Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ha, coś mnie tknęło, żeby tu dzisiaj zajrzeć:D

 

Ja w kwestii przebarwień: przypadkiem znalazłam ciekawy blog (mimo że nigdy nie wchodzę na blogi urodowe), a na nim azjatycki pomysł na bardzo prostą maseczkę z kurkumy:

http://azjatyckicukier.blogspot.sg/2013/09/4-sekret-skory-bez-przebarwien-maseczka.html

 

Podobno ma niesamowite właściwości usuwania przebarwień, a ja bezskutecznie próbowałam już i mikrodermabrazji i kwasów owocowych.

Stosuję od miesiąca, więc efektów jeszcze nie ma, tym bardziej że właśnie doczytałam, że poleca się stosować ją co drugi dzień, a ja robię ją sobie raz-dwa raz w tygodniu. Muszę się poprawić.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6542550
Udostępnij na innych stronach

Ha, coś mnie tknęło, żeby tu dzisiaj zajrzeć:D

 

Ja w kwestii przebarwień: przypadkiem znalazłam ciekawy blog (mimo że nigdy nie wchodzę na blogi urodowe), a na nim azjatycki pomysł na bardzo prostą maseczkę z kurkumy:

http://azjatyckicukier.blogspot.sg/2013/09/4-sekret-skory-bez-przebarwien-maseczka.html

 

Podobno ma niesamowite właściwości usuwania przebarwień, a ja bezskutecznie próbowałam już i mikrodermabrazji i kwasów owocowych.

Stosuję od miesiąca, więc efektów jeszcze nie ma, tym bardziej że właśnie doczytałam, że poleca się stosować ją co drugi dzień, a ja robię ją sobie raz-dwa raz w tygodniu. Muszę się poprawić.

 

Słyszałam o kurkumie, że jest dobra na niedoskonałości, ale o przebarwieniach nie było mowy. Wypróbuję w takim razie koniecznie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6542616
Udostępnij na innych stronach

ano barwi. nie tylko palce, ale miskę, zlew i wszystko czego dotknie. jak raz zrobiłam sobie w ciągu dnia, to syn podejrzliwie zapytał się mnie, czemu jestem taka żółta (dobrze że żaden listonosz w międzyczasie nie przyszedł:lol2:). Ale jak robię sobie tą maseczkę wieczorem w wannie, to rano nie ma po niej śladu :no:

 

Ps. Zastanawiam się tylko nad swoim stanem umysłu, bo jednocześnie stosuję maseczkę rozjaśniającą i mgiełkę opalającą.....

Może to objaw rozdwojenia jaźni?....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6542803
Udostępnij na innych stronach

Ja też piję kawkę i gofry na śniadanie jadłam:)

 

Wróciliśmy wczoraj wieczorem, jednak byliśmy w Juracie, bo w Chałupach na polecanym campingu już miejsc nie było, ale nie żałujemy, bo w Juracie camping był rzeczywiście bardzo dobrze zorganizowany, i kuchnia i łazienka, wszędzie czysto, tylko trochę głośno, ale takie są uroki półwyspu helskiego, wszystko zorganizowane wzdłuż drogi.

Te 5 dni spędziliśmy bardzo aktywnie, mieliśmy rowery, to jeździliśmy sporo, a rano biegaliśmy brzegiem plaży, cudownie...Raz tak się rozpędziłam, że z Juraty na Hel dobiegliśmy, ale to było mało mądre bo nie mieliśmy wody:/ Wracało się bardzo ciężko, spiekliśmy się wtedy, że do tej pory czuję.

 

Dużo przez tydzień nie napisałyście, nadrobiłam wczoraj to wiem co u was:)

 

Pozdrawiam, udanego weekendu

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6543424
Udostępnij na innych stronach

To i ja sie witam po powrocie. :)Wróciłam dzisiaj po południu pogoda na szczęście dopisała wygrzewalam dupsko nad morzem codziennie.;)Od jutra podobno pogorszenie pogody wiec trafiło mi sie rzutem na taśmę.Sa tez straty - strój do wyrzucenia .Ten którym sie tutaj chwaliłam.:(Zamiast na dekolt prysnelam oliwka na stanik i plama żółta nie do wywabienia.:bash:.Od jutra wracam do ćwiczeń bo wróciłam z nadbagazem + 3kg!!!!! :mad:Wiadomo grille gofry rybki alkohol....:PTo sie musiało tak skończyć...Kurcze nie ćwiczyłam od miesiąca będzie cieżko...;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6544296
Udostępnij na innych stronach

cześć laseczki, Wam to dobrze weekendzik nad morzem:), ja weekend w domu, gości miałam, ale masakra taka jestem zmęczona dzisiaj. Troje dorosłych i dwójka dzieci 7 i 11 lat. Dzieciaki wychodziły ze skóry, co mi dały w kość:bash: Tak rozwydrzonych dzieci to jeszcze nie widziałam. Jedzenie im nie pasuje, tego nie jedzą, tamtego nie jedzą, dla jednego ziemniaczki gniecione, dla drugiego w całości, jeden lubi ogórki drugi nie lubi. I tak cały czas, no masaaakra:bash: Nie wspomnę, że rodzice oczywiście ani słowem się nie odzywali żeby zwrócić uwagę, a o pomocy nawet nie było mowy. No uganiałam się jak durna. A ten starszy jakie to wredne dziecko, jak tylko wszedł do domu to stwierdził: phi, myślałem, że masz większy ten dom, a dlaczego ja nie mam oddzielnego pokoju, a dlaczego ta pościel jest zielona, a ja chcę dwie poduszki do spania, a mi się tu nie podoba, a ja się nudzę..... nosz ku..wa aha i oczywiście cały czas na Ty wali... a rodzice nic:bash:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6544498
Udostępnij na innych stronach

Nilaf - takie wybredne dzieci znam bardzo dobrze - są u nas w rodzinie, tylko nasze mają poniżej 5 lat...

I jeszcze dodam, że czasami któremuś się zdarzy powiedzieć do kogoś dorosłego per "Ty". Zawsze im wtedy zwracamy uwagę i bardzo nas irytuje, kiedy ten ktoś mówi "ale daj spokój, to takie urocze". Owszem, teraz, ale za pięć lat będzie narzekał że dziecko niewychowane... A wtedy będzie już za późno na naukę

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6544502
Udostępnij na innych stronach

Nilaf - takie wybredne dzieci znam bardzo dobrze - są u nas w rodzinie, tylko nasze mają poniżej 5 lat...

I jeszcze dodam, że czasami któremuś się zdarzy powiedzieć do kogoś dorosłego per "Ty". Zawsze im wtedy zwracamy uwagę i bardzo nas irytuje, kiedy ten ktoś mówi "ale daj spokój, to takie urocze". Owszem, teraz, ale za pięć lat będzie narzekał że dziecko niewychowane... A wtedy będzie już za późno na naukę

 

Tak jest, nigdy im się nie zwracało uwagi, bo malutki, a teraz to już chyba oni sami stracili nad nimi kontrolę, boją się zwrócić uwagę, bo nie wiedzą z jaką reakcją dzieci się spotkają. Potrafią im tak odpowiedzieć, że aż mi się głupio robi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6544505
Udostępnij na innych stronach

Oj, właśnie tego najbardziej się boję, a sama mam dwóch chłopaków.

Na razie wydają mi się fajniejsi, tak jakby trochę mniej zmanierowani i marudni niż dziewczynki, ale chłopaki w wieku nastoletnim kojarzą mi się jak najgorzej :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2097/#findComment-6544512
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...