janiseya 09.12.2013 21:36 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Grudnia 2013 Witam, trzymajcie nie bo kogoś uszkodzę . Malarz jeszcze pędzla do ściany nie przyłożył a już zaliczkę woła. Nie no, bez przesady. Deklaruje, że za 2 tygodnie skończy całość to przecież dostanie całość pieniędzy. 3 lata budujemy i ja nadal nie rozumiem budowlańców:sick: . Pozdrawiam:) C.D.N.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 10.12.2013 07:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Grudnia 2013 Nadal nie zaczął malować? Co za łotr:mad:Jak zobaczyłam wpis to myslałam że juz pokażesz kolory na ścianach:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Misterhajt 10.12.2013 14:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Grudnia 2013 Cześć janiseya. Bardzo mi się podoba Twój domek, gratuluję! Tak jak w tytule: przytulnie, kolorowo, a czy nie drogo? Mogłabyś chociaż w przybliżeniu podać całkowity koszt dotychczasowych prac przy samym domu? (bez działki, bez przyłączy mediów, bez ogrodzenia i bez garażu) Byłbym bardzo wdzięczny. pozdrawiam i wszystkiego najlepszego życzę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 10.12.2013 20:09 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Grudnia 2013 Witam, Lukarna ja mam już całkowitą alergię na wykonawców, zakupiłam dziś farby na cały dom praktycznie i pewnie do piątku odpocznę od wizyt na budowie. W zasadzie malarz przystąpił do prac w umówionym terminie tylko nie rozumiem dlaczego miałabym wypłacać mu jakąkolwiek zaliczkę skoro zdążył tylko okna taśmami okleić. Rozliczenie prac po ich zakończeniu. Misterhajt witam na dzienniku:welcome: i zapraszam. Dzięki za pochwały, dziennik jest też przydatny jak nie wiemy co kiedy i jak długo było robione. Prawdę powiedziawszy nie robiliśmy jeszcze takich rozliczeń ile kosztował dom a ile reszta. "Niedrogo" w przypadku jakiejkolwiek budowy jest stwierdzeniem z przymrożeniem oka(jak w tytule;) ). W wyposażeniu nie ma fanaberii ani materiałów z górnej półki(ani nawet ze środkowej) Jedynie to to ,że środek jeśli chodzi o prace wykończeniowe będzie kompletny. Czy wyposażony to już inna sprawa;). Pozdrawiam:) C.D.N... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 13.12.2013 21:24 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Grudnia 2013 Witam, dziś jestem po bardzo nieprzyjemniej rozmowie z panem malarzem(niestety kolega ,prawie rodzina płytkarza). Niestety wyrwało mu się ,że go mój mąż zrobił w ciula bo się umawiał na połowę października a potem dowiedział się dopiero tydzień przed że nic z tego bo płytkarz nie skończył. No i ja sobie pozwoliłam unaocznić jak pan płytkarz wykonywał swoją pracę. Poza tym dowiedziałam się, że jestem bardzo niesympatyczną osobą. Zapewne dlatego, że pan płytkarz nie otrzymał wszystkich zaliczek jakie chciał a teraz rozpowiada, że nie może od nas pieniędzy uzyskać. No tak my mogliśmy 3 dodatkowe miesiące czekać ale pan majster ma problem poczekać dodatkowy tydzień i wydzwania opowiadać na prawo i lewo. A wydawało mi się, że mam do czynienia z dorosłymi ludźmi. Poza tym naiwnie sądziłam, że malarz jak się zajmuje malowaniem to posiada to tego niezbędne pędzle i co tam mu potrzebne. A jak najpierw musi zaliczkę otrzymać aby takowy zakupić to ja nie mam pytań. Aha i psuję atmosferę. Czyli powinnam się cieszyć ,że zostałam obdarzona łaską i panowie fachowcy w ogóle robią, sypać zaliczkami, nie czepiać się...no po prostu nie psuć atmosfery. A tymczasem jestem niesympatyczna i psuję atmosferę. I tak już zostanie jak fachowcy będą lecieć w ciula. Pozdrawiam:) C.D.N.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
maldarec 16.12.2013 20:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Grudnia 2013 janiseya nie daj się Panu malarzowi, który nawet własnych pędzli nie posiada, powiem więcej wygarnij mu jeszcze, że bardzo się obawiasz pokazu jego umiejętności, skoro on tych pędzli nie ma, bo może jeszcze chce żebyś pojechała z nim do sklepu i pokazała mu które pędzle ma kupić? Niestety tak to z tymi majstrami jest że dopiero jak skończą to widać czy są naprawdę fachowcami. Ja miałam takich od płyt na poddaszu, że byli bardzo chwaleni przez znajomego ale ja nie byłam z nich zadowolona. Do przeprowadzki macie już naprawdę bliziutko, więc życzę stalowych nerwów i po prostu trzymaj się Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 16.12.2013 21:50 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Grudnia 2013 Witaj maldarec:hug:,to mieliście kupę szczęścia, że tylko Ci od płyt nie okazali się fachowi. Dla mnie to jest po prostu kpina jak dorosły człowiek, który zawodowo zajmuje się malowaniem twierdzi, że bez tych "marnych":mad:jak sam powiedział pieniędzy nie ma za co kupić sprzętów do pracy. A podobno zjechał z dużej roboty w Warszawie. Wytrzymam ten niecały tydzień, bo twierdził, że 23 grudnia prace będą skończone. I będziemy mieć go z głowy i mąż rozliczy się z płytkarzem i mam nadzieję ,że u jeszcze nagada mu co nieco. W styczniu planuję zacząć sprzątanie i pewnie zacznie się coś dziać w kuchni. I zaczniemy zwozić manele. Te mniej potrzebne na pierwszy ogień, potem stopniowo aż ostatnie wyjadą łóżka i osiądziemy:D. W tym tygodniu powinna być też balustrada. Pozdrawiam:)C.D.N.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 25.12.2013 19:22 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Grudnia 2013 Wesołych Świąt spędzanych w rodzinnej atmosferze,odpoczynku i chwili zatrzymaniaŻyczą Inwestorzy z DOMKU NA WSI:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 29.12.2013 22:22 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Grudnia 2013 Witam, kolory na ścianach są, balustrada też. Zdjęcia jak posprzątamy bo nie ma się co chwalić ogólnym bajzlem. Robimy zakupy do kuchni. Na razie mamy tylko baterię, zamówiony zlew i okap Franke http://www.oleole.pl/foto/9/1848699494/a20480316114f442d22e2d936b2a7edd/franke-joy-fjo-902-w-xs,1848699494_3.jpg http://www.oleole.pl/foto/9/1914928252/72025cf5275e01959817a435901a7c88/franke-sirius-611-78-bezowy,1914928252_3.jpg Ogólnie zakupy są czasochłonne. Pozdrawiam:) C.D.N... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 29.12.2013 22:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Grudnia 2013 Są czasochłonne.Baaaardzo:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 01.01.2014 20:12 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Stycznia 2014 Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2014. Sił i środków do realizacji planów budowlanych i tych całkiem niebudowlanych życzą Inwestorzy z DOMKU NA WSI. Pozdrawiam:)C.D.N.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
martaibartek 02.01.2014 06:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Stycznia 2014 janiseya dla Ciebie całej Twojej rodzinki wszystkiego co NAJ na ten Nowy Rok! Cierpliwości, siły i pieniędzy co by kolejny był już na swoich śmieciach Jak skończyła się akcja z panem malarzem ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 02.01.2014 20:13 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Stycznia 2014 (edytowane) Martuś malarz się oczywiście przeliczył z terminem. Nie mam pojęcia jak ocenia powierzchnię na swoje możliwości, ale już gładził nam ściany i wiedział, że domek swoja niepozornością oszukuje, a potem się okazuje, że tyle roboty...Twierdzi, że zostały mu tylko porządki i jutro zakończy ale mam co do tego obawy. Przy ustalaniu powierzchni do rozliczenia prawdą okazało się powiedzenie, że chytry dwa razy traci. Pan malarz niepotrzebnie dał się nakręcić panu płytkarzowi, swojemu koledze. Ściągnął sobie jakiegoś kolegę,zapłacił mu i stracił pół dnia pracy na obmierzenie powierzchni ścian. Wiedział, że mamy już to wyliczone bo przecież rozliczaliśmy się za gładzie i sprzeciwu nie wnosił. No i przy skonfrontowaniu swoich i naszych wyliczeń okazało się, że stracił. I dostał pieniądze za to co sobie wyliczył. I może podziękować koledze, że się dał nakręcić. Tak, mam dość wszelkiej maści wykonawców:bash:. Mamy jeszcze przed sobą kuchnię. Pan na pewno zna się na rzeczy ale zaczyna mnie wkurzać swoimi komentarzami, co do wykonania schodów na przykład, wybranych przez nas elementów AGD do zabudowy(a tu akurat posiłkowaliśmy się zdaniem mojego szwagra, który AGD zajmował się kilka dobrych lat i trochę tych modeli zna). Już tylu wykonawców mieliśmy i każdy krytykował swoich poprzedników po czym sam babole robił. Jeżeli to jest forma reklamy, skrytykowanie innych i ukazanie w ten sposób swojej fachowości to na mnie to nie działa. Zobaczymy jak wykonanie kuchni będzie przebiegało. Tak jak pisałam zdjęcia po sprzątaniu, a na to się na razie nie zanosi jak malarz jutro się nie wyprowadzi:P. Pozdrawiam:)C.D.N.... P.S. Co do zakupów przez internet to faktycznie otrzymaliśmy je w Sylwestra tylko nie wiem czy zakupiłabym te rzeczy oglądając je na żywo. A nie było gdzie oglądnąć i w sumie tak średnio jestem zadowolona. Zobaczymy jak się będzie użytkować. Edytowane 2 Stycznia 2014 przez janiseya Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 06.01.2014 20:13 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2014 Witam, u nas nic się nie dzieje, cisza, spokój:lol2:. Co zrobię to tak zostaje, nikt mi na drugi dzień grandy nie robi:rotfl:(tzn. do czasu jak się nie wprowadzimy;) ). Spokojnie mogę sprzątać, tylko muszę uzbroić się w odpowiedni sprzęt. Będzie jeszcze zawirowanie w postaci montażu kuchni, ale i bez tego kurz budowlany jeszcze długo będzie wyłaził. Do wprowadzin potrzebne nam 3 rzeczy równocześnie: kuchnia( a dokładnie miejsce do ugotowania jedzenia, bo przecież nie o meble chodzi ), mój urlop i męża urlop. Pozdrawiam:) C.D.N.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agusiazet 10.01.2014 10:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Stycznia 2014 i jak się żyje z myślą o przeprowadzce? Rychłej przeprowadzce:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 10.01.2014 21:03 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Stycznia 2014 Witaj agusia, a no żyje się ,żyje z dnia na dzień. Boję się w ogóle termin przeprowadzki planować. Już tych terminów było kilka i cały czas się odwleka. Teraz może się okazać, że powodem będzie niezsynchronizowanie naszych urlopów, że nie wspomnę o zwykłych codziennych niespodziankach. Brakuje nam jeszcze kilka drobiazgów, ale pudełka z pracy z zaopatrzenia znoszę (jak się okazuje pudełka to towar deficytowy bo towar do sklepów pakują w folie podobno). Sprzątanie czas zacząć. Pozdrawiam:) C.D.N.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 10.01.2014 21:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Stycznia 2014 No a kiedy pokażesz barierki?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
martaibartek 11.01.2014 12:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2014 Fiu fiu a więc to już niedługo... fajnie! pamiętam ten czas kiedy w domu były jeszcze pustki, ale już było się nas swoim Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
janiseya 11.01.2014 20:54 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2014 Witam,Lukarna postaram się zrobić zdjęcie jutro jeśli będę mogła wyjść. Na razie Mały Inwestor jest obserwowany czy już jutro zachoruje czy za kilka dni. Na moje oko się coś kluje.Martuś przeprowadzka to teraz kwestia kuchni i logistyki:lol2:. Dobrze, że mamy trochę mebli bo na swoim bylibyśmy my i echo:rolleyes:. Pozdrawiam:)C.D.N.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 11.01.2014 21:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2014 Ech powinnam się w język ugryźć z tym dopytywaniem o fotki:)Sama wiem jak czasem trudno sie wyrwać i coś cyknąć. Kiedy będzie kuchnia - bo chyba przegapiłam albo nie pisałaś konkretnie?Moja ma być podobno w środę. Podobno - bo już coś dziś stolarz mi mówił że nie wie czy sie w lakierni wyrobili wrrrA siedzę jak na szpilkach:) ps. zdrówka dla malucha Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.