Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Kominek Trocia


Trociu

Recommended Posts

A ile taka "normalna" ZSZ kosztuje? I gdzie jej szukać jak nie w Casto?

Trociu

Tą zaprawą z Casto nie będziesz murował pieca tylko kleił szamot do ściany . Wydaje mi się ,że te "zmiotki" do tego się nadają po zmieszaniu z cementem.

Jeśli "fachowcy" radzą kleić nawet zwykłym klejem do płytek. Śledząc wątki i odpowiedzi fachowców to: "na dwoje babka wróżyła" i tak wybór należy do Ciebie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 411
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Normalna nie kosztuje więcej, ale nie ważne - nie każę Ci biegać gdzieś za jednym workiem. ZSz1/III jest zaprawą o grubym uziarnieniu (0-2 mm) i jak jeszcze będzie kiepska to tym bardziej źle się będzie murować. Zaprawa powinna być szara. Na "tym szarym" się oszczędza, więc często to, co się sprzedaje w marketach, jest właściwie samym kruszywem szamotowym. Możesz to testować z cementem lub zarobione szkłem wodnym. To drugie szczególnie trzyma mocno i wymaga tylko wysuszenia, co można zrobić od razu bo zabudowaniu. Możesz użyć też po prostu gotowej zaprawy murarskiej - jakiejś lepszej firmówki - szczególnie na ścianę. Jak masz tam jakieś akryle, lateksy, kartony, gipsy, to musisz to usunąć. Przy zaprawach cementowych z grzaniem musisz z tydzień odczekać.

To co na razie zamierzasz nie wymaga na razie zaprawy ogniotrwałej. Dobra szamotowa na szkle wodnym wydaje mi się jednak najodpowiedniejsza.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

No i kolejny mały krok do przodu. Wczoraj przyszły moje rury do przyłącza kominowego.

Teraz muszę złapać znajomego coby z dwóch trójników i szybra zespawał mi jedną całość do wymiennika.

 

Potem pozostanie mi do kończa oczyścić szamotki, zrobić "plecy" obudowy i zmontować wymiennik.

I wreszcie będzie można odpalić ogień - pewnie w sierpniu ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Pytanko do praktyków - jak się składa rury przyłączeniowe do komina typu Bertrams??

 

Węższym do góry czy do dołu?

 

Jak dla mnie węższym do góry, aby wchodziło dymek się nie wydostawał.

Tak też rozumiem zapis ze strony parkanex'u - http://www.parkanex.pl/Pomoc/Poradnik/Odprowadzanie_spalin/555-System_rur_i_kolan_BERTRAMS.html

Prace rozpoczynamy od przyłączenia rury do pieca

Każdy przewód znajdujący się bliżej komina nasuwa się zawsze na rurę prowadzącą od paleniska

 

Ale facet, u którego kupowałem rury mówi mi, że to właśnie tym węższym do dołu. Tak jak robi się w kanalizach, żeby ewentualnie spływająca woda nie wydostawała się na zewnątrz.

Dla mnie to jakaś bujda, ale może to ja się nie znam....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Można zarówno i tak i tak ... zależy to właśnie od tego co chcemy osiągnąć.

Jeżeli będą skropliny to składamy "hydraulicznie", jak wiemy że ich nie będzie to robimy "normalnie".

Czasami jak mamy jakąś "dziką" kształtkę przyłączeniową lub kryzę do komina albo specjalnie robione pod to wejście do paleniska (mają tak np. wszelkiej maści Tarna"v" "Vv" "W"y oraz część palenisk wodnych i palenisk ceramicznych) to składamy rurki właśnie "na odwyrtkę".

Przy czym właśnie większą bujdą jest to że dym się tamtędy będzie wydostawał niż to co Ci się właśnie wydawało ... :rolleyes:

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zobaczymy - facet ma się odezwać z "instrukcją obsługi" rur. Ciekawe co w niej będzie napisane.

 

W zasadzie rozchodzi się tylko o jedną redukcję, więc w razie czego to sobie lokalnie zakupię gdzieś. Reszta rur jest ok.

 

Moja Pama zakłada składanie "normalne" i takie wydawało mi się najbardziej logiczne.

 

Czy rzeczywiście skropliny pojawiają się na odcinku kominek - wpięcie w komin??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Czy rzeczywiście skropliny pojawiają się na odcinku kominek - wpięcie w komin??

A to już zależy od Ciebie samego ...

Od tego jak i czym będziesz palił oraz od tego jak zrobisz to co zrobić zamierzasz ... przemyśl dobrze swoją składankę rurową jeżeli nie będziesz spawać wymiennika.

Jak się pojawią to na pewno poczujesz :rolleyes:

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hejka

 

Dzięki za info.

Co prawda drewno na zimę już czeka od roku, więc palone będzie min. dwulatkiem, ale to nigdy nie wiadomo co będzie za jakiś czas.

Układ w mojej składance nie będzie miał aż takiego znaczenia, bo ze względu na fakt, że rury najpierw będą szły w dół, a potem w górę, to de facto będę miał dwa rodzaje połączeń.

 

Problem pojawił się, bo ilość i rodzaj kształtek została dobrana do montażu z kielichem na dole i jedna kształtka nie pasuje. Ale to się wymieni finalnie.

 

Póki co i tak przez min. pierwszy rok wszystko będzie pracowało bez finalnej obudowy, więc będzie szansa na zmiany jakby coś było nie tak.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I update sytuacji z placu boju - dwa trójniki i szyber poszły do spawania. Plan prac:

- uszczelnienie szybra poprzez:

- zrobienie pełnego koła zamiast ściętego jak jest oryginalnie

- zrobienie dodatkowych uszczelnień z półokręgów - doszczelnienie przy pozycji zamkniętej

- zespawanie w konfiguracji: trójnik - szyber - trójnik z maksymalnym zmniejszeniem wysokości całości

 

Jak odbiorę to wrzucę fotkę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Jak nie będzie zabudowy to "goła" całość będzie dużo bardziej chłodzona niż jak zamkniesz to później w szamocie. Gdybyś zauważył skropliny to weź pod uwagę że po zabudowaniu sytuacja ulegnie poprawie.

To jest to o czym pisałem w innym wątku i "przypadku" Nurka - zabudowanie rurek bez wymuszenia chłodzenia podniesie zawsze nieco temperaturę spalin.

Myślę że raczej nie masz co sobie zawracać głowy kierunkiem składania rur ... :rolleyes:

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę tych wymienników zrobiłem , i moim zdaniem lepiej nie kusić

losu. Jaki problem, by wszystkie rury miały układ zgodny z zasadą

ściekania kondensatu do środka? I tak bez spawarki się nie obejdzie,

a jeśli ktoś myśli, że mu sie bez spawania uda, niech sobie znajdzie

inne hobby. Składając przewężeniami w dół , zostajemy u podstawy

z dwoma kolanami, które schodzą się wąskimi stronami. Wystarczy dociąć

łącznik z kawałka rury bez przewężeń, lub zespawać to miejsce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Składając przewężeniami w dół , zostajemy u podstawy z dwoma kolanami, które schodzą się wąskimi stronami. Wystarczy dociąć łącznik z kawałka rury bez przewężeń, lub zespawać to miejsce.
A wiesz Piotrze, że tak wyjdzie na tej części z wymiennikiem ... bo przecież te trójniki na bo mają wystawione właśnie przewężenie. Więc obie części będą schodziły przewężeniami w dół i mufka na samym dole.

Samo nałożenie na wkład będzie "przewężeniem do góry", bo takie wyjście jest w Pamie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Kolejne prace to:

- przycięcie tego elementu na dole, aby założyć na wyjście Pamy

- przygotowanie wejścia w komin

- przygotowanie reszty wymiennika

 

Póki co wszystko montowane na sucho i bez dodatkowego mocowania do ściany.

Potem może pierwsze odpalenie. A następnie zrobienie pierwszych ścianek tylnich z szamotu, który już czeka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki

 

Dzisiaj znowu udało mi się wygospodarować chwilkę i pójść krok dalej. Element został przycięty na dole na min. i postawiony.

Oczywiście okazało się, że i tak jest za długi - trzeba będzie jeszcze do tego dospawać kolanko, aby wpasować się w wejście w komin.

Na próbę jeszcze zmontowałem kilka elementów na bocznym biegu.

Pierwsza przymiarka - 1.jpg

Pierwsza przymiarka - 2.jpg

Pierwsza przymiarka - 3.jpg

Pierwsza przymiarka - 4.jpg

Pierwsza przymiarka - 5.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prace faktycznie idą powolutku.

No ale ten trójnik co ma wejść do komina, nie da się obrócić, obcinając "element" ?

Nie spasi wtedy?

Można różne kombinacje inne wykonać, aby uniknąc według mnie niewskazanego spawania w tym miejscu.

Wymieniając elementy kolana można zrobić dwa końce "żeńskie" lub "męskie" przykładowo.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...