Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam.

Niestety, problem nadwagi nie jest mi obcy. Temat odchudzania również przerabiałem. Przez 12 m-cy schudłem ok. 10kg. Było to jakieś 11 lat temu. Z doświadczenia mogę potwierdzić, że wolne odchudzanie, to później dłuższe utrzymanie zmniejszonej wagi, zwłaszcza u osób z tendencją do tycia. Ja po rocznym odchudzaniu, osiągniętą wagę utrzymałem jeszcze przez ok. 5 lat. A tryb życia zmieniłem niestety na "normalny"(i tak jest do dziś :( ) - mało ruchu, złe odżywianie(tłusto i słodko).

Z odchudzaniem jest jak z rzucaniem nałogów tzn. przede wszystkim trzeba chcieć.To musimy mieć zakodowane w głowie. Palenie rzuciłem definitywnie, z odchudzaniem nie udało mi się. Jedyny plus jaki mi został z odchudzania, to obiad jem jednodaniowy, a nie tak jak poprzednio: dwa dania+deser.

Mój sposób na odchudzanie, tak ogólnie, to odpowiednia dieta(mało, a w miarę często) i 5 x w tygodniu godzinny trening aerobowy.

  • 1 month później...
  • Odpowiedzi 40
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • 4 weeks później...
Również uważam, że wiedza to podstawa. Dużo czytam na temat zdrowia, aby nie mieć niemiłych niespodzianek. Żona nawet mówi, że przesadzam :) Ostatnio czytałem ciekawy artykuł na temat naszych nawyków żywieniowych i parę informacji naprawdę wziąłem do siebie - dla zainteresowanych http://blogilla.pl/chcesz-schudnac-zmien-nawyki/
  • 1 month później...
Stosuje tylko dietę zaleconą przez lekarza polegającą na odrzuceniu glutenu i soi z diety. O dietach kopenhaskich itd słyszałam i nie uważam, że są one dobre, tak samo jak suplementy - również uważam to za zło. Lepiej znaleźć dobrego dietetyka i zacząć ćwiczyć.
najlepsza dieta to mały talerz i porcje o połowę mniejsze + dużo ruchu i siłownia

 

popieram. Nie trzeba siedzieć*z wagą i zegarkiem w ręku. Grunt to zdrowy rozsądek. Każdy wie które jedzenie jest ok, a które to śmieci.

Siłownia jak najbardziej wskazana ;)

  • 2 weeks później...
Nie byłam na diecie sama ale moja mama była przez rok na diecie Cambridge i dużo udało jej się zrzucić.

 

kilka lat temu też byłam na tej diecie, schudłam sporo. Znajomi wróżyli mi efekt jojo, kiedy wrócę do normalnego jedzenia, ale nic podobnego się nie stało ;)

wiele już przeczytałem wpisów na temat diet, zdrowego odżywiania i odchudzania, ale jakoś nigdy nikt nie pisał, że stosuje się do zaleceń piramidy zdrowego żywienia. i bardzo dobrze, bo taka ona zdrowa jak ja chory. a propos, słyszeliście, że "nałukowcy" właśnie stwierdzili, że dotychczasowa piramida jest już niezdrowa ale na szczęście mają dla nas nową-zdrową? niestety wygląda na to, że wciąż poruszają się jak dzieci we mgle.

dalej podstawą są produkty mączne, oleje są niby zdrowe (zupełnie nie wiem dlaczego), mięso czerwone jest be a bardzo wartościowe jajka het het daleko.

kochani jak mamy być zdrowi i szczupli skoro jemy wyłącznie marketowe pożywienie. Już to chyba pisałem, ale się powtórzę.

ze 20 lat temu byłem w niemczech gdzie zauważyłem, że niemki mają inną figurę niż polki. były że się tak wyrażę grube od bioder w dół. znajoma u której mieszkałem powiedziała mi, że prowadzono badania w tym kierunku i stwierdzono, że powodem są dodatki w żywności i że do nas też to przyjdzie. długo nie trzeba było czekać... naukowcy alarmują, że nadwaga wzrasta w krajach uprzemysłowionych w galopującym tempie. polecam spożywać posiłki jak najprostsze czyli jak najmniej przetworzone ot, kawał mięsa i jakieś warzywo do tego. to naprawdę najzdrowszy posiłek. a jeśli ktoś jest zainteresowany normalnym odżywianiem to zapraszam do zapoznania się z tym:

http://portal.bioslone.pl/odzywianie/podstawy-wiedzy

dopiero po przeczytaniu powyższego polecam zerknąć na prawidłowo wyglądającą piramidę odżywiania:

http://portal.bioslone.pl/piramida_zdrowego_odzywiania zaznaczam, że produkty najczęściej jadane są na górze piramidy a sama piramida jest odwrócona do góry nogami :)

  • 3 weeks później...

witam kochani. dziś chcę naświetlić nieco temat sterylizacji żywności.

okazuje się, że dziś nie wystarczają już tradycyjne metody konserwacji. proponuję poszukać na niektórych etykietach napisu "produkt sterylizowany".

takie adnotacje znajdziecie na puszkach rybnych, groszku, kukurydzy i fasoli konserwowej, na słoikach z fasolką szparagową, groszkiem i kukurydzą. ktoś spyta: i co z tego?

no jasne, skoro jest dopuszczone do spożycia to nie ma problemu. o naiwności!!! kiedyś takich technik w polsce nie stosowano a polki chodziły zdrowsze i szczuplejsze. dziś dla naszego "dobra" stosuje się wszelakie techniki, aby wydłużyć termin spożycia produktu.

spójrzmy co to jest sterylizacja i na czym polega.

 

"Sterylizacja, wyjaławianie - jest to proces polegający na zniszczeniu wszystkich form mikroorganizmów zarówno wegetatywnych jak i przetrwalnikowych. Materiał, który został poddany prawidłowej sterylizacji jest jałowy, ponieważ nie zawiera żadnych żywych drobnoustrojów." cyt: http://laboratoria.net/baza-wiedzy/biotechnologia-podstawy/_item,20104,print,1.html

 

sterylizacja UVC

"Do dezynfekcji promieniami UVC stosuje się najbardziej skuteczne do inaktywacji mikrobów pasmo światła słonecznego o długości fali 254 nm.

Promieniowanie UVC ma bezpośredni wpływ na strukturę kwasów nukleinowych organizmów żywych. Promienie UVC rozrywają wiązania łańcuchów DNA, RNA w ten sposób niszcząc bakterie, grzyby, pleśnie, glony i każdy inny mikroorganizm. Dodatkowo promieniowanie UVC powoduje denaturację białek żywych organizmów oraz powstawanie podtlenków i wolnych rodników, które również działają toksycznie na komórkę." cyt: http://sterylizacja.net/kompetencje/

 

jak widać sterylizacja ma za zadanie całkowite wyjałowienie produktu (w naszym przypadku produktu spożywczego) mające na celu wydłużenie okresu jego przydatności do spożycia poprzez zniszczenie w nim jakichkolwiek form przetrwalnikowych. mamy tu do czynienia także ze zmianą pożywienia na poziomie molekularnym. pamiętajmy, że jesteśmy nie tylko tym co jemy, ale szczególnie tym co wchłaniamy. w przypadku produktów sterylizowanych jemy i wchłaniamy coś w rodzaju bezwartościowego styropianu choć pewnie zwykły styropian byłby dla nas zdrowszy.

dlatego uważajcie na to co jecie i nie ograniczajcie się tylko do liczenia kalorii.

  • 7 months później...
Ja skutecznie schudłam łącząc ćwiczenia oraz ograniczone ilości jedzenia. Nie stosowałam jakiejś konkretnej diety, po prostu jadłam mniejsze porcje i starałam się nie jeść słodyczy (a to było dla mnie największym wyzwaniem). No i przynajmniej 4 razy w tygodniu albo chodziłam na basen, albo na siłownię.
  • 3 months później...

Jasne,ze najlepsze są dieta plus ćwiczenia. Warto jest również wspomóc się suplementem. Absolutnie nie pisze tutaj o tych wszystkich reklamowanych spalaczach tłuszczu ponieważ sama w to za bardzo nie wierzę. Ale polecam kupić sobie błonnik. Ze wszystkich suplementów z jakimi miałam do czynienai to błonnik okazał sie w moim przypadku najskuteczniejszy. Po pierwsze ma się mniejszy apetyt. Po drugie spalanie jest lepsze. Po trzecie mozna ustabilizować funkcję przewodu pokarmowego.

 

Ze swojej strony nie polecam błonników w tabletkach ponieważ są średnio skuteczne. Jeśli chcecie sobie kupić jakis porządny błonnik to polecam ten na bazie babki jajowatej

Na przykład Fibra Vitale. Opakowanie jest spore Minus za to,że jest do zamówienia jedynie przez internet. Ale warto.

  • 3 weeks później...
Lepiej dać kucharzowi niż na starość lekarzowi tak mi powiedział starszy 80 letni Pan. Ja uwielbiam jeść po...barach. I po kilki latach przytyłem tak,że schylając się bolały mnie kolana, kondycji brak. Żona fanka zdrowej żywności...czyli my takie przeciwieństwa :) , kupiliśmy termomikx i od tego czasu chudnę sobie , nic mnie nie boli. Polecam ten sprzęt ,drogi no ale .....

Imo niepotrzebne są magiczne suplementy i drogie wynalazki

Podstawa to zdrowe odżywianie, żywność jak najmniej przetworzona,

zmiana nawyków żywieniowych "na zawsze" a nie cudowna dieta,

która pozwoli na zrzucenie 10 kg w miesiąc (a po odstawieniu diety kilogramy wrócą z nawiązką).

Ja zrzuciłam 10 kg eliminując słodycze, wprowadzając 5 regularnych posiłków

(duuużo warzyw, pieczywo razowe, kasze, owsianka z owocami, jogurty naturalne, białe sery, chude mięso itp.) i ćwicząc (3xtydzień to minimum).

ja jestem od 3 tygodni na diecie moderowano i schudłam już ponad 4 kilogramy :) Dobrze się też czuję na zdrowej diecie. Edytowane przez Tomaszs131
reklama
o matko, dlaczego od kilku lat na forum są same reklamy? Bez reklam forum by już umarło śmiercią naturalną> pytanie, czy reklamo-wicze czytają się wzajemnie, czy tylko wpadają napisać kilka słów o produkcie? Wróć, nie napisać ale wkleić gotowca. Wniosek- nikt tu już chyba nie czyta :(
  • 2 months później...

Oprócz diety ważne jest aby chodził na siłownię lub na fitness.

Ja chodzę na zumbę, jest to świetna zabawa a przy okazji spali człowiek dużo kalorii.

 

 

[spam]

Edytowane przez Tomaszs131
  • 7 months później...
Ja również miałem problemy z nadwagą i często na to narzekałem. Kilka razy nawet zabierałem się za jakieś diety, ale szło mi tak sobie. Dopiero znajoma podesłała mi jakiś czas temu taki link :spam: i po przeczytaniu dyskusji stwierdziłem, że ja również zaryzykuję. Przyznaje, że na początku byłem nieco sceptyczny, nigdy nie byłem przekonany, że suplement może tyle zdziałać. Jednak mnie również udało się jak innym ludziom opisującym swoje historie na forum. Dzisiaj jestem już 5 kg lżejszy, mój apetyt zdecydowanie się zmniejszył, a metabolizm wyraźnie poprawił. Jeżeli ktoś kiedyś rozważał odchudzanie się z suplementem, to Berrator jest jak najbardziej właściwym wyjściem. Edytowane przez finlandia
link reklamowy
  • 10 months później...

od jakiegoś czasu obowiązuje nowa piramida żywienia...

piramida-%C5%BCywienia-i%C5%BC%C5%BC.png

tak szczerze mówiąc, to jak dla mnie niewiele się ona różni od poprzedniej....i pewnie taka sama ilość (%) będzie jej przestrzegać...

  • 1 year później...
Całe życie walczyłem z nadwagą najbardziej uratowały mnie :spam:nie zawdzięczam im wszystkiego bo oczywiście musiałęm zmienić diete i tryb życia ale zdecydowanie przyśpieszyły proces odchudzania. Najważniejsze było odpowiednie nawadnianie(zacząłem używać :spam: dzięki czemu zawsze miałem dostęp do wody), dużo warzyw, i bieganie na czczo. Edytowane przez Greengaz
  • 3 weeks później...
Co do pierwszego pytania to stosowałam dietę (najważniejszy jest deficyt kaloryczny) oraz ćwiczenia w domu- jazda na rowerku stacjonarnym i czasami jakieś ćwiczenia, które znalazłam na yt :rolleyes: Jeżeli chodzi o drugą sprawę to nie mogę polecić żadnej z tych diet, które wypisałaś bo ich nie stosowałam, ale jednak polecam wyliczyć swój deficyt i tego się trzymać. Mi np. było trudno odejść całkowicie od słodyczy i diety nie były długotrwałe. Teraz jem to na co mam ochotę ale cały czas nie odchodzę od deficytu, także nawet nie trzeba rezygnować z rzeczy, które się lubi. Polecam poczytać coś więcej o byciu w deficycie kalorycznym oraz o składniku uległości wobec pokus :spam: Życzę wytrwałości oraz silnej woli:bye: Edytowane przez Greengaz

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...