Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam WSZYSTKIE miłe forumowiczki po wakacjach (Szefową zwłaszcza). Ja właśnie wróciłem. Uff jeszcze do niedzieli lenistwo i powrót do pracy.....

Było mega,

Szklarska, górki, piwko, Praga, skalne miasto....

Co tam nie będę nudzić.

Nie wiem czy wstanę jutro na kawę z Wami ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906006
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny dziękuję:) chyba im dlużej to trwa tym lepiej sobie z tym radzę i nie dopuszczam myśli, że się nie uda, ale nie ukrywam psycholog mi trochę pomógł. Wiem jedno na pewno będę mamą! Jeżeli nie z brzuszka to z serduszka, mamą adopcyjną i będę najszczęśliwsza na świecie.

 

Lolek ale ci zazrdoszcze my jako studenci czesto na jesieni jezdzilismy w gory, super wspominam ten czas, moze w tym roku... wrócimy w nasze ulubione miejsca

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906087
Udostępnij na innych stronach

Bratkaf trzymam kciuku z całych sił.

Może to banał ale ja zawsze mowię ze co nas nie zabije to wzmocni a poza tym, moja druga maksyma ze dobro powraca. To co dasz innym wróci do Ciebie z podwójna siła. Wiec musi być dobrze. Trzymaj sie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906102
Udostępnij na innych stronach

Hej:)

 

Magda zrobilam Ci fotki ,ten naroznik ma standardowa wysokosc,ale jest srednio wygodny..taki twardy ;)

 

Kupilam sofe i lezanke stocksund:wiggle: ...moze byc

Hejka Laseczki :)

Dzięki Londoś - wstawiaj fotki i swojego stocka też :)

a propo twardości to mnie ucieszyłaś - bo ja właśnie szukam twardej :lol2::lol2::lol2::lol2:

w sobote jadę do ikea i do agaty i mam zamiar z czyms wrócić.

 

 

Bratka buziole:hug::hug::hug:

 

 

u mnie biedronkowe cottony tylko rożowe byly :( a chciałam szare albo jasno-beżowe

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906241
Udostępnij na innych stronach

Hejka,

 

ja też znam dużo przypadków o problemach, ciągle coś i to nie wiadomo dlaczego, może rzeczywiście ta chemia, albo po prostu nie jest to takim tematem tabu jak było kiedyś i ludzie bardziej otwarcie o tym mówią. Medycyna też ruszyła do przodu i to co dla starszych par było kiedyś niemożliwe i dzieci nie mają, teraz w wielu przypadkach medycyna pomaga.

 

Oczywiście wszystkim nie pomoże, nawet invitro niestety. My to się z mężem już śmiejemy, i nawet raz lekarz o tym wspomniał, że może być tak, że my po prostu razem dzieci mieć nie możemy, ale z innymi partnerami jak najbardziej:) Na razie nie mamy ochoty tego próbować:)

 

Oboje jesteśmy zdrowi więc jeżeli nie jest nam dane mieć dziecka naturalnie lub przez invitro, to trudno, gdzieś tam na nas czeka to małe szczęście i ja w to wierzę. Nie zamierzam tracić swojego życia na umartwianie się i rozpacz, bo w rzeczywistości ludzie mają gorsze problemy, a my mimo wszystko jesteśmy szczęśliwi i najważniejsze, że zdrowi.

 

Koniec tematu:) by nie zasmucać innych:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906317
Udostępnij na innych stronach

Na Wescie sporo dywanów i tak sie zastanawiam czy nie kupic do sypialni....? :rolleyes:Dostalam amoku na giełdzie warzywnej- kupiłam 20kg pomidorów 10 kg ogórków i teraz trzeba to wszystko do słoików włożyć.:bash:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906468
Udostępnij na innych stronach

bratkaf....ja juz tu kiedys pisałam ze moja przyjaciółka pierwsze dziecko urodziła w wieku 37 lat!!! Starali sie około 12-14 i nic.Pozniej na roczek młodego zrobiła sobie test ciaZowy i znowu w ciaZy.Teraz ma dwoch chłopaków ( jeden to moj chrzesniak) :)Głowa do góry dziewczyno wszystko bedzie dobrze!!!!! Musisz tylko sie wyluzować i mniej myślec o tym wszystkim bo stres potęguje niepowodzenia.:hug::hug:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906470
Udostępnij na innych stronach

No pamiętam pisałaś, ale ja nie chcę starać się za wszelką cenę, nie wiem czy mnie rozumiesz i nie chcę mieć pierwszego dziecka w wieku ok 40 lat (nie chcę tym stwierdzeniem nikogo urazić). To, że twojej przyjaciółce się udało to super miała szczęście tylko i wyłącznie szczęście, bo po tylu latach starań szanse na naturalną ciąże to 5-8%

 

Wiem, że wiele osób mówi wyluzujcie, wyjedźcie na wakacje itp. na pewno się uda, ale my na początku naszych starań byliśmy wyluzowani, pełni nadziei, śmieliśmy się z naszych starań, byliśmy w Wenezueli, USA, Turcji na Teneryfie itp. Nie chcę tu się kłócić, ale lekarz mówił, że jakby stres był przeszkodą, to ludzkość dawno by wyginęła, bo w średniowieczu gorsze stresy były.

 

Pytaliście po co badania, to odpowiedziałam zgodnie z prawdą, nie chcę nikogo urazić swoimi teoriami, bo już o tym luzie to wiele razy słyszałam, ale właśnie od rodziny, nigdy od lekarzy specjalistów/psychologów.

 

To jest temat rzeka:)

 

Jak będę w ciąży lub zostanę mamą w inny sposób to oprócz męża was poinformuję od razu:) w każdym razie dziękuję za wsparcie

Edytowane przez bratkaf
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/3020/#findComment-6906666
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...