Princesa 04.10.2011 15:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Lukarna wdech i wydechch niestety takie akcje, niedoróbki, brak czegoś na ostatnią chwilę, załatwianie na gwałt to norma, musisz się przyzwyczaić Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4896996 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 04.10.2011 16:31 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Ja mam obawy że ten mój majster jakiś taki dziwny jest.Ja wiem, że dla mnie to MOJA BUDOWA bardzo ważna sprawa a dla niego po prostu kolejny klient i do tego namolny;) Ale kurcze mógłby chociaż zadzwonić i mi przekazać informacje które mi obiecał...Wymagam za dużo?? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897018 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Princesa 04.10.2011 17:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Nie za dużo... ale tak już z nimi jest. Z naszymi jest podobnie na szczęście to mąż się z nimi głównie dogaduje Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897048 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 04.10.2011 19:19 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 U nas to ja pełnię rolę rzecznika rodziny:) Dzwonię, jeżdżę, załatwiam.Minister tylko płaci;) Ale tak to ustaliliśmy na początku i tego się trzymamy:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897227 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 04.10.2011 19:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Przynajmniej każdy wie co ma robić Już widzę Cię przy wykończeniówce: Lukarna wybiera, Minister płaci i nic nie mówi;) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897282 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 04.10.2011 19:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Naprawdę myślałaś, że jak fachowiec się umówi na 8.00 to będzie najpóźniej o 9.? Jeśli dotrze jeszcze tego samego dnia to dobrze;) Chociaż ja nie mogę narzekac trafiły nam się dobre ekipy, ale start też mieliśmy niezły, koparkowy jadąc na pierwszy wykop pod fundament złapał gumę - potem już szło z górki:) Lukarna, nie stresuj się, przynajmniej coś się dzieje, mnie najbardziej denerwują przestoje. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897294 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
karolakr25 04.10.2011 19:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 U nas to ja pełnię rolę rzecznika rodziny:) Dzwonię, jeżdżę, załatwiam. Minister tylko płaci;) Ale tak to ustaliliśmy na początku i tego się trzymamy:) Karola kazała napisać: To zupełnie jak u nas tylko my nie ustalaliśmy, tak samo wyszło Nie wymagasz za dużo, ja bym dzwoniła, przypominała, była czasami upierdliwa, bo inaczej zapomni i potem wyjdą różne "kwiatki" Mąż Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897300 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 04.10.2011 19:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Ardea ma rację. Ciesz sie, ze jest zrobione:). Poza tym, nie chcę Cię straszyć, ale oszczędzaj nerwy, bo pewnie to nie ostatnio raz. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897301 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 04.10.2011 20:33 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Dzięki, wiedziałam ze na Was mogę liczyć - Wasze zapewnienia że będzie jeszcze gorzej podniosły mnie na duchu mocno:D:D:D:D Aga liczę na to bardzo i dlatego teraz grzecznie wszystko załatwiam, żeby sobie zasłuzyć potem na nagrodę Ardea ja byłam wręcz przekonana że będzie OK. jeszcze się dzień wczesniej pytałam: - Panie Zdzisławie to o której będziecie - No rano, o 7 - O 7?? - No mówię że rano, a jak rano to o 7:D Karola jak dzwonię do Majstra 3 raz w ciągu dnia to się czuję jak natręt trochę Ale sam ma co chciał jakby zadzwonił to bym mu d... nie truła:) Witaj Mężu Karoli:) I wiecie co, tak bardzo się cieszę... Dziś obudziłam się o 4 rano i nie mogłam spać tak się denerwowałam czy wszystko będzie OK. Zasypali i zagęścili ładnie, cieniutkimi warstwami, w sumie 60m2 robili 7 godzin. Nie wiedziałam że zagęszczony piasek jest taki twardy:) Po południu teść z Ministrem rozłożyli rury od kanalizy i przygotowali do jutrzejszego zalewania. Uspokoję się jak zalane będzie:) ps. pisałam juz ze jak jest wszytsko na jednym poziomie to dom wydaje mi się OGROMNY? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897386 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 04.10.2011 20:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Ja Cię nie straszyłam - napisałam, że później to już z górki:) Mnie Bławatek wydawał się za mały aż do postawienia działówek poddasza - teraz jest w sam raz:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897399 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Princesa 04.10.2011 20:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 (edytowane) Lukarna u mnie też ja wymyślam, ustalam i planuję, ale mieszkam i pracuję kilkadziesiąt km. od budowy a jestem niezmotoryzowana więc mąż, który pracuje 2km od budowy ma kontakty na żywo z ekipą niemal każdego dnia i tylko o to mi chodziło Nie dziwię się, że dom wydaje się ogromny nasza chatka z zewnątrz wygląda na maleństwo, a w środku jest dużo miejsca Ardea z tym łapaniem gumy to chyba jakaś tradycja do nas jak jechał koparkowy na korytowanie drogi dojazdowej to złapał gumę, a potem inny gość, który kopał fundamenty miał awarię W sumie zaowocowało to małym poślizgiem, ale na budowie nie da się na styk. Ja się zawsze dziwię niektórym napiętym harmonogramom, to jest wykonalne przy założeniu, że nic nie nawali, a jak każdą rzecz robi ktoś inny to nie ma mowy aby nie było poślizgu... Edytowane 4 Października 2011 przez Princesa Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897400 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 04.10.2011 20:51 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Ja po prostu przez 2 sezony naszego budowania miałam tylko do czynienia z jednosobową, niezawodną, nieomylną, zawsze prężna i gotową do działania ekipa Teścia:)I stąd moje zdziwienie że można inaczej;) ps. aż się boję co będzie jak się ekipa cała budowlana zjawi. Teść nie toleruje leni i ściemniaczy jak się takowy trafi to pewnie się będzie czepiał. Chociaż przyrzeka że się nie będzie wtrącał.Oby:/ Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897417 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 04.10.2011 21:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 A to źle, że teśc nie toleruje leni na budowie? Wiem, wiem, chodzi o to, żeby się nie wtrącał Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897446 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
klaudiuszozo 04.10.2011 21:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Niech się wtrąca! Z budowy domu moich rodziców wiem, że opieprzanie jest najlepszą metodą mobilizacji Szczególnie na budowie... Ja jak się za duża kasy da to nie szanują szefa-inwestora, a jak się poustawia majstrów na miejscu to chodzą jak w zegarku. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897458 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 04.10.2011 21:11 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Dzisiaj z Ministrem to zagadnienie próbowałam omówić ale chyba do tematu muszę powrócić bo zbył mnie zdawkowym mruknięciem. Niech sobie ten teść tam jest.Niech ekipa wie że ktoś im na ręce patrzy - na pewno to nie zaszkodzi;)Tylko niech on sam nie wygłasza żadnych komentarzy bo on w słowach nie przebiera i potrafi być strasznie nie miły delikatnie mówiąc:/Powiedziałam P. że jak teść będzie miał jakies zastrzeżenia, niech to przekaże jemu i niech on, jako inwestor ewentualnie z ekipa rozmawia.Żeby nie było że jest pięciu do rządzenia i każdy wymaga czegoś innego. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897464 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 04.10.2011 21:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Klaudiusz, zgadzam się z Tobą, wiele ekip kombinuje jak wyczuc frajera, ale Lukarna też ma rację rządzic powinna jedna osoba. Klaudiusz mam ostatnio bliskie kontakty z jednym z Twoich byłych pomocników budowlanych:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897472 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 04.10.2011 21:16 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Ardea, bliskie kontakty, jak to zabrzmiało:D Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897477 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 04.10.2011 21:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Klaudio chyba wie o co chodzi - bliskie zawodowe:) Lukarna, Ty to masz myśli;) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897486 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
klaudiuszozo 04.10.2011 21:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Olczak? Co tam u niego? Miło wspominam chłopaka, bo jako jedyny chodził trzeźwy z ekipy robiącej fundamenty. Dobrze, że ścian mi nie kładą, bo bym się wykończył nerwowo... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897490 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ardea 04.10.2011 21:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2011 Ja mówię - Krystianku:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/153001-dziennik-lukarny-komentarze/page/80/#findComment-4897492 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.