Lukarna 12.01.2013 17:44 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Stycznia 2013 Taa tylko taka fototapeta to pewnie kosztuje co?No nic, będziemy szukać fajnego i ekonomicznego rozwiązania;) Dlaczego weekend tak szybko mija, co??;( Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5699231 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 12.01.2013 18:43 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Stycznia 2013 Zastanawiam się jak się zmotywować do jakiegokolwiek działania budowlanego...Zupełnie wypadłam z torów...Teściu suszy głowę o odpływ i brodzik a ja nie potrafię podjąć decyzji, kupić i mieć z głowy.Musiałabym chociaż spróbować jakoś zaplanować kolejne prace, zakupy a ja mam zupełna pustkę w głowie. Ogólnie do dupy.To się wyżaliłam. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5699327 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 13.01.2013 09:22 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 Śniło mi się dzisiaj, że się przeprowadziliśmy do nowego domu. Jaki on był piękny!! Tylko zupełnie nie mój - inny jakiś. Ogromny, z wielkimi szerokimi korytarzami, z dużymi dodatkowymi pomieszczeniami niewiadomego przeznaczenia... Był zupełnie wykończony i umeblowany:)Zanim doszłam ze swojej sypialni do kuchni to się autentycznie zmęczyłam i się w tym śnie zastanawiałam jak my zaplanowaliśmy ten dim, że jest taaaaki rozłożysty:)Biegałam po całym domu i zbierałam rzucone przez domowników rzeczy (nasza zmora - nie mogę nauczyć towarzystwo do odkładania rzeczy na swoje miejsce, wrrr) i robiłam zdjęcia dla Was. I się zastanawiałam czy wrzucić je do Dziennika czy przesłać na privy:) Ale sen.Witam wszytskich niedzielnie:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5700253 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
max-maniacy 13.01.2013 14:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 witam się z gospodynią i gośćmi w niedzielne popołudnie przy białej kawce (już chyba kiedyś pisałam, że mleko z kawą pijam;)). Luka ten sen to chyba koszmar był. musisz ogarnąć te odpływy, syfony i brodziki, to Ci może trochę z głowy zejdzie i takie głupoty nie będą Cię w nocy męczyć. co do ferii, to u nas w tym roku akurat - za tydzień. koniec semestru i mogą się feriować. śniegu trochę u nas jest, może jeszcze dopada. chciałabym z dzieciakami na nasz mały lokalny stok pojeździć. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5700784 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 13.01.2013 15:19 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 Cześć Kasiu:) Ja też piję właśnie takie mleko z kawą U mnie w pracy już się przyzwyczaili, że wody do kawy tylko pół kubka:) Tak, cały czas mnie męczy to wszystko, może mózg się broni a ten sposób;) Dzisiaj był u nas mój teść na chwilę i się przypadkiem dowiedziałam że od jutra zabiera się za tynkowanie piwnicy... Znaczy że skończył zupełnie rozkładanie folii, papy i styro. Zakupię ten nieszczęsny brodzik i odpływ, on coś tam przymierzy (nie wnikam) i definitywnie wtedy zakończy radosną działalność przed-hydraulikową. Wtedy może w końcu wejść hydraulik skończyć to co zaczął w sierpniu, wrrr Co do tynków piwnicznych to hmm. Z jednej strony się cieszę bo jakby mu poszło dobrze i w miarę sprawnie to może udałoby się zrobić wylewki od razu w części mieszkalnej i w piwnicy. Gdzieś koło marca jak pogoda pozwoli oczywiście... Ale z drugiej strony się martwię bo cholera mróz u nas. Nie duży bo -2; -3 ale zawsze to na minusie... żeby nam te tynki w mróz robione bokiem nie wyszły... Chociaż niby w piwnicy poniżej zera temp nie schodzi, tak mi P mówił. Podobno woda tam cały czas jakas stoi i jeszcze się nie zdarzyło żeby zamarzła... Pozostaje jeszcze do zrobienia na gwałt zejście zewnetrzne do piwnicy i zabezpieczenie przed wpływającą do piwnicy woda z opadów. Ale się rozpisałam:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5700858 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 13.01.2013 18:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 Luka, zamawiaj odpływ i miej to z głowy. Teraz zima, więc lekkie budowlane rozluźnienie, ale lepiej powoli organizować wszystko, bo na wiosnę będziesz miała kupę pracy. Czego Ci szczerze życzę Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5701250 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 13.01.2013 20:54 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 Aga, kupy mi życzysz?? Powiem tak: teściu przyszedł znowu. P dobrodusznie zaprosił go na kolację. Rozumiem jego synowski odruch ale spokojny, wyczekany wieczór poszedł w długą... Mój PMS wzniesie się na szczyty, przysięgam. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5701696 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
1976pinacolada 13.01.2013 22:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 Rozumiem jego synowski odruch ale spokojny, wyczekany wieczór poszedł w długą... Mój PMS wzniesie się na szczyty, przysięgam. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5701879 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 13.01.2013 22:44 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 Dobra poszedł.sączę wino może mi wymyje nadmiar agresji z organizmu... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5701978 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dorkaS 13.01.2013 23:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2013 Na zdrowie.Tak a propos uczenia czytania małolatów, przypomniał mi się sposób z karteczkami. Karteczkę ze stosunkowo dużymi napisem pokazywało się maluchowi i głośno czytał, co było napisane. A napisane były różne krótkie wyrazy i sylaby, typu 'tak, nie, się, czy, ty, do, de, du, dy, ...', jakie tam przyszły pokazaującemu do głowy. I tak po trzy rundy codziennie. W miarę rozwoju umiejętności czytania pula karteczek zwiększała się. U nas pomogło. Mieliśmy takie zafoliowane własnym sumptem kwadraciki. Literki czarne, czcionka klasyczna, na białym tle. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702031 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 14.01.2013 06:35 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 CześćAgresję mi wymyło ale głowa mnie dziś boli - tylko się pytam: od jednej lampki wina?? Kurde Dorka coś już o tym słyszałam. Muszę druknąć jakąś serię i będziemy próbować. W pt przyniosłam jej z biblioteki kilka książek z dużymi literami - cały wieczór czytała:) i jaka była przy tym zadowolona:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702130 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amglad1 14.01.2013 07:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 Cześć Agresję mi wymyło ale głowa mnie dziś boli - tylko się pytam: od jednej lampki wina?? Kurde Dorka coś już o tym słyszałam. Muszę druknąć jakąś serię i będziemy próbować. W pt przyniosłam jej z biblioteki kilka książek z dużymi literami - cały wieczór czytała:) i jaka była przy tym zadowolona:) cześć Lukarna, podczytuje pocichutku;) i jak, odpływ wybrany???? po jednej lampce masz ból??? a jakie wino? nastepnym razem spróbuj dwie lampki...;) u mnie działa.... im więcej lampek;)tym mniejszy ból:rolleyes: Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702146 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 14.01.2013 07:13 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 Cześć Ja właśnie u Ciebie byłam sprawdzić kontrolnie co się dzieje:oops: cichaczem:) Ale numer:) Co do odpływu i brodzika to wczoraj wieczorem trochę szukałam, czytałam. Ale stwierdziłam że nie będę się stresować. Dzisiaj urwę się z pracy na 2 godz, podjadę do dwóch zaprzyjaźnionych sklepów, zobaczę co mają i kupię u nich po prostu. Z brodzikiem nie przewiduję problemów, gorzej może być z odpływem bo mieszkam w niedużym mieście i nie wiem na ile sklepy są zaopatrzone w takie "cuda". Wiem na pewno, że mają Tece i Radawaya. Plus jakiś Alcaplast czeski. Nie wiem tylko na co zwrócić uwagę: czy lepiej jak cały odpływ jest z "nierdzewki" czy plastik czy jeszcze inaczej, wrrr ps. widzisz jak mi na mózg kanaliza padła, że się nawet o winie nie wypowiedziałam:) Moje ulubione to Carlo Rossi różowe z Biedronki:) Na winach się znam jak na odpływach:) a to mi wyjątkowo smakuje:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702152 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Esiak 14.01.2013 07:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 dzień doberek to ma być odpływ linowy? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702177 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amglad1 14.01.2013 07:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 hihi....tak to bywa... cichaczem, czy nie, ale i tak mi miło, że zaglądasz do mnie.... ja hydraulike mam juz za sobą.... w prysznicu mam odpływ liniowy, nawet nie wiem jakiej firmy, pokazałam palcem w sklepie hudraulikowi i stwierdził, że się 'nada' do mnie.... o taki, jak przeczytasz, daj znać, to wywalę by nie smiecic u Ciebie http://img845.imageshack.us/img845/2640/14012013731.jpg a do wanny to chyba miałam metalowy, kupowałam od razu w komplecie z wanną... pomocna Pani w sklepie internetowym dobrała mi odpowiedni, także obyło sie bez walki - problem zrzuciłam na innych ;) jak Ci smakuje, to degustuj, różowe nie jest 'ciężkie', może po prostu miałaś taki dzień.... pozdrawiam serdecznie:bye: Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702186 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malka 14.01.2013 07:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 Bry to czytanie sylabami,to metoda symultaniczno sekwencyjna logopedzi chwalą,więc chyba warto spróbować a mnie głowa boli.....choć wczoraj nawet kropelki alko nie wypiłam...buuuuu Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702190 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 14.01.2013 07:46 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 dzień doberek to ma być odpływ linowy? Liniowy, liniowy. Chociaż potrzebuję też kratkę do pralni to może z rozpędu nabędę... Cześć hihi....tak to bywa... cichaczem, czy nie, ale i tak mi miło, że zaglądasz do mnie.... ja hydraulike mam juz za sobą.... w prysznicu mam odpływ liniowy, nawet nie wiem jakiej firmy, pokazałam palcem w sklepie hudraulikowi i stwierdził, że się 'nada' do mnie.... o taki, jak przeczytasz, daj znać, to wywalę by nie smiecic u Ciebie http://img845.imageshack.us/img845/2640/14012013731.jpg a do wanny to chyba miałam metalowy, kupowałam od razu w komplecie z wanną... pomocna Pani w sklepie internetowym dobrała mi odpowiedni, także obyło sie bez walki - problem zrzuciłam na innych ;) jak Ci smakuje, to degustuj, różowe nie jest 'ciężkie', może po prostu miałaś taki dzień.... pozdrawiam serdecznie:bye: Głowa wiem że nie od wina, tak zażartowałam tylko;) To hmm, hormony? Nic nie wywalaj (pokażę Ministrowi) tylko może rozwiń temat jeszcze? Spadek masz zrobiony tylko w kierunku odpływu tak? A wejście do kabiny jest od strony fotografa? Fajnie wygląda taki wypłytkowany... Czy taki odpływ ma możliwość zatrzymywania włosów żeby się nie zapychał? i jakiegoś łatwego czyszczenia? Bry to czytanie sylabami,to metoda symultaniczno sekwencyjna logopedzi chwalą,więc chyba warto spróbować a mnie głowa boli.....choć wczoraj nawet kropelki alko nie wypiłam...buuuuu Cześć Malka:) Przytulić Cię do bujnej? Łaczę się w bólu, mnie ta głowa przestanie w środę. Ale najpierw jeszcze we wtorek zacznie boleć bardziej. Ot, taka karma:/ Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702204 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amglad1 14.01.2013 07:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 Spadek masz zrobiony tylko w kierunku odpływu tak? A wejście do kabiny jest od strony fotografa? Fajnie wygląda taki wypłytkowany... Czy taki odpływ ma możliwość zatrzymywania włosów żeby się nie zapychał? i jakiegoś łatwego czyszczenia? yes, yes, yes...:yes: spadek do odpływu - widac na foto...może mało estetycznie, ale idzie sie przyzwyczaić, potem juz tego człowiek nie dostrzega... wejście od strony foto, wypłytkowany chyba mniej sie w oczy rzuca, takie moje zdanie podnosisz ta płytkę, wyciagasz syfy, jest dodatkowo taki jakby korek, żeby większe jakies smiecie nie wpały do odpływu - no problemo.... cześć Malka, witam sie serdecznie.... jak ma pomóc to ja też... a że bujne kształty mam, to myslę, że ja bujniej niż Lukarna jestem w stanie...;) własnie walczę z otyłością.... nierówna to walka.....skazana na 'sukces' hehe;) ale walczę.... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702213 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 14.01.2013 08:04 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 Amglad, kij z tym odpływem (nie do końca kij, bo każde info chłonę dziś jak gąbka) ale z tą walką... czuję bratnią duszę Ja próbuję walczyć - jak na razie przegrywam z kretesem:( Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702229 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amglad1 14.01.2013 08:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2013 o, jak miło..... znam to uczucie przegrywania z kretesem..... ja zaczęłam od hip-hopów 3 razy w tygodniu i diety... minął tydzień..waga ani drgnęła.... także jest niefajnie....ale nie dam się... czuję sie okropnie z moją wagą - w życiu tyle nie ważyłam jeszcze.... od przeprowadzki nic tylko goście, kolacyjki, wieczorne żarcie i wino... i efekt jak widać koszmarny.... skończył się stres budowllany, zaczęło się WIELKIE ŻARCIE:( ja już chyba z wagą sięgnęłam dna... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/549/#findComment-5702247 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.