Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

tymczasowy, akurat przeprowadzki to dla mnie nie problem, nie zliczę już ile razy sie wyprowadzalam - na gotowe i niegotowe. Remontów przeżyłam w swoim życiu tez mnóstwo, trzy razy sama od podstaw (ze stanu developerskiego) wykanczalam mieszkanie. Mnie to nakręca, uwielbiam takie życie! Mijają trzy lata, niby miałam zostać, ale nosi mnie, szukam, w koncu sprzedaje, kupuje nowe i zaczynam od nowa. Jak maz mnie poznał, to śmiał sie, ze kiedy zbliża sie czas odświeżania (malowanie ścian, itp.), to ja sie wyprowadzam na nowe ;). No ale budowy jeszcze nie przeżyłam, wiec nawet nie porównuje!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502555
Udostępnij na innych stronach

Niedługo będzie tak jak w Ameryce. Będziemy budować domy szkieletowe, łatwe do wyburzenia i tanie do postawienia, a działka zacznie przewyższać cenę domu. W dużych miastach już tak jest :yes:. Z tym że Polacy nadal za dużo inwestują w budowę samego domu, bo przyjęło się, że mury są ważne.

 

Idę zgodnie z trendami, mieszkam w szkieletowym ;). Co do tego tanio to porównywalnie z murowanym, ale szybciej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502578
Udostępnij na innych stronach

Ilona, dla mnie taka totalna dezorganizacja: wyprowadzka, wynajem, budowa to coś na co też byłabym w stanie się zdecydować, tym bardziej, że nie mamy jeszcze dzieci. Też sobie tak myślę, żeby sprzedać to, co teraz mamy - mieszkamy tam 3 lata - od stanu deweloperskiego, ale dla męża to totalne nieporozumienie. On sobie tego nie wyobraża. :)

Ja kupuję szminki Diora i inne takie duperele, bo już się wykończyłam, a jeszcze nie buduję. Ale pamiętam, że jak wykańczaliśmy mieszkanie to ważniejsza dla mnie była lampa, kibelek czy duperelka dizajnerska do kuchni niż ciuchy, buty czy kosmetyki. Teraz sobie rekompensuję. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502601
Udostępnij na innych stronach

No właśnie my kredytu na nasze mieszkanie nie mamy, więc pewnie byłoby o tyle łatwo, że pieniądze moglibyśmy od razu zainwestować w budowę i dobrać jakiś mniejszy kredyt ewentualnie, gdyby z bieżących zabrakło. Znajomi sprzedawali dom z kredytem i odbywa się to tak, że te pieniądze nowo nabywający wpłacają do banku, bank zdejmuje hipotekę z nieruchomości, a reszta jest dla Ciebie, jeśli sprzedajesz za więcej.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502626
Udostępnij na innych stronach

A chciałabyś sprzedawać Magda? Dopiero co sie wybudowałas! Ja mam nadzieje, ze to bedzie pierwsza i ostatnia budowa ;). Ze zostanę tam do końca życia. Tym razem na pewno! Edytowane przez Ilona Agata
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502635
Udostępnij na innych stronach

A chciałabyś sprzedawać Magda? Dopiero co sie wybudowałas! Ja mam nadzieje, ze to bedzie pierwsza i ostatnia budowa ;). Ze zostanę tam do końca życia. Tym razem na pewno!

 

To trzymam za ciebie kciuki. Tak się ponoć mówi, że pierwsze mieszkanie dla wroga, drugie dla przyjaciela, trzecie dla siebie. U mnie budowa będzie właśnie trzecim domem. Mam nadzieję, że też ostatnim, chociaż z drugiej strony mieszkanie powinno być dostosowane do trybu życia. Np. na starość wolałabym mieć parterówkę niż ze schodami dom i mniejszy ogród.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502644
Udostępnij na innych stronach

Tak się ponoć mówi, że pierwsze mieszkanie dla wroga, drugie dla przyjaciela, trzecie dla siebie.

 

my mamy nadal pierwszy dom...mieszkaja tesciowie :lol2: (niezle z typowaniem jako pierwsze dla :lol2: )

drugi wykanczamy....

 

myslicie ze bedzie trzeci? :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502664
Udostępnij na innych stronach

Gość tymczasowy19
Chciałabym na pewno mniejszy haha mimo ze mam niecałe 150 + 80 piwnica ;) i parterowka

 

Magda - ja mam wrażenie że nasz jest idealnie duży (no ale nas jest więcej i często mamy 1 gościa ;)) - prawie taki sam metraż jak u ciebie, aha, mamy jeszcze garaż 50m2 . Wręcz piwnica staje sie za mała z czasem, bo przydasiów przybywa ;)) Gdyby była parterówka, to brakłoby miejsca na działce na DZ do PC :p ale czasami myślałem czy tak nie byłoby lepiej....no ale trochę późno na takie rozmyślania ;) Drugi raz zrobiłbym taki sam metraż, może minimalnie mniejszy, ale trochę inaczej porozstawiał wszystko. W parterówce ten sam metraż dałbym więcej powierzchni użytkowej (bez strat na klatkę schodową)

Teraz mi te schody w niczym nie przeszkadzają (a trochę ich mam) - kiedyś tam to może być problem....ale staram się nie wybiegać tak daleko w przyszłość.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502668
Udostępnij na innych stronach

Gość tymczasowy19
Melcia następne budujemy obok siebie ;)

 

Tymczasowy ja mam garaż w piwnicy do ceny domu za mury i wjazd musiałabym doliczyć z 50 kawałków ;) za mury oporowe... Nikt tego raczej nie doceni :)

 

aaa, nie wiedziałem - aż tyle?

i zawsze znajdą się takie koszty które się poniosło, a które są niewidocznie...

no i jeszcze musiałabyś wziąść poprawkę na to, że piwnice są passe ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1912/#findComment-6502694
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...