anagat 12.04.2013 15:52 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Kwietnia 2013 To jak zamontujecie to pokaż No baa jasne! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5888924 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 12.04.2013 16:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Kwietnia 2013 I cudnie, że Ignaś rośnie z uśmiechem na buziuni.. uśmiechnięte dziecko=szczęśliwe dziecko... Kurcze moja ideologia życiowa legła w gruzach. Arni moja babcia przez pół życia mówiła, że BRUDNE dziecko to szczęśliwe dziecko. Albo że dziecko może być albo czyste, albo szczęśliwe. :lol2: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5888937 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 13.04.2013 20:25 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Kwietnia 2013 Nemiś.. podzielam ideologię Twojej babci.. Zdecydowanie brudne dziecko to szczęśliwe dziecko:D Właśnie dziś mieliśmy żarełko hinduskie. Ig jadł sam, ryż z sosem łapkami ale miał frajdę.. chyba trochę zdziwiła go niespodziewana pikantność.. ale szamał ,aż mu się uszy trzęsły:lol2: Ale cóż.. ciuchów po nim to my raczej nie wydamy nigdzie dalej.. niestety.. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5890390 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 13.04.2013 20:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Kwietnia 2013 No bo Babcia ma racje.. Ale może być i brudne i uśmiechnięte ale szczęśliwe... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5890411 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 13.04.2013 20:48 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Kwietnia 2013 Arniczka.. sama wiesz najlepiej.. brudne to na ogół uśmiechnięte:D... dopóki nie zaczynasz myć buziora:P Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5890433 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 14.04.2013 17:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Kwietnia 2013 Arniczka.. sama wiesz najlepiej.. brudne to na ogół uśmiechnięte:D... dopóki nie zaczynasz myć buziora:P :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5891198 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pendrak 15.04.2013 15:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Kwietnia 2013 Kurcze moja ideologia życiowa legła w gruzach. Arni moja babcia przez pół życia mówiła, że BRUDNE dziecko to szczęśliwe dziecko. Albo że dziecko może być albo czyste, albo szczęśliwe. :lol2: Podzielam zdanie babci, moje dziecko pozostaje czyste tylko u babci, co 10 minut babcia poleruje go ręczniczkiem. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5892584 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 15.04.2013 16:51 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Kwietnia 2013 Podzielam zdanie babci, moje dziecko pozostaje czyste tylko u babci, co 10 minut babcia poleruje go ręczniczkiem. :rotfl: Niezłe... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5892651 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rocia 16.04.2013 11:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Kwietnia 2013 Brudne (i szczęśliwe) dzieci górą Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5893882 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rocia 16.04.2013 15:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Kwietnia 2013 Mniej szczęśliwa mama, która zobaczy w jakim stanie jej dziecko przychodzi z parku np. ja dziś Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5894233 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 16.04.2013 19:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Kwietnia 2013 Dorotka doceń to że młody się np. o ściany nie wyciera. Bo czasem to różnie bywa... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5894574 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 16.04.2013 19:32 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Kwietnia 2013 (edytowane) Moje drogie teraz bedzie KOMUNIKAT.Dzis byla u nas Komisja Nadzoru Budowlanego na "zaproszenie"naszego sasiada.DECYZJA- dom do rozbiorki... chwilowo nie zamierzam komentowac,procz tego, ze takie rzeczy mozliwe sa tylko w Pl. My wszystkie dokumenty mamy w porzadku. Edytowane 17 Kwietnia 2013 przez anagat Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5894595 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nemi 16.04.2013 19:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Kwietnia 2013 Ja pierdzielę... A jakaś argumentacja tej decyzji? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5894647 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 16.04.2013 20:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Kwietnia 2013 :hug: Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5894735 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pysiaczek 17.04.2013 08:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Kwietnia 2013 Ale, że jak to jest możliwe w ogóle Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5895341 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rocia 17.04.2013 13:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Kwietnia 2013 Anagat, Prima Aprilis już był A na poważnie jak to możliwe? Skoro całą dokumentację macie w porządku to chyba macie wygraną sprawę. Znam rodzinę, która od ok. 3 lat mieszka bez zameldowania w domu, który w żadnych papierach nie widnieje, bez pozwolenia na budowę... tylko, że na nich nikt nie doniósł Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5895743 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rocia 17.04.2013 13:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Kwietnia 2013 Dorotka doceń to że młody się np. o ściany nie wyciera. Bo czasem to różnie bywa... Dokładnie. Nie liże też ścian, nie je kredy, siarki z zapałek.... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5895745 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 17.04.2013 20:50 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Kwietnia 2013 Niestety nie Prima Aprillis.. Więcej pisać o tym nie będę. Sprawa najprawdopodobniej skończy się w sądzie i chyba lepiej pisać mniej, niż więcej. Wygląda to poważnie. Rocia... jak to jest możliwe? POLSKA!!! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5896390 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Kamilcia 17.04.2013 20:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Kwietnia 2013 Moje drogie teraz bedzie KOMUNIKAT. Dzis byla u nas Komisja Nadzoru Budowlanego na "zaproszenie" naszego sasiada. DECYZJA- dom do rozbiorki... chwilowo nie zamierzam komentowac,procz tego, ze takie rzeczy mozliwe sa tylko w Pl. My wszystkie dokumenty mamy w porzadku. ojej... trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie dla Was ! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5896400 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anagat 17.04.2013 20:56 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Kwietnia 2013 A co do dzieci brudasków.. To ja macham ręką na kolejną plamę niedowywabienia:D I to tyczy się zarówno Ignaca jak i nas:D rodziców.. Cóż.. widać brudasy jesteśmy.. Wiecie jakie jaja>??? W Irlandii ok połowy lutego w sklepach pojawiają sie (bez względu na pogodę) letnie ciuchy, krótkie rękawki i stroje kąpielowe:o:o:oA znikają kompletnie zimowe i jesienne.. Rozwalił mi się zamek w kurtce i niestety nigdzie kurtek nie ma!!!! Chyba że cieniuchne płaszczyki letnie.. A tu 9 stopni.. wietrzysko że łeb urywa.. no i deszcze.. echhhh.. I co tu zrobić????????????Tak poza tym.. żeby odchamić się po ostatnich wydarzeniach/ wieściach... czuję potrzebę nabycia nowych ciuchów! Zakupy mam nadzieję w pt. po dyżurku.. 3-y majcie jutro kciuki za spokojny:) Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/154805-domek-bez-nazwy/page/69/#findComment-5896404 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się