Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ooo tak zgadzam się z reni :yes: mój nie pracował w delegacji ale całymi dniami go nie było w domu a ja qrwicy w domu z dzieckiem dostawałam, zwłaszcza z takim niemowlakiem kiedy sama czasami nie wiedziałam jak się zachować a jego oczywiście nie było :bash:

 

właśnie o tym mówię, też tak miałam a u Magdy nawet nie ma z kim pogadać dlatego jak maz wraca to musi się wyrzyc

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6215916
Udostępnij na innych stronach

ciekawe jaki etap mnie czeka - na ciąże się na razie nie zgodzę.

Nie chce mieć powtórki - teraz mam dużo czasu dla siebie.

No i praca - nie wyobrażam sobie siedzieć w domu, męczy mnie to - byłam bardziej zmęczona siedzeniem w domu niż tym co w pracy i później w domu

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6215918
Udostępnij na innych stronach

właśnie o tym mówię, też tak miałam a u Magdy nawet nie ma z kim pogadać dlatego jak maz wraca to musi się wyrzyc

u mnie tak było - przy czym miałam o tyle dobrze, że rano przychodzi niania ( coś w domu robi też) - a 300 m dalej mieszkają moi starsi.

Więc pomagali, przychodzili albo ja do nich. No i z kuzynkami też blisko żyję - więc co weekend ktoś przychodził - jak zadzwonię każdy przyjdzie pomoze, czasem bezinteresownie.

Tyle, że ja Zosia samosia... jak już jest źle to wtedy dopiero dzwonię.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6215922
Udostępnij na innych stronach

nuda i taka powtarzalność każdego dnia.

Mnie np dobijało na macierzyńskim nie tyle, że z dzieckiem siedzę bo to czas najpiękniejszy -ale taka nijakośc - rano pobudka, mleko, DDTVN, spacer, sklep, obiad..sprzątanie... bezużyteczność.

 

Pamiętam jak męża nie było przed ciążą - wtedy też było inaczej, tzn życie jak nastolatka - o 16 z pracy, 2 godz spania, późńiej kino, zakupy, koleżanki..zero spraw które muszę zrobić - wszystko "płynęło"

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6215933
Udostępnij na innych stronach

Ooo tak zgadzam się z reni :yes: mój nie pracował w delegacji ale całymi dniami go nie było w domu a ja qrwicy w domu z dzieckiem dostawałam, zwłaszcza z takim niemowlakiem kiedy sama czasami nie wiedziałam jak się zachować a jego oczywiście nie było :bash:

 

Czyli wszystko ze mną ok ;).

Edytowane przez Ilona Agata
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6215937
Udostępnij na innych stronach

KUźwa, ale żeście naklepały. Baby, litości!

 

U nas karpia się na święta nie jada i nie kultywuje tej PRLowskiej tradycji ;). Prędzej łososia wszamię :D poza tym będzie nadziewana kaczka :D no nie na Wigilię wiadomo. W Wigilię mlecz i śledzie, wystarczy :D.

 

Mirela, podziwiam Cię, naprawdę. Fajnych rzeczy uczysz So, mam nadzieję że też dam radę :). (Dziewczyny czemu piszecie do Mirelki Mirella cały czas? :D)

 

Magda, ostatnio facet od materacy w ikei, przystojny :D pokazywał mi materace ;) mąż się do tej pory nabija :D.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6215945
Udostępnij na innych stronach

a wyobrażacie sobie, ze mąż siedzi w domu z dziećmi - albo wraca o 13 i robi wszystko a Wy zarabiacie na rodzinę?

 

Haha, domu bym nie odgruzowała :lol2:.

Ale dziecko by ogarnął (ogarnąć dom też by się starał, tylko on patrzy inaczej niż ja, tzn. pewnych rzeczy nie widzi). Jeśli chodzi o mnie - gdybym tylko miała dobrze płatną pracę, nie mam nic przeciwko :no:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6215958
Udostępnij na innych stronach

Hejka Wszystkim:)

 

 

Czyli wszystko ze mną ok :yes:.

Mojego też wiecznie nie ma, dzisiaj miał wolne, bo załatwialiśmy sprawy urzędowe i wiecie co? Obudził się z samego rana, bo musi popracować, potem szybko, szybko, bo o 14 znowu dwa spotkania służbowe, wrócił po 18, a o 19 telefon, że znowu coś (integracja), no i wybył :(. Nie pytajcie mnie nawet, jak wygląda jego normalny dzień pracy :no:, skoro jak ma wolne tak to wygląda...

 

 

No to witaj w klubie :) w nas urlop wygląda podobnie,no a o normalny dzień lepiej nie pytać.

 

 

 

A wiecie mi to siedzenie w domu z dzieckiem nie przeszkadzało,teraz już bym poszła do pracy ale żeby wszystko pogodzić to chyba tak 1/2 etatu albo 3/4.chodzi mi o pogodzenie odbierania jej,domu no i jej zajęć poza przedszkolem a w przyszłości szkołą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6216300
Udostępnij na innych stronach

Hejka :)

 

Mój nie gotuje (nawet nie potrafi)nie sprząta, nie pierze, nie myje okien ani żadnej innej tego typu rzeczy. Nigdy nie było o to kłótni. Sprawa jest prosta- pracuje 3 razy więcej niż ja, zarabia 3 razy więcej niż ja, Nic mi nie brakuje, jak sobie coś wymyślę to na rzęsach staje żeby mi to dać, wiec musiała bym mieć coś z głową, żeby jeszcze robić dymy o gotowanie zupy.

a widzisz Tosia - moja złośliwa natura już by coś tu miala do powiedzenia - mimo, ze mój nie robi nic jak go nie ma - ale jak wróci to nadrobi to co wymieniłaś ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6216316
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry

Hmmm u mnie mąż nie gotuje bo nie umie, nie myje okien, nie pierze, ale sprząta w weekendy pomaga mi sprzątać, u nas natomiast ciężko było jak urodziła się Ala, ja wiedziałam że on nie lubi dzieci i że nie bedzie nic przy dziecku robił i tak nigdy w nocy nie wstał do małej i nigdy jej nie przewinął. Teraz oczywiście jest jego oczkiem w głowie (dodam że mała to z wyglądu jak i charakteru cały tatuś) ja wiedziałam na co się decyduje ale bywałam też często zmęczona. Teraz się dotarliśmy widze co ważne a co nie, wiem że on zarabia na rodzinę bym ja mogła opiekować się małą, co nie wyklucza tego że z chęcią bym wróciła do pracy umysłowej bo mi tego brakuje zwyczajnie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/632/#findComment-6216322
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...