Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 10,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Masz na myśli ustawienia zaawansowane ?

 

Tak. A dokładnie tryb pracy pompy CO ponieważ po przekroczeniu zadanej wewnętrznej on dyktuje co dalej ma piec robić. U jorgo pójdzie w odstawkę a u ciebie będzie dalej pchał ciepło w instalacje. Nie będziesz miał oszczędnie ale zimna też nie uświadczysz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak. A dokładnie tryb pracy pompy CO ponieważ po przekroczeniu zadanej wewnętrznej on dyktuje co dalej ma piec robić. U jorgo pójdzie w odstawkę a u ciebie będzie dalej pchał ciepło w instalacje. Nie będziesz miał oszczędnie ale zimna też nie uświadczysz.

 

 

Właśnie siedzę nad tymi zaawansowanymi, czyli co proponujesz żeby przełączyć tryb pracy pompy CO dla reg. wew. na "wyłączona" ? to da jakieś oszczędności w opale ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie siedzę nad tymi zaawansowanymi, czyli co proponujesz żeby przełączyć tryb pracy pompy CO dla reg. wew. na "wyłączona" ? to da jakieś oszczędności w opale ?

 

Piec wtedy będzie nagrzewał gdy wewnętrzna temperatura będzie niższa od nastawy. Po nagrzaniu spoczynek. Oczywiście nastawa w granicach dobrego komfortu. Temperaturę CO nastawiaj tak by wyłączenia pompy zdarzały się rzadko. Oszczędzisz tym sposobem na nieprzegrzewaniu pomieszczeń.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piec wtedy będzie nagrzewał gdy wewnętrzna temperatura będzie niższa od nastawy. Po nagrzaniu spoczynek. Oczywiście nastawa w granicach dobrego komfortu. Temperaturę CO nastawiaj tak by wyłączenia pompy zdarzały się rzadko. Oszczędzisz tym sposobem na nieprzegrzewaniu pomieszczeń.

 

Ok zmieniam na wyłączona, a rzeknij jeszcze słówko o co chodzi z czasem postoju pompy CO dla reg wew. widzę, że u Ciebie jest standardowo 30 min a np. kolega Jorgo ma tu ustawione na 5 min... z czego to wynika ? albo na co ma wpływ ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy z czymś nie przesadziłem...widzę, że temp CO poszła mi na 62st i ciągle rośnie a zadana to 48 st...;(

 

Hmm dziwna rzecz musiałem przełączyć z powrotem pompę CO na załączona, bo na piecu temp. CO sięgnęła mi już prawie 70 st. przy zadanych 48 nie wiem z czego to wynikło ??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm dziwna rzecz musiałem przełączyć z powrotem pompę CO na załączona, bo na piecu temp. CO sięgnęła mi już prawie 70 st. przy zadanych 48 nie wiem z czego to wynikło ??

 

Kid1...... no jak miałeś osiągnięte temp. zadane w c.o. i c.w.u. to przy pracy pompy c.o. "wyłączona" kocioł się odstawił........

Tyle razy juz było mówione: wszelkie zmiany w instalacji muszę byc dokonywane delikatnie, stopniowo, "małymi kroczkami" i należy sie wykazywać odrobiną cierpliwości.......... a nie na łapu-capu.... instalacja wodna co i cwu przy kotłach węglowych ma bardzo dużą bezwładność i na efekty trzeba troche poczekać.... to nie telewizor że pilotem robimy pstryk i kanał zmieniony :no:

U Ciebie kotłem steruje regulator pogodowy, więc na początek zmień u siebie krzywą grzania.... dla -10 daj 50 deg. i tak pozostaw na 24 godzinki...... :)

I nie mieszaj tak w ustawieniach sterownika i nie wyłączaj go co chwilę: 03 wyłączony, 06 wyłączony.......daj mu popracować :) zobacz dzisiejszej nocy musiałeś chyba spać, bo amplituda temp. spalin już mniejsza.....

Edytowane przez jorgo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jakoś poszło, okazało się, że mój stary komp nie miał Frameworka i jeszcze parę innych rzeczy musiałem mu wgrać

 

Jorgo ustawiłem swój piec identycznie jak Twój ;) jestem pod wrażeniem Twojej temp. spalin! moje szaleją i sięgają nawet 200 st. być może zaktualizowanie sterownika i zmiana ustawień coś pomoże, bo strasznie mi żal tego opału, który idzie z dymem ;((

 

https://esterownik.pl/remote/982

 

Sorrki że się wtrynię.A kto Ci powiedział że takie temp spalin jak ma Jorgo są ok?Temperatura spalin powinna oscylować w granicach 140-160 deg-taka jest bezpieczna dla komina i nie ma efektu skraplania w kominie,nie każdy ma świadomość że istnieją też inne zagrożenia niż korozja niskotemperaturowa.Nie każdy może sobie pozwolić na tak niską temp.spalin,wszystko zależy od tego jaki ma komin lub jaki ma wkład kominowy :)

Trzeba mieć świadomość do czego może doprowadzić praca na małych mocach z niską temp.spalin :)

 

BTW,wysoka temp.spalin może być np.wynikiem długo nieczyszczonego kotła lub komina z sadzy,u mnie tak właśnie było :)

Edytowane przez markowsski
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm dziwna rzecz musiałem przełączyć z powrotem pompę CO na załączona, bo na piecu temp. CO sięgnęła mi już prawie 70 st. przy zadanych 48 nie wiem z czego to wynikło ??

 

Temperatura zadana osiągnięta, wyłącza się pompka i tym samym drastycznie spada zapotrzebowanie na ciepło. To tak jak wrzucenie luzu jadąc z górki. Tu masz automat, który przypilnuje by dopuszczalnych temperatur nie przekroczył więc głowa do góry nic złego nie będzie. Przy powrocie do trybu dogrzewania możesz liczyć na powolne dochodzenie CO do zadanej. Taka już natura. Za jorgiem postuluje do ciebie o cierpliwość. Ten piec na prawdę da rade.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jutro tj. 7 grudnia wycieczka na zakupy :lol2: zakup 200 kg najgorszego pelletu jaki się uda znaleźć w Koszalinie celem zmieszania z tym super kalorycznym ekogrozkiem prestige :mad:. Pozdrawiam i spokojnej nocy.

 

Znam to z autopsji he he.Będzie zaraz ponowny lincz ale co tam.Polski węgiel jest coraz gorszy,nie mnie wiedzieć dlaczego,czy wałki robią kopalnie,czy dealerzy mieszając opał,czy też po prostu kończą się złoża dobrego węgla.Żałuje że kupiłem Pieklorza,Hevelisza-Juliusza i Chwałowice i inne debeściaki z forum(każdy chwali co sprzedaje).Najtańszy opał (za 500-600pln)pali się u mnie lepiej niż ten za prawie 1000pln.Mam zamiar spróbować jeszcze takiego za 400pln/tona :) i nawet jak miałbym mieszać non stop z peletem a palił się będzie dobrze to i tak mniejsze koszta będą :):)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temperatura zadana osiągnięta, wyłącza się pompka i tym samym drastycznie spada zapotrzebowanie na ciepło. To tak jak wrzucenie luzu jadąc z górki. Tu masz automat, który przypilnuje by dopuszczalnych temperatur nie przekroczył więc głowa do góry nic złego nie będzie. Przy powrocie do trybu dogrzewania możesz liczyć na powolne dochodzenie CO do zadanej. Taka już natura. Za jorgiem postuluje do ciebie o cierpliwość. Ten piec na prawdę da rade.

 

Taa wiesz trochę spanikowałem, temp CO na piecu szła w górę dużo powyżej zadanej, późno było bałem się, że gdy rano wstane zastanę piec zagotowany...więc załączyłem pompę CO z powrotem...ale cóż muszę uczyć się na błędach dziś jeszcze raz przestawie pompę na wyłączona i zobaczę co będzie

walczę trochę z piecem bo dom ocieplony grzeje praktycznie tylko na dole ok 70m2 i u góry chodzi podłogówka a opału starcza mi na ledwie 4-5 dni przy pełnym zasobniku

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taa wiesz trochę spanikowałem, temp CO na piecu szła w górę dużo powyżej zadanej, późno było bałem się, że gdy rano wstane zastanę piec zagotowany...więc załączyłem pompę CO z powrotem...ale cóż muszę uczyć się na błędach dziś jeszcze raz przestawie pompę na wyłączona i zobaczę co będzie

walczę trochę z piecem bo dom ocieplony grzeje praktycznie tylko na dole ok 70m2 i u góry chodzi podłogówka a opału starcza mi na ledwie 4-5 dni przy pełnym zasobniku

 

Niepotrzebnie spanikowałeś... pewno za chwilę by się załączyły pompki co i cwu, żeby schłodzić kocioł :) tak to działa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taa wiesz trochę spanikowałem, temp CO na piecu szła w górę dużo powyżej zadanej, późno było bałem się, że gdy rano wstane zastanę piec zagotowany...więc załączyłem pompę CO z powrotem...ale cóż muszę uczyć się na błędach dziś jeszcze raz przestawie pompę na wyłączona i zobaczę co będzie

walczę trochę z piecem bo dom ocieplony grzeje praktycznie tylko na dole ok 70m2 i u góry chodzi podłogówka a opału starcza mi na ledwie 4-5 dni przy pełnym zasobniku

 

A jak się czujesz w swoim domku? Termometr termometrem ale jak z odczuciem komfortu przez domowników.

Z tym piecem masz małą niedogodność w związku z ograniczeniem nastawy temperatury minimalnej. W wielu przypadkach tak jak i u ciebie piec wygeneruje tyle ciepła żeby uzyskać nastawioną temperaturę na wyjściu lecz instalacja skutecznie odda to w domek. To przy słabej świadomości użytkowników może dochodzić do granic absurdów. Myślę tu o otwieraniu okien celem schłodzenia. To potężna strata ciepła i syzyfowa praca kotła. Musi być nad tym kontrola. Najprostszą masz jako odłączenie pompki. Może ona jednak być mało skuteczna gdy w instalacji świetnie radzi sobie grawitacja a zapotrzebowanie nie jest zbyt wielkie. Ja gustuje w kontrolowaniu rozproszonym. Głowice termostatyczne te najzwyklejsze z przemyślaną pod ten cel instalacją są moim zdaniem najlepszym sposobem na kontrolę temperatury pomieszczeń. Ale nie myśl o tym że założenie tych głowic to wszystko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Krzy27 - mam głowice termostatyczne na grzejnikach i właśnie nimi do tej pory regulowałem sobie temp w pokojach ale stwierdziłem, że to bez sensu bo piec i tak pompował ciepło w instalacje...stąd w końcu się za niego zabrałem żeby mało wiele zmniejszyć tą ewidentną stratę opału...póki co jak widać idzie mi marnie...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znam to z autopsji he he.Będzie zaraz ponowny lincz ale co tam.Polski węgiel jest coraz gorszy,nie mnie wiedzieć dlaczego,czy wałki robią kopalnie,czy dealerzy mieszając opał,czy też po prostu kończą się złoża dobrego węgla.Żałuje że kupiłem Pieklorza,Hevelisza-Juliusza i Chwałowice i inne debeściaki z forum(każdy chwali co sprzedaje).Najtańszy opał (za 500-600pln)pali się u mnie lepiej niż ten za prawie 1000pln.Mam zamiar spróbować jeszcze takiego za 400pln/tona :) i nawet jak miałbym mieszać non stop z peletem a palił się będzie dobrze to i tak mniejsze koszta będą :):)

 

Kantują dilerzy na 100%, dziwie się, ze jeszcze się za to nie wzięli jakieś urzędasy, albo same kopalnie.

Przetestowałem wszystko co było możliwe do kupienia w mojej okolicy ( Radomsko), włącznie z czeskim brunatnym i pale teraz mieszanką groszku po 550 zł/tona, który to groszek był najlepszym opałem jaki mi się trafił, i flotokoncentrat po 230 zł tona - mieszam to na oko 1:1, "trochę" popiołu jest ale wychodzi mi 9 zł na dobę.

Paliłem i takim po 1000 zł/tana to mi wyszło 30 zł na dobę. Fakt jest taki, że ten za 550zł przyjechał prosto z kopalni i nie widział lokalnego "zakładu wzbogacania węgla"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...