Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mnie się ten dywan podoba u Ciebie z drobnymi poprawkami:

- wszystkie ozdóbki ze stolika- out

- czarna pufa - jw.

- ramy obrazów do wymiany - na drewniane

- poduszka do wymiany na ciemną "dostojną" lub do wyrzucenia

- zasłony by się przydały

 

Czy możesz pokazać więcej tego pokoju? Wszystko masz ściśnięte w tym kącie i nieładnie to wygląda.

Jeśli chcesz coś zmienić, to ew. kolor ścian na jeden z szarych lub beżowych kolorów z dywanu. Wyższe listwy przypodłogowe też by lepiej wyglądały.

Kominek masz z innej bajki, prawda?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/156413-ocena-kolorystyki-salonu/page/2/#findComment-4668200
Udostępnij na innych stronach

Dywan jest piękny, założę się, ze to prawdziwa wełna. Wygląda na solidny. Przy natłoku dywanów jakie widzimy dziś w sklepach w koła, paski, łuczki, fale, kwiatki, i inne duperele w okropnych barwach do tego, ten jest jak perełka. Sama choruje na taki porządny dywan z wełny, ale taki jak potrzebuje kosztuje 3 tys, więc póki co jest w zasięgu marzeń.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/156413-ocena-kolorystyki-salonu/page/2/#findComment-4668389
Udostępnij na innych stronach

Oj nie. Do takich dywanów ja się nie przekonam. Kojarzą mi się z `dzieciństwem. Przecież to są przeżytki. Wiem, że moda powraca ale na te dywany chyba nie.

 

monika jak z dzieciństwem to chyba dobrze, aczkolwiek nie wnikam jakie to dzieciństwo było. Generalnie na tego typu dywan moda nigdy nie minie. Wejdź choćby na stronę Ikea i zobacz jaka jest ich cena. Chodzi mi o prawdziwe dywany z wełny a nie jakieś masówki z bazaru.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/156413-ocena-kolorystyki-salonu/page/2/#findComment-4668841
Udostępnij na innych stronach

monika jak z dzieciństwem to chyba dobrze, aczkolwiek nie wnikam jakie to dzieciństwo było. Generalnie na tego typu dywan moda nigdy nie minie. Wejdź choćby na stronę Ikea i zobacz jaka jest ich cena. Chodzi mi o prawdziwe dywany z wełny a nie jakieś masówki z bazaru.

 

Dzieciństwo było ok. ale moda z dzieciństwa już nie koniecznie :) Tak jak pisałam wyżej u mojej babci takie dywany leżą już 30 lat, u rodziców, dobre 20. Już mi zbrzydły i ja bym takich nigdy u siebie nie położyła.

 

Ale jak pisałam rozumiem, że są wełniane i mogą być drogie.

 

Jakby co to ze trzy znajdą się u nas na strychu. Prawdziwa wełna, grube, ciężkie. Niestety już mocno zniszczone.

 

Może i moda na takie dywany wraca jak na stare szafki, fotele, stoliki, które nie raz można znaleźć na śmietniku, a które na necie osiągają ceny z kosmosu. Tak może jest i z tymi dywanami ale ja jeszcze do nich wracać nie chcę :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/156413-ocena-kolorystyki-salonu/page/2/#findComment-4668893
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...