberta pogadać o oknach (jak pamietacie w tym tygodniu miałam ruszyć a oknami;)) Pana Roberta nie było, wisiała na drzwiach słynna karta "Jestem na pomiarach". Zadzwoniła, okazało się że kartka trochę oszukańcza jest bo był na montażu a nie na pomiarach. Troche mi się chciało śmiac bo wiem doskonale że mnie przez telefon nie poznał ale starał się bardzo żeby pokazać że mnie doskonale kojarzy:D Umówiliśmy się na jutro.

Pojechałam do drugiego "salonu" - szeroko reklamowanego w prasie i TV - Drutexu (jeju jak mnie ta nazwa zniesmacza nie wiem dlaczego ale kojarzy mi się ze zmywakami takimi metalowymi)

W Drutexie karteczka że czynne do 17 ale chyba pracownikowi zegarek chodził inaczej bo była 16:57 a juz nikogo nie było. Znowu kiszka.

Nie zrażona pojechałam do wiodącego prym (kiedyś) na lokalnym rynku Deforu. Pojechałam, obeszłam dookoła mały biurowiec - i nic. Żadnej tabliczki, żadnego napisu, żadnej informacji... Tylko przy drodze 3 flagi oznajmiające dumnie że owa firma się tam znajduje. Wsiadłam do auta, objechałam cały teren , pooglądałam mnóstwo wystawionych uszykowanych do wywiezienia okien i przez nikogo nie zaniepokojona pojechałam dalej...

Jak oni chcą sprzadac te swoje okna jak nigdzie nie ma nawet tyciutkiej inforamcji np"biuro handlowe znajduje się na drugiem końcu miasta" albo coś w tym stylu.

W drodze powrotnej wstąpiłam do sklepu, kupiłam składniki na pomidorową i placki ziemniaczane i zniechęcona wróciłam do domu.

 

Myślicie że to takie proste jest zamówić okna??

:D

Edytowane przez Lukarna
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5291928
Udostępnij na innych stronach

My dziś do dentysty wędrowałyśmy w strugach deszczu, wcale nie ciepłego i wiosennego i smagane zimnym wiatrem;)

 

Wiesz że o Was myślałam dziś?? Przypomniało mi sie jak krażyłam po włościach producenta okien - widma:)

 

I jak poszło??

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5291931
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię poniedziałków:D Moje przeboje z Oknostylem i Mielczarkiem były podobne, czułam się jak natręt, który chce im wcisnąć kilkadziesiąt tysięcy. Mimo wszystko uśmiałam się czytając "Poniedziałek Lukarny":D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5291960
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze wizyty ważne są - dobrze że poszło OK:)

 

A co do okien to ja im tak łatwo nie odpuszczę;) W sumie może i dobrze że mnie dziś nikt nie przyjął bo muszę sobie przypomnieć Wasze rady odnoście wyboru okien... Zapomniałam zupełnie O CO POWINNAM PYTAĆ...:/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5292017
Udostępnij na innych stronach

Proś na maila dwie wersje: full i mniej full, jeżeli nie możesz się zdecydować. Ja prosiłam o jedną, bo byłam pewna i wtedy rzetelnie można porównać co dają: jakie okucia, klamki, szyby, profile, ramki i inne.

 

Potem wykorzystasz Esiaka to rzuci fachowym okiem

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5292238
Udostępnij na innych stronach

jak to dobrze mieć internet w telefonie... przynajmniej człowiek na nasiadówie się nie nudzi tylko FM podczytuje, chociaż zdjęcia w dzienniku dopiero w pełnym wymiarze obejrzałam ale nadrobiłam wszystkie perypetie

Mam nadzieję, że i z bankiem i z oknami pójdzie Ci sprawnie a dachówka lada dzień przyjedzie i zaczną się panowie na wysokościach wykazywać ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5292381
Udostępnij na innych stronach

Lukarna,, poniedziałek jak to poniedziałek, potrafi zaskoczyć;) Dobrze, że temat okien "zaczęłaś załatwiać";)

 

Przywitam się z Państwem:) (tak zawsze mówiła moja nauczycielka chemii z LO)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/362/#findComment-5293210
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...