Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Kamizelka wygląda tak...

 

:)

 

Kupiłam, ale umówiłam się, że do jutra mogę oddać jakby co więc podpowiedzcie.

Reniu, cenę wysyłam na prv, bo tu nie bardzo :wiggle:

Edytowane przez anna-maria3
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2525/#findComment-6675302
Udostępnij na innych stronach

Hej laski.

 

Mmelisa, masz rację, źle to określiłam. Nawet nie chodzi o patologię, ale o całkowity brak zainteresowania dzieckiem, co dla mnie jest równe z patologią, nawet jeśli rodzice wydają się "porządni". Ja w pracy w gimnazjum miałam różne sytuacje. Dzieciaki, które wszystko miały podtykane pod nos, bo rodzice dobrze zarabiali, ale lądowały w szpitalu z przedawkowania... Po fakcie zawsze wychodziło, że rodzice to wieczni nieobecni, niezainteresowani, zajęci rozwodami i przepychanką ze sobą, itp. Takie sytuacje, o których piszesz (dziecko pije alkohol w szkole) nie zdarzają się w normalnej rodzinie :no:. Przynajmniej nie w gimnazjum.

 

Ja Wam jeszcze powiem, że przez rok pracowałam z trudnymi dzieciakami. Kiedyś poprosiły mnie o organizowanie dyskotek. Młoda byłam, niedoświadczona, inni nauczyciele umyli ręce i powiedzieli, że nie będą siedzieć za free po godzinach. Bałam się, że wyjdą jakieś "kwiatki", no ale prosiły, więc stwierdziłam, że lepiej, aby bawiły się przy mnie, w szkole. I co? Było super! Żadnych papierosów, alkoholu tym bardziej, zwykłe dziecięce tańce, szaleństwo na parkiecie. I wtedy stwierdziłam, że to, co się wokół opowiada o tych dzieciach z gimnazjum jest bardzo krzywdzące... Wycieczki też zawsze bardzo spokojnie, one miały fun jak zabrałam je do McDonalda albo pozwoliłam kupić chipsy w Biedronce...

 

Miałam też uczennice, które pochodziły z nieciekawych środowisk. Kiedyś spróbowały fajek na przerwie, potem była afera, bo coś było widać na monitoringu, przyszły i się przyznały, że to one. Zwykłe, przestraszone dzieci, żadne tam chuligaństwo.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2525/#findComment-6675690
Udostępnij na innych stronach

Co Lolek postawił Melisce?

 

O futerkach była mowa... mój wujek miał hodowlę szynszyli,, ma do sprzedania cudne fotro... to jakby któraś chciała...

 

Do SCC nie jeżdżę.. raz nalatałam się, że padałam, wyszłam z galerii.. i zgubiłam samochód... miałam dość.. bo tego dnia ubrałam buty na małym obcasiku, a chodzę zwykle na płaskim..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2525/#findComment-6675736
Udostępnij na innych stronach

Co Lolek postawił Melisce?

 

Meli, chyba będziesz musiała jednak focie wstawić żeby nie było dziwnych skojarzeń :lol2::lol2:

 

Ilonka

 

Piękne to Wasze DIY na blogu!!!!

Edytowane przez lolek7825
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/154799-nasz-domek/page/2525/#findComment-6675800
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...