Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 17,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Lukarna

    5212

  • agalind

    2245

  • Ardea

    1544

  • pumpaluna

    1322

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Zastanawiam się jak się zmotywować do jakiegokolwiek działania budowlanego...

Zupełnie wypadłam z torów...

Teściu suszy głowę o odpływ i brodzik a ja nie potrafię podjąć decyzji, kupić i mieć z głowy.

Musiałabym chociaż spróbować jakoś zaplanować kolejne prace, zakupy a ja mam zupełna pustkę w głowie.

 

Ogólnie do dupy.

To się wyżaliłam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5699327
Udostępnij na innych stronach

Śniło mi się dzisiaj, że się przeprowadziliśmy do nowego domu. Jaki on był piękny!! Tylko zupełnie nie mój - inny jakiś. Ogromny, z wielkimi szerokimi korytarzami, z dużymi dodatkowymi pomieszczeniami niewiadomego przeznaczenia... Był zupełnie wykończony i umeblowany:)

Zanim doszłam ze swojej sypialni do kuchni to się autentycznie zmęczyłam i się w tym śnie zastanawiałam jak my zaplanowaliśmy ten dim, że jest taaaaki rozłożysty:)

Biegałam po całym domu i zbierałam rzucone przez domowników rzeczy (nasza zmora - nie mogę nauczyć towarzystwo do odkładania rzeczy na swoje miejsce, wrrr) i robiłam zdjęcia dla Was. I się zastanawiałam czy wrzucić je do Dziennika czy przesłać na privy:)

 

Ale sen.

Witam wszytskich niedzielnie:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5700253
Udostępnij na innych stronach

witam się z gospodynią i gośćmi w niedzielne popołudnie przy białej kawce (już chyba kiedyś pisałam, że mleko z kawą pijam;)).

 

Luka ten sen to chyba koszmar był. musisz ogarnąć te odpływy, syfony i brodziki, to Ci może trochę z głowy zejdzie i takie głupoty nie będą Cię w nocy męczyć.

 

co do ferii, to u nas w tym roku akurat - za tydzień. koniec semestru i mogą się feriować. śniegu trochę u nas jest, może jeszcze dopada. chciałabym z dzieciakami na nasz mały lokalny stok pojeździć.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5700784
Udostępnij na innych stronach

Cześć Kasiu:)

Ja też piję właśnie takie mleko z kawą:) U mnie w pracy już się przyzwyczaili, że wody do kawy tylko pół kubka:)

 

Tak, cały czas mnie męczy to wszystko, może mózg się broni a ten sposób;)

Dzisiaj był u nas mój teść na chwilę i się przypadkiem dowiedziałam że od jutra zabiera się za tynkowanie piwnicy... Znaczy że skończył zupełnie rozkładanie folii, papy i styro. Zakupię ten nieszczęsny brodzik i odpływ, on coś tam przymierzy (nie wnikam) i definitywnie wtedy zakończy radosną działalność przed-hydraulikową. Wtedy może w końcu wejść hydraulik skończyć to co zaczął w sierpniu, wrrr

 

Co do tynków piwnicznych to hmm.

Z jednej strony się cieszę bo jakby mu poszło dobrze i w miarę sprawnie to może udałoby się zrobić wylewki od razu w części mieszkalnej i w piwnicy. Gdzieś koło marca jak pogoda pozwoli oczywiście...

Ale z drugiej strony się martwię bo cholera mróz u nas. Nie duży bo -2; -3 ale zawsze to na minusie... żeby nam te tynki w mróz robione bokiem nie wyszły... Chociaż niby w piwnicy poniżej zera temp nie schodzi, tak mi P mówił. Podobno woda tam cały czas jakas stoi i jeszcze się nie zdarzyło żeby zamarzła...

 

Pozostaje jeszcze do zrobienia na gwałt zejście zewnetrzne do piwnicy i zabezpieczenie przed wpływającą do piwnicy woda z opadów.

Ale się rozpisałam:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5700858
Udostępnij na innych stronach

Luka, zamawiaj odpływ i miej to z głowy. Teraz zima, więc lekkie budowlane rozluźnienie, ale lepiej powoli organizować wszystko, bo na wiosnę będziesz miała kupę pracy. Czego Ci szczerze życzę:)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5701250
Udostępnij na innych stronach

Aga, kupy mi życzysz??:D

 

Powiem tak: teściu przyszedł znowu. P dobrodusznie zaprosił go na kolację. Rozumiem jego synowski odruch ale spokojny, wyczekany wieczór poszedł w długą... Mój PMS wzniesie się na szczyty, przysięgam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5701696
Udostępnij na innych stronach

Na zdrowie.

Tak a propos uczenia czytania małolatów, przypomniał mi się sposób z karteczkami. Karteczkę ze stosunkowo dużymi napisem pokazywało się maluchowi i głośno czytał, co było napisane. A napisane były różne krótkie wyrazy i sylaby, typu 'tak, nie, się, czy, ty, do, de, du, dy, ...', jakie tam przyszły pokazaującemu do głowy. I tak po trzy rundy codziennie. W miarę rozwoju umiejętności czytania pula karteczek zwiększała się. U nas pomogło. Mieliśmy takie zafoliowane własnym sumptem kwadraciki. Literki czarne, czcionka klasyczna, na białym tle.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702031
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Agresję mi wymyło ale głowa mnie dziś boli - tylko się pytam: od jednej lampki wina??

 

Kurde Dorka coś już o tym słyszałam. Muszę druknąć jakąś serię i będziemy próbować. W pt przyniosłam jej z biblioteki kilka książek z dużymi literami - cały wieczór czytała:) i jaka była przy tym zadowolona:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702130
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Agresję mi wymyło ale głowa mnie dziś boli - tylko się pytam: od jednej lampki wina??

 

Kurde Dorka coś już o tym słyszałam. Muszę druknąć jakąś serię i będziemy próbować. W pt przyniosłam jej z biblioteki kilka książek z dużymi literami - cały wieczór czytała:) i jaka była przy tym zadowolona:)

 

cześć Lukarna,

podczytuje pocichutku;)

i jak, odpływ wybrany????

po jednej lampce masz ból??? a jakie wino? nastepnym razem spróbuj dwie lampki...;););) u mnie działa.... im więcej lampek;)tym mniejszy ból:rolleyes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702146
Udostępnij na innych stronach

Cześć:)

Ja właśnie u Ciebie byłam sprawdzić kontrolnie co się dzieje:oops: cichaczem:) Ale numer:)

 

Co do odpływu i brodzika to wczoraj wieczorem trochę szukałam, czytałam. Ale stwierdziłam że nie będę się stresować. Dzisiaj urwę się z pracy na 2 godz, podjadę do dwóch zaprzyjaźnionych sklepów, zobaczę co mają i kupię u nich po prostu.

Z brodzikiem nie przewiduję problemów, gorzej może być z odpływem bo mieszkam w niedużym mieście i nie wiem na ile sklepy są zaopatrzone w takie "cuda". Wiem na pewno, że mają Tece i Radawaya. Plus jakiś Alcaplast czeski.

 

Nie wiem tylko na co zwrócić uwagę: czy lepiej jak cały odpływ jest z "nierdzewki" czy plastik czy jeszcze inaczej, wrrr

 

ps. widzisz jak mi na mózg kanaliza padła, że się nawet o winie nie wypowiedziałam:)

Moje ulubione to Carlo Rossi różowe z Biedronki:) Na winach się znam jak na odpływach:) a to mi wyjątkowo smakuje:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702152
Udostępnij na innych stronach

hihi....tak to bywa...:p cichaczem, czy nie, ale i tak mi miło, że zaglądasz do mnie....:wiggle:

 

ja hydraulike mam juz za sobą.... w prysznicu mam odpływ liniowy, nawet nie wiem jakiej firmy, pokazałam palcem w sklepie hudraulikowi i stwierdził, że się 'nada' do mnie....

o taki, jak przeczytasz, daj znać, to wywalę by nie smiecic u Ciebie

http://img845.imageshack.us/img845/2640/14012013731.jpg

 

a do wanny to chyba miałam metalowy, kupowałam od razu w komplecie z wanną... pomocna Pani w sklepie internetowym dobrała mi odpowiedni, także obyło sie bez walki - problem zrzuciłam na innych ;););)

jak Ci smakuje, to degustuj, różowe nie jest 'ciężkie', może po prostu miałaś taki dzień....

pozdrawiam serdecznie:bye:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702186
Udostępnij na innych stronach

Bry

 

 

to czytanie sylabami,to metoda symultaniczno sekwencyjna :) logopedzi chwalą,więc chyba warto spróbować :)

 

 

a mnie głowa boli.....choć wczoraj nawet kropelki alko nie wypiłam...buuuuu

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702190
Udostępnij na innych stronach

dzień doberek :)

to ma być odpływ linowy?

 

Liniowy, liniowy.

Chociaż potrzebuję też kratkę do pralni to może z rozpędu nabędę...

Cześć:)

 

hihi....tak to bywa...:p cichaczem, czy nie, ale i tak mi miło, że zaglądasz do mnie....:wiggle:

 

ja hydraulike mam juz za sobą.... w prysznicu mam odpływ liniowy, nawet nie wiem jakiej firmy, pokazałam palcem w sklepie hudraulikowi i stwierdził, że się 'nada' do mnie....

o taki, jak przeczytasz, daj znać, to wywalę by nie smiecic u Ciebie

http://img845.imageshack.us/img845/2640/14012013731.jpg

 

a do wanny to chyba miałam metalowy, kupowałam od razu w komplecie z wanną... pomocna Pani w sklepie internetowym dobrała mi odpowiedni, także obyło sie bez walki - problem zrzuciłam na innych ;););)

jak Ci smakuje, to degustuj, różowe nie jest 'ciężkie', może po prostu miałaś taki dzień....

pozdrawiam serdecznie:bye:

 

Głowa wiem że nie od wina, tak zażartowałam tylko;) To hmm, hormony?

 

Nic nie wywalaj (pokażę Ministrowi) tylko może rozwiń temat jeszcze?

Spadek masz zrobiony tylko w kierunku odpływu tak? A wejście do kabiny jest od strony fotografa?

Fajnie wygląda taki wypłytkowany...

 

Czy taki odpływ ma możliwość zatrzymywania włosów żeby się nie zapychał? i jakiegoś łatwego czyszczenia?

 

Bry

 

 

to czytanie sylabami,to metoda symultaniczno sekwencyjna :) logopedzi chwalą,więc chyba warto spróbować :)

 

 

a mnie głowa boli.....choć wczoraj nawet kropelki alko nie wypiłam...buuuuu

 

Cześć Malka:)

Przytulić Cię do bujnej?

 

Łaczę się w bólu, mnie ta głowa przestanie w środę. Ale najpierw jeszcze we wtorek zacznie boleć bardziej.

Ot, taka karma:/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702204
Udostępnij na innych stronach

Spadek masz zrobiony tylko w kierunku odpływu tak? A wejście do kabiny jest od strony fotografa?

Fajnie wygląda taki wypłytkowany...

 

Czy taki odpływ ma możliwość zatrzymywania włosów żeby się nie zapychał? i jakiegoś łatwego czyszczenia?

 

yes, yes, yes...:yes::yes::yes:

spadek do odpływu - widac na foto...może mało estetycznie, ale idzie sie przyzwyczaić, potem juz tego człowiek nie dostrzega...

wejście od strony foto,

wypłytkowany chyba mniej sie w oczy rzuca, takie moje zdanie

podnosisz ta płytkę, wyciagasz syfy, jest dodatkowo taki jakby korek, żeby większe jakies smiecie nie wpały do odpływu - no problemo....

cześć Malka,

witam sie serdecznie....

jak ma pomóc to ja też...:hug:

a że bujne kształty mam, to myslę, że ja bujniej niż Lukarna jestem w stanie...;););)

własnie walczę z otyłością....:p nierówna to walka.....skazana na 'sukces' hehe;) ale walczę....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702213
Udostępnij na innych stronach

Amglad, kij z tym odpływem (nie do końca kij, bo każde info chłonę dziś jak gąbka) ale z tą walką... czuję bratnią duszę:(

Ja próbuję walczyć - jak na razie przegrywam z kretesem:(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702229
Udostępnij na innych stronach

o, jak miło..... znam to uczucie przegrywania z kretesem.....:bash:

ja zaczęłam od hip-hopów 3 razy w tygodniu i diety... minął tydzień..waga ani drgnęła.... także jest niefajnie....ale nie dam się...

czuję sie okropnie z moją wagą - w życiu tyle nie ważyłam jeszcze.... od przeprowadzki nic tylko goście, kolacyjki, wieczorne żarcie i wino... i efekt jak widać koszmarny.... skończył się stres budowllany, zaczęło się WIELKIE ŻARCIE:(

ja już chyba z wagą sięgnęłam dna...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702247
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...