Gość Jacek69 27.02.2004 07:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Lutego 2004 Zastanawiam się nad kupieniem nowego mieszkania, które sąsiaduje z windą. Architekt osiedla (ursynów - jarzębiny) twierdzi, że jest całkowicie bezgłośna (Krone), że szyb został "delatyzowany" a mieszkanie ma 29 cm żelbetewe ściany, które wyciszają o 60dB (6 więcej niż norma). Zaryzykować? Jest coś takiego jak bezgłośna winda?? Jacek Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15343-winda/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Grzes z Krakowa 27.02.2004 07:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Lutego 2004 Wydaje mi sie ze nie znajdziesz tutaj odpowiedzi na twoje pytanie bo to forum glownie dla tych co buduja domy i w 99,999999% bez windy.A ci co domy buduja to najczesciej uciekaja z blokowisk i maja nieprzyjemne wspomnienia chocby dzieki trzaskajacym dzwia od wind i glosnym windom itp Wiec musisz poszukac forum dla mieszkajacych w blokach lub tak jak wiekszosc z nas przemyslec jeszcze raz oplacalnosc kupowania drogiego mieszkania i rozwazenia wlasnej budowy. Pozdrawiam Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15343-winda/#findComment-249414 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
groszek 3 27.02.2004 08:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Lutego 2004 Na twoim miejscu bym nie kupowała takiego mieszkania. Pracuję b. blisko wind są tam i stare (trzaskanie drzwi) i nowe z rozsuwanymi drzwiami. Niestety też je słychać, szczególnie to ciągłe dzwoneczki gdy zatrzymuje się na piętrze. Ja osobiści lubię ciszę i nie chciałabym słuchać dzwonienia i rozmów przed moimi drzwiami ludzi czekajacych na windę. A czy sciana wygłuszy? Myslę ze i tak zawsze będzie ją słychać, beton zawsze ładnie przenosi hałasy. Decyzja należy do Ciebie. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15343-winda/#findComment-249442 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 27.02.2004 18:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Lutego 2004 dosyć często podróżuję służbowo i wówczas śpię w hotelach, zawsze w nienajgorszych, min. *** i najczęściej w dużych miastach, także za granicą. I jeśli trafi mi się pokój przy windach to zazwyczaj mam kiepską noc jednak slychać je nieco, a głównie osoby w/wysiadające. Cz. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15343-winda/#findComment-250211 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Jacek69 01.03.2004 07:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Marca 2004 Na szczęście na mijej klatce będa 3 mieszkania... może nie będzie tak źle. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15343-winda/#findComment-251452 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zosia z wwy 01.03.2004 12:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Marca 2004 ja w tej chwili mieszkam doslownie obok windy - sasiaduje z nia moja sypialnia - dodam jeszcze ze lozko jest przystawione do sciany gdzie jest szyb.windy w ogole nie slysze! jest to nowy blok, z winda bardzo cicha otis. musze tez dodac ze mieszkam na 5 ostatnim pietrze i na naszym pietrze jest to jedyne mieszkanie, wiec jak winda sie zatrzymuje to slysze bardzo cichy delikatny gong i wiem, ze to do mnie.jest to wygodne bo rano slysze ze opiekunka wlasnie przyszla a wieczorem ze idzie maz - wiec jak widac powyzej winde slysze tylko dwa razy dziennie, jest to delikatny bardzo gong, wiec zeby go uslyszec musze byc przy drzwiach lub w sypialni a do tego w mieszkaniu musi byc bardzo cicho. jaki wniosek? wszystko zalezy od okolicznosci - jak cicho pracuje winda, jaki ma gong i ile mieszkan jest na pietrze. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15343-winda/#findComment-251791 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wakmen 01.03.2004 12:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Marca 2004 Ja mieszkam w wieżowcu 10 piętrowym na 9-tym piętrze i ... można przyzwyczaić się do windy. Jak wieczorem siedzę w pokoju i wszystkie urządzenia wydzielające dzwięki (TV, radio itp.) są wyłączone to słychać jak chodzi ale jakoś nie zwracamy na to uwagi. Gorszym problemem są dzwięki wiercenia w ścianach wiertarkami. Jak wiadomo nie każdy ma dobrą udarówkę i aby wywiercić 1 dziureczkę pod obraz przez 1 minutę to ta tak prosta czynność zajmuje mu 30 min. . Nieraz mam ochotę powiesić ogłoszenie na klatce: "Chcesz wywiercić dziurę w ścianie - pożyczę wiertarkę" . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15343-winda/#findComment-251825 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się