Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Marta ja mialam bialą bluzkę i czarną spodnicę . zrobię fotki fotkom może coś zobaczycie.

mini czarnai do tego biala bluzka o długości marynarki z koronkowymi plecami. kupowane na Sienkiewicza w Kielcach:p Boże co to były za zakupy. a podto bez stanika trzeba było, bo na plecch koronka. mialam biale bawelniane body- kostium kąpielowy jednoczęsciowy:lol2:

 

tak Chcę czarną bokserkę , mam czarną spodnicę z drobnych falbanek - wysoką w pasie , przed kolanko i czarna ramoneska ( zresztą nasza z Bers....) , butki bez palcow i kolorowa torebeczka:p ( mam już plan), ewentualnie czarny biżuteryjny kołnierzyk

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153178-dom-moniki/page/138/#findComment-5697640
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 3,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

no cześć Laski!!! u nas sniegowo i chyba mrożnie. :p

 

posiedzialabym w domu w piżamce, ale musze się ruszac , wiec do sklepiku po gazetę z programem się i wybiore i lekki spacer:p

 

 

nie bądx goopia, znajdź se program na necie :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153178-dom-moniki/page/138/#findComment-5698613
Udostępnij na innych stronach

Idę odśnieżać iglaste i kiście miskantów. Napadało przez noc i zaczynają się przyginać.

U mnie jak koty śpią zamiast dopraszać się o jedzenie znaczy śnieg za oknem. Wyskakujemy wtedy tylko na krótki obchód ogrodu, do sisialni i znowu na parapet spać :wiggle::wiggle::wiggle:

 

Przed zmrokiem jeszcze drobne 150 mb machania szuflami na drodze i może nas do jutra nie zasypie całkiem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153178-dom-moniki/page/138/#findComment-5698841
Udostępnij na innych stronach

Monika, doczytałam.

Ty naprawdę chcesz wykosić te kozy na maturalnym;)

 

Pamiętam jak ubierałam moją Kaśkę na studniówkę w hotelu Europejskim przy Krakowskim Przedmieściu.Można było partnera/kę zaprosić z poza szkoły. Ich było tylko 14 w klasie i tylko trzy 4-te klasy były w szkole. I wszystko musiało być na wysoki połysk: kiecki, fryzury, makijaże od wizażystek.

Dzieciaki postanowiły wynająć limuzynę na wożenie się z domów na bal, takiego długiego „jamnika”.

Najpierw ja latałam jak durna po sklepach kartką z wytycznymi w łapce. Znalazłam kieckę w Caterinie, ale dziecku się kolor nie podobał. Miłe panie ściągnęły odpowiedni egzemplarz z Wrocławia chyba i jeszcze krawiec sklepowy dopasowywał. Chłopaki mieli mieć koszule, albo coś tam pod kolor sukienek partnerek. Nie zawsze to tak wyszło, ale bal był do rana. Mieliśmy ustalone rodzicowe dyżury po 2 godziny przez całą noc, ale w końcu okazało się, że wszyscy, co przychodzili na dyżur, zostawali i bawili się z dzieciakami do rana. Oj, było chwilami zabawnie :rolleyes:

To se popatrzcie (odśmiecę wieczorkiem):

 

W drugiej parze moja Kaśka (za tą w pasiastej, a przed rudą)

 

Usunęłam fotki

Edytowane przez pestka56
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/153178-dom-moniki/page/138/#findComment-5698903
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...