Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Lukarna niestety nie udało się zrobić fotek. Pogoda dziś była dość syfiasta, nie wlokłam Małego Inwestora na spacer. Co do utrudnień w wizytach na budowie (w domu już powinnam pisać;) )to jest to o tyle wkurzające, że mamy tylko przejść za drogę a i to czasem jak eskapada.

 

Co do montażu kuchni nie pisałam konkretnie choć pan powiedział koniec stycznia. Ale jak wiadomo terminy są po to, żeby się przesuwały, może być wcześniej i później. Czekam bo pan ma się z próbnym kolorem frontów wybrać i kolorami blatów. A poza tym nic się nie dzieje:wiggle:, nawet kurz na budowie....eeee w domu, nie jest większy;).

 

Pozdrawiam:)

C.D.N....

  • Odpowiedzi 734
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

U nas też dziś była pogoda iście listopadowa, brr

Ja z moimi malymi nie jeżdżę teraz na budowę bo nie mam barierek - mam natomiast straszną schizę że mi najmłodszy jakoś ucieknie i spadnie:sick:

 

Latem co innego: brałam ich, oni biegali wokół domu a ja mogłam nawet coś tam zrobić - teraz niema opcji:(

Mój mnie nie puszcza na krok jak jesteśmy razem, w lecie latanie dookoła domu na żadnym etapie nie było możliwe ani po zrobieniu ogrodzenia ani po zakończeniu elewacji. Można powiedzieć, że za te 4 lata nie było tak, żebym coś na budowie mogła zrobić sama w towarzystwie Małego co trwało dłużej niż 5 min. Dlatego też zastanawiam się jak ja posprzątam. Staram się tym nie zamartwiać aby mi się zmartwienie nie zmarnowało;). U nas układ schodów jest taki, że do czasu zrobienia barierek nie chodziłam z Małym na górę.
  • 2 weeks później...

Lukarna mam wrażenie, że zbliżamy się do Waszego okresu budowanie:sick:. Dobrze, że nic nie planowałam bo już by się poprzestawiało bo....ZIMA,ZIMA ZIMA, PADA PADA ŚNIEG....tylko sanie nie dzwonią bo chorujemy:(. W samym kontynuowaniu prac na budowie...yyy, w domu to nie przeszkadza tylko nie mogę spotkać się z panem od kuchni w celu zaklepania koloru bejcy. No nic, musi być cierpliwy.

 

Hmmm, jak tu się przeprowadzać w taką zimę:rolleyes:. Krzesło , stoliczek wiadomo myk pod pachę i chop, chop na przyczepkę ale taką szafę na przykład czy wyrko nosić po ślizgatych schodach, że nie wspomnę o tym śniegu potem błotku wszędzie:popcorn:. Liczę na spektakularną wiosnę w niedługim czasie;).

 

Pozdrawiam:)

C.D.N....

Nie czekaj na wiosnę, no coś Ty.

Przecież dopiero w maju przyjdzie w tym roku:sick:

 

No chyba że się mylę.

My pomału pomału i gonię Cię:) Ale niestety nie dogoniłam jeszcze:)

E no co Ty czekam tylko na kuchnię i zacznę działać:lol2:. Na koniec zostaną tylko duże meble. W tej kwestii logistykę zostawię mężowi;). Żeby tylko Mały Inwestor wyzdrowiał jak najszybciej bo jak dziecko chore to się nic nie chce:(.

No tak, niech się mąz też czuje potrzebny;)

 

Ja zacznę przewozić dopiero jak posprzątam - na razie mam straaaaszny syf wszędzie:mad:

Ale myślę, że tydzień, dwa i będę mogła chwycić za miotłę i szmatę;)

 

ps. zdrówka dla Potomka

Lukarna u nas wszystko pokrywa warstwa kurzu. Zakładam, że będę leciała pomieszczeniami od góry okna(ew. parapety ), podłogi, ściany w łazienkach, drzwi. Przed zwożeniem rzeczy przynajmniej raz a potem po przeniesieniu na bieżąco. Jeszcze nie raz się będę wkurzała , że kurz nadal wyłazi tym bardziej, że tam gdzie mamy płytki na dole i korytarz górny jeszcze nie ma listew przypodłogowych.

Już się nam rozbiega wolne mojego męża i moje więc nie będziemy planować tylko jak kuchnia będzie ukończona heja:lol2:.

 

Kolor kuchni zatwierdzony. Montaż po 7lutego. Szukam uchwytów do szafek. Sama kuchnia neutralna, baza do ceramiki Bolesławiec i różnych kolorków;).

 

Pozdrawiam:)

C.D.N...

Myślisz że raz wystarczy??:lol2:

Obyś miala rację:hug:

 

Myślę że to będzie bardzo fajne uczucie: sprzątać w swoim domu:)

A kuchni jestem bardzo ciekawa:yes:

Obawiam się, że tych razów będzie co najmniej kilka:lol2: ale to już mieszkając. Do samego znoszenia rzeczy myślę, że wystarczy raz( no góra dwa). Potem klamoty trzeba będzie poukładać(lub pudła z klamotami z braku mebli;) ) i będziemy sprzątać, sprzątać, sprzątać....:lol2:.

Z kuchnią mam zagwozdkę w postaci wyboru uchwytów do szafek. Fronty dębowe typu ekran, przykładowe na zdjęciu. Nie wiem czy takie pionowe linie będą dzielić krótkie ścianki dół i górę bo nie pamiętam. Kolor podobny. Kolor blatów jasny beż.

 

http://www.same-meble.eu/wp-content/uploads/443799242.jpg

 

Elementy AGD w kuchni inox raczej matowy, trochę czarnego przy płycie i piekarniku. Jakie uchwyty:czarne, srebro, stare srebro? Na razie tego nie widzę.

Kiedyś były takie stylizowane z ikei czarne. No ale czarne pociągają za sobą wybór czarnych elementów np. relingów jak bym chciała kiedyś i kierunek bardziej retro. Rozważam srebro, może bardziej stare srebro i w kierunku bardziej skandynawskim, prostsza stylistyka i łatwiej manipulować dodatkami.

Szukam zdjęć uchwytów.

 

Pozdrawiam:)

C.D.N....

W pracy mamy podobne fronty, uchwyty zwykłe, proste srebrne, matowe.

Jak obejrzysz to daj znać, usunę;)

 

http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/5/dsc0174vw.jpg

Dzięki Lukarna,widzę uchwyty typu reling i z tego co mi pan od kuchni mówił w większości takie są wybierane. Niestety z ostateczną decyzją będę musiała poczekać aż zobaczę choć jeden zamontowany front. I na tym etapie choć w przybliżeniu muszę wiedzieć jakie dodatki za tym pójdą.

Zdjęcie niech zostanie poglądowo.

Witam,

mąż sprząta w naszym domku a ja pracuję. Akurat bym się teraz zamieniła, tym bardziej, że piękną wiosnę mamy tej zimy:lol2:. Ale jeszcze się nasprzątam i cierpliwie czekam aby przystąpić do pakowania. W przyszłym tygodniu powinno się zacząć dziać w kuchni.

 

Pozdrawiam:-)

C.D.N....

  • 2 weeks później...

Witam,

dawno mnie nie było a w zasadzie byłam tylko nie pisałam. Zdjęć też dawno nie było więc wklejam robocze. To jest aktualny stan kuchni:lol2:. W tym momencie waham się co do koloru. Miało być jaśniej ale zaczyna mi się podobać ten kontrastujący ciemny brąz. Fronty jeszcze nie pomalowane więc kolor jest sprawą otwartą.

 

http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/855/pp9c.jpg

 

http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/853/otvj.jpg

 

Można powiedzieć, że przeprowadzka trwa. Codziennie pakuję po trochu rzeczy i zawożę. Teraz to już całkiem na pudełkach mieszkamy. Ale mi ubywa a w domu przybywa pudełek czyli sprawa jest rozwojowa:lol2:.

Zbliżająca się wiosna też cieszy:D.

 

Pozdrawiam:)

C.D.N...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...