Ardea 27.09.2011 18:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2011 Dużo bierzesz na swoje barki, ale dobra organizacja i sporo samozaparcia i powinno się udac - a potem to już tylko przyjemnosci (jak jeszcze starczy siły) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4886651 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 27.09.2011 19:57 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2011 Spoko, dałam radę A swoją drogą to obowiązki domowę są taaaakie męczące;) I trochę budowlanie. Pomocnik działa od wczoraj. Teść kręci nosem że "niegramotny" taki. Zostanie więc do zalania małego kawałka stropu przy kanale i zamienimy go na kogos innego. Minister stanął na wysokości zadania i załatwił 2 dni wolnego: jutro i w czwartek zamienia się w Boba Budowniczego - może cos im się uda podgonić. Jutro przed pracą skoczę na Jastrzębią i obadam sytuację bo ponoć jutro mają wylewać. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4886934 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 27.09.2011 20:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2011 To udanego wylewania:) A co później? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887039 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 27.09.2011 20:41 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2011 Później do końca tygodnia wielkie porządkowanie.Wkleiłabym Wam foty jak wygląda u mnie na działce okołobudowlanie:/ ale mi normalnie wstyd:/Więc Panowie będą mieli dużo pracy:/:/ Na początku tygodnia przyszłego może udałoby się zasypać dziury i zalać podłogi na gruncie. I potem murarze. Boję się cokolwiek planować bo co bym nie zaplanowała to potem nie wychodzi:( Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887081 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 27.09.2011 21:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2011 Zawsze wychodzą jakieś nieprzewidziane rzeczy. Po czasie mozna sie uodpornić. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887196 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 27.09.2011 22:16 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2011 Tak Aga, wiem.Ja juz się uodparniam od półtora roku;) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887293 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 28.09.2011 06:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 (edytowane) To Ty masz już pełną odporność Kiedys wściekałam się, ze dekarze wejdą dopiero w połowie września, a Ardea mi napisała, że to już niedługo, bo za miesiąc:) Miała racje, miesiąc minął szybko a dekarzy niet! I co? I nic, nie denerwuję się, bo i co to zmieni? Kiedyś wreszcie przyjdą, chyba? Edytowane 28 Września 2011 przez agalind Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887451 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 28.09.2011 07:17 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 Aga oby przed zimą Byłam dziś rano na inspekcji. Zrobilam nawet zdjęcie ale mój aparat nie lubi mojego pracowego kompa chyba:/ Zbrojenie na tym kawałku do dzisiejszego zalewania jest. Więc jest duża szansa, że zaleją. Zadzwonię tam o 16, jak nie zaleją to im obiadu nie zawiozę, a co;) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887527 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 28.09.2011 08:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 Pewnie, może wizja głodu zmusi ich do pracy;) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887609 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pumpaluna 28.09.2011 08:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 To mam nadzieję, że się jednak zmobilizują i podgonią przez te kilka dni. Zalewać będą betonem robionym w betoniarce czy im dowieźć mają? U nas niby dużo tych firm betoniarskich ale niestety z godziny na godzinę nie dowiozą. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887682 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 28.09.2011 11:09 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 Niee na ten mały kawałek to będą w betoniarce robić. Pewnie takiej ilości by i tak nikt nie przywiózł a jakby przywiózł to pewnie cena za transport by to masakrycznie przedrożyła. Pojadę po południu to zobaczę czym się mogą popisać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4887887 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 28.09.2011 13:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 A ja muszę planować, bo daje mi to poczucie ogarniania sytuacji, chociaż to złudne. Lukarna, jak zaczną stawiać ściany to efekt będzie z dnia na dzień. Gdyby się udało zgrać terminy to powinniście zdążyć z dachem, żeby tylko aura sprzyjała:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4888113 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
karolakr25 28.09.2011 13:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 A ja muszę planować, bo daje mi to poczucie ogarniania sytuacji, chociaż to złudne. Ja ma podobnie. Jestem zorganizowana, lubię mieć plan i wiedzieć jak najwięcej, by nie być czymś zaskoczoną. Oczywiście nie wszystko da sie zaplanować czy przewidzieć. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4888128 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pumpaluna 28.09.2011 14:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 I ze mnie też"planistka", mąż się śmieję że żyję z terminarzem w ręku ale co zrobić jak ja lubię mieć wszystko poukładane. Kiedyś byłam mega roztargniona ale teraz nad tym cały czas pracuję i idzie mi co raz lepiej Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4888154 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
karolakr25 28.09.2011 14:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 I ze mnie też"planistka", mąż się śmieję że żyję z terminarzem w ręku ale co zrobić jak ja lubię mieć wszystko poukładane. Kiedyś byłam mega roztargniona ale teraz nad tym cały czas pracuję i idzie mi co raz lepiej Ja też tak mam, daje mi to poczucie stabilności i przewidywalności, choć potrafię też działać spontanicznie. Dzieki takiemu planowaniu nasz rozkład dnia (sprzed ciąży) to nie było ciągłe bieganie i spóźnianie się Uważam też, że takie planowanie usprawni budowę i nie będzie przerw, bo o czymś zapomnieliśmy, materiały nie dojechały na czas, bo nie zamówione, itd. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4888163 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 28.09.2011 17:15 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 Ja wiem, że planowanie jest dobre. I ja lubię planować (wazne rzeczy bo tak to przeważnie spontan;)) Tylko, ze jak cos zaplanuję z budową to przeważnie to nie wychodzi... Musimy zdążyć z dachem. Musimy. A teraz zapraszam na pyyyyszne bułeczki otrębowe, nieskromnie powiem: niebo w gębie:):) ps. byłam na budowie, grzecznie zalewaja tak, ze nie jest źle. Zdjęcie wrzucę potem, jak położę dzieci;) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4888365 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pumpaluna 28.09.2011 17:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2011 My mamy o tyle dobrze, że buduje jedna firma i tylko elektrycy byli przez nas załatwiani i okna sami u kolegi braliśmy. Wszystko inne, włącznie z towarem, dogrywa logistycznie główny wykonawca więc tego mola mamy z głowy. Dodam, że przy takim rozwiązaniu wyszło nam taniej niż każdego wykonawcę brać z osobna. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4888439 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 29.09.2011 10:10 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Września 2011 Uwaga uwaga Prawdopodobnie;) we wtorek zjawi się u nas wykonawca z koparką i dużą zagęszczarką i będziemy zasypywać (w końcu) podłogi na gruncie. W środę odbyłoby się zalewanie:):) Uprzejmie proszę o trzymanie kciuków coby wszystko poszło zgodnie z planem. Wykonawca wstępnie ma umówionego koparkowego i zamówiony beton więc mam nadzieję, że będzie OK. Oby pogoda się nie popsuła. ps. ja w to jeszcze nie wierzę... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4889389 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Princesa 30.09.2011 06:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2011 Lukarna trzymam kciuki żeby poszło jak po maśle Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4890755 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
karolakr25 30.09.2011 07:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2011 I co było zalewanie?? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/71/#findComment-4890791 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.