Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 89
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Natomiast czytanie o żaroodporności rury dymowej zaczyna mnie

pomału usypiać .Skąd ten żar ma się tam wziąć ? Wsypywać go będziecie

łopatą z dachu ? Tam będzie panować wysoka temperatura ,w porywach

ok 1000 o C, ale żaru tam nie będzie ! Racjonalne argumenty mi się

skończyły , więc może ta metoda zadziała - "na chłopski rozum" :D

 

No akurat ten przykład (metoda) kompletnie mnie nie przekonuje.

Rury kwasoodporne to są odporne, jakby czasem komuś wpadło do głowy wlewać kwas do komina od góry?

Nie mam na myśli zakwasu z kapusty kiszonej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757365
Udostępnij na innych stronach

Pękały w granicy 800* C (Silat).

 

i dlatego uważam że w jakiejś dolnej części komina może dojść do podobnej sytuacji, a koszty wymiany takiej części są nieporównywalnie wyższe niż wymiana rusztu czy płyty na piecu, dlatego ja bez szczegółowych badań i odpowiedniego żeliwa w eksperyment wkładania rury żeliwnej bym się nie bawił, a co jeszcze warto zauważyć żeliwo niema jednolitej struktury wewnętrznej

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757369
Udostępnij na innych stronach

A czy kolega wie ile to jest 600-800*C w żeliwie ? musi nagrzać się na czerwono albo załapywac żółty kolor. Same wpuszczenie spalin o temperaturze 1000*C do komina nie nagrzeje szybko tego komina na czerwono. I jeszcze pytanko: po co wpuszczać do komina takie temperatury?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757378
Udostępnij na innych stronach

A czy kolega wie ile to jest 600-800*C w żeliwie ? musi nagrzać się na czerwono albo załapywac żółty kolor. Same wpuszczenie spalin o temperaturze 1000*C do komina nie nagrzeje szybko tego komina na czerwono. I jeszcze pytanko: po co wpuszczać do komina takie temperatury?

 

Zgadzam się z Kolegą ale dlaczego wy zdunowie opracowaliście parametry komina na 1000 a nie na mniej? Może macie jakieś zabezpieczenia przy których wszystko to jest możliwe ? ja tylko dodałem do tego tematu troszkę swojej wiedzy metalurgicznej, prosiłem o odpowiedź na pytanie jaki wpływ będzie miała moja wężownica na ciąg ale nikt mi jej nie udzielił wiec proszę ponownie!!!!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757395
Udostępnij na innych stronach

Komin musi posiadać jakąś odporność na temperaturę ze względu na możliwośc zapalenia się sadzy w nim i chodzi o to by nie "zjarała" się chałupa od razu,ale żeby był jakiś czas na "zaradzenie".

Pomysł Twój już był omawiany na kilku wątkach,rownież w "Ogrzewaniu" i myślę ze nikomu nie chce się już "otwierać gęby".Urządzenie grzewcze powinno dobrze spalać opał, by nie było sadzy i powinno być wyposażone w możliwość chłodzenia spalin do takiej temperatury, która zapewni dobry ciąg i brak możliwości skraplania spalin w kominie. Najlepiej jak temperatura na wejściu do komina będzie ok 150*C a wyjściu nie mniejsza jak 50*C.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757409
Udostępnij na innych stronach

Komin musi posiadać jakąś odporność na temperaturę ze względu na możliwośc zapalenia się sadzy w nim i chodzi o to by nie "zjarała" się chałupa od razu,ale żeby był jakiś czas na "zaradzenie".

Pomysł Twój już był omawiany na kilku wątkach,rownież w "Ogrzewaniu" i myślę ze nikomu nie chce się już "otwierać gęby".Urządzenie grzewcze powinno dobrze spalać opał, by nie było sadzy i powinno być wyposażone w możliwość chłodzenia spalin do takiej temperatury, która zapewni dobry ciąg i brak możliwości skraplania spalin w kominie. Najlepiej jak temperatura na wejściu do komina będzie ok 150*C a wyjściu nie mniejsza jak 50*C.

 

dzięki za otwarcie gęby bo jakoś na to nie trafiłem

a co do komina to ja te podstawy znam, wszędzie o nich wielkimi zgłoskami piszecie, moim skromnym zdaniem normalne żeliwo tych parametrów nie spełnia,

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757447
Udostępnij na innych stronach

Piszesz że znasz podstawy, a zadajesz pytania jak z "przedszkola".

Większość wkładów kominowych jest dopuszczonych do pracy w temperaturze do 450*C . Przy pożarze sadzy mają zdaje się wytrzymać 0.5 godziny( czas na wezwanie stażaków) . Po pożarze obowiązkowa wymiana.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757472
Udostępnij na innych stronach

Piszesz że znasz podstawy, a zadajesz pytania jak z "przedszkola".

Większość wkładów kominowych jest dopuszczonych do pracy w temperaturze do 450*C . Przy pożarze sadzy mają zdaje się wytrzymać 0.5 godziny( czas na wezwanie stażaków) . Po pożarze obowiązkowa wymiana.

 

 

W ramkę i na ścianę !!! Kwintesencja dyskusji o kominach.

 

 

 

Widzę ,że mamy tu kolegę w gorącej wodzie kąpanego . Jak nie

dostanie odpowiedzi w 5 minut - tupie nóżkami :D

Z Żywca - krewki charakter !

 

Dużo tych rurek chcesz kolego nawinąć , więc i nie wymagaj

precyzyjnej odpowiedzi. Ja jak coś kombinuję , robię próby

i ponoszę koszty . Mogę Ci tylko podpowiedzieć , że ostatni

klient , któremu zaleciłem 50 cm "nawijki" na rurę dla 120

litrowego bojlera , przesadził ,nawinął więcej i... musiał sobie

dodatkowo jakieś kaloryfery zainstalować w garażu , bo mu się

woda gotowała. Ale to nie jest miarodajna odpowiedź, bo zależności

jest sporo . Sposób palenia , rodzaj opału, palenisko , pora roku, itp.

 

Im więcej rurek tym większe schładzania dymu. Tylko eksperymenty

coś wyjaśnią . Komercyjny wkład, producenta , który zaleca

"wędzenie " drewna wytrzyma ca150 cm "nawijki". Hkd Brunnera,

lub moje piecówki , dadzą radę z 200 - 300 cm "nawiniętą rurką",

ale tu temperatura dymu jest na wyjściu dwukrotnie większa.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757495
Udostępnij na innych stronach

Gość Konto usunięte_12*
Marcin nie przejmuj się przekomarzaniem. Raczej uważaj , bo na

forum faktycznie każdy może napisać , nawet Sobieradek...

Pytanie (i czytanie :D) producentów jest jeszcze bardziej ryzykowne

od słuchania kolegi S., bo oprócz niewiedzy będziesz miał do czynienia

z chęcią zysku.

 

Chęć zysku to raczej widzę u autora tych słów, który mąci ludziom w głowach, aby przyprawić sobie aureolę MAGA, głosiciela JEDYNIE SŁUSZNEJ PRAWDY.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757610
Udostępnij na innych stronach

W ramkę i na ścianę !!! Kwintesencja dyskusji o kominach.

 

 

 

Widzę ,że mamy tu kolegę w gorącej wodzie kąpanego . Jak nie

dostanie odpowiedzi w 5 minut - tupie nóżkami :D

Z Żywca - krewki charakter !

 

Dużo tych rurek chcesz kolego nawinąć , więc i nie wymagaj

precyzyjnej odpowiedzi. Ja jak coś kombinuję , robię próby

i ponoszę koszty . Mogę Ci tylko podpowiedzieć , że ostatni

klient , któremu zaleciłem 50 cm "nawijki" na rurę dla 120

litrowego bojlera , przesadził ,nawinął więcej i... musiał sobie

dodatkowo jakieś kaloryfery zainstalować w garażu , bo mu się

woda gotowała. Ale to nie jest miarodajna odpowiedź, bo zależności

jest sporo . Sposób palenia , rodzaj opału, palenisko , pora roku, itp.

 

Im więcej rurek tym większe schładzania dymu. Tylko eksperymenty

coś wyjaśnią . Komercyjny wkład, producenta , który zaleca

"wędzenie " drewna wytrzyma ca150 cm "nawijki". Hkd Brunnera,

lub moje piecówki , dadzą radę z 200 - 300 cm "nawiniętą rurką",

ale tu temperatura dymu jest na wyjściu dwukrotnie większa.

 

Dzięki za bardzo wyczerpującą odpowiedź z gotowaniem wody sobie bez problemu poradzę bo to mój zawód, potrzebowałem tylko dane by waszej profesji nie zepsuć, dla mnie to kilka godzin szukania po forum, a dla was jedno czy kilka zdań, na tym polega chyba wzajemna pomoc, a jak tupanie nie pomoże to ciupagę w ruch wprawię:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4757692
Udostępnij na innych stronach

A co do tych wkładów do węgla to może ze stali 1.4878. Jak możecie to doradzcie z jakiego gatunku i czy mieszać te gatunki czyli na dole inny a wyżęj inny.

 

Marcin,

podpytaj producentów - z tych poważnych kojarzą mi się:

Jeremias , Darko, MK, Panek . Może mają jakieś nowe

doświadczenia ,lub gatunki stali. Wiem ,że Jeremias do

gazu ma coś nowego , więc do węgla może też ?

Trudno w dziale kominkowym o doświadczenia z węglem,

a najgorzej jak jakiś mądrala podpowie ci coś o czym nie ma

pojęcia, bo "on słyszał" , albo "sąsiad ma i jest zadowolony".

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4758727
Udostępnij na innych stronach

A co do tych wkładów do węgla to może ze stali 1.4878. Jak możecie to doradzcie z jakiego gatunku i czy mieszać te gatunki czyli na dole inny a wyżęj inny.

 

Spaliny z węgla mają siarkę i azot a więc ten metal musiałby być na nie odporny. Stale :H13JS (1.4724) i H25T (446) są odporne na siarkę i w przemyśle wykorzystywane są w pracy w spalinach ale nikt chyba z nich nie produkuje wkładów. Ten metal przed spawaniem i w trakcie trzeba podgrzewać a po spawaniu wyżarzać, co na pewno znacznie podnosiłoby koszty produkcji. No i ciekawe kto by to kupił ? ponieważ należy zadać pytanie, gdzie jeszcze można palić węglem ?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4765529
Udostępnij na innych stronach

Dlatego padają kolejne pytania. Jaka stal do palenia granulatem ze słomy? Co jest odporne na chlor? A może wkład szamotowy?

 

Rura szamotowa , przy założeniu ,że nie potraktujesz jej

wyższą temperatura niż 400 st. C

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-4765714
Udostępnij na innych stronach

  • 5 months później...
Większość wkładów kominowych jest dopuszczonych do pracy w temperaturze do 450*C .

 

Witam. To mój pierwszy post, ale przyczytałem już kilkadziesiąt stron forum związanych z kominami współpracującymi z kominkami. Przyznam, że wiedza jest dawkowana po kawałeczku. Aczkolwiek wiele się dowiedziałem, a o większości nie miałem pojęcia.

Niestety nie udało mi się jeszcze trafić na post, w którym ktoś wiarygodnie opisał jakie warunki panują w kominie. Chodzi przede wszystkim o temperaturę spalin (może to już było, ale gdzie?).

Zdaję sobie sprawę, że inna jest temperatura gdy mam otwarty szyber i otwarte powietrze na max oraz super suche drewno, a inna gdy wędzę mokre drewno przy zamkniętym powietrzu. Ale jeśli założę, że palę bukowym drewnem sezonowanym w przeciętnych warunkach (pod daszkiem albo tylko przykryte palndeką wiec czasem nieco deszczu boki zmoczy) i po rozpaleniu przykręcam powietrze i zamykam szyber (ale pali się ładnym pomarańczowym płomieniem), to jaka może być realna temperatura spalin na pierwszym metrze za kominkiem, jak w połowie komina i jaka na wylocie z komina wysokiego na np. 8 metrów?

Z góry dziękuję za konstruktywne odpowiedzi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-5055165
Udostępnij na innych stronach

Witam. To mój pierwszy post, ale przyczytałem już kilkadziesiąt stron forum związanych z kominami współpracującymi z kominkami. Przyznam, że wiedza jest dawkowana po kawałeczku. Aczkolwiek wiele się dowiedziałem, a o większości nie miałem pojęcia.

Niestety nie udało mi się jeszcze trafić na post, w którym ktoś wiarygodnie opisał jakie warunki panują w kominie. Chodzi przede wszystkim o temperaturę spalin (może to już było, ale gdzie?).

Zdaję sobie sprawę, że inna jest temperatura gdy mam otwarty szyber i otwarte powietrze na max oraz super suche drewno, a inna gdy wędzę mokre drewno przy zamkniętym powietrzu. Ale jeśli założę, że palę bukowym drewnem sezonowanym w przeciętnych warunkach (pod daszkiem albo tylko przykryte palndeką wiec czasem nieco deszczu boki zmoczy) i po rozpaleniu przykręcam powietrze i zamykam szyber (ale pali się ładnym pomarańczowym płomieniem), to jaka może być realna temperatura spalin na pierwszym metrze za kominkiem, jak w połowie komina i jaka na wylocie z komina wysokiego na np. 8 metrów?

Z góry dziękuję za konstruktywne odpowiedzi.

 

Drogi Inhalcie . Temperatury możesz mieć w rozpiętości od 90C do 600C( czasami i więcej):) na wejściu do komina. Pierwszym elemementem będzie sam wkład i filozofia palenia z nim związana. Wkłady nastawione na ekonomię spalania oddają w opisanym przez Ciebie przypadku niższą temp. ale też i łatwiej o zbyt niską ( poniżej 90C ) i pogorszenie jakości spalania . Wklady typu "kuźnia " ;) , szczególnie bezpośrednio podłączone do komina ( bez odbiornika pośredniego ) walną Ci w komin nawet i 600C ( potrafią i więcej :D ) . Z w/w odbiornikiem ok. 200- 300C( czasami mniej ) . Wybacz , ale wyżej nie chciało mi się latać z termometrem .

 

pzdr.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154626-stal-kominy-wk%C5%82ady-kominowe/page/4/#findComment-5055265
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...