london23 03.07.2014 06:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508659 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 03.07.2014 07:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 Hej ja zaraz jadę na kontrolę do lekarza a nie chce mi się okropnie:cool: Mirka Mirka przy zom jest światłowstręt (chodzi o słońce) wymioty i biegunka + w szpitalu mi mówili, że na leżąco przy ZOM chory leżąc płasko na plecach nie potrafi brodą skierować w str klatki piersiowej - odczuwa wtedy duży ból. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508711 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ilona Agata 03.07.2014 07:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 (edytowane) Kurcze dziewczyny nie wiem co robić? Młoda jest na obozie od niedzieli i codziennie mam od niej wieczorem telefon z mega płaczem ze chce do domu...wyje w nieboglosy ze tęskni żebym po nia przyjechała.:(W niedziele sa odwiedziny i boje sie ze jak przyjadę ona juz będzie spakowane do domu.:bash:Pierwszy raz pojechała na obóz ,moze za wcześnie? No ale ona ma juz 10 lat!!!Jest na obozie razem z córka tej kumpeli z ktora byłam w Pradze i jej młoda tak samo płacz i lament. Jako wychowawca powiem Ci, że dzieci tak płaczą. Choć nie codziennie... Ale to jest duże przeżycie i praktycznie każdej przynajmniej raz zdarzyło się płakać wieczorem/nad ranem z tęsknoty. Ja myślę, że te małe nawzajem się nakręcają. Jakby trzymały się z grupką dziewczynek, które lepiej znoszą rozstanie, to też szybko zaczęłyby się cieszyć z wakacji. Teraz pytanie: gdzie jest opiekun? Ja pamiętam, że dzieciom trzeba było cały dzień zapełnić po brzegi zajęciami + wieczorem obowiązkowo wyprzytulać przed snem, a nawet rano, jak była taka potrzeba i jakoś sobie radziły (tak, tak, opiekun robi za misia przytulankę na wycieczkach ). Ale też szkoły często stosują taką taktykę - zero telefonów do domu . Czasami zabraniają zabierać na wycieczkę, czasami zabierają w autobusie i oddają ostatniego dnia (rodzice są poinformowani). Bo często matki nakręcają ten płacz i histerię (może matka koleżanki?). Dlatego ja np. wieczorami zabierałam telefony i szliśmy na ognisko/grać w piłkę, a potem spać. Dzięki temu było dobrze i unikałam wielogodzinnych histerii nocnych (+ dzwonienia między pokojami i nocnych spotkań ). Rano telefony z powrotem, można było zadzwonić do domu, ale tyle się działo, że kto by tam o tym myślał! Edytowane 3 Lipca 2014 przez Ilona Agata Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508724 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 03.07.2014 07:26 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 hejka laski Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508737 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 03.07.2014 07:27 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 fajna no moja zadowolona, choć przyznam szczerze dzwoni średnio pięć razy na dzień mówić co obecnie robi i ile wydała:eek::eek: ma 11 lat i to jej drugi wyjazd, pierwszy jak szła do trzeciej klasy i ani razu nie płakała, nawet nie dzwoniła za często, za to teraz co 3 godziny, moze dlatego ze jest daleko Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508742 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bratkaf 03.07.2014 07:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 Bratkaf, ja za dzieciaka też jeździłam na obozy. Na jednym z nich opiekunką grupy była pani, która robiła sobie słowne wycieczki w stronę moich rodziców, o to, że nie jem na śniadanie szynki, tylko warzywa (każdego dnia). Niby nic, a jednak. Taka bzdura, a z tego obozu pamiętam tylko walkę przy stole. no ja nie mam takiego doświadczenia, sama kiedyś jeździłam na obozy i nigdy mnie nic niemiłego nie spotkało, opiekunki zawsze były miłe. Później jeździłam też jako opiekunka i wiem, że dzieci są na prawdę różne i wiele rzeczy wyolbrzymiają, a w dzisiejszych czasach dużym problemem są te nieszczęsne komórki. Dziecko o najmniejszej głupocie informuje rodziców, a rodzice robią tragedię. Kiedyś jak ja jeździłam, to wołali z recepcji, że mama taka i taka dzwoni... dziecko chwilę porozmawiało z rodzicem i dalej do zabawy, a teraz to co chwilę sms, a czy jadłaś, a co jadłaś, dzień dobry, dobranoc itp. Dziecko nie może się zaaklimatyzować. Oczywiście piszę tak ogólnie, nie odnoszę się do córeczki fajnej Cześć ja nie mam jeszcze doświadczeń w kwestii wyjazdu dzieci - ale pamiętam bardzo jak chyba 3 lata temu bratanica żony jechała na jakiś obóz - codziennie telefony i płacz (a miała 12 lat)- i przyjedźcie po mnie. Rodzice się ugieli i pojechali - praktycznie od razu Ja jestem tak nauczony i wychowany, ze ja bym nie pojechał. Ale ja w 1 klasie SP byłem na koloniach z mamą(wychowawca) i braćmi a w 2 klasie sam jechałem już na obóz zuchów. I potem już zawsze sam jeździłem. No ale dzisiaj dzieci są już zupełnie inaczej wychowywane niż moje pokolenie. Inna rzecz, że ja miałem braci w tym samym wieku , wychowywałem się w grupie i od małego byłem nauczony walki o...wiele rzeczy No obecnie bardzo często rodzice zabierają dzieci z obozów, z powodu płaczu, co kiedyś było niedopomyślenia. Hej ja zaraz jadę na kontrolę do lekarza a nie chce mi się okropnie:cool: Mirka + w szpitalu mi mówili, że na leżąco przy ZOM chory leżąc płasko na plecach nie potrafi brodą skierować w str klatki piersiowej - odczuwa wtedy duży ból. Magda przypomniało mi się, że moja koleżanka miała kiedyś podobny problem do twojego, też jej się głowie kręciło. Sprawdzali jej wszystko łącznie z błędnikiem i wychodziło, że jest ok. Winowajcą był oczywiście stres, ale pomógł jej kręgarz, rozmasował/powyciągał jakoś te kręgi, szyjne przede wszystkim i jak ręką odjął Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508743 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 03.07.2014 07:29 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 ale twoja córka to drugie dziecko wiec chyba bardziej przez mamusię...... mój syn a jest młodszy też juz mi powiedział ze on to nigdy nie pojedzie bez mamusi:eek: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508744 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 03.07.2014 07:31 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 bratkaf i święte słowa piszesz co do koloni Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508747 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nilaf 03.07.2014 07:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 hejka laski helloł Reni, kosa zakupiona:yes: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508752 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gośka.Ł. 03.07.2014 07:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 cześć dziewczynyMoi od niedzieli w Zakopanym, starszy 10lat dzwoni co 3 godz. i też wszystko mówi co i jak. Gdzie byli, ile pieniędzy stracił i na co. Młody 9lat w ogóle nie chce ze mną rozmawiać. Mówi tylko wszystko dobrze i pa, ale oni są we dwóch to im raźniej. No i już drugi raz pojechali na taki obóz. Fajna jak pojedziesz to ją zabierzesz, nie będzie chciała zostać, a płaczu będzie........... Ale ja bym chyba pojechała serce by mnie bolało. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508754 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 03.07.2014 07:33 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 własnie dostałam smsa od córki cześć właśnie skończyłam śniadanie a ty jesteś już w pracy? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508759 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gośka.Ł. 03.07.2014 07:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 A mój o 7.30 dzwonił czy jak mu zostaną pieniądze to czy mu zabiorę po powrocie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508762 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nilaf 03.07.2014 07:36 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 A mój o 7.30 dzwonił czy jak mu zostaną pieniądze to czy mu zabiorę po powrocie ooo jakbym mojego słyszała:yes::lol2: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508764 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nilaf 03.07.2014 07:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 jak był młodszy i jeździł na kolonie, to kasę oszczedzał na maksa i po powrocie chwalił się, że tyyyyle mu jeszcze zostało:lol2: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508770 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gośka.Ł. 03.07.2014 07:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 ale powiem wam że fajnie jak rodzeństwo jest w podobnym wieku. Wczoraj młody spał, dzwoni do mnie starszy i mówi że wydaje mu się że Bartuś jest gorący. Kazałam mu zawołać panią, na szczęście to był fałszywy alarm. Bardzo się opiekują sobą, chociaż w domu kłótnia za kłótnią. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508773 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gośka.Ł. 03.07.2014 07:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 Nie no to ja mu mówię synu jesteś na wakacjach nie odmawiaj sobie niczego. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508777 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
london23 03.07.2014 07:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 Mój jedzie w poniedziałek pierwszy wyjazd miał w wieku 8lat -wtedy tęsknił ,ale trener(obóz sportowy) zabierał telefony i musiał dac radę to go zahartowało Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508780 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 03.07.2014 07:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 helloł Reni, kosa zakupiona:yes: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508782 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nilaf 03.07.2014 07:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 Renia jak kosa pytałam:mad:, jestem ciekawa bo też się przymierzamy, czekamy na jakieś fajne obniżki posezonowe. Jaką kupiłaś? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508785 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nilaf 03.07.2014 07:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Lipca 2014 o widzisz, a Ty akurat mi odpisałaś, a ja tu krzyk podnoszę Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/1951/#findComment-6508786 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się