Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 17,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Lukarna

    5212

  • agalind

    2245

  • Ardea

    1544

  • pumpaluna

    1322

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Hej Luka, mnie ostatnio życie przytłoczyło więc nie pisałam, ale zdrówka życzę i nie denerwuj się lekarzem, może on Ci chce tylko powiedzieć żebyś nie tańcowała za bardzo na tym wyjeździe :)

Bardzo żałuję, że Was nie poznam, przerąbane :(

 

Cronin jak ja mogłam Twojego posta przegapić:bash:

Jakaś czarna seria po forumowych dziewczynach przełazi:(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/658/#findComment-5941858
Udostępnij na innych stronach

Jezu priva na forum. Mejla wolisz? To przekopiuje:D

 

nie wolę, ale cholera nie mam powiadomień :mad:

idem czytać

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/658/#findComment-5941865
Udostępnij na innych stronach

A kiedy w ogóle masz jechać w nasze okolice..?

 

A tak w ogóle to w środę przed 12 mam być w szpitalu w Puszczykowie. Czyli będę mknąć obok Was tak jakoś przed południem:)

 

ehh te kobietki, chorobska wmawiaja :D

ciesze sie bardzo, ze wszystko jest ok..a raczej swietnie :)

 

Nie Meliska to nie kobietki to sama sobie wmawiam;)

 

Luka nie daj się, trzymam kciuki i daj znać czy wszystko ok

 

Dam dam, jak tylko od lekarza wyjdę.

 

A w ogóle to cześć wszytskim. Wypiję kawę i sie szykuję bo mam przed południem spotkanie z potencjalnym instalatorem. Wczoraj się spotkaliśmy wstępnie, razem z kierownikiem, a dziś ma przyjechać, pomierzyć co jest do zrobienia i wycenić.

Uff

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/658/#findComment-5942249
Udostępnij na innych stronach

Pewnie mi trochę zejdzie, ale w środę zaraz po moim powrocie z badania startujemy na mini wakacje:) I o 16:30-17 już mamy zamiar wyjeżdżać:(

 

Ale przy najbliższej wyprawie w waszą stronę sie wproszę, dobra?

No powiedz mi ile Adaś już ma miesięcy?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/658/#findComment-5942313
Udostępnij na innych stronach

dzień dobry po krótkiej przerwie.

życzę wytrwałości i zdrowia.

 

ja ostatnio z pierworodnym przez to przechodzę. najpierw dwa miesiące czekania na laryngologa, następnie trzy tygodnie na tomograf, a jak już go zrobimy, to znowu miesiąc, żeby z wynikiem wrócić do laryngologa. wkurzające. :p

no ale może w końcu po 10 latach dowiemy się, co mu jest. (a może nie)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/658/#findComment-5942387
Udostępnij na innych stronach

jutro skończy 11...

 

Juuuż? Jeju ale to zleciało... To pewnie bramki przy schodach już nieodzowne?

 

dzień dobry po krótkiej przerwie.

życzę wytrwałości i zdrowia.

 

ja ostatnio z pierworodnym przez to przechodzę. najpierw dwa miesiące czekania na laryngologa, następnie trzy tygodnie na tomograf, a jak już go zrobimy, to znowu miesiąc, żeby z wynikiem wrócić do laryngologa. wkurzające. :p

no ale może w końcu po 10 latach dowiemy się, co mu jest. (a może nie)

 

Cześć Kasiu:)

Diagnoza to wazna rzecz - szkoda że tak długo to trwa:( Będę trzymać kciuki za młodego:hug:

 

To teraz wieści wieści:)

Okazało się że pan doktor zawezwał mnie z dobrego serca. Powiedział, że przeglądał wczoraj moja kartę i pomyslał, że czesto pacjenci po opuszczeniu szpitala mają się za zupełnie zdrowych i nie kontynuują leczenia. A w moim przypadku byłoby to wysoce niewskazane. To zadzwonił skontrolować.

I dobrze bo oczywiście byłam w tym tyg u rodzinnego i wymruczał tylko pod nisem że coś krótkie to moje leczenie po zakrzepicy i koniec.

Więc ten ze szpitala przepisał mi jakies tabletki na rozrzedzenie krwi. Za ciosem pojechałam do rodzinnego żeby dogadać z nim jak ma to moje leczenie dalsze wyglądać. I tak: przez weekend mam brac te tabletki a potem w poniedziałek zrobić badanie krwi czy mi sie ta krew nie rozrzedziła za bardzo:bash: i potem zobaczymy co dalej.

Przy okazji poskarżyłam się na bóle głowy, zmierzył mi cisnienie i miałam 180/110.

No to dostałam kolejną pigułkę i 2 tyg zwolnienia. Chyba mnie wywalą z tej roboty...

 

Całe popołudnie leżałam - zupełnie nie miałam mocy.

A co bedzie za 10 lat??;)

 

W sumie mogłam napisac krótko - nie jest xle:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/658/#findComment-5943184
Udostępnij na innych stronach

Lukus takie wiesci to sa dobre wiesci.... wedlug mnie podejscie lekarza wobec Ciebie jest naprawde bardzo dobre... to milo z jego strony, ze sie nadal interesuje stanem pacjentki.. malo takich mamy lekarzy... a takie zachowanie buduje wiez zaufania... u mnie bynajmniej ciezko z tym zaufaniem, bo tyle razy sie przejechalam, ze naprawde...ciezko mi teraz z pojsciem gdziekolwiek i do kogokolwiek....

trafilam tylko na 2, w tej chwili 3 takich lekarzy, ktorym moge dac sie zbadac...

 

Skoro jestesmy przy dobrych nowinach to ja oznajme ze....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

mam juz drzwi! :wave::D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/658/#findComment-5943248
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...