Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mmelisa no nie ma - ale jak się tak towarzystwo na FM wykrusza "bo poziom nie ten" to chyba w końcu założę.

przynajmniej nikt nie zarzuci, że coś odgapiłam

 

 

:lol2:

 

 

no tak poziom jest wygorowany uhuhuh http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149143
Udostępnij na innych stronach

Ilona Agata,...a wiesz ze ja , to ta, ktora cichaczem weszyla w twoim dzienniku :cool:

 

dawno ,mnie u Ciebie nie bylo, bo juz na zakretach nie wyrabiam... ale pamietam jak dolaczylam do tych cicho kibicujacych jak sie wybraliscie w Tatry...Dolina Pieciu Stawow? no ale nie mialam o czym pisac, wiec inspiracje sobie zbieralam :cool: wtedy jeszcze cicha myszka bylam... :lol2:

 

O Ty! Tak cichaczem podglądać :o.

Hej, witam oficjalnie w takim razie :hug:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149147
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, dobiłam do wagi sprzed ciąży :cool:.

Tak się zawzięłam na słowa teściowej, że przeszłam na dietę - no niech mnie teraz zobaczy :D.

 

A wczoraj byłam tak zajęta (mąż pracował do 20), że jedną ręką dziecko lulałam, drugą gotowałam rosół. Nie miałam czasu posmakować, czy dobrze doprawiony. Mąż wrócił z pracy, zjadł, nic nie mówi. Sprawdzam - mało słony, więc sięgnęłam po sól i odkryłam, że pomyliłam słoiki i zamiast soli dałam trzy łyżeczki bułki tartej :bash:. Dobrze, że nie cukru :sick: :rolleyes:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149159
Udostępnij na innych stronach

Żadna dieta :no:, zaczęłam mniej jeść. Ja nigdy nie uważałam na to, co jem (raczej musiałam w drugą stronę pilnować, żeby nie chudnąć), w ciąży zaczęły się problemy z tarczycą (niedoczynność) i pewnie dlatego po ciąży trzymałam kg, a nawyki żywieniowe stare i dziwiłam się, że kilogramy same nie lecą jak kiedyś.

Odstawiłam słodycze (od dwóch dni znowu sobie pozwalam na czekoladę, ale już nie w nieograniczonej ilości), nie jem na noc, obiad mniejsze porcje. To tyle. Przemiana materii mi siadła, pewnie starość ;) (i tarczyca).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149167
Udostępnij na innych stronach

Mmelisa, chyba tarczyca, ja jestem teraz nadal w fazie "testów" (sprawdzamy, co jest, odstawiamy leki, dodajemy i sprawdzamy wyniki - bo tak to się robi), nie mam idealnie dobranej dawki hormonów, dlatego psychicznie też trochę się sypię.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149183
Udostępnij na innych stronach

Chociaz nigdy jednego dziecka nie chciałam .Teraz ide do lekarza potem do chirurga bo muszę ósemki usunąć a ,że są za daleko to pod narkozą i potem może coś zdziałam .Tylko ja marzę o dziecku z maja ( pierwsz jest z maja) a w 2015 w maju córcia do Komunii idzie i jak ja bedę wyglądać ,albo czy na porodowce w tym czasie leżeć nie będę.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149195
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałam mieć jedno dziecko, ale jest tak faaajnie (choć wszyscy wokół mówią, że mi współczują :o - Robert okazał się niezłym gagatkiem ;)), że nie wyobrażam sobie na tym poprzestać :no:.

 

Poważnie rozważam opcję cc "na życzenie" (czyt. za opłatą czy to w szpitalu prywatnym, czy jakoś inaczej). Mąż nie chce słyszeć o dziecku, a raczej o drugim porodzie :oops:. To chyba straszne jest tak z boku, bo ja jakoś się pozbierałam, a on ciągle nie. A mama mówiła: "Nie bierz tam męża, nie poradzi sobie" :bash: (mówiła też całą ciążę: "Pomyśl o cesarce. Na pewno nie chcesz? Przemyśl to jeszcze"). Wniosek? Zawsze słuchaj starszych :rotfl:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149210
Udostępnij na innych stronach

Ilona, znajdź lekarza, który pracuje w szpitalu i jest znany z tego, że robi cesarki.

Nie ma u was takiego?

U nas dwóch takich jest :D

 

Aha, ja nie korzystałam. U mnie tak po prostu wyszło.

Edytowane przez agatah
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/325/#findComment-6149214
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...