Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Melisa, zabierz się za kuchnię co najmniej w lutym - wtedy może na kwiecień będziesz miała wszystko wybrane:)

Chyba że nie masz problemów z decyzjami jak ja:/

Ale kuchnia to sama frajda, są gorsze rzeczy do wybrania:)

 

Lukarna nie dam rady w lutym... musze jezdzic pytac, szukac itp ;) w kwietniu jak wybiore to moze do wakacji bedzie ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6162669
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 17,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Lukarna

    5212

  • agalind

    2245

  • Ardea

    1544

  • pumpaluna

    1322

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

łał, ale się Pani nawybierała :)

 

Dopiero się rozkręcam;)

 

no teraz już jestem, ale chyba Ciebie już nie ma. :)

a co do ścian to popieram Agę: biały po całości.

najwyżej później można sobie jakieś kolorki dorzucić, jak już się koncepcja wnętrz wyklaruje luba samoistnie ustali.

 

Łe bo byłam ale Najstarsza wróciła z randki (dziwnie szybko jak na nastolatki - 20:30 chyba) i się zlitowałam i oddałam jej swojego kompa.

 

Luka, powiedz P, ze malka ma biały po całości :)

 

i taka se farbę głupia cipa wybrała,że przy niej już nic nie jest białe :rolleyes: nawet to co z pozoru jest białe w praktyce jest albo beżowe, albo szare, albo koloru brudu :bash::bash:

 

Niemniej jest to najlepsze rozwiązanie, potem koncep sie zmieni i na biały połozysz wszystko, bez problemu., a i wszelkie odrapania i obicia- które nawet przy najbardziej lajtowej przeprowadzce się zdarzają najłatwiej usunąc.

 

Powiem powiem, wszystkie argumenty pójdą w ruch.

Tylko on na razie stoi na stanowisku że "chociaż w salonie i korytarzu jakis kolor MUSI być" I tak sobie myślę czy by salonu nie malnąć dla świętego spokoju a reszty zostawić...

Zobaczę na jakim etapie będzie budowa w momencie malowania, bo maluje się na końcu tak?? nigdy tego nie pamiętam:bash::bash::bash:a pytałam już tyle razy o ja gupia... chcialoby sie rzec:D

 

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

 

Jaka samokrytyka nie??

Lukarna nie dam rady w lutym... musze jezdzic pytac, szukac itp ;) w kwietniu jak wybiore to moze do wakacji bedzie ;)

 

Aaa bo myślałam że w kwietniu ma być na gotowo już. Masz rację trzeba obejrzeć, pomacać, podumać:)

W kwietniu na dłużej przyjeżdżacie?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6162901
Udostępnij na innych stronach

Czesc :D

 

Nie, na dluzej nie przyjezdzamy, tylko na swieta i ciutke dni..musze zerknac do planu szkolnego corki... bo tez na duzo wolnego nie moge sobie pozwolic ze wzgl na nia :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6162919
Udostępnij na innych stronach

znasz to powiedzenie: kto planuje temu sie krzyzuje ;)

 

u mnie tak zazwyczaj jest...a raczej zawsze :bash:

 

¨jeszcze nie bylo takiego wyjazdu, zebysmy mogli cos na spokojnie zrobic... wszystko w biegu:bash:

 

cegla na komin... tynk, okna, drzwi... ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6162924
Udostępnij na innych stronach

Wlasnie sobie zobaczylam do planu rocznego corki co i jak, i w kwietniu ma wolne od 14-21... plus te 2dni wczesniej bo akurat weekend... wiec tez duzo czasu nie mamy ;)

 

z ferii zimowych tez sie moge meega cieszyc bo trwaja patrzac na dni robocze od 24-28lutego :lol2: wiec 9dni z weekendami :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6162930
Udostępnij na innych stronach

Tak Dorcia wiem... ale sama mysl o jezdzeniu w jedna strone 50km dziennie przyprawia mnie o dreszcze i pozbawia sensownego myslenia przy wybieraniu i boje sie, ze ze zmeczenia bedziemy juz brali to co bedzie bez zastanawiania sie.

 

Ostatnio w ciagu dnia potrafilismy jedzic po 200 nawet i 300km :bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6162939
Udostępnij na innych stronach

tzn od domu moich rodzicow..a tam zawsze nocujemy ze wzgl na opieke przy dzieciach...

mamy swoj dom ale mojego rodzice tam mieszkaja...a ja nie zamierzam bedac tam byc ich kucharka, pania od zakupow itp, czyli typowa gosposia :p

tak kocham swoja tesciowa :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6162946
Udostępnij na innych stronach

Tak Dorcia wiem... ale sama mysl o jezdzeniu w jedna strone 50km dziennie przyprawia mnie o dreszcze i pozbawia sensownego myslenia przy wybieraniu i boje sie, ze ze zmeczenia bedziemy juz brali to co bedzie bez zastanawiania sie.

 

Hmm, Meliska mamy widzę identyczne dystanse (do pokonania :) ) do budowy.

Wybrać trzeba wcześniej, bo inaczej zwariować można. Idealnie do tego pasują ciemne jesienno-zimowe wieczory. W internecie jest prawie wszystko, a jak tam tego nie ma, to znaczy, że nie istnieje. Wybierasz, decydujesz i stosujesz. Nie można miętkim być :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6163024
Udostępnij na innych stronach

Spotkania przy grobach z rodziną. Każdy pyta o termin. Kiedy się przeprowadzacie? No kiedy? Na Świeta pewnie co? Dacie radę?.... a ja nie wiem. Zwątpienie mnie ogarnia. Pewnie nie damy. Nie ma mocnych. Tyle jeszcze do zrobienia jest... Odpowiadałam wymijająco, że zobaczymy... Mam wrażenie że każdy już patrzy z politowaniem "ileż się można budować??" I ja sama już wątpię we wszystko. A jeszcze chwilę temu chciałam walczyc o Sylwestra w nowym domu.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6163569
Udostępnij na innych stronach

No jak przeczytałam moje wczorajsze marudzenie to pomyślałam: wypisz wymaluj refleksja godna Wszystkich Świętych:D:D:D

 

Panowie ocieplacze są, robią.

Wczoraj w nocy znalazłam rewelacyjne płytki do pralni, tylko cena buuuuuuuuuuuuuuuuuu

Jak wygram w totka to je położę: biało-turkusowa szachownica byłoby bosko... I w wymiarze 20x20. Chlip chlip. zastanawiam się czy by nie zrezygnować z klamek w drzwiach i dopłacić do tych płytek:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6163664
Udostępnij na innych stronach

Taa niestety rezygnacja z klamki w jednym pokoju nic nie zmieni:) Musiałabym z co najmniej połowy zrezygnować:)

 

Panowie ocieplacze mimo deszczu dzielnie wklejali siatkę. O 12 mieli zrobiona połowę elewacji południowej. Może im się przed mrozami uda. Oby&&&&

A poza tym cisza i spokój.

 

ps. szkoda że Dzienniki nie są podzielone jakoś stopniem zaawansowania prac:) bo szukam takich "na ukończeniu" i ni huhu

Chyba wszyscy ukańczający tak podchodzą do dziennika jak ja;)

 

ps2. wychodzi na to że piszę sama do siebie ale cóż, muszę bo mi się przypomniało.

Scena z dziś:

Trzymamy się z P za ręce. Marcin spojrzał na nas, zmarszczył brwi i mówi:

- Niezła z Was para!

 

:D

Edytowane przez Lukarna
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/792/#findComment-6164010
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...