Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam wszystkich po świetach

Kilogramów mi też przybyło :mad:

Wczoraj wybrałam się do łodzi na zakupy i w tym roku te wyprzedaże to jakaś porażka jedynie dzieciaków z zarze można obkupić same szmaty zostały a to co lepsze brak rozmiarów:bash:

 

Ja zrobiłam zakupy online :yes: - były ciuchy, których przed wyprzedażami nie widziałam w sklepie :no:.

Natomiast u mnie odwrotnie - wszystko w rozmiarze 80-86 (dla dziecka) wymiecione.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267679
Udostępnij na innych stronach

ł

 

ja tylko z kawką zasiadam przed szanownym gronem:yes:

i co modlić się będziemy czy co?:lol2:

 

 

Adiqq odrobina przyjemności w ten śpiący dzień:D

 

wiecie co wymyśliłam - że muszę kupić jedną kołdrę 200x200 a nie dwie osobne bo to scala związek:lol2::lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267695
Udostępnij na innych stronach

Ilona - jest tez żelazo w produktach roslinnych: pełne ziarna zbóż,orzechy,pestki dyni,sezam i mak,rośliny strączkowe,suszone owocebrokuły, zielone warzywa liściaste takie jak natka pietruszki, sałata, szpinak, rukola. Fakt że te żelazo jest gorzej przyswajalne niż te z miesa....

Ja osobiście uwielbiam wieprzowinę ;) U mnie problemy zaczynają się po "przedawkowaniu" znacznym węglowodanów (właśnie chleb,makarony,kasze,ziemniaki i inne wysokowęglowodanowe produkty )

 

Jest, ale trzeba wtedy bardzo dużo jeść, żeby dostarczyć odpowiednią ilość żelaza. To naprawdę przekłada się na proporcje: kilogram szpinaku, sałaty, natki pietruszki (toż to wiadro!), a kawałek mięsa. No ja nie jestem w stanie dostarczyć żelaza w samych warzywach, a wszystko, co jem, jem właśnie pod tym kątem, żeby było dużo żelaza. Wystarczy jeść mięso i nie mam anemii, tylko ja nie lubię mięsa :oops: - no i mam problem ze zdrowiem. Dlatego nie byłabym taka "hop do przodu" jeśli chodzi o odstawienie mięsa.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267703
Udostępnij na innych stronach

Ilona, wyniki mam w porządku. Przynajmniej na razie.

Wegetarianie (ja nie jestem wegetarianką) przede wszystkim stawiają na wit C która bardzo sprzyja wchłanianiu żelaza. A ono znajduje się w rośłinach (szczególnie zielonych). Ja np. staram się jeść dużo pietruszki. Poza tym orzechy, nasiona i wszelakie niemal pestki. Żelaza jest w nich mniej niż w czerwonym mięsie, ale z wit C jest bardzo dobrze przyswajane.

Pierwsze słyszysz żeby było niezdrowe czerwone mięso ?? Zobacz sobie np dietę przy dnie moczanowej. Albo to: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101460,9676619,Jesz_duzo_czerwonego_miesa__Narazasz_sie_na_raka_.html

Mi to powtarza zarówno reumatolog jak i kardiolog. Oprócz tego czuję sie super jak wspominałam.Wy mnie nie przekonacie ani ja Was nie mam zamiaru przekonywać. Ale warto całościowo spojrzec na problem. (tak jak z czerownym mięsm - ja jedno pomaga na inne szkodzi).

 

adigg - a ja myslałam, ze biała śmierć to kokaina :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267710
Udostępnij na innych stronach

i co modlić się będziemy czy co?:lol2:

 

 

Adiqq odrobina przyjemności w ten śpiący dzień:D

 

wiecie co wymyśliłam - że muszę kupić jedną kołdrę 200x200 a nie dwie osobne bo to scala związek:lol2::lol2:

 

Ja bym nie mogła spać pod jedną z mężem :no:.

Tzn. on by nie mógł - bo ja się zawijam w kołdrę jak w kokon, a on zostaje bez.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267711
Udostępnij na innych stronach

Magda- my mamy jedną duża kołdrę (ale 220x200). Nie tyle scala związek co... jest się gdzie zagrzać :). My od początku spimy pod jedną. To chyba kwestia przyzwyczajenia. Teraz mi się źle śpi pod osobnymi :).
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267713
Udostępnij na innych stronach

Ilona, wyniki mam w porządku. Przynajmniej na razie.

Wegetarianie (ja nie jestem wegetarianką) przede wszystkim stawiają na wit C która bardzo sprzyja wchłanianiu żelaza. A ono znajduje się w rośłinach (szczególnie zielonych). Ja np. staram się jeść dużo pietruszki. Poza tym orzechy, nasiona i wszelakie niemal pestki. Żelaza jest w nich mniej niż w czerwonym mięsie, ale z wit C jest bardzo dobrze przyswajane.

Pierwsze słyszysz żeby było niezdrowe czerwone mięso ?? Zobacz sobie np dietę przy dnie moczanowej. Albo to: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101460,9676619,Jesz_duzo_czerwonego_miesa__Narazasz_sie_na_raka_.html

Mi to powtarza zarówno reumatolog jak i kardiolog. Oprócz tego czuję sie super jak wspominałam.Wy mnie nie przekonacie ani ja Was nie mam zamiaru przekonywać. Ale warto całościowo spojrzec na problem. (tak jak z czerownym mięsm - ja jedno pomaga na inne szkodzi).

 

adigg - a ja myslałam, ze biała śmierć to kokaina :p

 

No tak, dla każdego coś innego.

Ja też nie jem mięsa (nie lubię), zjem jak mąż we mnie wepchnie, no i nie tryskam z tego powodu zdrowiem :no:, wręcz przeciwnie, kilka razy byłam w opłakanym stanie. Wtedy wystarczy zaaplikować mi wątróbkę albo krwistego steka i jakoś żyję ;).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267715
Udostępnij na innych stronach

Magda- my mamy jedną duża kołdrę (ale 220x200). Nie tyle scala związek co... jest się gdzie zagrzać :). My od początku spimy pod jedną. To chyba kwestia przyzwyczajenia. Teraz mi się źle śpi pod osobnymi :).

 

My jak śpimy pod jedną, to czuję w nocy jakieś szarpanie (mąż próbuje mnie odwinąć), a jak się rano budzę, to leży bidulek przykryty takim małym rąbkiem kołdry, a reszta zagarnięta przeze mnie ;).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267723
Udostępnij na innych stronach

też się zawijam... a jeszcze jak Albik w nocy przyjdzie to w ogóle masakra - ale Młody wie, że jak przychodzi to przynosi swoją poduszkę i kołdrę

Sonia tez ze swoim ekwipunkiem przychodzi :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267726
Udostępnij na innych stronach

U nas pewnie też na dniach będzie kolęda. Ale my nie przyjmujemy (w zeszłym roku mąż chciał poznać księdza i przyjął, ale się bardzo zawiódł - mąż, zresztą ksiądz też). Sąsiedzi nam powiedzą jaki był komentarz (co roku jest jakiś :)). Dwa lata temu Edyta (sasiadka) miałą się za mnie modlić :p. Ale chyba słabo się modliła ;).
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267760
Udostępnij na innych stronach

adiqq, ale każdy ma trochę racji - moim zdaniem każdy jest inny i na co innego choruje, co inne jest osłabione, itp.

Jak ktoś ma problemy z anemią - nawet nie powinien myśleć o odstawianiu mięsa.

Jak ktoś uskarża się na miażdżycę, choroby serca (jeśli występują w najbliższej rodzinie) - powinien ograniczać tłuste mięso. Nie wiem jak z czerwonym, dotychczas myślałam, że jest zdrowe, choć oczywiście nie codziennie (tutaj drób i ryby).

 

Ja ogólnie obserwuję rodzinę, wiem jakie schorzenia mogą mnie dotyczyć (rak - raczej nie, zawał, miażdżyca - też nie, kłopoty ze wzrokiem, kolanami - tak, cukrzyca - muszę uważać i nie zapuścić się na starość, bo u mnie nadwaga = cukrzyca, itp.).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/874/#findComment-6267804
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...