Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 300,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • ila66

    12907

  • Jajcek

    11250

  • andre59

    10913

  • frosch

    10617

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

heloł :D

Andre śliczna sunia :p :p :p napisz coś o niej. Najlepiej to całą waszą historię, jak to się stało,że się zdecydowaliście i dlaczego właśnie na nią. (jeśli była o tym mowa proszę mnie odesłać na stosowną stronę :oops: )

 

Andre, opowiadaj szybko jak tam sunia. Oswoiła się juz z nowym miejscem?Psy ze schroniska zawsze mnie rozczulają. Nie chcę tam chodzić bo zaraz bym się poryczała i chciała wszystkie przygarnąć :( Moja Hera niestety jest nietowarzyska jeśli chodzi o iine psy.

 

Witajcie :D

Jak wiecie w niedzielę często jedziemy na wycieczkę po okolicy. Raz rowerami, raz samochodem.

O adoptowaniu pieska ze schroniska myśleliśmy od dawna. Tydzień temu znów wybieraliśmy się na wycieczkę po okolicy. Postanowiliśmy pojechać do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Sochaczewie.

Pracownik pokazał nam wszystkie pieski (jest ich tam ok 120), pytał jaki psiak nas interesuje, jakie mamy warunki itp. Odpowiedzieliśmy, że u sąsiada jest owczarek kaukaski i właśnie takiego lub podobnego psa, a najlepiej suczkę chcelibyśmy zaadoptować. Te psy są dobrymi stróżami i bezproblemowo wytrzymują pobyt na dworzu podczas zimy. Poza swoim rewirem nie są agresywne, no i są z nich niesamowite pieszczochy :wink:

Opiekun pokazał nam tę sunię. Gdy spojrzała nam w oczy, od razu zdecydowaliśmy, że będzie z nami. Jest trochę nieufna, ale bardzo spokojna i piękna. Urzekła nas swoją łagodnością.

W poniedziałek nie wytrzymałem i ponownie pojechaliśmy do schroniska przyjrzeć się dokładniej suni oraz "zaklepać" sobie jej adopcję. W środę byliśmy ponownie w schronisku odwiedzić naszą pupilkę. Sunia wyraźnie się ucieszyła naszą wizytą.

Umówiliśmy się z pracownikami i wolontariuszką, że po sunię przyjedziemy w sobotę. Wolontariuszka zgodziła się pomóc nam w przewiezieniu suni. Dzięki temu pies był nadzwyczaj spokojny, a podobno nie lubi jazdy samochodem.

Po przyjeździe oprowadziłem sunię na smyczy po ogrodzie, aby zapoznała się z terenem. Po zdjeciu smyczy sunia chodziła za mna jak cień, najwyraźniej uznała mnie za przewodnika stada :wink:

Wolontariuszka była zachwycona postawą suni. Opowiedziała o tym pracownikom schroniska.

Noc sunia spędziła zaszyta gdzieś w ogrodzie. Dzisiaj widać, że sunia czuje sie u nas dobrze. Myślę, że szybko przyzwyczai się do nowego domu.

Prawdopodobnie będzie miała na imię "Sonia", księżniczka "Sonia" :)

Jest piękna, prawda? :D

 

http://images22.fotosik.pl/163/756bd26152235aecm.jpg

 

niesamowita

 

a jeszcze bardziej niesamowite jest to, ze postanowiliscie stworzyc jej dom - ze wam zaufala - bo pewnie kiedys ktos ja bardzo skrzywdzil oddajac ja do tego zimnego i obecego miejsca jakim jest schronisko

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/15529-rekord-wpisow/page/10028/#findComment-1835001
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...