zaba_gonia 18.02.2006 21:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 no tak, jak mój wyjeżdża to na max 3 tygodnie Mój już rzadko wyjeżdżał przez ostatnie kilka lat, ale znów się zaczęło. Miał wrócić na koniec lutego, potem w połowie marca, teraz 30 marca. Ale chociaż będzie przylatywał na weekendy Wiecie po co on w te weekendy przyjeżdża (uprzedzam - pierze ciuchy w pralni na miejscu )? myslę, że dopycha... ...te rzeczy w pralce...oczywiście... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024160 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 18.02.2006 21:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 no tak, jak mój wyjeżdża to na max 3 tygodnie Mój już rzadko wyjeżdżał przez ostatnie kilka lat, ale znów się zaczęło. Miał wrócić na koniec lutego, potem w połowie marca, teraz 30 marca. Ale chociaż będzie przylatywał na weekendy Wiecie po co on w te weekendy przyjeżdża (uprzedzam - pierze ciuchy w pralni na miejscu )? myslę, że dopycha... ...te rzeczy w pralce...oczywiście... Nooo i nie wiedzieć czemu to bardzo dobrze wpływa na moje relacje z pracownikami Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024162 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 18.02.2006 21:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 no tak, jak mój wyjeżdża to na max 3 tygodnie Mój już rzadko wyjeżdżał przez ostatnie kilka lat, ale znów się zaczęło. Miał wrócić na koniec lutego, potem w połowie marca, teraz 30 marca. Ale chociaż będzie przylatywał na weekendy Wiecie po co on w te weekendy przyjeżdża (uprzedzam - pierze ciuchy w pralni na miejscu )? myslę, że dopycha... ...te rzeczy w pralce...oczywiście... Nooo i nie wiedzieć czemu to bardzo dobrze wpływa na moje relacje z pracownikami o rany, to aż tak widać? To pewnie oni sie modlą, aby częściej przyjeżdżał Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024164 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 18.02.2006 21:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 wanna już pełna. Uciekam. Miłego klikania. Jutro doczytam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024167 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 18.02.2006 21:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 Nooo i nie wiedzieć czemu to bardzo dobrze wpływa na moje relacje z pracownikami o rany, to aż tak widać? To pewnie oni sie modlą, aby częściej przyjeżdżał Niektórzy to nawet dopytują w poniedziałek czy dopychanko było w weekend :) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024168 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 18.02.2006 21:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 wanna już pełna. Uciekam. Miłego klikania. Jutro doczytam Miłego odpoczynku Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024169 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Witos 18.02.2006 21:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 Za bardzo to nie ma o czym.. Jedyny plus całej imprezy to fakt, że oglądałam jak się rodzi mój drugi syn - tak od strony lekarzy Miałam pecha zacząć rodzić po wyjściu ordynatora ( rok 93, więc lekarze zajęci prywatnymi wizytami i te sprawy typu brak rękawiczek jednorazowych, pościeli itp.) To było drugie dziecko więc myślałam, że 1,5 godzinki i wio... ale nie. Pierwszy mało sam sobie nie wyszedł na recepcji w szpitalu, więc nie było powodu do obaw. Mój syn postanowił "zawiesić" się na kościach miednicy i tyle. Przez 16 godzin miałam normalną akcję ( czyli parte co 2-3 minuty) - no koń by tego nie zniósł. A nikt nie chciał podjąć decyzji. Jak już przyszedł pan doktor i zaordynował jakiś specyfik to właśnie odpadłam. Wrażenie super: obserwujesz wszystko z góry - unosisz się jakieś 2 m nad podłogą, ale możesz to regulować. No i sobie wisiałam za plecami personelu obserwując jak Maciek wyłazi na świat. Tam latają koło mnie a ja sobie wiszę. Jest cieplutko, przyjemnie, tylko nie czuć ciała - nie masz rąk, nóg tylko jakby w obłoczku. Było mi tam baaardzo dobrze i czułam się niesamowicie bezpiecznie i tak jak w domu. ALe w pewnym momencie się bardzo przestraszyłam, bo dziecko było już na świecie, a ja ciągle latałam. I pomyślałam, że musze wracać, bo mój mąż sobie sam nie poradzi i ja tak strasznie ich wszystkich kocham, że nie moge tak sobie latać i ich zostawić. I się obudziłam. NIezbyt przyjemnie, bo tak jakbym się topiła i nagle wyskoczyła ponad powierzchnię wody. Narobiłam tylko kłopotów personelowi i tyle. Ale nie ma się co bać tego świata po drugiej stronie. A i kolory są takie pastelowo-świecące. Takie migotliwe. To musi być jakaś chemia mózgu - ale przynajmniej wiem, że mam mózg Miałem to samo ..........dobre Holenderskie zioło Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024172 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 18.02.2006 21:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 Miałem to samo ..........dobre Holenderskie zioło Szkoda, że w szpitalu nie można przypalać a przydałoby się ... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024175 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zaba_gonia 18.02.2006 21:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 Za bardzo to nie ma o czym.. Jedyny plus całej imprezy to fakt, że oglądałam jak się rodzi mój drugi syn - tak od strony lekarzy Miałam pecha zacząć rodzić po wyjściu ordynatora ( rok 93, więc lekarze zajęci prywatnymi wizytami i te sprawy typu brak rękawiczek jednorazowych, pościeli itp.) To było drugie dziecko więc myślałam, że 1,5 godzinki i wio... ale nie. Pierwszy mało sam sobie nie wyszedł na recepcji w szpitalu, więc nie było powodu do obaw. Mój syn postanowił "zawiesić" się na kościach miednicy i tyle. Przez 16 godzin miałam normalną akcję ( czyli parte co 2-3 minuty) - no koń by tego nie zniósł. A nikt nie chciał podjąć decyzji. Jak już przyszedł pan doktor i zaordynował jakiś specyfik to właśnie odpadłam. Wrażenie super: obserwujesz wszystko z góry - unosisz się jakieś 2 m nad podłogą, ale możesz to regulować. No i sobie wisiałam za plecami personelu obserwując jak Maciek wyłazi na świat. Tam latają koło mnie a ja sobie wiszę. Jest cieplutko, przyjemnie, tylko nie czuć ciała - nie masz rąk, nóg tylko jakby w obłoczku. Było mi tam baaardzo dobrze i czułam się niesamowicie bezpiecznie i tak jak w domu. ALe w pewnym momencie się bardzo przestraszyłam, bo dziecko było już na świecie, a ja ciągle latałam. I pomyślałam, że musze wracać, bo mój mąż sobie sam nie poradzi i ja tak strasznie ich wszystkich kocham, że nie moge tak sobie latać i ich zostawić. I się obudziłam. NIezbyt przyjemnie, bo tak jakbym się topiła i nagle wyskoczyła ponad powierzchnię wody. Narobiłam tylko kłopotów personelowi i tyle. Ale nie ma się co bać tego świata po drugiej stronie. A i kolory są takie pastelowo-świecące. Takie migotliwe. To musi być jakaś chemia mózgu - ale przynajmniej wiem, że mam mózg Miałem to samo ..........dobre Holenderskie zioło maryśka... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024176 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andre59 18.02.2006 22:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 Co Wam zagrać dziewczyny? http://puck.one.pl/~piotrala/upload/andre.jpg To ja. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024177 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Joanna i Janusz 18.02.2006 22:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 melancholijno-pchnięciowo-niedosytowe stronki... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024178 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Joanna i Janusz 18.02.2006 22:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 te zdjęcia juz były! Daj nowe! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024179 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Witos 18.02.2006 22:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 daj czadu Andre ja ide spać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024180 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Joanna i Janusz 18.02.2006 22:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 Miałem to samo ..........dobre Holenderskie zioło Szkoda, że w szpitalu nie można przypalać a przydałoby się ... czasem na pewno. Choć gdy w szpitalu po operacji faszerowali mnie narkotykami, to rzygałam po nich jak kot.... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024184 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zaba_gonia 18.02.2006 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 Co Wam zagrać dziewczyny? http://puck.one.pl/~piotrala/upload/andre.jpg To ja. Ale z Ciebie elegant.....fju, fju...i na dodatek grać potrafisz... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024186 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Witos 18.02.2006 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 no chyba ze doczekam te 55 minut i odpalimy race, w końcu w kambodży mają sylwestra. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024187 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 18.02.2006 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 daj czadu Andre ja ide spać Pa Wicie ! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024188 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andre59 18.02.2006 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 te zdjęcia juz były! Daj nowe! Może nie wszystkie widziały? Jak zrobię nowe to je wkleję. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024189 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Joanna i Janusz 18.02.2006 22:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 daj czadu Andre ja ide spać Pa Wicie ! pa pa Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024191 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Joanna i Janusz 18.02.2006 22:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Lutego 2006 te zdjęcia juz były! Daj nowe! Może nie wszystkie widziały? Jak zrobię nowe to je wkleję. czekamy gitarę zabierasz na zjazd? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/4156/#findComment-1024193 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.