Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ilona, mój młody w zasadzie ma wszystkie ubrania, ja potrzebuję dla siebie :D ale pewnie jemu też przy okazji skapnie ;). Też mam zamiar SAMA w końcu jechać na zakupy ale żeby to zrobić musimy wszyscy jechać do Wro a to już wycieczka do zorganizowania hahah.

 

Aż do Wawy? :D Mów więcej :popcorn:

 

Mam okazję zabrać się z bratem, bo jedzie. No to się zabieram (ja i mama), odpoczniemy, odwiedzimy kilka sklepów, których tutaj nie ma (zwłaszcza z myślą o dziecku, np. Next, bo błyskawicznie wyrósł z 74 i kompletnie nie mam w co go ubrać :no:). Sama też będę miała okazję w końcu coś poprzymierzać, bo dotychczas wchodziliśmy do sklepu z małym i szybko, szybko, bo nerwowy, płaczliwy, znudzony, itp.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250661
Udostępnij na innych stronach

No to masz fajnie Ilo :yes:. Swojemu kupuję już 92 bo chodzi w 86....ja nie wiem kiedy on tak rośnie. Chociaż faktycznie jak stanie na nogi to jakiś duży się nagle robi :lol2:.

 

Nogi ma długie - to widać na zdjęciach :yes:. O matko! 92? To powyżej 18 miesiąca??? :o

A ile waży? Pytam z ciekawości, bo nasz 9 kg i coraz ciężej mi go nosić :(. Serio - długo nie daję rady :(. Często widzę matki niosące 3-letnie dzieci i zastanawiam się, skąd one mają taką siłę? :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250689
Udostępnij na innych stronach

9,5 kg :) mam niezły biceps w prawej ręce :rotfl:. A ja jeszcze usypiam na rękach w ciągu dnia :D. Plecy mi wysiadają (mam problem z kręgosłupem, zapisy są na kwiecień ale udało mi się załatwić wizytę na styczeń :mad:).

 

92 to oczywiście za wielkie :yes: teraz końcówka ciuchów 80 nosi i już wchodzi w 86, pod choinkę dostał sztruksy, bodziaki i są akurat. W końcu zaczął na wadze troszkę przybierać bo wczesniej nic nie jadł oprócz mleka.

 

Ilonka, Antoś zaczął dzisiaj siadać tak normalnie czyli z brzucha i daje nóżki do przodu, wcześniej miał inną metodę i próbuje raczkować ale mamy za śliską podłogę :D. Jak ma dobre podparcie (na sofie albo po mamie) to wstanie ale oczywiście nie stoi :). Z niego raczej leniuszek jest. Najlepiej leżeć na brzuchu ;).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250692
Udostępnij na innych stronach

Ja też raczej kupię 86, bo 80 jest akurat (ma jedne spodnie), więc za moment będzie za małe. W ogóle często kupuję co dwa rozmiary. Mały ma krótkie rączki za mężem :lol2:, więc tak czy siak muszę podwijać rękawy, a lepiej zakłada się obszerne bodziaki (nadal strasznie tego nie lubi i płacze). Także z przykrótkiego 74 wskakuje w ciut za duże 86.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250702
Udostępnij na innych stronach

serio na rękach usypiasz? o mamoooo ja bym się nie dała w takie coś wkręcić:lol2:

mój w marsupi często usypiał - a tak to wózek ( do dziś)

 

Serio :) już coraz rzadziej bo mały zasypia przy mnie, ale nie korzysta z łóżeczka więc nie mam jak tam go usypiać. No i sama się w to wkręciłam, tak mi jest po prostu wygodnie. Krótko i bezboleśnie. Przy jednej drzemce w ciągu dnia to niewielki wysiłek ;).

 

Antek nigdy w życiu nie zaśnie w wózku :no: nie ma opcji. W foteliku w samochodzie też nie. Najlepiej mu się śpi w sypialni.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250715
Udostępnij na innych stronach

Magda, ale wieczorem też wózek?

Nasz jak przyśnie w wózku i go wyjmiemy to jest krzyk i koniec snu :lol2:. To samo z samochodem, itp. Jak uśnie na rękach, to po odłożeniu się budzi i krzyczy :bash:. Wolę usypiać od razu w łóżeczku :yes:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250718
Udostępnij na innych stronach

wieczorem - po kąpaniu od małego nauczony, że zasypia sam w swoim pokoju w łóżku z barierką - łóżeczko miał do roku.

Ja na dole coś robię - on musi słyszeć, że ktoś jest i bez krzyku.

W dzień 1 drzemka ( odkąd miał 8 m-c) w wózku - wychodzimy na spacer - najpierw idzie, później do wózka zasypia to wracam do domu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250723
Udostępnij na innych stronach

Serio :) już coraz rzadziej bo mały zasypia przy mnie, ale nie korzysta z łóżeczka więc nie mam jak tam go usypiać. No i sama się w to wkręciłam, tak mi jest po prostu wygodnie. Krótko i bezboleśnie. Przy jednej drzemce w ciągu dnia to niewielki wysiłek ;).

 

Antek nigdy w życiu nie zaśnie w wózku :no: nie ma opcji. W foteliku w samochodzie też nie. Najlepiej mu się śpi w sypialni.

 

Jedna drzemka :eek:.

Wiecie co, nasz dzisiaj pobił rekord swojego życia: spał od 21 do 10 rano :jawdrop:, a potem od 11 do 15 :jawdrop: :jawdrop: :jawdrop:.

O 17 godzinka na spacerze (standardowo) i teraz znowu od 21.

 

Problem jest taki, że musimy siedzieć w domu i nikt z rodziny nie rozumie, dlaczego wpadamy tylko na godzinę - nawet są pretensje, że dziecko źle wychowaliśmy (serio!), rozpieściliśmy, itp., bo marudzi, płacze, krzyczy, a on po prostu maks po 1,5 h aktywności potrzebuje drzemki.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250726
Udostępnij na innych stronach

Mój śpi 1,5h w ciągu dnia a jeśli wstanie wcześnie to ma dwie drzemki po 1,5h. I tak już od paru miesięcy.

Masz śpiocha Ilona :). Antek im więcej umie tym większa aktywność.

 

A na noc zasypia bez noszenia, po prostu kładę się z nim i zasypia chociaż ostatnio trwa to długo bo musi godzinę poraczkować.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250745
Udostępnij na innych stronach

No to masz fajnie Ilo :yes:. Swojemu kupuję już 92 bo chodzi w 86....ja nie wiem kiedy on tak rośnie. Chociaż faktycznie jak stanie na nogi to jakiś duży się nagle robi :lol2:.

 

W 86 to mój chodzi. 19,5 miesiąca :lol2:

A maleńki nie jest ;)

 

 

Nogi ma długie - to widać na zdjęciach :yes:. O matko! 92? To powyżej 18 miesiąca??? :o

A ile waży? Pytam z ciekawości, bo nasz 9 kg i coraz ciężej mi go nosić :(. Serio - długo nie daję rady :(. Często widzę matki niosące 3-letnie dzieci i zastanawiam się, skąd one mają taką siłę? :o

 

Ej no, 9 kg to średniak :) wszystko w normie ;)

Ale nie będzie szybko przybierał...

mój miał 6 miesięcy i prawie 10 kg.

Teraz ponad rok więcej i niewiele ponad 12 kg :)

 

 

Ilonka, Antoś zaczął dzisiaj siadać tak normalnie czyli z brzucha i daje nóżki do przodu, wcześniej miał inną metodę i próbuje raczkować ale mamy za śliską podłogę :D. Jak ma dobre podparcie (na sofie albo po mamie) to wstanie ale oczywiście nie stoi :). Z niego raczej leniuszek jest. Najlepiej leżeć na brzuchu ;).

 

A nie myślałaś dać jakiegoś dywanu tymczasowo?

Szkoda żeby przegapił raczkowanie. U nas też nie chciał, bo ślisko, a daliśmy pożyczony :D dywan i od razu załapał o co chodzi :)

Też myślałam, że leniuszek, a jemu było strasznie trudno bo nogi się rozjeżdżały ;)

 

 

Jedna drzemka :eek:.

Wiecie co, nasz dzisiaj pobił rekord swojego życia: spał od 21 do 10 rano :jawdrop:, a potem od 11 do 15 :jawdrop: :jawdrop: :jawdrop:.

O 17 godzinka na spacerze (standardowo) i teraz znowu od 21.

 

Problem jest taki, że musimy siedzieć w domu i nikt z rodziny nie rozumie, dlaczego wpadamy tylko na godzinę - nawet są pretensje, że dziecko źle wychowaliśmy (serio!), rozpieściliśmy, itp., bo marudzi, płacze, krzyczy, a on po prostu maks po 1,5 h aktywności potrzebuje drzemki.

 

E tam źle wychowane.

Śpi ile potrzebuje :)

Nam też się dziwili, że dużo śpi. Ale fakt, spał gdziekolwiek.

W wieku Roberta miał 3 drzemki po 1-3 godziny. Czasami prawie cały dzień przekimał :lol2:

Całkiem niedawno zlikwidowaliśmy drugą drzemkę, chociaż zdarzy się, że złapie jedną ok. 10-12, a drugą 15-16 jak zmęczony :) A niech śpi!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250749
Udostępnij na innych stronach

Masz śpiocha Ilona :)

 

Po rodzicach :oops:. Do teraz są kłótnie, kto wstaje - i dlaczego to nie ja ;). Jakby się zastanowić, to zawsze to jest ogniwem zapalnym.

Nie uwierzycie, ale przed porodem spałam 10-12h/na dobę :o (nie z powodu ciąży, tylko ogólnie, przez całe życie). Jak wstawałam do pracy, to szłam spać nawet o 20 :yes:.

Mąż podobnie, jak nie śpi 10 godzin, to jest cały dzień wykończony.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/843/#findComment-6250752
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...