Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Anetka, brawo!

 

Ja miałam z tym problem jak zaczęłam zarabiać, bo niemal całe wypłaty wydawałam na siebie (wiadomo, panna, itp.), a raczej na ciuchy i pierdoły do domu. Ozdoby, wazoniki, świeczki, podusie. Kosmetyki też, zwłaszcza te do malowania. Dziesięć lakierów do paznokci, a każdy użyty raz, cienie do powiek w przeróżnych kolorach, bo na imprezie koniecznie chciałam oko na zielono lub granatowo, a potem nie miałam już okazji użyć.

 

Oczy mi się otworzyły w momencie pierwszej przeprowadzki. Ja NIE CHCIAŁAM tych rzeczy brać do nowego mieszkania. To mi dało do myślenia, ile kasy wyrzuciłam w błoto. Dziesiątki kubków ze śmiesznym wzorem, świeczniki, serwetki itp. Wszystko poszło do kosza. Teraz kupuję rozważnie: porządne, na lata, ale mniej. Z kosmetyków tylko cienie neutralne, beż, brąz, szary, żeby zużyć na co dzień. Podobnie szafa, chociaż nadal zdarzają mi się wpadki, zwłaszcza buty na obcasie, których potem nie noszę, bo niewygodne :bash:.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650505
Udostępnij na innych stronach

Ilona ale ja dopiero jestem na początku drogi.

Więc te brawa to tak trochę na wyrost chyba , ale dziękuję :)

Z drugiej strony "nawet najdłuższa droga zaczyna się od jednego kroku"

 

 

A czy ktoś wie co to jest filozofia KAIZEN ?

Właśnie czekam na książkę "Filozofia Kaizen. Jak mały krok może zmienić Twoje życie" : Robert Maurer

Jestem na etapie zmian i dlatego poszukuję wszystkiego co mi w tym pomoże.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650516
Udostępnij na innych stronach

Magda fajnie wyszedł pokój synka

Co do kupowania to ja też jak coś nowego kupię to wywalam coś z szafy, z ubraniami nie mam problemów ale z tkaninami o matko to jest szmatoholizm, moja pracownia jest zapełniona i już pół poddasza też :oops: i zgadnijcie co mi listonosz przyniósł? kolejną paczkę tkanin :)

Bloga "Ubieraj się klasycznie" baaardzo lubie

 

A w weekend byłam na Suwalszczyźnie a tam śnieg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650518
Udostępnij na innych stronach

Ja mam problem z zabawkami dziecka :(.

Ponieważ nic mu nie kupuję, rodzina nadrabia i potrafi przyjechać z 10 (serio!) samochodami dla niego, które różnią się tylko kolorem. Ciągle powtarzam, że mamy za dużo zabawek (cały asortyment Smyka x 3, bo prezenty się powtarzają i ma np. trzy sortery, 4 zestawy klocków, itp.). Niektóre prezenty do dzisiaj są nierozpakowane :bash:. A on i tak najbardziej się cieszy z drobiazgów, jak na przykład zestaw do puszczania baniek mydlanych.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650530
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jedno. Wspominałam Wam kiedyś, że w parafii moich rodziców ksiądz na choince wywiesza listy do świętego Mikołaja napisane przez dzieci z biedniejszych rodzin. Parafianie po mszy mogą zabrać jeden list i zrobić prezent. Moi rodzice wylosowali list, w którym dziecko napisało, że marzy o Kinder Niespodziance i paczce gum do żucia. A potem patrzę na mojego, który ma po uszy wszystkiego :(.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650543
Udostępnij na innych stronach

Ja tez w sobotę zadzwoniłam do matki mojego chrzesniaka i zasugerowałam zeby sie nie krępowała i powiedziała co potrzebne na mikolaja bo jak mam kupic enty samochód czy kolejne klocki to chyba lepiej cos czego naprawde potrzebuje.;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650545
Udostępnij na innych stronach

ja tez 2 ksiazki...ale czy tam byl minimalizm... hmmm

mozna tak to nazwac...

 

ps. te od Ciebie Madzik :lol2:

 

:lol2::lol2::lol2::lol2::lol2:

Meliś trafiłąś z tematem - tam byl mega minimalizm jeśli chodzi o stroje ;)

 

A ten "po polsku" Ci się nie spodoba ;)

 

 

Aneta - ja czytałam z polecenia tylko - nie mam zamiaru się w to wkręcać że tak powiem. Kupuję coraz mniej ( dla siebie) - gorzej jeśli chodzi o dziecko ( te meble co widac na fotkach ma zapełnione po brzegi ubraniami, akcesoriami, butami itp).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650548
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jedno. Wspominałam Wam kiedyś, że w parafii moich rodziców ksiądz na choince wywiesza listy do świętego Mikołaja napisane przez dzieci z biedniejszych rodzin. Parafianie po mszy mogą zabrać jeden list i zrobić prezent. Moi rodzice wylosowali list, w którym dziecko napisało, że marzy o Kinder Niespodziance i paczce gum do żucia. A potem patrzę na mojego, który ma po uszy wszystkiego :(.

 

Smutne to :(

U nas w przedszkolu robili zbiórkę zabawek używanych ale w dobrym stanie i razem z moją Zu odłożyliśmy wielką torbę zabawek którymi się już nie bawi.

Potem te zabawki zaniosłam bez niej , bo bałam się że może zmienić zdanie i nie będzie chciała oddać.

Zostawiłam tylko jednego misia i jak w piątek szliśmy do przedszkola Zu zabrała ze sobą jednego misia (na dzień misia na poniedziałek) a ja drugiego do oddania i byłam dumna z Zu że go sama włożyła do pojemnika gdzie była zbiórka tych zabawek.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2459/#findComment-6650561
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...