Justynka 28.08.2011 13:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 Szybka jesteś . Właśnie wysłałam . Życzę Ci z całego serca żebyś pracowała mniej. I sobie też . Bo to nie jest życie... :/ Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843885 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 28.08.2011 13:47 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 Szybka, bo niedawno wstałam po dyżurze i leżę w wyrze z laptopem:D Mam wszystko gdzieś i się nigdzie nie ruszam. Gdybym nadal religijna była, to bym się tylko modliła, żeby mnie do pracy nie wołali, bo pod telefonem dziś jestem.. A tak to tylko myślenie życzeniowe mi pozostaje:) Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843896 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Justynka 28.08.2011 14:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 :rolleyes:Ja na wieczór też się wybieram na dyżur, powinna m być od rana, ale zawdzięczam koleżance, że mogę przyjść później ( i tu pozdrawiam Anetę ). Marzę o życiu bez nocnych dyżurów :D - marzenie ściętej głowy Pewnie było gdzieś w wątku, ale leń jestem - kiedy planujesz powrót na stałe? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843905 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 28.08.2011 14:05 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 W przyszłym roku:) Ale czy na stałe, to nei wiem.. Wątpię.. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843908 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Justynka 28.08.2011 15:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 Dzięki za info - zaraz przekażę info Gosi, ja też będę już o nią spokojniejsza /to chyba zboczenie zawodowe :P/. P.S. Doczytałam na pierwszej stronie wątku, że masz przymusowe przeprowadzki z racji pracy co pół roku...Z czego to wynika? Wszyscy lekarze tak pracują?? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843946 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 28.08.2011 15:18 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 Tak , wszyscy. Dopóki nie zostają konsultantami.. A to raczej później niż wcześniej. To jest nasz główny i prawie jedyny powód do powrotu. W 2010 pracowałam w Letterkenny, Teraz w Sligo. Od stycznia do lipca 2009 w Clonmel, Od lipca do stycznia 2009 w Cork. A na samym początku byłam przez 9 mies w Dublinie, ale pracowałam w domu opieki. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843955 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Justynka 28.08.2011 15:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 Dobrze rozumiem, że consultant to odpowiednik polskiego specjalisty? To faktycznie duży minus tamtejszego systemu kształcenia moim zdaniem - absolutny brak możliwości stabilizacji , jedyny chyba plus to zwiedzanie kraju... To lepiej wracaj do PL . A jak postępy w wykańczaniu? Widziałam, że stan z otwartego przeszedł w zamknięty . Mam nadzieję, że bez większych przygód z ffachoffcami idziecie do przodu . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843967 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 28.08.2011 15:56 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2011 Nie , na szczęście żadnych przygód z fachowcami nei mieliśmy. Wszyscy są wporzo.Na razie zastój mamy , bo Radzik w Ire jest. Konkretniejsze wiadomości i plany będę podawała niedługo:D A co do consultanta, to to jest specjalista i tak jakby hmm ordynator? Ciężko to określić. Każdy pacjent musi należeć do jakiegoś konsultanta. A co do systemu, to prócz zwiedzania kraju, zdobywa się rewelacyjne doświadczenie. Tu naprawdę chcą uczyć. Podpatrujesz lekarzy z różnych szpitali. Oni tu są przez to naprawdę dobrzy. Ale jakim kosztem? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4843993 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 30.08.2011 11:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Sierpnia 2011 Sister przekopałam się przez cały wątek Ani Paprotkowej, żeby tę elewację znaleźć. Poświęciłam na to 2 dni ale powiem szczerze, że elewacja boooooska. Superowo to będzie u Was wygądać. Kamień też planujecie, czy taki bardziej skandynawski styl? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4846378 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 30.08.2011 17:50 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Sierpnia 2011 Hej Sis:D to Cię wrobiłam hehe Ale warto Ani domek pooglądać, bo ładny:)Co do kamienia, to mi się straszliwie podoba taki hmm ? piaskowiec ? jaki mają w Irlandii. Nie wiem co to za kamień tak na dobrą sprawę. On jest w takich pastelowych kolorkach, nie biały. Przypuszczam jednak, że elewacja będzie musiała dłuuugo zaczekać i będzie na nią niewiele kaski, więc pewnie tylko tynk. Ja bardzo bym chciała uniknąć kredytu. A poza tym domek też będziemy wykańczać stopniowo. Najprawdopodobniej najpierw zamieszkamy na dole w salonie hmmm A górę (również ogrzewanie i elektrykę ) będziemy robić stopniowo. Taki jest najnowszy plan. Ale że ostatnio w naszym życiu się sporo zmienia, to na 100% nie wiem jak będzie:) Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4846797 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
WERI 15.09.2011 20:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 ooooo......okna już są ,super , zawsze to bardziej domowo. A jak tam postępy we wnętrzu. pozdrawiam serdecznie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868541 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
RadekNet 15.09.2011 20:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 Postepow na razie brak - wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze w srode pakuje sie na prom i jade do Polski rozruszac budowe. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868590 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 15.09.2011 21:28 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 Może w domu na razie przestój, ale w naszym życiu osobistym szykują się ogromne zmiany:) Jeszcze się nie chwaliłam, ale udało nam się i na początku kwietnia spodziewamy się dzidziusia:) Wczoraj rozpoczął nam się 10 tydzień. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze i do domku przeprowadzimy się już w trójkę. Mam nadzieję, że będziecie mnie tu wspierać Buziaczki dla Was wszystkich! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868716 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 15.09.2011 21:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 Postepow na razie brak - wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze w srode pakuje sie na prom i jade do Polski rozruszac budowe. Ja rozumiem budowa budową, ale Żonę znów zostawiasz samą??? Ładnie to tak??? Hmm... jako forumowa siostra czuję się w obowiązku zainterweniować. A tak poważnie czekamy na fotki i relacje. Fajnie, że coś się będzie działo - trzymam mocno kciuki, żeby było bezproblemowo. Ściskam gorąco! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868721 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 15.09.2011 21:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 Może w domu na razie przestój, ale w naszym życiu osobistym szykują się ogromne zmiany:) Jeszcze się nie chwaliłam, ale udało nam się i na początku kwietnia spodziewamy się dzidziusia:) Wczoraj rozpoczął nam się 10 tydzień. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze i do domku przeprowadzimy się już w trójkę. Mam nadzieję, że będziecie mnie tu wspierać Buziaczki dla Was wszystkich! Oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo jak suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!! GRATULACJE!!! Strasznie się cieszę, że się udało, ale teraz to musisz koniecznie wziąć się za siebie. Milion dyżurów w miesiącu nie wchodzi w grę. Kochana teraz odpowiadasz już nie tylko za siebie, ale i za Maluszka. Hi hi i będę forumową ciotką... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868732 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 15.09.2011 21:39 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 hehe Sister, wygląda na to że będziesz:) Z ciekawostek... system w Irlandii baaardzo różni się od polskiego. Pracuję dalej tak jak pracowałam. O urlopie nie ma mowy.. Dyżury obowiązkowo do 20 tyg.. Potem mogę odmówić. Na moją prośbę nie pakują mnie na listę ortopedyczną ( gdzie robione sa zdjęcia rentgenowskie), ale na dyżurach dalej ortopedię 'obstawiam'. Ogólnie po początkowym buncie przeciwko systemowi, uspokoiłam się i robię swoje. Staram się odpoczywać kiedy mogę. Ludzie w pracy się mną trochę opiekują Wysyłają na przerwy jedzeniowe, podstawiają krzesło jak sie blada robię.. No i jest OK. Da się W październiku mam już robić troszkę mniej dyżurów.. a w listopadzie lecę do Radka na 3 tygodnie:) potem zobaczymy.. Jeśli wszystko będzie dobrze(w co głęboko wierzę) , to będę pracować do 5 tyg. przed terminem porodu (9 kwietnia). Bo 2 tyg obowiązkowego macierzyńskiego przed , plus 3 tygodnie urlopu. Cieszymy się bardzo i mamy nadzieję, że te kolejne miesiące nam szybko przelecą Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868761 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 15.09.2011 21:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 Słoneczko wszystko będzie dobrze, a te najbliższe miesiące będą super i szybciutko zlecą. Dziwny ten irlandzki system, ale może tak jest lepiej. W końcu jak to mówią ciąża to nie choroba, a jeśli Maluszkowi Twoja praca nie zaszkodzi, to ostatecznie... Ale będziesz o siebie dbać bardzo, prawda? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868774 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 15.09.2011 21:50 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 hehe dbam... Na razie to dbanie w biodra mi idzie ( Radek nie komentuj proszę). Bo na mdłości pomaga tylko ciągłe jedzenie.. Ale z mdłościami już troszkę lepiej.. zostały mi tylko te wieczorne:) Uciekam, bo jutro mam kurs caly dzien. Buziaki jeszcze raz. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868798 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
RadekNet 15.09.2011 21:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Września 2011 Ja rozumiem budowa budową, ale Żonę znów zostawiasz samą??? Ładnie to tak??? Hmm... jako forumowa siostra czuję się w obowiązku zainterweniować. Dostalem zakaz wypowiadania sie nie w temacie budowy, wiec przemilcze Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4868817 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
słońce 2 16.09.2011 06:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Września 2011 wspaniałe wieści!!! gratulacje. no tatuś leć, leć, szykuj gniazdko. pierwsze bociany przylecą na śląsk anagat biodrami się nie przejmuj, w końcu będziesz wyglądać jak kobieta, a nie, jak do tej pory- chłopczyca Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/11/#findComment-4869151 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się