Magda_lena85 04.12.2013 19:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 może to głupio zabrzmi - ale ja właśnie na tematy życiowo-związkowe lubię z Wami pisać. Bo każda napisze jak to u niej wygląda, pokaże inny punkt widzenia - i trochę bycie cholerykiem mi się wtedy stopuje. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215815 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mirkamis 04.12.2013 19:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 Ja już cholerykiem związkowym nie jestem .Teraz jestem cholerykiem porządkowym bo codziennie sprzątam i codziennie wieczorem mam jak przed porządkiem:bash: ,moze to wina nie urządzonego do końca domu.Duzo rzeczy nie ma swojego stałego miejsca. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215850 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 04.12.2013 19:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 Magda wiem tylko się z Toba drocze:D Magda wszyscy się docierają to normalne ale swoich wad się nie widzi, dobrze jak ktoś z boku powie jak się zachowujemy , pomysl o tym co cię w mężu denerwuje i zastanów się co ty robisz źle, aby się zmieniło to zacznij pierwsza od siebie, często mamy ciągle pretensje ale nigdy do siebie Ale dużo mądrych rzeczy napisałam :D:D:D:D Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215851 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
diana_teresa 04.12.2013 19:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 Reni dobrze mówi Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215855 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 04.12.2013 19:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 :lol2::lol2: dużo ale masz rację - z boku więcej widać, a jeszcze jak ktoś to odpowiednio napisze to człowiek sobie przemyśli. Zaczęłam od siebie - ale jeszcze do odpowiedniego poziomu mi dużo brakuje - mimo, że już jakieś plus są i mąż mnie słuchać zaczyna po mojemu:D Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215861 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 04.12.2013 19:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 przy Was to ze mnie smarkula Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215863 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mirkamis 04.12.2013 19:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 zgadzam się I najważniejsze zamiast się wkurzac i krzyczeć to zacznij na spokojnie rozmawiać co cię wkurza i boli:) Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215866 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mirkamis 04.12.2013 19:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 nie smarkula ja mam siostrę w Twoim wieku i kiedyś się z nią super dogadywalam. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215871 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mirkamis 04.12.2013 19:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 Zresztą do teraz ,choc tych wspólnych tematow już coraz mniej Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215879 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 04.12.2013 19:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 dużo zalezy też od charakteru - ja jestem typowy lew...albo po mojemu albo wojna trzeba z lwa zrobić się kociakiem Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215881 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 04.12.2013 19:54 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 przy Was to ze mnie smarkula ech no juz sobie nie pochlebiaj jaka jesteś przy nas młoda :D:D:D:D:D Ile jesteś po ślubie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215885 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
women.beauty 04.12.2013 19:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 dużo zalezy też od charakteru - ja jestem typowy lew...albo po mojemu albo wojna trzeba z lwa zrobić się kociakiem Magda ja też taka byłam i zrozumiałam że trzeba trochę sfolgować i odpuścić a reszta sama się ułożyła chociaż wielki ze mnie uparciuch Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215888 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 04.12.2013 19:59 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 Dokładnie ja też tak powiem, czasami trzeba sfolgowac Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215892 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 04.12.2013 19:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 od 08.2009 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215893 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
women.beauty 04.12.2013 20:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 od 08.2009 Docieracie się dopiero chociaż u nas rozłąka zawsze działała na korzyść Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215897 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 04.12.2013 20:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 oo u nas to ciągle na odległość - ehhh ale mam pod górkę ja biedna żona osamotniona :lol2::lol2::lol2: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215902 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 04.12.2013 20:05 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 Docieracie się dopiero chociaż u nas rozłąka zawsze działała na korzyść a podczas tej rozłąki mieliście dziecko, myślę że u Magdy są pretensje o to ze ona sama z dzieckiem i wszystko na jej głowie, zapomina się o rozlace, maz wraca, chwila ok i zaczynają się pretensje, mogę sid mylić a tak myślę Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215904 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
lolek7825 04.12.2013 20:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 wiecie co mnie w młodych wkurza - takie pokolenie 20+ ....wygodnictwo! na święta nie zrobię nic - bo nie będe się przemęczała i stała w kuchni w domu nie posprzątam - bo musi być wszystko idealnie na pól podzielone - mąż sprząta na równi z kobietą, inaczej nie sprzątam za kogoś... albo tak albo w ogóle zabawy z dzieckiem...gdzie tam - po pracy muszę odpocząć :bash: nosz jak takie coś słyszę to mi się nóż otwiera .... no dokładnie tak, Jeszcze gorzej jest z młodymi co pracy szukają - wymagania nie wiadomo jakie ale od siebie minimum, Ostatnio szukałem osób do telemarketingu. Min. zgłosiły się takie 20+ dwie lale wyfiokowane i wylaszczone, jak usłyszały że mają robić 15 telefonów na godzinę to stwierdziły że chyba jednak nie będą zainteresowane..... Sorry, że wracam do tematu ale mnie to strasznie bulwersuje........ Najważniejszy jest melanż i zabawa ale jak Ferdek Kiepski mawia "robić nie ma komu" Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215907 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nesska 04.12.2013 20:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 Ooo tak zgadzam się z reni mój nie pracował w delegacji ale całymi dniami go nie było w domu a ja qrwicy w domu z dzieckiem dostawałam, zwłaszcza z takim niemowlakiem kiedy sama czasami nie wiedziałam jak się zachować a jego oczywiście nie było Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215908 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 04.12.2013 20:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Grudnia 2013 z dzieckiem to jest tak, ze miałam pretensje na samym początku - jak dziecko było wymagające ( teraz już jest relax w trakcie dnia) ale nie było kolorowo jak się darl pół nocy, ja wstawałam i rano szłam do pracy - a np wiedziałam, że mąż w tym czasie sobie śpi, Albo ja codziennie pobudka o 5.30 a w weekend dziecko dało się wyspać do 6... dzownię do męża a on o 9 śpi bo np na grillu byl z szefem:bash: oj wkurzałam się niemiłosiernie, kurwiłam przez telefon... ale ok rok temu odpuściłam - doszłam do wniosku, że to nic - że rozłąka z dzieckiem to byłoby dla mnie najgorsze, a jednak jestem na miejscu i codziennie widzę jak się śmieje, jak zasypia...co mówi. Później był etap pretensji "cały dom na mojej głowie" ale co miesiąc jest lepiej ( oprócz chwil bezsilności np piec, awaria jakaś) - człowiek jest jak zwierze przyzwyczaja się i nauczy wszystkiego.Szkoda, że słowa zostają w pamięci. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/631/#findComment-6215914 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się