Ilona Agata 20.12.2013 13:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Dobra, spadam sprzątać póki śpi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 20.12.2013 13:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 E tam, wyrodna. Po prostu zdroworozsądkowa. Też taka miałam być . Nie wyszło . Ilona mały dopiero zaczyna - jak nie zaczniesz teraz to przy buncie 2 latka psychicznie nie dasz rady... a jak trafi Ci się egzemplarz taki jak mój to jest na prawdę ciężko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 20.12.2013 13:18 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Dobra, spadam sprzątać póki śpi. miłego pucowania ale jak znam życie sprzątasz to samo co wczoraj:lol2::lol2::lol2: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Magda_lena85 20.12.2013 13:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 idę po wino! pa do wieczora Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 20.12.2013 13:40 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 pa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
yokasta 20.12.2013 13:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 która ma przepis na kaczkę kupiłam w lidlu , będe na 2 dzień świąt piec Moja mama robi najlepszą na świecie faszerowaną. Niebo w gębie. Mogę podpytać o przepis jeśli chcesz tylko żeby nie na darmo bo mama mnie zabije, że jej dupę szklę przed świętami . Ja wstaję o 8:30, później nie dam rady. Mój teść całe życie w niedzielę śpi do 11:00 . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ilona Agata 20.12.2013 13:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 miłego pucowania ale jak znam życie sprzątasz to samo co wczoraj:lol2::lol2::lol2: No ba! Mąż mi wczoraj przywiózł nowe zestawy ściereczek, trzeba wypróbować . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
yokasta 20.12.2013 13:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Ilona, nie możesz przywiązać choinki sznureczkiem? Do karnisza, do czegoś przy ścianie? Masz biała więc białym sznurkiem albo wstążką. Nie będzie widać, a nic się nie stanie. A. bombki pościągał mi te na dole więc na dole wieszam plastikowe, na górze szklane. U nas jeszcze kot więc z choinką może stać się wszystko ale jest duża, stoi na ziemi, dostępna dla wszystkich. Uczę małego jak się obchodzimy z choinką i jakoś go do niej nie ciągnie. Pooglądał pierwszy, drugi dzień, teraz raczej patrzy i podziwia . No i szklana bombka z wysokości - większa szansa, że się stłucze. Moje jak lecą na podłogę to nic im się nie dzieje, rok temu jedna poszła . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ilona Agata 20.12.2013 13:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Ilona, nie możesz przywiązać choinki sznureczkiem? Do karnisza, do czegoś przy ścianie? Masz biała więc białym sznurkiem albo wstążką. Nie będzie widać, a nic się nie stanie. A. bombki pościągał mi te na dole więc na dole wieszam plastikowe, na górze szklane. U nas jeszcze kot więc z choinką może stać się wszystko ale jest duża, stoi na ziemi, dostępna dla wszystkich. Uczę małego jak się obchodzimy z choinką i jakoś go do niej nie ciągnie. Pooglądał pierwszy, drugi dzień, teraz raczej patrzy i podziwia . No i szklana bombka z wysokości - większa szansa, że się stłucze. Moje jak lecą na podłogę to nic im się nie dzieje, rok temu jedna poszła . Faktycznie, widziałam u Ciebie, ale nie pomyślałam o tym. Jak mąż wróci z pracy, to zadecydujemy . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
yokasta 20.12.2013 13:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Naprawdę kawałek sznurka działa cuda. Jeszcze się nikomu nie udało przewrócić a kot lubi poskakać po choince (w zeszłym roku wolę nie wspominać). Ok, idę bo mi młody lampki wyłacza właśnie . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ilona Agata 20.12.2013 13:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Aniu, ale jak uczysz? Ja chyba mam niegrzeczne dziecko . Tzn. mogę tłumaczyć, zabierać go za każdym razem jak się zbliża (np. do kontaktów), a i tak zrobi swoje (czyli dąży właśnie tam). Nie rozumie jeszcze i tyle (np. lubi ciągnąć za liście różne rośliny, na rzęsach staję, a nie wytłumaczę). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mirkamis 20.12.2013 14:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Ilonka moja z maja , w grudniu choinka na ziemi stała ze szklanymi bombkami,nawet mam zdjęcie jak pod nią pełza:) nic nie przewróciła ,później nawet do niej nie podeszła:) Magda moja jak miała 2 latka też chętnie wszystko robiła, a teraz albo taki wiek albo już nie wiem co, nawet jak ma nos wydmuchać sama to jest afera.Kiedyś na zakupy nie pojechałam bo ona kurtki sama nie ubierze .Normalnie masakra ale tylko czasami:D:D:D:D:D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ilona Agata 20.12.2013 14:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Ilonka moja z maja , w grudniu choinka na ziemi stała ze szklanymi bombkami,nawet mam zdjęcie jak pod nią pełza:) nic nie przewróciła ,później nawet do niej nie podeszła:) Magda moja jak miała 2 latka też chętnie wszystko robiła, a teraz albo taki wiek albo już nie wiem co, nawet jak ma nos wydmuchać sama to jest afera. Kiedyś na zakupy nie pojechałam bo ona kurtki sama nie ubierze .Normalnie masakra ale tylko czasami:D:D:D:D:D mirkamis, nie martw się, kiedyś to minie. Znam czterolatkę, która miała kiedyś takie dni, że ją rączki bolały i sama nie chciała jeść (tzn. chciała być karmiona), dla mnie to przesada, jakby mój mi tak powiedział, to... Nic by nie zjadł (chyba, że rączki by przestały boleć) i tyle. Na pewno bym nie karmiła . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 20.12.2013 14:09 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Nie rozumie jeszcze i tyle rozumie ale robi tak jak chce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
yokasta 20.12.2013 14:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 (edytowane) Ilonka, mały już zaczyna rozumieć słowa "nie wolno" zawsze jak mówię - trochę głośniej - zatrzymuje się i patrzy. Jeśli kontynuuje - ja mówię jeszcze raz i odciągam. Z bombkami robię tak jak u mnie na blogu ktoś skomentował - pokazuję Antosiowi, że bombkę można bujać, nie ściąga się. Nie liczę na to, że wszystko zrozumie itd. wiadomo, że to nowość, chce poznać, a bombki to super piłki dlatego na dole mam plastikowe. Jak ściągnie nic się nie stanie. W gniazdkach mieliśmy zabezpieczenia ale doprowadzały nas do furii więc już ich nie ma. Za to na szuflady by się przydały bo młody już sobie raz palce przyciął i próbuje znowu. Jakie tam niegrzeczne, coś Ty! Ciekawe świata po prostu . Ja pozwalam na bardzo wiele, moja mama się za głowę łapie kiedy dziecko bawi się kartonem "bo do buzi weźmie" kartką "bo się skaleczy" kablem "bo nie wiem co" sam kabel mu krzywdy nie zrobi a żeby poraził prąd trzeba zamknąć obwód. Reaguję kiedy może sobie faktycznie coś zrobić. Wtedy "nie wolno" go zatrzymuje. Tylko to trzeba trenować, na początku się śmiał i szedł dalej teraz się zastanawia i często zmienia kierunek. I umie odcmokać jak mu się da buziaka w powietrzu no musiałam to napisać bo cudne jest . Magda, ja na miejscu niani chciałabym kasę jeśli jeszcze nic nie dałaś bo chyba nie doczytałam. Kiedyś pracowałam jako niania, zarabiałam nieźle (między liceum a studiami zrobiłam sobie rok przerwy) ale o mnie na święta pracodawcy nie pomyśleli. Ja o ich dzieciach tak . Edytowane 20 Grudnia 2013 przez yokasta Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 20.12.2013 14:23 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 nie mów hop....teraz tak mówisz...jakby przez cały dzień nic nie zjadł, to w końcu bym mu sama dała, nie wierzę że nie.... dokładnie po całym dniu polecisz i nakarmisz:lol2::lol2: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mmelisa 20.12.2013 14:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Doczytalam o kaczce...Adiqq z racji, ze ty juz taka robiles to napisz mi czy ten estragon musi byc? bo nie wiem jak go znalezc tutaj na polkach jablka- wszystkie ze skorka tak? dodatki: gotowa zurawina i sok malinowy byc nie musi tak? wystarczy ze natre majerankiem i przyprawami, wsadze jablka.... zaszyje i do piekarnika... i jeden problem..nie mam kratki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reni1980 20.12.2013 14:44 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 meli ale w przepisie pisze, ze kratki nie trzeba mieć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mmelisa 20.12.2013 14:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 no fakt..ale czy ona nie przywrze kurde mam chec upiec, zerkam a moje naczynie bedzie za male :bash: zalamka totalna chyba bede musiala zaopatrzyc sie w ikei..bo w ichnych sklepach to z cenami nie ma zartow Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
yokasta 20.12.2013 14:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Grudnia 2013 Ja nie cierpię kaczki z jabłkami :/ nadziewana jest bomba (nadiewana mięsem mielonym z kaczki, wątróbką, natką pietruszki itd.). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.