Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Hejka!!

 

Nas tez czeka malowanie całego domu , z jednej strony się cieszę a z drugiej już mam dosyć .

 

Kurde ,muszę z tymi moimi ósemkami do usunięcia iść i mam mega pietra ,chociaż mi mówia ,że nie taki diabeł straszny jak opinia panuje.

Do tego w szkole panuje jelitówka i jak znam mamcie to dziecko zaraz na drugi dzień jak się skończy do szkoły wyślą i będzie innych zarażać :mad::mad:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6590899
Udostępnij na innych stronach

A ja już po malowaniu :wave: Ech, umęczona jestem jak nie wiem co, bo od czerwca z przerwami remont robiliśmy. Póki co przerwa. Zostały jeszcze podłogi (wymiana na całym dole i w pokoju syna) i jakieś drobne poprawki, ale to za jakiś czas, teraz odpoczywam. Ale super się czuję w nowym, odświeżonym domu. Zupełnie inna energia.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6590902
Udostępnij na innych stronach

No właśnie ta pozytywna energia po malowaniu mnie przy zyciu trzyma:lol2::lol2::lol2::lol2: ,z kolei bałagan w trakcie mnie przeraża :D:D:D.

Jakby tak w totka wygrać i od razu meble powymieniać i zrobić w domu tak jak mi się marzy to normalnie nie narzekam :D:D:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6590910
Udostępnij na innych stronach

daj spokój, w piątek szlifowałam podłogę jakieś 5 godzin na kolach, aż odcieski mam, ale nie wiedziałam ze tyle wgnieceń miałam, a teraz zaś nówka i dlatego kocham drewno, w sobote gładzie, w niedzielę malowanie i sprzątanie, skończyłam 19,45 ale z efektu jestem zadowolona

 

Reni, a jak tam ten twój sufit podwieszany? Naprawiliście? Nie wiem czy już o nim pisałaś, jak przeoczyłam to przepraszam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6590935
Udostępnij na innych stronach

mnie tez czeka malowanie calego domu ;)

chociaz jedno mnie z wami laczy :rotfl:

 

 

dzien dobry przy poniedzialku :)

 

 

 

Mirka, do chirurga szczekowego na te osemki, to bedzie dobrze.. :)

mi chcieli wyrwac, bo mala plamke mialam...nie zgodzilam sie, bo ani bolu ani nic... zrobiono plombe i z glowy ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6590960
Udostępnij na innych stronach

Witaj Reni!!

Oswieć mnie proszę bo zrozumiałam , że przez szlifowanie podłogi pozbyłaś się wgnieceń? Ja tez mam mnóstwo wgnieceń w parkiecie ale mnie poinformowano, że nie ma środka którym bym je pozbyła. jak szflifowałaś podłogę czym?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6590980
Udostępnij na innych stronach

aniu dokładnie to prawda jak dobra farba to nic nie chlapie, wszystko zabepieczyłam a tu ani jednej kropki:jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop:

 

dorota czysciłam podłogę szlifierką, lub lepiej cykliniarką ale trzeba ją mieć, tyczy tylko litych podłóg, u mnie wszystkie wgniecenia udało sie wyszlifować, zetrzec stare oleje i podłoga jak nowa choc kolan nie czuję

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6590998
Udostępnij na innych stronach

Meliska ja właśnie do chirurga ,chciałam pod narkozą ale uslyszałam ,że lepiej pojedynczo więc znalazłam takiego który ma i dobre opinie w necie i dobre opinie wśród znajomych :).

 

Kurcze złapałam się za porządki i mi zeszło , m zaraz wraca a ja bez obiadu :D.Będzie sałatka ze słoika :D:D:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6591005
Udostępnij na innych stronach

aniu dokładnie to prawda jak dobra farba to nic nie chlapie, wszystko zabepieczyłam a tu ani jednej kropki:jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop:

 

 

Ja pierwszy pokój zabezpieczyłam jak trzeba, ale jak zobaczyłam, że czysto, to w kolejnych pomieszczeniach już się nie bawiłam w folie. Naprawdę nie było czego czyścić po malowaniu. Ale trzeba w farbę zainwestować, bo te tańsze to masakra jakaś - szkoda czasu, pracy i ostatecznie pieniędzy też, bo trzeba 2-3 razy malować. Porządną raz wystarczy i wszystko kryje.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6591008
Udostępnij na innych stronach

Reni ja znam pojęcie cyklinowania z pewnego zdarzenia, kiedy jeszcze w domu rodzinnym przychodził gość z maszynką przypominającą kosiarkę do trawy i jeżdził po podłogach a jak się kurzyło wszytsko trzeba było malować tzn sciany. A nie wiedzałam, że są takie małe ręczne szlifiarki. Ile milimetrów podłogi Ci ta cylkinarka ściągnęła? Widzisz różnice na łączeniu między podłogą a płytkami? Bo mnie teść ostrzegł, że będzie widoczna różnica. Ja mam parkiet 1,6 milimetrów gróbości. Nie wiem iel takie cylkinowanie zdziera powłoki.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6591014
Udostępnij na innych stronach

dorota spoko taką jak ja mam to moze z 1/2 mm mi starła, w miejscach dziur moze wiecej ale gołym okiem nie widać abym przesadziła i miała fale dunaju, podłoączyłam jeszcze odkurzacz i prawie zero syfu, ale rąk i kolan nie czuję , a mam tylko 9 m2 deski, przy pokoju czy całym dole tego nie widzę
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2254/#findComment-6591018
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...