Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 17,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Lukarna

    5212

  • agalind

    2245

  • Ardea

    1544

  • pumpaluna

    1322

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

we czwórkę to już i finansowo trudniej się gdzieś wybrać, a jeszcze jak mój mąż z tych "niezastąpionych" to już w ogóle zgranie się czasowe jest wręcz niemożliwe, śmieliśmy się, że szefowie już teraz powinni dostać nasz terminarz malowania i przeprowadzki żeby po tygodniu wolnego miał (to może być ciekawe bo maj - październik to najgorętszy okres)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4870466
Udostępnij na innych stronach

Esiak szczerze Cię podziwiam za niecodzienne pasje... I życzę żebyś nieustannie czerpał z nich radość...

 

Pumpaluna to naprawdę niefajnie:/ Mój minister to pracoholik i pracuje naprawdę dużo ale 2 tygodnie w roku urlopu bierze. Takiego prawdziwego urlopu z wyłączonym telefonem. (No dobra, czasem telefon jest wyłaczony tylko tydzień;))

 

Zobaczcie jak się miło zrobiło, wakacyjnie, nostalgicznie...:)

 

Ale wiecie co? My co roku wyjeżdżamy z domu choćby na tydzień. Standardowo to 7-10 dni nad Bałtykiem. I cieszymy się tym urlopem bardzo... Ale kiedys, zanim pojawiły się maluchy przez ładnych kilka lat z rzędu jeździliśmy z ekipą znajomych pod namioty. Nad jezioro, zupełnie na dziko, bliziutko od domu, jakies 10 km. W porywach nas czasem było do 15 osób:) jedni przyjeżdżali, inni wyjeżdżali... Co tam się działo z nudów... gralismy w karty, w kości, chodzilismy na ryby, wylegiwaliśmy się na słoncu całymi dniami, każda noc prawie do switu przy ognisku...

I Wiktoria niespełna 3 letnia z nami (nikt z ekipy nie miał dzieci). Mycie w jeziorze, na kolację ryba z grilla i ziemniaki z ogniska... Wika wykapana, przebrana w piżamę siedziała z nami az nie zasnęła komus na kolanach...

 

I problemów wtedy nie mielismy zadnych...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4870477
Udostępnij na innych stronach

we czwórkę to już i finansowo trudniej się gdzieś wybrać, a jeszcze jak mój mąż z tych "niezastąpionych" to już w ogóle zgranie się czasowe jest wręcz niemożliwe, śmieliśmy się, że szefowie już teraz powinni dostać nasz terminarz malowania i przeprowadzki żeby po tygodniu wolnego miał (to może być ciekawe bo maj - październik to najgorętszy okres)

Jakbym czytała o nas, a dokładnie o moim mężu. Akurat jak ma urlop to dzieją się same tragedie, przeżywane są największe kryzysy życiowe i dopadają najgłębsze depresje i oczywiście mąż koniecznie potrzebny ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4870496
Udostępnij na innych stronach

Ja nie chcę zapeszać ale odkąd jeździmy nad Bałtyk to jeszcze nam się nie zdarzyło żeby było zimno:) Po prostu chyba zasługujemy na urop ciężką pracą całoroczną:):):)

W tym roku w sumie mieliśmy najgorszą pogodę: cały jeden dzień było zachmurzone i do południa padało..:)

 

Ale faktycznie nad Bałtykiem mozna trafić kiepsko czasami:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4870565
Udostępnij na innych stronach

Usiadłam na chwilę bo cały dzień dziś biegam. Chyba nie lubię sobót. Tzn lubię soboty ale pod warunkiem że większość rzeczy niezbędnych do zrobienia (porządki i zakupy:/) zrobię w piątek. A wczoraj niestety nic nie zrobiłam i teraz mam.

Jutro będziemy swiętować zaległe urodziny Marcina więc wypadałoby coś upiec nie?

Dobrze, że tort zamówiłam w cukierni...

 

Ale ogólnie to chciałam o czymś innym.

 

Czy Wy też tak macie że cały czas myślicie o nowym domu? Zasypiam i obmyślam jakiś temat budowlany, wstaję i od nowa:)

Chyba ze mną cos nie tak.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4871319
Udostępnij na innych stronach

A dziękuję dziękuję, ucałowany już:)

 

Ja się zbyt nie wysilałam bo coś mam ostatnio jakiegos doła kulinarnego. Upiekłam biszkopt i na jednej części zrobiłam bitą smietanę, maliny i galaretkę malinową (tzn galaretka jeszcze na balkonie:)) a na drugiej części 3bitta (cieniutki biszkopt, masa karpatkowa, krakersy, masa kajmakowa, krakersy, smietana, kakao) - obrzydliwie słodkie ale u nas w domu znika w mig:)

Może z krakersami nie będzie takie słodkie - zawsze robiłam z petitkami.

 

Twoje tarty brzmią cudnie...

A może podzielisz się przepisem?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4871453
Udostępnij na innych stronach

Ze mnie taka kucharka, że wszystko robię na oko;) najprostsze ciasto świata - owoce w wysmarowaną formę i na to kruche ciasto:) Twój biszkopt to już wyższa szkoła jazdy, ja oprócz tart, wariacji sernikowych, szarlotki to nie piekę za dużo. Ja nawet słodyczy nie lubię.

 

To jutro macie imprezę:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4871544
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie nie cierpię zagniatać ciasta. No nie cierpię i już. Biszkopt się nauczyłam piec jak miałam 10 lat i potem dłuuuuugo nie brałam się za nic innego:) Potem jakoś się do kruchego przemogłam...

Jedyne czego do tej pory nie spróbowałam to drożdżowe. Ale poradziłam sobie i z tym: zamówiłam u Gwiazdora maszynę do chleba i ona mi zagniata wszystko:)

 

Mamy jutro imprezę. Szczerze mówiąc to niezbyt lubię takie nasiadówy, ale czego się nie robi aby utrzymac poprawne stosunki ze starszyzną rodu:)

 

Ewanz, wszystkie Marciny to fajne chłopaki:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/54/#findComment-4871688
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...